Handel przed wystawami jest i będzie. Jest to poza terenem wystawy i nic nie wymusza (egzekwuje) warunków w jakich są trzymane szczeniaki. Może rozwiązaniem będzie, zamiast zakazu ZK, objęcie tego opieką organizatorów wystawy? Jeśli wydzieli się plac (i tak zajmowany przez handlarzy), postawi parę otwartych namiotów, zapewni wodę, weta, doradzi w sprawie ras i przepisów ZK oraz pobierze trochę placowego. Jeśli nie można tego zwalczyć to może chociaż ucywilizujmy trochę ten proceder.