Jump to content
Dogomania

Gosik

Members
  • Posts

    31
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosik

  1. Dzięki Runa. Już zdążyłam dotrzeć do tematu "Pies sam w domu". Pozdrawiam serdecznie.
  2. Dzięki za radę z radiem, bo próbowałam różnych rzeczy, ale tego jeszcze nie. Weterynarz poradził nam żebyśmy sprawili Wani małego kotka, ale nie bardzo w to wierzę. Zostawiliśmy kiedyś Wanię na próbę z zaprzyjaźnioną suczką za którą przepada ( i z którą nie ma tego typu problemów, mimo że jest wzięta ze schroniska). Wyszliśmy i za kilka minut wróciliśmy pod blok, żeby nasłuchiwać. Efekt był taki, że oba psy szczekały równo jeden przez drugiego:D Jestem z Białegostoku i tutaj raczej nie ma psich psychologów. A może się mylę? Jeśli ktoś coś wie na ten temat to bedę wdzięczna za informacje. Pozdrawiam!
  3. Mój pies, mały kundelek jest u mnie już trzy lata i szczeka niemiłosiernie kiedy tylko zamykam za sobą drzwi. Mieszkamy w bloku i sąsiedzi szybko zaczęli wyrażać zdecydowany sprzeciw. Zresztą wcale im się nie dziwię, bo Wania nawet nie wyje, ale szczeka tak głośno jak tylko jest to możliwe i to bez żadnej przerwy,od czasu do czasu tylko przestaje żeby napić się wody. Zaczęliśmy, więc tak układać sobie grafiki żeby zawsze ktoś z nim był, ale to nie zawsze jest możliwe. Weterynarz poradził, żeby mu kupić kotka, ale nie bardzo wierzę w tą teorię i z tego co piszecie wynika, że słusznie.Próbowaliśmy zostawiać go u babci, ale też bez przerwy szczekał, mimo że babcię lubi. Babcia sie tylko zdenerwowała i popłakała,bo uwierzcie TEGO NIE DA SIĘ WYTRZYMAĆ Dostawał leki uspokajające, ale bez żadnych rezultatów. Jestem już zupełnie zrozpaczona i jedyna moja nadzieja w tej obroży o której piszecie. Czy w Polsce na pewno nie można tego dostać?
  4. Kleszcza najlepiej "wykręcić",tzn. chwycić za odwłok i kręcić powoli w jedną stronę aż sam wyjdzie. A poza tym to radzę zabezpieczyć psa przed tym "towarzystwem". Kleszcze przenoszą niebezpieczne choroby i co roku wiele psów rozstaje się dzięki nim z życiem. Mój pies miał kiedyś chorobę pokleszczową, więc coś o tym wiem. Na szczęście choroba została rozpoznana we wczesnym stadium i wszystko dobrze się skończyło. Od tej pory zawsze z nadejściem wiosny pryskam go u weterynarza specjalnym preparatem(jedno pryskanie starcza na miesiąc). Pozdrawiam!
  5. Od trzech lat w życiu mojej rodziny pojawił się Wania- nieduży kundelek, którego przygarnęliśmy z ulicy jako 3-4 miesiecznego szczeniaka. Najprawdopodobniej ktoś go porzucił, gdyż długotrwałe poszukiwania dawnego właściciela nie przyniosły żadnego skutku. Kiedy na początku Wania szczekał i dewastował mieszkanie pozostawiony sam w domu nie byliśmy zachwyceni, ale mieliśmy nadzieję, że kiedy przekona sie, że zawsze wracamy w końcu z tego wyrośnie. Wania wyrósł z dewastowania, ale nigdy nie wyrósł ze szczekania. Mieszkamy w bloku, dosyć szybko, więc sąsiedzi zaczęli zgłaszać sprzeciw. I wcale im się nie dziwię. Wania szczeka bez przerwy i to bardzo glośno, aż do zachrypnięcia. Zaczęliśmy, więc tak ustawiać swoje grafiki, żeby zawsze ktoś z nim był. Nie zawsze jest to jednak możliwe. kosztuje to wiele stresu i nas i psa i sąsiadów. Zupełnie nie wiemy jak poradzić sobie z tą sytuacją. Wania akceptuje tylko cztery osoby z naszej rodziny i z nikim innym niechce zostać,tzn. zostaje, ale cały czas szczeka i nikt nie jest w stanie tego wytrzymać. Jeżeli ktokolwiek jest w stanie udzielić mi jakiejś rady będę niezmiernie wdzięczna.
  6. Moi drodzy! Szczerze zazdroszczę wam wszystkim tak odpornych psychicznie i wytrzymałych piesków. Z moim niestety, jeśli chodzi o zostawanie w domu mam ogromny kłopot. Pomimo że do pracy wychodzę na niespełna pięć godzin zostawianie go samego w domu nie jest możliwe.Wania szczeka non-stop, robi przerwy tylko, żeby napić się wody.Mieszkamy w bloku i wcale się nie dziwię sąsiadom, że mają pretensje. Nie mam więc warunków żeby go oswajać z tą sytuacją. Staramy sie, żeby zawsze ktoś z nim był, ale nie zawsze to jest możliwe.Czy ktoś z was zna jakieś sposoby na nauczenie psa zostawania w domu. Ja straciłam już wszelką nadzieję.Z jednej strony stres jaki przeżywa mój pies a z drugiej presja sąsiadów sprawiają, że jestem załamana tą sytuacją. Zupełnie już nie wiem co mam robić.
×
×
  • Create New...