Nie mam czasu ne przelogowanie sie więc pisze na konto mojego TZ czyli Michała cyli Axla :lol:
Nocka była bardzo niespokojna, spałam może ze 2 godzinki, na każdy szelest, pisk czy zmiane pozycji psic reagowałam zrywaniem sie na równe nogi. Axa wymiotowała w nocy, źle się czuła , nie mogła znaleźć sobie miejsca postękiwała. Natomiast Aurika od 3 w nocy do 6 rano spała jak zabita. Czopki zostały przepisane prze weta i stosujemy sie do jego porad. Teraz rano dostały po drugim czopku, bo ewidentnie dokuczał im ból. Aurika chetnie szykowała sie na poranny spacerek, natomiast Axe trzeba było zachecac ( w koncu poszła z nami, ale niechetnie). na podwórku było juz lepiej, sunie interesowały sie zapaszkami, Aurika ciągnęła mnie na boisko, na którym zawsze ćwiczymy i bawimy się( tak więc to jest dla mnie dobry znak). Spacerowalismy z ok.10-12 minut w bardzo powolnym tempie ( dziewczyny dotleniły się, widać było, ze jest im dobrze w tym porannym słonku). Aurika merda ogoniastym, obwachuje Axiolkę, liże ja po uszkach i mordce. Aura zjadła garstkę ryżu z kurakiem, marchwią i rosołem, Axiola nie ruszyła nic
Jak odbieralismy psice Axa wyszła z zaplecza samodzielnie, siedziała bez podtrzymywania, natomiast Aura lała sie przez ręce. Teraz ewidentnie Aurika jest w lepszej formie, powolutku ( krok po kroku) wraca do zdrówka. Aura jest bardziej wytrzymała na ból( co obserwujemy w codziennym zyciu)dlatego lepiej znosi te wszystkie cierpienia.
W nocy Aura wypiła ogromne ilości wody, póxniej wymiotowała. Zwymiotowała na jasnoszarą wykładzine w pokoju, pomimo natychmiastowego prania pozostała żółta plama o średnicy ok.30 cm, czy znacie jakies sposoby na wywabienie plam z żółci???
p.s. w nocy Michał miał małe załamanie, bo nie mógł patrzec na cierpienie swojej sunieczki.Miała takie dziwne odruchy, przebierała nogami, wzdrygała nimi. Axa ucieka od niego, nie reaguje na wołanie, wyczytalismy, że tak może objawiac się reakcja na ból. Chociaz dzisiaj po powrocie ze sklepu Michała wstała do niego i przywitała go merdając ogoniastym. Axa jest niezwykle zywiołowa i zabawowa, jak na boxusia przystało,wiec jej widok zupełnie uziemionej i przybitej jest przykry. to jest takie psisko, które cieszy się z wszystkiego, odpowiada merdaniem ogonka i kreceniem dupki na kazde ciepłe słowo, a teraz???NIC, tylko lezy i spi, spi,spi.
Dziękuje Wam kochani za trzymanie kciuków i przesyłanie pozytywnej energii.Jestem dobrej mysli. W maiare mozliwosci na biezaco bede informowała o stanie zdrowia moich ukochanych Księżniczek.