Jump to content
Dogomania

isacz

Members
  • Posts

    101
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by isacz

  1. my mamy dosyc duzego psiaka, a wlasciwie sunie i ona juz ma ladynych pare tysiecy km zaliczonych, w tym bylismy 2 razy w Chorwacji, wynajmowalismy apartamenty, w trakcie pierwszego pobytu sunia sparawila nam niespodzianke i dostala cieczke, a wlascicielka domu miala psa, obok byl pies z Wloch i po wsi latalo pelno swojskich psow, bez nadzoru oczywiscie, wiec sobie wyobrazcie ten stress, mieszkalismy na 1 pietrze i musielismy zabarykadowac wejscie na schody, koszmar, ja po tygodniu chcialam wracac,a na spacer wysylalam meza i to uzbrojnego w kijek(bron boze nie do bicia tylko do zagradzania drogi), niektorzy amanci byli bardzo upierdliwi, na szczescie w drugim tygodniu z godziny na godzine koszmar sie skonczyl. W zeszlym roku bylismy tez w Chorwacji w Umag, tam na pole kampingowe nie moglismy z psem nawet wejsc,my mielismy znowu wynajete mieszkanie, ale za to zaliczylismy wycieczke statkiem do Wenecji i nasza sunia plywala nawet po Kanale grande,w gondoli i w motorowce, ona i my bylismy padnieci, ale duzo odpoczywalismy w cieniu, na statek moglismy wejsc z psem ale na tylko jeden, drugi odplywajacy u Umag nie chcial pieska wziasc, Wlosi byli raczej mili, a celnicy w szczegolnosci, tylko jedni przechodnie pokazywali, gdzie ma moja kaganiec, a zostala bezczelnie obszczekana przez malego wloskiego psa, no to mu odpowiedzala,a szczek ma donosny i ludzie od razu ja zakwalifikowali jako niebezpieczna, ja a nie tego malego zjadliwca. Ogolnie bylo spoko i w tym roku tez jedzeimy do Umag tylko w inne miejsce gdzie jest wiecej spacerowych miejsc.Chodzila tez na plaze z nami , zbralismy parasol. ale ona sobie wybrala miejsce po lodzia,plywac nie lubi, ale dla ochlody wchodzila do wody ja ja tez tam bylam.Polecam
  2. [SIZE=4][SIZE=3]Wiecie to kupowanie aut pod psiaka jest super:multi: a ja myslalam,ze jest malo takich dogo- maniakow, ale az serce rosnie jak sie czyta, my tez oszalelismy z powodu naszej suczy. kuplismy vana z ogrzewaniem w trakcie postoju, bo jadac do Polski spimy na granicy i jej bylo zawsze zimno, tak sie skulala w klebuszek, teraz jest spoko. Lezy sobie na ziemi , oczywiscie nie na golej tylko na materacyku, za siedzeniem kolo kierowcy, moze sie tam wyciagac na cala swoja dlugosc (wazy 33 kg) ale najbardziej lubi sie wdrapac na to tylnie siedzenie-lawke i i byc blisko panci, jest tez przywiazana - szelki do tego smycz i do pasow, tak moze wedrowac po aucie, te 16 godzin jazdy znosi dobrze i caly czas prawie spi.[/SIZE] [SIZE=3]Bardzo sie cieszy jak robimy przystanki i moze szukac nowych tropow na postojach.[/SIZE] [/SIZE]
  3. przez przypadek, zauwazylam ze bardzo chetnie znosi do domu patyki, i niosla je bardzo dumnie, wiec raz jak szlysmy z apteki dalam jej torebeczke do trzymania mowiac po prostu 'masz' i ona niosla, niestety nie odda mi do reki tylko wypusci za szybko, ale mysle ze to dopracujemy jeszce. Musze ja czyms zajmowac. Ona to jest mieszanie SWH z mieszancem SWH i Haski
  4. przeczytalam calosc z wielkim zainteresowaniem, bo sama mam problemy ze strachliwa sunia, musze powiedziec ze probowalam ja juz zaprzyjazniac ja z ludzmi, poprzez smakolyki, owszem w tym momencie bylo fajnie ale jak spotkalismy sie nawet po godzinie to znowu bylo lekkie obszczekanie. Tak samo jest z zabawa, wszystko ok w trakcie, ale tez nie zabardzo mozna sie spoufalac, a potem pozniej spotkana ta sama osoba jest znowu lekko obszczekana. To samo ze sasiadami, jak dostaje smakolyk to jest fajnie ale niech sie ten sam sasiad do niej odezwie na ulicy to ....szkoda moweic. kazdy spacer jest stresem i ona napweno to czuje. P.Zofia poradzila mi w innym poscie zeby zajac ja dla pdbudowania sladem, bedziemy probowac, chociaz moze samej niedoswiadczonnej wlascicelce psa nie bedzie latwo, nosic w pyszczku tez lubi. Ale ogolnie jest mi ciezko.
  5. Wlasnie ucze ja nosic w pyszczku cos. Ostatnio nosila mi gazete jak kupilam w kosku, ale pare razy mi ja upuscila na ziemie,i gazeta nie nadawal sie do czytania. Ludzie reagowali bardzo pozytywnie , ale nikt do niej nie zagadal bezposrednio wiec nie wiem jaka by byla reakcja. Boje sie, ze to ja jestem przyczyna jej szczekania (nie jest takie zajadlo-wsciekle)Byc moze kiedys na poczatku zawiodlam jej zaufanie jakie we mnie pokladala,(zastepcza matka) moze ja nie obronilam przed czyms??? A przypominam sobie ze ze pare razy przy spotkanich z duzymi psami szukala za mna schronienia, a ja sie odsuwalam i zostawialam ja sama. Dodam jeszce, ze te obszczekiwanie ludzi ma miejsce tylko wtedy jak ludzie sie zwroca bezposrednio do niej z np. Oj jaki sliczny piesek!! i ta wtedy w szczek i osoba zagadujaca malo ataku serca nie dostaje. jak nikt nie zwraca na nia uwagi to psa nie ma, wogole sie ludzmi nie interesuje, betty_labrador: ona nie jest wilczakiem, tylko mieszancem SWH
  6. Dzieki z tym sladem to jest super sprawa wezmiemy sie za to, tylko narazie straszne wiatry mamy, gorzej z aportowaniem, ona nie powinna gwaltownie hamowac, ma dysplazje stawu lokciowego i biodrowego , a jakos nie potrafie jej nauczyc powolnego hamowania. Poiedz mi, prosze e jak szukac tego postu o zaprzyjaznianiu psa z czlowiekiem? :D
  7. Mam duzy problem z pewnym zachowaniem sie mojej 3,5 letniej suczki, moze potraficie mi pomoc jak ja tego oduczyc, jak ja sie mam zachowywac w takich sytuacjach. Jestesmy na spacerze, ona jest na smyczy lub biega luzno, wszystko jest super do momentu, az ktos na nia zwroci uwage, lub niedaj Boze sie odezwie, jest natychmiast obszczekany, a glosik ma ze hoho. Dotyczy to tak i ludzi jak i wiekszych psiakow.Jest to bardzo nieprzyjene zachowanie dla obu stron i nasililo sie od czasu jak przed 2 miesiacami zostala operowano na zerwane sciegno w kolanie.Co robic?? Zabranianie jej tego poprzez mowienie kategorycznym tonem ‚nie‘ nic nie daje, odwracanie uwagi daje efekt krotkotrwaly,Jak spotykamy znajomych, ktorzy maja troche leku przed psami ,tak samo sa obszczekani, znajomi ktorzy sie nie boja tez, ale krotko i potem widac, ze sie cieszy ze spotkania. Psy duze sa generalnie obszczekiwane,dochodz do tego postawiona siersci. Podejzewam ze jest to nieagresywny lek, ale co robic??!! W jaki sposob zbudowac u niej poczucie bezpieczensta??
  8. Ja sobie tez nie dawalam rady z gryzieniem rak, ale jak zalozylam stare skorkowe rekawiczki, to byla frajda, od tego czasu bylo: zakladanie rekawiczek haslem ,ze mozna gryzc. Teraz ona jest juz dorosla i zadne rekawiczki jej nie interesuja, chyba, ze znajdzie jej w siatce jak wracam do domu, to je mi ukradnie i ja ja musze wtedy gonic. Jak mam dosyc to oddaje je bez sprzeciwu.
  9. gratulujemy i oby tak dalej... :laola: :klacz:
  10. No wlasnie ,zaczelam podejzewac ze to raczej wlasciciele psow do tego doprowadzili, bo przeciez nie mozna zalozyc ze wszystkie suki sie gryza. Moja dobrze zresocjalizowana suka zawiera chetnie kontakty z innymi suczkami i nigdy nic sie nie stalo. Chociaz wczoraj na spacerze spotkalysmy wlasnie obca suke, ktorej wlascicielka natychmiast sie zapytala 'czy to suka' i na na moja odpowiedz, ze tak, ale co z tego, dlaczego sie obawia kontaktu i czy jej suka jest agresywna odpowiedziala szybko tak i rownie szybko odeszla, a w miedzy czasie suki sie nawazajem obwachowaly obie mialy postawiona siersc, moja wiecej, ale to wszystko Podejzewam ze jezeli by atmosfera byla milsza to napewno by do niczego doszlo a poza tym mozna zawsze psy uspokoic jak sie zabardzo 'stawiaja'. No coz przyjdzie nam w Polsce uwazc na spotkania z sukami. Dzieki i pozdrawiam :D
  11. hej co za cuda zobaczylam i moje serce zebrze o jeszce Manu, blagam podeslij znowu jakie fotki :D :angel: i
  12. Witajcie Ja jestem szczesliwa posiadaczka pierwszego psa juz od 3 lat, w trakcie pbytu w Polsce duzo wlasciecieli psow,po mojej odpowiedzi, ze to jest suczka , :scared: uciekalo w poplochu przed nami z okrzykiem na ustach BO SUKI SIE GRYZA, ja i moja suka ( bez linki) stalysmy jak zamurowane :cry: nie wiedzac co zrobic. Czy ktos mnie moze oswiecic jak to jest z tym ‘zagryzaniem sie suk’do tej pory sadzilam, ze tylko panowie walcza o swoje terytoria,ale ci dobrze ulozeni tez nie, mam mnostwo zyjacych przykaldow, ze tak jest. Moja sunia ma, w okolicy gdzie mieszkamy, prawie same baby czy mam sie zaczac obawiac o jej zycie jak spotkamy na naszej trasie jakas obca suke?? Pozdrawiam
  13. Witajcie moze wiecie jak jest z Wegierska Gorka i Bielskiem. jezdzimy tam na wakacje i moja lata tam malo ze bez linki to i bez kaganca!!! Pozdrwiam i dziekuje Isa i Lucky :D
  14. Nie dawalam Eukanuby zadnej i Tobie bym tez nie radzila, bo to pokarm z najnizszej polki a poza tym robia doswiadczenia na zwierzetach. Isa
  15. :o Nie czytalam wszystkich postow, ale duzo, nie znalazlam nigdzie nic o konserwach dla psow, tylko o suchych karmach i gotowanym jedzonku. Czy ktokolwiek daje konserwy dla swoich psiakow? :evilbat: Isa
  16. :lol: :lol: Dzieki za rady, bedziemy dzialac, ale narazie mamy tutaj starszne upaly, i Lucky nie ma na nic ochoty. Udzialu w organizowanych przez p.Marie szkoleniach nie mozemy brac,bo mieszkamy za daleko(Bonn),Dzieki Iza I Lucky
  17. fajnie dzieki, :D ale jak sie zabrac do tego, mozesz pomoc i dac mi jakies wskazowki dla poczatkujacego, bede bardzo wdzieczna :sweetCyb: Iza
  18. Czy macie jakies pomysly na zabywy z chora na dysplazje w lokciu 3 letnia suczke, najbardziej lubi naturalnie gonienie za pileczka, ale z powodu choroby ograniczam to do minimum, spacery tez nie sprawiaja jej przyjemnosci, czasami mam wrazenie, jak ja widze, wleczaca sie za mna, ze ma juz ze 20 lat, :shake: bo idzie za mna ze schylonym lebkiem i tak powooooli, a jak juz wracamy ze spaceru to nie ten pies, biegnie przodem z pondiesionym ogonkiem i widac to szczescie w niej, :Dog_run: ze nareszcie ma to juz za soba i ciagnie mnie na trawke tam gdzie jej rzucam pileczke. Moze macie jakie pomysly czym ja zajac zeby oszczedzic jej przednie stawy?? Iza
  19. isacz

    Saarlooswolfhund

    :D :D Ja czytalam kiedys porownanie zachowan i profil psych. dwoch ras Saarlooswolfhund i CzW i i stad wzielo sie moje pytanie, chcialam od kogos kto ma doswiadczenie z CZW jak to wyglada, bo bardzo chcialabym miec jeszcze jednego psa, ale tym razem CzW, moja SW jest super kochana i bardzo latwa byla w nauce i prowadzeniu, Ta opinia o CzW troche mnie zastopowala. :cry: Dzieki i pozdrawiam Isa
  20. isacz

    Saarlooswolfhund

    :oops: Sorki ze sie nie odezwalam ale bylam zupelnie odcieta od swiata.Moj komputer oszalal a ja prawie tez. :onfire: @Margo Skad masz CzW. Czy sa one naprawde tak trudne w wychowaniu :pissed: i jak to jest z tym ze nie moga same zostac w domu? Pozdrawiam Isa
  21. isacz

    Saarlooswolfhund

    Hallo czy ma ktos z was moze Saarlooswolfhunda lub Czeskiego wilczaka? isa :D
  22. Witam :D sluchajcie czy ktos z was slyszal/czytal o tym ze pies chory (na choroby nie zwiazane ze szczepionka naturalnie np alergie) moze byc zwolniony ze szczepien??? I jeszcze jedno czy jest taki przepis prawny na podstawie ktorego posiadacz psa jest zobowiazany rokrocznie szczepic swojego psa, nie chodzi o psy wystawowe i jakies inne uzytkowe, ale te normalne zwykle pieski, ktore nie wyjezdzaja za granice , nie biora udzialu w wystawach, a wiekszosc zycia spedzaja przywiazane na lancuchu przy budzie (:evilbat:) Pozdrawiam Isa
  23. z tymi roznymi rodzajami kamieni sie zgadza . Inne tworza sie jak jest PH ponizej <6.5 ('nadwyzka' Wapnia i Oxalatu, )a inne powyzej 6,6-7.0 (wtedy mamy do czynienia z 'nadwyzka'Magnesium i Fosforu)Jezeli te Oxalat-kamienie moga miec psy z paru tylko ras, szczegolnie ras np.Pudel i Cooker (innych nazw ras nie potrafie przetlumaczyc na j.polski) , to Struvit-kamienie sa spotykane u prawie wszystkich ras :cry: Isa
  24. no niema, ale ja wpadlam w tak totalna panike jak sie dowiedzialam o tym moczniku ze moze zaczelam zachowawac sie irracjonalnie.I ktos moze pomyslac ze wydziwiam i przesadzam, ale trudno. :stupid: W przyszlym tyg mamy termin u veta i zobaczymy co bedzie po badaniu krwi, ale tym razem nie dam suni zadnego miecha w przeddzien badania no i potem udam sie do psychiatry ze mna :laugh2_2: :lol: Isa
  25. nie wiem jak sie ma stosunek PH Moczu do wysokosci mocznika we krwi, ale przez weekend mialam naocznie okazje sprawdzic jaki wplyw ma jedzenie na PH moczu,w zeszlym tygodbiu moja sunia miala PH 7,4 czyli alkaliczny co mogloby wsakzywac ze moga sie tworzyc kamyczki, po zmniejszeniu dawki miesa lub daniu miesa wysokowartosciowego, PH momentalnie wrocilo do Normy, teraz wiem juz jak jest norma 0d 5,5 do 7,0, analogiczna jak u czlowieka. Jako ciekawostke podawam wam ze na Uni w Hanowerze karmiono lwa chorego na nerki podajac mu - smazone kartolfe na smalcu z boczkiem :eating: Dla mnie byl to szok ale wyprobowac mozna, pieskowi napewno bedzie smakowac :eating: :haha: Pozdrowienia Isa i Lucky
×
×
  • Create New...