Jump to content
Dogomania

isacz

Members
  • Posts

    101
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by isacz

  1. isacz

    spacer??

    dzieki za rade, bede namawiala meza zeby poswiecil jej wiecej czasu, ale ona juz od malego wolala moje towarzystwo niz meza lub innych psow, potrafila zostawic zabawe z psami jak tylko zauwazyla ze ja wracam do domu, albo jak jej kazalam czekac, to kladla sie przed domem i nic nie pomagaly zaczepki psow ona czekala na mnie i nic sie nie liczylo, ale pomimo tego jednak wychodzila z mezem,.Jeszcze raz dziekuje i bede probowac chociaz mojemu mezowi nie chce sie zabardzo Iza
  2. isacz

    spacer??

    pytalam meza, ale nic nie zaszlo... na drugie pytanie :tak ja jestem jej pania, maz jest zwyklym domownikiem
  3. isacz

    spacer??

    witajcie mam 8letnia sunie dobrze ulozona i nie sprawiajaca wiekszych problemów, keine coz idealem nie jest nikt .... ale zu nam serwuje co, na stale od niedawna, dotknelo mnie osobiscie.W czym rzecz: jak ja nauczyc zeby wychodzila z kims innym na spacery !! smieszne nie!? ale nie dla mnie .... :shake: nwet z moim mezem nie wyjdzie, jak zawsze w sobotę iw dotad niedziele wychodzila z mezem bez problemu, teraz cos sobie ubzdurala, kiedys w okresie po cieczkowym''''bylismy jak na nartach zu wyszla tylko na siusiu i Kupke i do domu, nie chciala Nigdzie sie chodzic, dlaczego tak sie dzieje?? czasami również w innych miejscach tez nie chciala Nigdzie wychodzic, i to bylo tak JAKOS zawsze albo po cieczce, albo jak Miala urojone potomstwo''''. teraz jest po wlasnie cieczce .. poradzcie blagam .... iza
  4. niestety obecnosc drugiego psa tez nie pomaga....bo on nawet lapek nie chce zamoczyc, a inne obce psy ja nie interesuja, jedyna mozliwosc widze w tym, ze ja musze byc w wodzie i tak w tym roku bede siedziala dluzej w wodzie niz normalnie, moze jakos bedzie lepiej i to bedzie zreszta juz 3 rok jak probujemy z nia wchodzic do wody, robimy to tylko na wakacjach i to woda musi byc ciepla, bo jak byl przyplyw i woda sie oziebila, to nawet ja moglam byc wodzie, a ona za zadne skarby swiata nie chciala wejsc, sprawdzila lapka temperarure i uciekla, stala na brzegu tylko popiskujac ze ja sie oddalam.Ja mieszkam w miescie nad duza rzeka ale tam nie wejdzie, bo woda za zimna!!!
  5. Moja 4 letnia juz sunia od malego uwaza, ze woda to jest cos okropnego:shake: , a poniewaz rokrocznie jezdzimy tam gdzie moze sie ona tez kapac, moze ktos wie czy wogole mozna przekonac psa do kapieli w morzu rzece czy w jeziorze, jak do tej pory weszla do wody tylko dlatego, ze ja tam bylam i robila tak, ze podplywala do mnie zataczala krag i spowrotem i tak az do skutku tzn. az ja wyszlam z wody.Rzucanie ukochana pileczka, czy patczkiem nic nie pomaga, najdalej podejdzie tak, zeby nie zamoczyc brzucha, a jak jest fala to ucieka momentalnie zpowrotem.:cool1: Natomiast w domu kapie ja bez problemu, ale wiem, ze nie sprawia jej to absolutnie zadnej przyjemnosci, ale coz nie ma innego wyjscia tylko poddac sie tej torturze :angryy: jak to jest z waszymi psami wlaza do wody chetnie?
  6. [quote name='Fritz']Mam sytuacje ;podbramkowa'-mialy byc super wakacje za tydzien a moja mala suczka dzis dostala pierwsza w zyciu cieczke..NAwet nie wiem jak suka sie zachowuje w tym okresie jak to wyglada.I czy zaryzykowac wyjazd na Kamping do przyczepy w chorwacjii czy lepiej dla dobra wszystkich i swoich nerwowzrezygnowac?[/quote] moja sunia tez mi zrobila taka niespodziankei tydzien przed urlopem dostala cieczke, czyli ta ostra faza akurat wypadla na Chorwacje, stres byl dla mnie duzy ze chcialam po 3 dniach wracac, nie chodzilo tu o jej upilnowanie tylko o tych 'kawalerow' w tej wiosce to psy lataly jak chcialy:shake: i musielismy sie w domu barykadowac przed amantami,:crazyeye: schody byly cale posikane, koszmar,:diabloti: ja przestalam z nia chodzic na siusiu szedl tylko moj maz i to duza kryka:mad: ,zeby miec ja czym oslaniac przed bardziej zakochanymi amantami, a najbardziej zakochany to nie dorastal mojej wyzej jak do kolan.Na poczatku drugiego tygonia 'wczasow' mozna powiedziec z minuty na minute milosny zapal ostygl i moglismy odetchnac. Z przerazeniem stwierdzilam ze moze w tym roku sytuacja sie powtorzy, jedzeimy s wierpniu i Lucky ma miec w sierpniu cieczke, dokladnie nie da sie tego powiedziec. Ale Ty Fritz moze juz jestes na urlopie i ta wiadomosc jest juz spozniona, moze nie bylo tak zle
  7. ja czesze moja sunie we wszystkich kierunkach jakich sie da!
  8. [quote name='Godelaine']Moja Krówka linieje cały rok. Na wiosnę gubi zimowe futro, w lato gubi co się da, byleby chłodno było, na jesień gubi to co zostało z letniego, po to by obrosnać zimowym, a w zimę nie podoba jej się OC. W jej przypadku, tak jak pisze Diana, pomaga kąpiel :) :cool3: :cool3: no to mozemy sobie rece podac moja Lucky tez linieje caly rok, mimo ze ma krotka siersc, ale strasznie duzo ma podszerstka:cool1:
  9. witaj wyyydaje mi sie ze mozesz sie uspokoic, moja duza sunia pierwsza cieczke miala az 6 tygodni!!!!:shake: Nastepne trwaja juz zawsze 3 tygodnie, w pierwszym tygodniu juz mocno krwawi, az do konca tak ,ze musze prawie 3 razy dziennie zmieniac podpaski:crazyeye: , najgorszy jest drugi tydzien okolo 10tego dnia, wtedy jak ona tez 'chce',ale stwierdzialm, ze jak ja w tym okresie trzymam z daleka od psow :mad: to jest o wiele spokojniejsza,a w poczatkach pozwlalam jej sie zawsze troche pobawic z psami, mimo ze miala juz ta faze, ale potem zmadrzalam i stwierdzilam, ze to jest znecanie sie nad zwierzetami i juz wiecej tego nie robie.Czasami widzialam u niej inna wydzieline ,taka mleczna jak byla jeszcze mlodziutaka ( ma 4 lat teraz)ale to bylo wlasnie dawno temu, i wszystko jest z nia OK:lol:
  10. [quote name='sylwiaskalska'] Ja postaowiłam nie ciac psa ale cały czas mam obawę że przyjdzie taki czas i co wtedy ......[/quote] moja duza sunia ma tez dysplazje w lokciu, nie da sie tego operowac, bo lekarz powiedzial ze jest za duze zwyrodnienie stawu wiec poco psa niepotrzebnie meczyc, Ostatnio przy zerwanym sciegle krzyzowym w prawej tylniej lapce, lekarz stwierdzil dysplazje w biodrze i zalecil operacje tego biodra, po wyleczeniu sciegna i mam problem co robic? W trakcie jak bylo zerwane sciegno, to nawet widac bylo ze cos tam wystaje w biodrze, teraz juz nie. A ona nie kuleje i sadze ze ja nic nie boli, ten lokiec mamy po kontrola, bierze taki wyciag z muszli I MSM i jest dobrze tzn nie jest gorzej i jak piszesz 'przyjdzie taki czas i co wtedy...'
  11. skasowalam
  12. @xxxx52 bylam w poniedzialek u lekarza i informowalam sie dokladnie , lekarz powiedzial ze jeszeli nie bede musiala jecha c przez granice to nie potrzebuje szczepic psa rokrocznie, tylko raz na 3 lata. a tu jest strona gdzie mozna o tym przeczytac.i http://www.haustierimpfung.de/index2.htm @ciuciola moja sunia miala 9 tygodni jak ja przywiezlizmy z Polski, nikogo to zupelnie nie interesowalo, tylko czeski celnik to zapytal sie o szczepienie ,ale jak zobaczyl ,ze to jest szczeniak to machnal reka. Ale jakie sa przepisy to nie wiem.
  13. czyli np. jadac z Polski do Niemiec np. to musi byc pies przeciw wsciekliznie szczepiony , pomimo tego, ze w tym kraju jest to niewymagane?:ekmm: :puppydog:
  14. [B]Julita104 [/B] a wiec trudno mi powiedziec czy tak to ma sie nazywac, bo ja tak nie znam medycznego jezyka niemieckiego.to co ona nazwala bläschen' ja przetlumaczylam na bable, pecherzyki, powiedziala, ze nie ma stanu zapalnego, ale powieka dolna wewnetrzna byla mocno zaczerwieniona, ja widzialam jak to wyglada i mozna to tez grudkami nazwac, bo nie bylo przezroczyste. Wymazu nie wziela... Od wczoraj daje tez zel 3 x dziennie i do teraz jeszcze jej wlasciwie nie musialam wycierac oczek, wiec moze to jednak uczulenie? A co to jest trzecia powieka i gdzie ona jest?? Pozdrawiam
  15. witajcie ciekawe to wszystko, oj ciekawe.... ale jak wytlumaczycie mi to ze... suczka malutka i calkowicie podporzadkowana mojej duzej, w okresie cieczki mojej probuje ja kopulowac ( nawet na uchu) i tak samo reagije na inne suczki ktorych normalnie nie znosi, a trakcie ich cieczki takie reakcje?? Pozdrawiam
  16. Prosze powiedzcie czy w Polsce dalej musi sie szczepic psa przeciw wsciekliznie co rok? W Niemczech mozna juz co 3 lata:multi: , ale pojedziemy niedlugo na wakacje do Polski i nie wiem czy ja jednak nie bede musiala zaszczepic?? Pozdrawiam:roll:
  17. a wiec bylam wczoraj u weta i onastwierdzila zesunia ma, po odwinieciu dolnej powieki ,tam w srodku jakies bable( o ile dobrze zrozumialam) narazie dala jakis zel, ktory daje sie rowniez jak ktos ma suche oczy!!! i jak nie przejdzie do 8 dniu, to mam znowu przyjsc i sunia dostanie antybiotyk, ona podejzewa ze moze to byc uczulenie na te pylki ktore w tym roku straaaszliwie zaatakowaly?? Jakos mi to wszystko nie bardzo przekonuje ale co mam robic bede przez pare dni dawa tez zel (3y dziennie) i jak dalej bedzie cieklo to polece juz w piatek znowu. pozdrawiam
  18. axel$ dzieki, po przeczytaniu postow uwazam ze jednak wizyta u weta nas nie minie:shake: , Pozdrawiam:loveu:
  19. kurcze ... a nie moglabys mi dac namiar gdzie jeszcze o tym moge na Forum poczytac..
  20. witajcie probowalam wyszukac na forum odpowiedzi na moj problem, bo kiedys sama o tym czytalam, ale niestety nie moglam nic znalezsc, wiec prosze o rade, bo od jakiegos czasu, 2 tyg. minimum, wycieka z oczek mojej 4 letniej suni takie obrzydlistwo, na poczatku myslalam, ze to z miesa wieprzowego, bo podczas grilowania dostala kielbache, myslalam, ze po paru dniach minie, a tu nic, to swinstwo wycieka dalej ,z jedego oka wiecej, a wczoraj jej kolezanka dlugo wachala to jej oko. Zaczelam tez od wczoraj przemywac jej slepka rumiankiem. Czy moze leciec do weta.? Poradzcie!!
  21. Witam rowniez z wielka ciekawoscia czytalam caly post i podnioslo mnie na duchu po pierwsze ze w powyzszym problemie nie jestem osamotniona :evil_lol: no i ze mozna z tym walczyc, :lol: moja 4 letnia sunia oprocz tego ze szczeka to dodaje dla upiekszenia siebie zjezona siersc i 'cudownie usniesiony ogon':diabloti: nic tylko przeciwnik ma pasc ze strachu przed nia, a jak wyczuje, ze przeciwnik jest slabszy to i pogonic potrafi,:cool3: :crazyeye: a jeszcze czasami do swojego repertuaru wlacza, chyba po to zeby juz z daleka oniesmielic przeciwnika to - schyla i wyciaga leb, zniza sie na lapach i podchodzi baaardzo wolno , w ostatnim momencie rzuca sie w kierunku 'ofiary'ktora przewaznie ucieka w poplochu a jej w to graj, dobrze ze wlasciciela 'przeciwnika' nie trzeba cucic,:oops: :shake: jak nie uda mi sie jej powstrzymac, to ostrzegam z daleka, ze to jest tylko jej takie przedstawienie i ze nic sie za tym nie kryje, i tak sie przewaznie polubownie konczy, nigdy nie doszlo do jakiejkolwiek potyczki miedzy psami z tego powodu,:multi: a jak sie jakis pies nie dal 'oniesmielic'i jej odpyskowal, to sie szybciutko ze szczekiem chowalala za mnie, taka mam bohaterke...:evilbat: :shake: caly czas pracuje nad tym z roznym skutkiem, przewaznie slucha mnie i zostaje przy mnie,ale z ta komenda siad to musze wyprobowac tez.Ale niekiedy to rece opadaja:-( Iza i Lucky
  22. a u nas to ja 'pancia' jestem najwazniesza:loveu: , czasami jest mi az glupio jak maz musi ja namawiac zeby poszla z nim na spacer, jak zasluzy na skarcenie :nono: to idzie sie chowac za mojego meza:oops: , wlasnie teraz mi przyszlo do glowy taka mysl -czy ona sie mnie boi!!niekiedy wystarczy jak na nia popatrze tak ostro:mad: to juz sie kuli i kladzie plasko na podlodze, zmniejsza sie , a ja nigdy jej nie uderzylam, co najwyzej jak potrzeba bylo ja skarcic w szczeniectwie to chwytalam za kark i przygniatalam do ziemi prawie warczac.Kiedys jak poraz n-ty poszarpala mi podpaske, ktora nosi w trakcie cieczki, to ja wtedy poraz pierwszy naprawde okrzyczalam, a zlosc to ze mnie az tryskala,:angryy: ale nie dotknelam jej, to ona az popuscila na dywan!!!I postanowilam ze juz nigdy tak na nia nie nakrzycze. No ale odeszlam od tematu, jak jestesmy gdzies na zewnatrz w trojke i ja musze odejsc to mam zaraz 'ogon' :Dog_run: za soba, na odejscie mojego meza jest tylko pytajace :???: spojrzenie na mnie i nic wiecej. Pozdrawiam
  23. witajcie moze sie glupio zapytam ale co rozumiecie pod slowem 'sterylizacja' ja caly czas myslalam ,ze sterylizacja to jest tylko podwiazanie jajowodow, zeby nie bylo potomstwa, a kastracja to jest usuniecie wszystkiego w srodku. Jak to jest?
  24. tautaz jest tez wazny bez zaczipowanie i to do 2010 roku, ale tej daty nie jestem pewna, nie musisz psinki jeszcze dodatkowo czipowac, po prostu juz teraz nie tatuuje sie psow a szkoda bo czipy lubia sie przemieszczac i sa problemy
  25. tak rzeczywiscie takie papiery sa wymagane, ale nikogo to nie interesuje, wciagu 4 lat jazd przez rozne granice, tylko raz czeski czelnik chcial paiery widziec, ale zreygnowal jak zobaczyl ze psinka to jeszcze szczeniak????No ale trzeba miec. Upal to jest problem jeszcze dla psow z taka sierscia jak moja sunia, ona nawet teraz juz przebywa tylko w cieniu, a jak musi to pod scianami szybko szybko leci. Troche sie obawiam tegorocznych wakacji z tego powodu, ale sa juz zaplacone, no ogladalam prospekty jest tam duzo miejsc zacienionych i mieszkanie jest z klimatyzacja.Na kamping bym sie nigdy z moja sunia nieodwazyla, bo ona bardzo boi sie obych i nienawidzi glaskania przez takowych, no i dzieci tez sie boi ze zajemnoscia. Wiec na kampingu musialabym miec oczy wokol glowy i zero odpoczynku.
×
×
  • Create New...