Jump to content
Dogomania

sylrwia

Members
  • Posts

    3619
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylrwia

  1. [quote name='Olcia'][quote name='sylrwia']a czy trzeba spełniać jakieś warunki? czy każdy może tzn. czy ja bym też mogła przyjechać?[/quote] kazdy :D jest jeden warunke musisz miec duzy zapas humoru i usmiechu :D[/quote] dzis o to ciężko bo odszedł mój psiak :(
  2. Dziś odszedł Kornik, Korniszon, Korniczek po prostu Kora... :cry: Była z nami kawał czasu i miała juz koło 18 ... :cry: Strasznie boli jak trzeba uśpić psa ... okropieństwo ... chyba prościej by było jeśli by odeszła spokojnie w śnie ... chyba było by przynajmnej łatwiej ...:( Smutno, pusto, ponuro ... :cry:
  3. a czy trzeba spełniać jakieś warunki? czy każdy może tzn. czy ja bym też mogła przyjechać?
  4. co słychać u psinki? :P
  5. witaj Adrian, proponuje zaglądnąc do działu ze sznaucerami [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewforum&f=49[/url] tam tez napisz, popytaj, porozmawiaj z milosnikami tej rasy. Tam pewnie jest ich najwiecej :D powodzenia
  6. ja karmila przez jakis czas (gdzies 1,5 miesiaca) jak byl u mnie psiak karma DOG CHOW, tak smrodliwych bakow i kup to ja w zyciu nie widzialam, tzn nie czulam :D, jak zmienilam rodzaj karmy smrodek znikl
  7. Dzieki za informacje, nie chodzi mi o wystawowego. Brak mi własnego psa i tak ogladam sie za roznymi, ktore w pewien sposob mnie intryguja - pociagaja. Dlatego pytałam, bo nie mam rozeznania gdyż moje dotychczasowe psiaki siegaly nie wiecej niz do kolan i nie posiadaly tak bujnej siersci :wink: . Jeszcze raz dzięki.
  8. Może właściciele afganów podpowiedzieli by ile kosztuje utrzymanie afgana? Nie chodzi mi o koszty weterynaryjne jak np. szczepienia, odrobaczanie czy ewentualne zabiegi - bo to jest prawie orienatcyjen jak przy innych psach. Ile kosztuje utrzymanie sierści? Czy wystarczy czas i szczotkowanie czy cos szczególnego? I ile taki pies zjada np. w kilogramach żarcia? I czy ktoś kto nigdy nie miał afgana nadaje się do wzięcia takiego psa? I jeszcze czy dogaduja sie z innymi zwierzakami psami czy kotami, czy raczej musi zyc afgan i tylko afgan w domu?
  9. powiem Tobie ze niestety sa :( , i chyba moja miejscowosc nie jest wyjatkiem, wszedzie mozna znalesc ludzi okrutnych :( , sadystow czerpiacych z tego przyjemnosc :evil:
  10. u moich rodzicow jest sredniej wielkosci kundelek, ma 18 lat, dostaje sucha karme, od jakiegos czasu rodzice kupuja purine dla seniora czy cos w tym rodzaju, rzadziej gotowane zarcie, niestety psisko nie ma juz wielu zebow, sucha karme moczymy aby mogla ja jesc, nie wiem czy moczenie suchej karmy to dobry pomysl, ale jak nie ma jej rozmoczonej to po prostu nic nie je, nieraz dostaje puszkowe ale wtedy bardziej lyka cale kawaly mieska, czy mozecie podpowiedziec mi jak mozna by bylo jej jeszcze ulatwic jedzenie, co mozna by bylo jej dawac
  11. Psy czy tez koty sa z natury drapieznikami i nie moze byc tak ze przez jakis czas sa bez klów. To normalen ze jeden wychodzi a stary jeszcze siedzi, dopiero jak nowy osiagnie w miare przyzwoite rozmiary stary powinien sam wypasc. A nowy sam powinien sie wpasowac. Zeby tak jak u ludzi maja zdolnosc w pewnym obszarze do przemieszczania. Jakby byly dluższy czas razem i nowy juz nie róśł, wtedy warto podejsc do weterynarza. W zadnym wypadku wczesniej sami nie wyrywajcie zebow, a jak juz trzeba niech zrobi to fachowiec.
  12. Dzieki, chyba macie racje co starosc to starość,. Lepiej sobie odpuścić. Niech moje kochane stare futro :lol: cieszy sie spokojnie starościa.
  13. Witajcie!! Juz od jakiegos czasu zagladam na forum ale dopiero dzis sie wpisalam i od razu ma prosbe czy mozecie mi cos podpowiedziec , co robic? Mam sukę, która ma gdzieś ok 17 lat. Dlatego okolo ponieważ jest przygarnięta z ulicy po wypadku. W czasie leczenia weterynarz oszacował ze moze miec 2-3 lata nie wiecej a i u mnie jest 15 lat. Nie wiem czy to moze wynik tego, że jest juz stara i ma problemy ze wzrokiem i sluchem. Ale w domu zaczela zachowywac sie dosc dziwnie wchodzi do pokoju (jest nauczona ze pies w pokoju nie siedzi). Jezeli powie sie jej "wyjdż" zawsze wychodzila a teraz beszczelnie wstaje robi dwa trzy kroki zakreca i wraca na miejsce, albo stoi i patrzy czy my pilnujemy czy idzie do siebie. Przestala szczekac na osoby ktore wczesniej jakby mogla to by zagryzla z taka nienawiscia do nich sie rzucala. Na spacerach jest nie lepiej przestala sie sluchac mozna sobie gardlo zdzierac i nic sie nie wskura, ma kaprys to biega gdzie chce, teraz bez smyczy nie mozna jej wogole spuszczac. Wczesniej nie mialam z nia zadnych problemow, moglam jej nawet w czasie jedzenia wyjac cokolwiek z miski nie mowiac juz o zabraniu kosci z pyska, wiedziala kto żadzi. Jeszcze nie mam z nia az takich problemow zeby mi na cos nie pozwolila ale nie zawsze sie slucha. Jeszcze mama miala jakis wplyw na psa. Moi bracia i tata niestety z psem nie mogli wyjsc bez smyczy - mial ich gdzies. A teraz pies ma w nosie wszystkich. Nie slyszy albo udaje ze nie slyszy co sie do niej mowi. Juz sie zastanawialam czy czasami nie jest to moja wina bo ostatnio wyprowadzilam sie od rodzicow, ale jej nie zabralam. Uwazam ze staremu psu nie mozna juz zmieniac miejsca, tym bardizej ze ona czesto potyka sie wchodzac po 15 stopniach do rodzicow, a jak mialaby wlazic na II pietro. Siedze u rodzicow czesto i biore ja na spacer. Ale czy nie jest teraz rozwalaona hierarchia w domu? Czy moze byc tak ze teraz ona chce żadzic?
×
×
  • Create New...