-
Posts
3619 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sylrwia
-
Przynajmniej na starośc będzie szczęśliwy i kochany.:loveu:
-
[quote name='ASICA']Czyli jak narazie same zalety:p żadnych wad??? karma wręcz idealna!;)[/quote] Idealna to na pewno nie, bo chyba nie ma takiej tzn. idealnej.:eviltong: Na razie sluży mlodemu. ASICA móiwsz o małym tzn. masz drugiego psa? ja myslalam ze tylko doga
-
Jezeli miasto nakazuje wyrzucać do zwykłych smietników - to po problemie. Moze po prostu mije miasto jest jakies dziwne to ze dziura to wiadomo.:roll:
-
Co do kupek to juz pisalam chyba wczesniej. Moj jadl wczesniej Eukanube i kupska byly ogromne i w ogromnych ilosciach, na kazdym spacerze. I nie wazne czy wyszlam z psem 5 czy 10 razy zawsze byl kupal. Teraz po Bricie sa ok. Kup mniej i mniejsze i nie tak czesto.
-
Mokka rozumiem. Tylko mi nie chodzi o sanepid. Na fekalia powinny byc osobne pojemniki, gdyz nie jest to odpad komunalny. Tak samo jak obornika nie wywalisz do zwyklego pojemnika tylko trzeba go odpowiednio skladowac.
-
Mokka na pewno nie wolno w odpady komunalne wrzucac fekali. :p A to ze niektorzy w ten spsob pozbywaja sie nieczystoci to inna sprawa. Masz do wyboru albo zastawiasz kupe, albo wrzucasz do komunalnych odpadów. Albo tak łamiesz przepisy albo tak (w niektórych miastach gdzie jest nakaz sprzatania). Wybor nalezy do Ciebie :eviltong: to tak jak z bramkami: bramka nr 1, nr 2, nr 3 (trzeciej sie jeszcze nie dorobilismy) ty wybierasz.:p
-
Wiesz odległos nieraz przeraża ale wszytko da sie załatwic. Ja jak jechałam po swojego to spedzilam 11 godzin w pociagu w jedna strone aby przejchac z zachodniej czesci polski na poludniowo-wschodnia. I zeby nie to ze musialam na nastepny dzien byc w pracy i fizycznie po pol godzine przerwy wsiadalam z psem w droge powrotna nie zaluje. Hodowcy podwiezli mi psine na dworzec, bo do nich byly kolejne km do pokonania (kolo 60 czy cos w tym stylu). A zeby nie praca to nawet mialam zostac odebrana przez hodowcow zawieziona do nich, mialam mozliwosc przenocowania u nich, ponownego odwiezienia na dworzec kolejnego dnia. I choc zaluje ze nie bylam w stanie pobyc z u hodowcow i na spokojnie porozmawiac, ciesze sie ze umozliwili mi posiadanie mojego wyzelka, ze zrozumieli i podwiezli mi psine. :p
-
Jasne informacji nigdy za wiele ale niech będą rzetelne. A nie informuje sie ludzi tylko czesciowo. Zobaczcie kiedy znalezi:p ono łabędzia a kiedy tak na prawde podano do informacji publicznej, dopiero jak bylo po badaniach. Niedaleko Gorzowa jest miejsce gdzie sie tysiace ptaków mija przy przelotach, gdzie tysiace ptaków mieszka. I nie chce mi sie wierzyc ze tylko teraz i w tak malej ilosci znaleziono martwe ptaki.:shake: Prawda jest taka ze nie wszedzie pracownicy tego Parku sa w stanie dotrzeć tym bardziej teraz. Latem to co innego można łódka pływać po rozlewiskach. A i tak każdego metra nie sa w stanie sprawdzic. Co roku padaja ptaki i nie tylko w pojedynczych sztukach. A ile jest jeszcze wirusów nie zbadanych a zabijających zwierzęta??:cool1:
-
Jeśli to jest psina ze schroniska i i tak jak bedziesz wprowadzać nowa karme moga pojawić sie problemy zołądkowe. JA akurat nie karmie żądna z tych karm także pod tym względem za bardoz nie pomogę.
-
Ja sie za bardzo nie znam, żaden ze mnie biolog. Ptasia grypa była, jest i bedzie. Musi byc jakaś równowaga w przyrodzie i przyroda musi sama sobie radzic np. z rozrastająca sie liczebnością pewnych gatunków. A przez to, że człowiek włazi wszędzie to naturalnych drapieżników jest mało. Przez to, że coraz wiecej lekarst, szczepionek, antybioptyków i róznych takich preparatów, wirusy sie uodparniaja i faktycznie może być trudniej cos wyeliminować. Ale w przyrodzie nie zgine, zmutuje się i powróci w innej postaci. A jak jest ze szczepieniami na grypę? Nie wystarczy zaszczepić się raz. Bo za rok jest nowa mutacja tego wirusa i ponownie trzeba sie szczepić. A zaszczepiony czy też nie i tak masz możliwośc zachorowania na grype. Może tylko inny będzie jej przebieg. Tylko kto na tym wszystkim zarabia?? Było BSE, był szum wokół tego a teraz nie ma, jest cisza. Nie możliwe?! Oczywiście padaja zwierzęta, ptaki ale jakby nie było całego szumu też by padły.
-
A siemie dajecie mielone czy nie??
-
[url=http://www.c-z.pl/m_newsy.html]To jest link do głównego importera karmy na Polske[/url] Wysłałam do nich maila i przysłali mi niezłą paczuszke próbek. :lol: [URL="http://www.c-z.pl/m_newsy.html"][/URL]
-
A może ktoś uchwycił wyżły węgierskie? Był brat mojego Fortka, chciałabym zobaczyć "rodzine" :cool3:
-
A może rozmaczaj sucha karme i dodawaj różne dodatki. Może problemem jest to że suche jest twarde i za suche? A co jadł wcześniej jak do Ciebie trafił?
-
Na wyżłowym forum była taka informacja, wklejam tutaj Wy puście ją w swoich kręgach :p "Dzisiaj, tj. 23.03.2006 około godziny 17-tej będąc na ścieżce rowerowej nad jeziorem swarzędzkim znalazłam psa rasy Alaskan Malamute. Psiak ma zieloną obróżkę, jest bardzo przyjazny i zadbany. Odprowadziłam go do schroniska w Swarzędzu!!!!Proszę roześlijcie tę wiadomość!!!Mój numer telefonu 600256503. Kasia"
-
Nugat pewnie przygotowuje sie do wystawy w Katowicach :cool3:
-
Ja trafiłam na ogłosznie na stronie internetowej gorzowskiego oddziału kynologicznego. Musisz zerknac na strone zwiazku oddzialu gorzowskiego. Co do badania to, to co napisałam jest zamieszczone na stronie zwiazku, chodzi mi o te badanie oczu pod wzgledem podloza genetycznego. A ja sie po prostu nie znam czy ten wet robi takie czy inne badania.
-
Dzieki :lol:
-
:crazyeye: Nikt z Was nie robił takich badań??:hmmmm:
-
U nas ani kroplówek ani antybiotyków nie było. Wet powiedział, że nie widzi potrzeby aby młody dostał antybiotyki.:cool1:
-
Nie uważam ze tylko za znieczulenie bo mi wet na kwitku powypisywał ile i za co. Ale nie zdawałam sobie sprawy za wyrwanie zeba placi sie powiedzmy od sztuki.:roll:
-
Ja za jednego (a w sumie pół) kła zapłaciłam 56 zł. Czy weci liczą od zęba? :crazyeye: Przecież nie ważne ile jest do wyrwania zębów psa się znieczula raz.
-
[COLOR=black]U nas w gorzówku maja byc przeprowadzone badanie oczu mające na celu wykluczenie bądź potwierdzienie wystepowania u psa choroby oczu o podłożu genetycznym. Badanie ma byc przeprowadzane przez lek. wet. J. Garncarza specjaliste chorób oczu. [/COLOR] Czy ktos przeprowadzał takie badanie u swojego psa. Na czym polega? W jakim wieku musi byc pies aby badanie było wiarygodne? Czy wszystkie psy powinny przejsc takie badanie czy tylko niektore rasy? [SIZE=1]Nie krzyczcie na mnie jeśli taki temat juz był, bo mi ostatnio coś wyszukiwarka wysiada i wyskakuje jakis komunikat i nic znaleźć nie moge.:oops:[/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#a86500][/COLOR][/SIZE]
-
A czy te niby ciche gwizdki na serio maja tez jakies tam fale nieslyszalne dla ludzi? Bo ja sie zastanawiam jak z tym na prawde jest. Ja nieraz zagwizdze normalnie nieraz przy pomocy gwizdka. I kurcze wydaje mi sie ze lepiej na moje gwizdanie reaguje. Moze po prostu za malo na gwizdku cwiczylismy? :niewiem:
-
Karenina ma racje nie każdy klub nakazuje karmic taka a taka karma czy tez taka a taka iloscia. Moth moze napisz pw do ika07 ona jest w temacie jesli chodzi o Acane, choc ostatnio jest zaganiana na pewno chetnie udzieli Tobie odpowiedzi na nurtujace pytania dotyczace klubu Acany.