Jump to content
Dogomania

IPO-wiec

Members
  • Posts

    65
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by IPO-wiec

  1. no a nauczenie przychodzenia do pańcia ?? wystarczy psa nauczyć wracania na każda komendę, odbieranie psu przyjemności z wybiegania, poznania jego własnych miejsc i nowych zapachów jest złe.. każdy pies ma prawo do wybiegania się, więc albo psa nauczy sie wracania, albo nalezy sobie kupić 10 metrową linkę i ganiac za psem w kazde miejsce gdzie on chce :D:D
  2. Nie, to ja tobie dziękuję że się nie poddałaś.. w wielu osobach starałam się zaszczepić chęć do pracy na śladzie ale oni mówili OK a potem szybko im się nudziło, cieszę się ze chociaż ty z tej ilości osób się za to wzięłas profesjonalnie i że nie osiadłas na laurach, za to cię cenię ! Zawsze ceniłam ludzi sukcesu, i jeszcze bardziej będę się cieszyła jak zdasz egzamin i pokażesz ze własną pracą można zdziałać cuda :)
  3. Gdyby nie twoje oko, to nie byłoby nic słonko :) Gratulację super sldu, ja za swoje sunieczki zabieram się dopiero po świętach. Narazie zbyt słabo sie czuję aby się szkolić :( Od 10 stycznia mam też innego psa do szkolenia do PT.. a Malinkę musze podszkolić i to solidnie...ale tak jak napisałam.. narazie uczę ja tylko zabawy w obronę... posłuszeństwa wcalę jej nie ucze bo to zbyt wielka wariatka narazie na takie coś :) Dziś za to ułozyłam jej w domu pierwszy 5-cio krokowy śladek :) i było super, ale narazie nie wiem jak pójdzie jej na dworzu, bo tam jest zainteresowana tylko tym jak zwiać do innych psów i do domu :) hahahah
  4. Do oddania całkiem za darmo rodowodowy 3 letni brązowy doberman samiec. Z hodowli ze Środy Śląskiej ( nie wiem co to za hodowla) . Więc tak, facet zadzwonił do nas z prośbą o pomoc, on mieszka w Niemczech, ale przyjechał do rodziny z psem do Polski i będzie tu do 16 grudnia. Pies jest przyjacielski do ludzi, psów i kocha dzieci, wychował się z ich dzieckiem. Nigdy nikogo nie ugryzł. Ale jest bardzo temperamentny, uwielbia ganiać, szczekać itd.. i własnie w tym problem, zę ów facet mieszka w Niemczech na jakims zasranym osiedlu, gdzie ma sąsiada, któremu owe szczekanie niezwykle przeszkadza, i sąsiad ten co chwilkę zakłada temu panu sprawy w sądzie, (kolejna 20 grudnia) . Dlatego pan ten jest zmuszony pozostawić psa w Polsce bo tam nikt nie chce dobermana 3 letniego. Pies jest kopiowany, (uszy i ogon) . Nie mam zdjęć bo facet teraz jest w polsce i nie ma zadnych fotek ze soba. Słuchajcie wytężcie głowy i pomyślcie kto chciałby takiego psa ? Pies nie szczeka całymi godzinami, on tylko szczeka jak jest wypuszczony do ogrodu, (pies nie jest ciągle na ogrodzie) telefon do faceta komórkowy 0500 xxxxx ważny tylko do 16 grudnia do czasu jego pobytu w Polsce, inaczej pies trafi do naszego wrocławskiego schroniska. Na razie wiem tyle, czekam na telefon od tego pana, to poda mi nazwę hodowli i rodziców psa. kontakt ze mna 0508 298 307 niestety, pies został uśpiony, nie wiem dlaczego
  5. no i jeszcze dokładam nowy mój narybek :) moje małe chodzące szczęście :) Nevskiy Tserber Russkaya Krasavica :) w domu nazywana Malina
  6. No tak, ja powiem od razu jaka jest moja kwestia w owym temacie, kocham moje psy tylko i wyłącznie za ich charakter, cudowny charakter... ale ja napewno szybko nie przerzucę się na całe dobki, poprostu nie jest to mojim marzeniem aby takiego dobka miec.. zaraz ktoś zarzuci mi ze mam psy dla wyglądu, bzdura, ale kocham je również za to jak wyglądają, za te ucholki stojąc, , za ta dupkę, która kręci sie wraz z moim psem jak sie on cieszy, sam kikut również sie rusza... i to ostro ;) Dla mnie moje sunie to więcej niż psy, więcej niż przyjaciele, to moja najbliższa rodzina... moja Hes jest dla mnie jak dziecko, poprostu ją ubostwiam ;) Nie widze równiez nic nieetycznego w obcinaniu ucholi czy ogonków, oba zabiegi przynajmniej u mnie są wykonywane (ogon) znieczulenie , (uszka) pełna narkoza i już ja sama wielokrotnie pisałam że moje psy po zabiegu kopiowania uszek nigdy nie piszczały, nie wariowały z bólu, nic z tych rzeczy, jak się Heska wybudziła z narkozy to idąc jak pijany zając skieroała swoje kroki prosto do piłeczki, która była dla niej najważniejsza :) Poza tym ja jako hodowca jeśli trzeba będzie to dostosuję się do wymogów i jeśli nie wolno będzie ciąć to nie obetnę ale osobiście wolę kopiowane.
  7. Ślady robię Kasi ja :) Poprzez neta ją ucze jak robić wszystko zgodnie z regulaminem. Do tego IPO i PT naciągnęłam Kachnę prawie siłą, również poprzez neta :) Ale cieszę się niezwykle ze uczy się sama dzielnie i ze nauka psa sprawia jej wiele radości i ze odnosi już sukcesy :) Pies dopiero miał 2-3 lekcje a już podejmuje trop ;) Dzieki Kachna ze dałaś się naciągnąć !
  8. A to ja :) Czyli moje dziewczynki :) Hesia :) a to Lenka :)
  9. noooo Mutare, ales mi dokopała teraz :):) obrzydliwe ?? czy taka mordeczka może byc obrzydliwa ????? ucałuj Niunka ode mnie w nonio oraz od moich dziewczynek koniecznie i jeszcze raz spójrzna moje pociechy :) http://www.akagera.pl/pl/miotB.htm
  10. witaj Kate :) dobi zapraszam na moją stronke, ogladnij sobie polskie dobki niekopiowane AKAGERA KENNEL
  11. boże...Rotti... jestes już w niebie... już cie nic nie boli... żegnam ciebie wraz z moimi kochanymi psiakami :( kiedys tam po drugiej stronie wszyscy się znajdziemy i mam nadzieję że sie spotkamy i będzie tak jak wczesniej - miło radośnie...narazie tylko płakac nam zostało.. nic więcej ['] ['] ['] ['] ['] ['] [']
  12. hejka.. do Leszka K. nie jeżdze, ponieważ naprawdę wielu ludzi sie zawiodło i ja równiez, ( czasem zapominał że sie umówił na zajęcia itd) polecam szczerze za to na Agrestowej , sama uczęszczałam tam z Arlenką moją i efekty mam doskonałe !!!! pies zsocjalizowany doskonale, potem dalsza nauka czyli PT szły jej jak z płatka.. teraz Arlen ma IPO2 i napewno w jakimś stopniu zawdzięczam to pani Marii gdyż to w jej przedszkolu moja sunia otrzymała odpowiednią dawke socjalizacji z ludźmi i z psami .. teraz za to polecam przedszkole BEST FRIEND czyli przedszkole przy związku kynologicznym .. jest ZA DARMO, atmosfera super, nie ma żadnych kółek wzajemnej adoracji, wszyscy sie tam przyjaźnią .. w programie jest agillity, flyball, socjalizacja pies-pies, pies-człowiek, podstawy PT.. polecam !!
  13. Mokka :):):) jestem z Wrocławia.. szkoleniem zajmuję sie już kilka lat.. gratuluję ci tego że doskonale dałas sobie radę z "trudnym" psem, nie łatwo jest okiełznać psa który ubóstwia nad życie gryzienie niewinnych.. ja tego problemu nie mam.. moje suczki nie były pacyfistkami ale też nie były nigdy agresywne wobec ludzi.. nigdy.. toteż łatwo mi sie szkoliło je.. pierwsza sunia która wyszkoliłam do IPO 2 czyli Arlen.. to dłuższa historyjka.. zaczęłam ją szkolić poprostu z braku zajęcia.. ale tak mnie wciągnęło że postanowiłam że zrobię coś dalej... (zaczęłam ją szkolić jak miała dopiero 2 lata do PT :) ) po udanym PT zaczęłam ją szkolić do IPO 1.. szło nam dobrze ale potem moja sunia zastrajkowała na 2 tygodnie przed egzaminem.. stwierdziła że swojego ukochanego pozoranta - przyjaciela gryżc nie będzie.. potem już jej przeszło i zdała.. potem miała dużą przerwę bo albo była zima i nie szkoliłam dobka bo za zimno na treningi (chodzi mi np. o warowanie w śniegu, dobek by mi zmarzł i sie zaziębił) potem pokryłam ją i wiadomo .. ciąża, potem odchowanie szczeniąt, z biustem też szkolić sie nie mogła.. roznosiło ją po domu.. jak tylko wyciągałam rekaw to poprostu szalała jak wariatka.. potem zostawiłam sobie po niej szczeniaka którego zaczęłam już uczyć róznych tam rzeczy.. i minęło od IPO1 9 miesięcy !! potem nadchodził termin kolejnego egzaminu.. moja sunie zabrałam do pozoranta,.. no niestety odechciało jej sie gryżć i robiła to bardzo słabo... wiec zaczęłam ją sama szkolić.. ślady z koleżankami które mi je wykładały.. posłuszeństwo i obrona na siebie (uwielbiam pozorować ) sunia sie rozbujała i podeszłam mimo uwag pozoranta że jest wg niego "kaszaniasta".. otóż sunia moja miała najlepsza obronę na wszystkie zdające psy.. dobry slad.. rewelka posłuszeństwo.. teraz szkolę jej córke.. małej lepiej idzie bo jest trenowana już od szczeniaka... ( moja hodowla to przede wszystkim użytkowość) za 8 dni zdajemy PT a potem za pare miesięcy IPO1, szkoda że psy muszą mieć odpowiedni wiek czyli te 18 miesięcy bo zapewne zdałaby już teraz.. oglądał ją w pracy trener mój oraz znajomy sędzia prób pracy i bardzo ją chwalił.. ale aby nie zapeszac to wolę ją doszlifowac aby zdała dobrze.. no ja to sie dopiero rozpisałam .. :):) ps... tak poza tym renda to ja.. poprostu kiedyś sie zalogowałam tu i potem zgubiłam hasło :(:( teraz już z nicku renda nie korzystam :):)
  14. Iwona.. rozmawiałyśmy już wiele razy :):):) wiesz jak jest u mnie.. ale powiem tutaj.. przede wszystkim robię testy sama.. takie podstawowe, zaznaczę od razu że zapewniam kontakt z obcymi ludzmi moim szczeniakom już jak mają ok 5 tygodni.. proszę mnie tutaj nie linczowac, nie nachodza mnie ludzi "z ulicy" tylko zaprzyjaźnieni hodowcy i przyjaciele którzy na temat mojej rasy wiedzą wszystko.... moim szczeniakom jak już tylko biegają prawie prosto :):) (ok 4 tygodni ) po domu to rzucam piłeczkę, klucze, zabawki, oswajam je z róznymi hałasami, sama patrzę które z nich jest "lepsze" do pracy a które to typowy pieszczoch który najchętniej siedziałby na kolanach u pańci... te zabawy przeprowadzam w formie luznej atmosfery.. pieski ganiają po domu a ja obserwuję je od stóp do głów.. jesli potem chętny na szczeniaka zapyta mnie o psa "użytkowego" to wiem który szczeniak ma predyspozycje do pracy, który jest żywym urwisem, który dominantem a który nie będzie w przyszłości gryzł rękawa.. no chyba że włoży sie w niego więcej pracy..ale z regóły ambitny nabywca który chce użytka sam przyjeżdża i wybiera sobie psa wg jego mniemania.. już mi sie zdażało wiele razy robić tak.. że oznaczyłam szczeniaki tasiemkami.. tylko ja wiedziałam która tasiemka odpowiada "użytkowi" a nabywca jak miał dobre oko od razu wyłapał że np. piesek z niebieską wstążka na szyji to będzie pies na zawody.. i nie pomylił sie .. wybrał tego o którym ja wiedziałam że jest dobry... najbardziej rozbawiła mnie pani na przeglądzie miotu.. wypuściłam szczeniaki żeby pobiegały sobie po domu... ona wraz z koleżanką oglądały pieski jak sie zachowują..w pewnym momencie jedna z nich niby przypadkiem upuściła pęk kluczy.. przepraszała mnie że narobiła hałasu ale ja wiem że rzuciła je celowo.. co zrobiły moje szczeniaki ?? jeden złapał pek kluczy w pysk a reszta ganiała go po domu robiąc sobie niezła zabawę.. bardziej jednak ubawiło mnie to że szczenaik wrzucił te klucze przypadkowo pod szafkę i ciężko je było wydostać... to sie pani z ZK zaczerwieniła hahahah poza tym zawsze robię u szczeniąt test na spory hałas.. czyli jak szczeniaki siedzą w kojcu u mnie w pokoju to ja wychodze do kuchni i np. strzelę z bata .. potem wchodze do pokoju.. niektóre pieski śpią mając gdzieś mój strzał inne np. opierają łapki o kojec i sie ciesza do mnie a gdy w ręku mam zabawki to wyrywają mi je z ręki... takie testy nalezy robić i ja je robię.. pozdrowionka :):)
  15. Tio ma racje.. sama jestem hodowca dobermanów... i nie wychwalam sie na lewo i prawo... i nie napisze o konkurencji bo widze ze to jest traktowane tu jak reklama :):):) ale jesli bym mogła to poleciłabym kilka dobrych wg mnie.. ja równiez siedze na dobermann.pl i równiez znam elitę z która utrzymuję serdeczny kontakt.. i mimo to jestem w stanie ich polecić mimo iz to komkurencja.. ja równiez polecam analize rankingów.. może wyjedz na jakąś wystawe Agata (znamy się :) ) i tam zobacz kto wygrywa.. popatrz sobie i przeanalizuj..
×
×
  • Create New...