-
Posts
296 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kacpru
-
nie wiem nic na temat tych kropli dlatego pytam. Nie mam pojecia kto sie tym zajmuje,gdzie sie moge zwrocic o porade?
-
Mozecie mi napisac cos wiecej o kroplach Bacha w przypadku epileptykow? Jak dzialaja i czy rzeczywiscie cos daja? Ja juz sie poddaje,moja suczka ma ataki srednio 2 razy w tygodniu,w jeden dzien nawet po dwa. Ma drugi raz zmieniony lek ale atak znow sie pojawil.Atak jest krotki ale podczas niego nieswiadomie moczy sie i oddaje kal co jest bardzo klopotliwe bo mieszka ze starsza kobieta,po ataku strasznie dziwnie sie zachowuje wyje,piszczy nie poznaje ludzi.... moze te krople Bacha jakos by ja uspokoil jak sadzicie?
-
Konisia,oprocz suchej karmy dokarmiaj go jeszcze czyms np. gotowanym kurczakiem,surowa wolowina. Ja mam psiaka,ktory pod koniec listopada skonczy 13 lat.Wczoraj odebralam najnowsze wyniki morfologii i analizy moczu i z ulga stwierdzam,ze wszystko ok :) Za wyjatkiem odrobine szwankujacych nerek,ktore przywracamy do normalnego stanu enarenalem. Poza tym bola go rowniez kosteczki,objawia sie to zwlaszcza przy porannym wstawaniu z lozka,ale po krotkim czasie juz jest rozruszany i biega i skacze :) Obawiam sie o jego nozki poniewaz juz od szczeniecia ma zwyrodnienie w jednej z konczyn(jest znacznie krotsza) i kuleje ale nie sprawia mu to bolu,boje sie jednak,ze bol moze przyjsc z czasem :( Zycze Waszym staruszkom i mojemu jeszcze wielu lat zycia w zdrowu i szczesciu :)
-
MABEL przełamała paniczny strach. W HOTELU. JUŻ W NOWYM DOMKU!
kacpru replied to Pianka's topic in Już w nowym domu
dziewczyny,takie psy to normalne zwierzaki tak samo zaslugujace na szczescie jak te mlode,odwazne,sympatyczne i towarzyskie! To zwierzeta,ktore po prostu stracily wiare w czlowieka,to ze przeraza je otaczajacy swiat nie znaczy,ze nie nalezy im pomagac. Wzielam kiedys na tymczas psa-potwora,dziką,dorosla suke z lasu,ktora reagowala agresja na inne zwierzeta i ludzi,nie podchodzila do czlowieka,trzeba bylo jej rzucac jedzenie.Zaryzykowalam bo mieszkanie mam przepelnione zwierzakami i obawialam sie rzezni.Cala historia skonczyla sie tak,ze w ciagu pierwszego tygodnia pobytu u mnie pies zaczal sie otwierac....pokazal swoja prawdziwa nature.A ja zafascynowana tak bogata psia osobowoscia postanowilam,ze juz nikomu nigdy jej nie oddam :) i suka jest ze mna do dzis :) Z calego serca zycze rowniez tego Mabel bo wierze,ze pod tymi przerazonymi oczkami kryje sie wiele uroku i wiernosci... Ona chce kochac....ale sie boi. -
NIEWIDOMA SUNIA RATLEREK - HAPPY END :) znalazła się właścicielka :)
kacpru replied to izulkabu's topic in Już w nowym domu
wstrzymajcie sie jeszcze,nie robcie tego!!! razem cos znajdziemy... -
NIEWIDOMA SUNIA RATLEREK - HAPPY END :) znalazła się właścicielka :)
kacpru replied to izulkabu's topic in Już w nowym domu
ja mam tam rodzine ale obawiam sie,ze oni nie sa w stanie sie nia zajac.Juz jednego psa im wcisnelam ;) poza tym maja jeszcze drugiego ze zwichrowana psychika bo oba psiaki po przejsciach. Ale popytam wsrod ludzi.... Boze...jak mozna... w ostatnie lata,miesiace a moze nawet dni zycia... -
NIEWIDOMA SUNIA RATLEREK - HAPPY END :) znalazła się właścicielka :)
kacpru replied to izulkabu's topic in Już w nowym domu
Korea to stosunkowo nieduze osiedle (a nie wierze,ze taka sunia przywedrowala z innych okolic) wiec jezeli ktos jej szuka powinien sie odezwac. Biedactwo...ja nie moge pomoc bo mam juz full poza tym niedlugo wyjezdzam.Mam nadzieje,ze wlasciciel sie odezwie albo ktos ja przygarnie. -
Śpij spokojnie Gizmusiu - mój Tęczowy Aniołku...
kacpru replied to pinczerka_i_Gizmo's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W niektorych ujeciach Gizmo wyglada identiko jak Nuria :lol: ale by ladne szczeniaczki byly :cool3: :evil_lol: co za pech,ze Nurka wysterylizowana :lol: :lol: ;) -
dawno nas nie bylo ale teraz to Wam sie nas odechce... ;) Wszystko po trochu: 1)pamietacie Lucynke,czarna kocice z nowotworem? Jest juz po operacji usuwania prawej listwy mlecznej z wezlem chlonnym.To byla operacja skomplikowana i kosztowna(bardzo dziekuje dogomaniakom i forumowiczom miau.pl za pomoc,bez Was byloby ciezko). Malo tego...Lucy znalazla nowy dom u mojej kolezanki, co prawda jest teraz kotem wychodzacym ale ma bardzo dobre warunki.Do towarzystwa ma dwa koty i 5 psow (:crazyeye: :cool3: ). Narazie jest wszystko dobrze,rana dobrze sie goi (mimo tego,ze jest ogromna) a kot zadomowiony na dobre :) Lucynka okazala sie bardzo grzeczna i czysta,niesamowity z niej pieszczoch chociaz miewa humory ale to trzeba jej wybaczyc ze wzgledu na wiek :) Zycze jej wszystkiego dobrego,niestety jest w dalszym ciagu ryzyko,ze nie wszystkie guzy zostaly usuniete i pojawia sie znowu.Oby nie!!! A to Luca [img]http://img184.imageshack.us/img184/3980/luca1wv9.jpg[/img] 2) sprawa z koniem wyjasniona.Blue horse jest moj :multi: 3) Nuria kochana, ale krew mnie zalewa kiedy ma odpaly a ma je bardzo czesto,straszny z niej agresor :shake: Czasami trace juz cierpliwosc ale wiem,ze to nic nie da bo ona po prostu nie rozumie o co mi chodzi.Marze o szkoleniu metodami pozytywnymi ale obecnie jestem splukana...moze za rok... :-( [img]http://img252.imageshack.us/img252/9423/dscn4081jt2.jpg[/img] [img]http://img441.imageshack.us/img441/2037/dscn4087qt0.jpg[/img] [img]http://img124.imageshack.us/img124/5859/dscn4096if9.jpg[/img] [img]http://img75.imageshack.us/img75/7446/dscn4100ib9.jpg[/img] 4) Gucinka strasznie slaby,co chwile mu cos dolega.W poniedzialek idziemy do weta porzadnie go przebadac.[SIZE=1] [/SIZE][SIZE=2]Ogromnie sie boje.[/SIZE] 5) zaczely mi sie ferie i powinnam troche odetchnac ale jakos tego nie czuje :/ Mialam nadzieje,ze gdzies wyjade,do babci,do siostry ale niestety.Jestem uziemiona przez zwierzeta.Teraz jak mam wreszcie chwile czasu musze ze zwierzyna zrobic wreszcie porzadek i profilaktycznie przebadac wszystkie wzdluz i wszerz(wiec od poniedzialku zaczynam przygode z lapaniem do pojemniczka kociego moczu :lol: ekscytujace :lol: ) To tyle z nowosci :D mam nadzieje,ze znowu nie bede miala takiej dlugiej przerwy ;) przynajmniej przez ferie
-
bardzo ladnie Mikus wyglada,widac,ze ma duzo energii i jest wesoly :) [SIZE=1]a moj Gucio taka slabizna,bardzo mi smutno :( [/SIZE]
-
to jest mina pod tytulem 'daj buziaka' :lol:
-
[IMG]http://img255.imageshack.us/img255/9982/555738149ae.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/1940/295165171wu.jpg[/IMG] [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/5618/961398780xe.jpg[/IMG] a Gucio Bucio jak zwykle w swojej poduszkowej melince :lol: [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/1552/447283874vw.jpg[/IMG]
-
to raczej nie o ten problem w naszym przypadku chodzi :roll: Obnizyc jej pozycje w stadzie?Ten pies jest w stosunku do mnie tak ulegly ze juz bardziej nie mozna,ani razu nie zauwazylam zadnych zachowan dominacyjnych w stosunku do mnie! Inaczej sprawa wyglada jezeli chodzi o relacje z innymi psami. Sadze,ze problem tkwi w psychice psa i jego przeszlosci,zapewne nigdy nie miala nikogo komu mogla zaufac,nie miala wlasnego miejsca na ziemi a to co miala musiala bronic przed innymi psami. No coz...szukam dalej odpowiedzi na moje pytanie.
-
Mam ok.4 letnia suczke,mieszanca po przejsciach.Mam z nia rozne problemy typu agresja na tle lekowym,zarowno w stosunku do ludzi jak i psow,ale nie o to chcialam pytac. Na spacerach,chetnie wita sie z napotkanymi psami.Zaraz na starcie przyjmuje pozycje charakterystyczna dla dominacji.Napreza sie,podnosi ogon i glowe.Kiedy spotkamy uleglego psa lub szczeniaka zaczyna sie chwila zabawy,potem Nuria juz nie oddala sie ode mnie na krok i przegania psa klapiac zebami :shake: Gdy obcy pies nie daj Boze podejdzie zeby go poglaskac albo zainteresuje sie naszymi zabawkami to awantura murowana. Jest zazdrosna o wszystko.Gdy obcy pies bawi sie patykiem,podchodzi wystawia zeby,kiedy pies pusci badyl,Nuria chwyci go i ucieka z dala od "przeciwnika". Nie podoba mi sie to,chcialabym zeby jej relacje z innymi psami przebiegaly normalnie. W domu mam jeszcze starszego,uleglego kundelka,w stosunku do niego Nuria nie przejawia zadnej agresji,bez wzgledu na sytuacje. Jak jej pomoc,co robic?
-
a beda zdjecia ze studniowki???? :)
-
[CODE][/CODE][quote name='zaba14'] Spacer? W lutem mam ferie wiec moze wtedy? ja się dostosuje :P [/quote] tylko nie w zabrzu,plisssssss :-( :cool3:
-
Fajnie byloby miec jakiegos nowego zwierzecego sasiada.Przyjedz kiedys z dogami to moze Nuria sie nie wystraszy i bedzie miala kompanow do zabawy ;) Jak Wam kochani minal sylwester? Ja spedzilam go rowniez wsrod zwierzat bo u kolegi,wlasciciela stajni.Cala noc w domu towarzyszyly nam dwa pinczerki-ratlerki.Bardzo milo spedzilam czas,z reszta jak zwykle w gronie przyjaciol :) O 12 zeszlam do stajni pokazac Niebieskiemu sztuczne ognie,alez sie dziwil.Naprezyl sie niczym ogier,gdyby tak wygladal na codzien to bylby najpiekniejszym koniem na swiecie :lol: :cool3: Niestety nie obylo sie bez wyrzutow sumienia bo reszta moich ziwerzakow zostala sama w domu.Najbardziej przykro mi jest z powodu Nurii,nie sadzilam,ze az tak ostro zareaguje na petardy.Wydrapala dziure w scianie i pokaleczyla sobie lapy!! Ale juz wszystko ok chociaz nadal boi sie wychodzic na spacery.Mam teraz nauczke,na nastepny rok nie zostanie juz sama a i nie obedzie sie bez srodkow uspokajacych. Szkoda,ze swieta juz minely,teraz z utesknieniem czekam na ferie.No coz,wracamy do rzeczywistosci... czasami chcialabym byc zwierzakiem w moim domu,one sa takie beztroskie,maja tyle wolnego czasu :shake: Tak ta sielanka u nas wyglada: [img]http://img101.imageshack.us/img101/1018/mojepsiurkiow0.jpg[/img] [img]http://img217.imageshack.us/img217/4739/mojepsiurki1ad9.jpg[/img]
-
U mnie zasady panuja takie,ze pies bezwzglednie noc spedza na swoim poslaniu,bynajmniej nie dlatego zeby Nuria wiedziala jakie jest jej miejsce w stadzie bo jest wystarczajaco podporzadkowana.Spi na poslaniu dlatego,ze w nocy lozko zarezerwowane jest dla mnie i moich kotow a pies po prostu juz sie nie miesci :lol: :lol: Natomiast w ciagu dnia jak najbardziej moze drzemac na lozku,tymbardziej jezeli ja akurat np. na nim leze i ucze sie.Nuria to pies towarzysz,jest czescia mojego zycia i ma prawo do spedzania ze mna czasu.
-
do parku chorzowskiego mam co prawda troche daleko ale mozna by tam zrobic jakis zorganizowany zlocik :) Rzeczywiscie Nuria nie trawi onkow,zostala kiedys pogryziona i teraz rzuca sie z zebami na kazdego przechodzacego owczarka. Pozdrowie Kamila,oczywiscie :) ale od ktorej Basi? :)
-
To Nuria jest 4 razy ciezsza :lol: A jak Irysek dogaduje sie z innymi psami? :)
-
a to ci niespodzianka :lol: :lol: Dominika to moja kolezanka z dziecinstwa a teraz wybyla na studia.Czyzby kierunek rowniez zwiazany ze zwierzakami? :) Tylko nie mysl sobie,ze ta kura i kon to tez pod Twoja podloga :lol: :lol: Ja jestem zdolna do wszystkiego jezeli chodzi o potrzebujace zwierzaki ale bez przesady :lol: ;) Coz za zbieg okolicznosci,fajnie.Jestes teraz w domu?Nie moge sie powstrzymac...moge zapukac w kaloryfer?odpukasz mi? hehehe :lol: :lol: