Witam.Odniedawna mam 2 psa 6 miesięcznego pięknego AMSTAFFA.Słyszałem że ta rasa potrafi być bardzo agresywna.Chcę go wychować na milusinskiego na jakiego narazie wygląda.Ale mam też Owczarka Niemieckiego Długowłosego.Wyprowadzam je razem na spacery.Wszystko jest fajnie bawią sie i wogóle.Rzadko ale jednak potrafią sie pokłócić :wink: .Tzn. Nie szczekaja,nie warczą ale dziwnie się zachowują.Niby to zabawa ale młodszy skacze na Owczarka ten go zrzuca potem znowu na odwrót.Nie wiem czy to dobrez że psiny ze sobą obcuja gdyż BARTON(owczarek)jest psem podwórkowym tzn.jest nieco agresywny ale tylko gdy agresja objawia sie po drugiej stronie(dzisiaj naprzykład na spacerze spotkał się z innymi pieskami doszło do szczekania ale barton nawet nie odfłożył pyska)Ale zchodze na 2 temat.Czy dobrze że agresywniejszy pies bawi się z moim mniejszym dopiero uczącym pieskiem?Czy czy Barton może mieć wpływ na Budynia?