-
Posts
2330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BeataG
-
No to ja bym Ci radziła pojechać jutro rano po 9 do doktora Bissenika (ortopedy) do lecznicy Wila-Vet w Wilanowie przy ul. Kosiarzy 37 (wejście od Al. Wilanowskiej). To jest jedyny ortopeda, o którym wiem, że przyjmuje w soboty (a przy tym jest naprawdę dobrym ortopedą). Teraz gdziekolwiek pojedziesz, to dadzą suni najwyżej zastrzyk przeciwbólowy albo jakiś steryd, który zaburzy potem obraz kliniczny przy badaniu przez ortopedę, więc to nie ma sensu. Doktor Bissenik przyjmuje na zapisy, ale nagły przypadek na pewno przyjmie bez zapisu. Zresztą możesz zadzwonić i umówić się na jutro, bo to jest też lecznica całodobowa. Nr telefonu do lecznicy 022 642-77-55.
-
Jak napiszesz, skąd jesteś, to może ktoś coś podpowie. ;) Aczkolwiek na dyżurach nocnych są zwykle stażyści, a z czymś takim powinno się pójść do specjalisty (ortopedy albo neurologa).
-
[quote name='karjo2']Beata, mysle, ze to byla kwestia jakies niestrawnosci, wynikajacej z dosc monotonnej diety (badz swiezosci produktu), a nie kwestia rodzaju miesa.[/QUOTE] Nie, to jest kwestia flory bakteryjnej jelit, która nie jest przystosowana do trawienia takiego rodzaju mięsa. W małej ilości pies to po prostu wydali, w dużej może dojść do zapchania jelit.
-
Karjo2, źródła Ci nie podam, bo źródłem są znajome psy, u których to miało miejsce. Z tym, że były to psy, u których surowe mielone mięso drobiowe było podstawą codziennego wyżywienia, nigdy nie słyszałam, żeby okazjonalne podawanie powodowało takie dolegliwości. Gdzieś też o tym (już później) czytałam, ale gdzie, to teraz sobie nie przypomnę.
-
Skoro sunia jest na gotowanym, to jeszcze podpowiem, że działanie moczopędne ma pietruszka (zarówno korzeń, jak i natka).
-
[quote name='India']No i zbadam jej mocz (tylko moze to glupie pytanie ale jak zbadac mocz u suni [/QUOTE] U suki najlepiej podstawić wyparzoną patelnię albo niezbyt głęboki talerz. Karjo2, wet nie miał racji, bo akurat drobiowego mięsa na surowo nie powinno się psom dawać, każde inne, ale nie drobiowe, bo może zatkać jelita. Surowe kości tak (drobiowe tylko surowe, bo gotowane się rozszczepiają na drzazgi i mogą przebić jelito), ale mięso drobiowe tylko gotowane, zwłaszcza jeśli miałoby być podawane stale (od czasu do czasu niewielką ilość można dać).
-
A ja będę upierdliwa. Jeśli pies był nauczony zostawania sam, jeśli był nauczony czystości, a zaczął znowu sikać w domu, to ja bym przede wszystkim podejrzewała chorobę. Zrób badanie moczu. I jeszcze jedno - czy sunia nie dostawała przypadkiem jakichś silnie moczopędnych leków, na przykład sterydów?
-
Nie przypisujcie psu ludzkich uczuć i reakcji - pies nic nie robi złośliwie. Ja bym zaczęła od zbadania moczu.
-
Warszawa nie wprowadziła opłaty lokalnej za psa, więc od chwili zniesienia podatku w Warszawie nie płaci się za psa nic. Przedtem, gdy podatek za psa jeszcze obowiązywał i Warszawa musiała go pobierać, wynosił on w Warszawie najmniej, jak to było możliwe, czyli 1 zł rocznie.
-
A tak w ogóle to bardzo Wam tych zawodów zazdroszczę. Z rozrzewnieniem wspominam zawody sylwestrowe sprzed 4 lat - mój i Emila debiut agilitowy. Niestety obecnie żaden z moich psów się na zawody nie nadaje (rzecz jasna oprócz Wermuta, który tam będzie, ale on biega z Sajko). Emil po 3 latach przerwy raczej by mi już toru nie pobiegł, a Yasser wprawdzie fizycznie jest do zerówek gotowy, ale mentalnie granicą jego możliwości jest sekwencja 8-10 przeszkód. Szkoda. :-(
-
[quote name='PATIszon']O w morde! Skad ja wezme wyjsciowy dres?? :-o Stadion 10 lecia....to jest mysl. Leceeeeeeeeeeeeeee.[/QUOTE] Stadion 10-lecia od ponad roku nie istnieje. :cool3:
-
[quote name='wiska']sluchajcie-ja tak z czystej ciekawosci. Czy w tych zawodach moga startowac [B]wszystkie[/B] owczarki belgijskie?[/QUOTE] Tylko te, które w nazwie rasy mają "owczarek belgijski" - czyli groenendael, tervueren, malinois i laekenois.
-
[quote name='Honey']male pytanie - czy przez polsko-litewska granice mozna przejechac na dowod osobisty, czy tez koniecznie musi byc paszport ?........[/QUOTE] Polsko-litewskiej granicy już nie ma, jedziesz tak samo, jakbyś jechała z Warszawy do Krakowa na przykład. :evil_lol: Dokument tożsamości będzie Ci potrzebny tylko w hotelu i oczywiście wystarczy dowód osobisty. Litwa też jest w Unii.
-
LITWA - spis wystaw 2009 +jak zrobić Championat Litwy
BeataG replied to panienkabubu's topic in 2009
No to ja sprostuję. Nie 1 rok i 1 dzień, tylko 52 tygodnie. Jeśli np. w jednym roku wystawa w Wilnie jest 15 i 16 marca, a w następnym 14 i 15 marca (bo tak wypada sobota i niedziela), to można w tym pierwszym terminie zacząć, a w tym drugim skończyć. Tak zrobiła Championat Litwy siostra jednego mojego psa, a matka drugiego (zaczęła w ubiegłym roku na wystawie marcowej, a skończyła w tym roku na tejże wystawie). Dowiedzieliśmy się tego w ubiegłym roku, gdy mój pies kończył championat zaczęty w grudniu 2006 - że niepotrzebnie czekaliśmy z przyjazdem na marzec 2008, mogliśmy przyjechać już w grudniu 2007 i też skończyłby championat (zakładając oczywiście, że dostałby CAC). Co do Estonii, o której tu była wzmianka - CAC jest jeden na płeć i może być przyznany również psu z klasy championów, nie może być za to przyznany psu, który już jest Championem Estonii. Ponadto dla ras podlegających próbom pracy do championatu wymagany jest certyfikat użytkowości. -
Z rumuńskiego regulaminu wystaw wynika, że tylko satysfakcję, niestety.
-
[quote name='Mokka']Nasza hodowczyni zawsze ostrzega, że jeśli kelpikowi nie znajdziesz zajęcia, to on nie będzie czekał zbyt długo - natychmiast sam sobie coś znajdzie do roboty. Kelpik chętnie i dużo pracuje, łatwo się uczy, ale miewa ciągoty do pewnej niezależności. To nie border czy ON, który stanie przed Tobą i patrząc głęboko w oczy będzie czekał na propozycje. Kelpik pozbawiony zainteresowania ze strony przewodnika długo nie rozpacza, idzie poszukać atrakcji na własną łapę. Poza tym mamy dość gruntownie zrekonstruowane mieszkanie, poobgryzane meble, zjedzone posłania państwa starszych, skopany ogródek i wiele innych zniszczeń. To szaleństwo już jej trochę przechodzi, ale nie da się wysłać panienki spać bez obowiązkowego, porządnego wieczornego spaceru, choć minimum pracy umysłowej, szkolenia, klikania, aportowania - to nasz cowieczorny rytuał. Bo jeśli tego zabraknie, to pospać możemy maksymalnie do 2-ej lub 3-ej nad ranem, bo wtedy niewyżyty kelpik budzi się, przeciąga i zastanawia się, co począć z tak pięknie rozpoczętym dniem. A potem idzie w tango :diabloti:. Nie ma zmiłuj, nie oszukasz. Trzeba to wszystko wziąć pod uwagę decydując się na przedstawiciela tej rasy, aby później nie było rozczarowań. Warszawska czarnula, która przerosła oczekiwania swej właścicielki wiedzie teraz szczęśliwy żywot u J. warzechy pod Wrocławiem, ale przechodziła trudne chwile, kiedy szukano jej nowego domu.[/QUOTE] Jakbym o belgu czytała! :cool3: I niestety belgi też często przerastają oczekiwania właścicieli - belgi zmieniające właściciela, wracające do hodowli czy nawet trafiające do schroniska to już zaczyna być masówka. :-(
-
[quote name='LALUNA']Raczej po ostatniej chwili, bo po zgłoszeniach. Czyli ludzie zgłaszajac sie na zawody lub nie, nie wiedzieli ze będa one kwalifikacjami.[/QUOTE] Miałam na myśli to, że w ostatniej chwili przed zawodami. LALUNA, nie widzisz pozytywu - zawsze przecież mogły być ogłoszone jako zawody kwalifikacyjne po fakcie, po odbytych zawodach. ;) :cool3:
-
Owszem, znam psa po przejściach, mieszańca, wziętego ze schroniska w wieku ok. 1,5 roku, który jest przyjacielem całego świata - ludzi, psów, kotów. Nie ugryzie nawet w obronie własnej ani w największej panice. To mój Emil. :) Nie nadawałby się jednak do dogoterapii, bo boi się strzałów, grzmotów i innych huków. Więc pewnie jakieś inne, które się huków nie boją, a są równie przylepne, przyjazne i łagodne, też dałoby się znaleźć. Jednak nie będę ukrywać, że jest to bardzo trudne. U mnie na osiedlu sporo jest przygarniętych psów po przejściach, większość ma jakieś problemy charakterologiczne, a mój Emil należy do chlubnych wyjątków.
-
[quote name='saJo']Jelsi chodzi o agility, trzeba miec a2 i......wejscia do mysli ludzi "na gorze" bo w tym roku, zawody kwalifikacyjne (kwietniowy Plock jak dobrze pamietam) zostaly ogloszone kwalifikacyjnymi PO terminie zgloszen. Na nich wylaniana jest druzyna na FMBB. Na indywidualne przebiegi mozna sie zglosic samodzielnie, ale trzeba miec zgode GKSzP. Oczywiscie tak bylo w tym roku, a co bedzie w przyszlosci to pewnie jeszcze nikt nie wie (a jak wie, niech sie podzieli info z ciekawskimi).[/QUOTE] Marcowy Płock, faktycznie ogłoszono to jako zawody kwalifikacyjne w ostatniej chwili, a same zawody odbyły się tuż przed końcem terminu zgłoszeń na FMBB. :cool3:
-
Prosiłabym o poprawienie literówki w tytule wątku: terv[B]u[/B]ereny. :)
-
[quote name='LALUNA']A jak widac niektórzy wybitni uznaja.[/QUOTE] Wszyscy wybitni uznają. A jak sędzia się "czepia" szarego i na przykład z tego powodu nie daje CWC, to znaczy, że tak naprawdę nie ma pojęcia o belgach i tylko wykuł wzorzec na pamięć. :evil_lol: [quote name='LALUNA']Osobiscie nie podoba mi się szary, a na niektóych zdjeciach brak mi wyrazu belga.[/QUOTE] Ja aż tak daleko nie idę, szare mi się podobają (niektóre oczywiście), ale wolę płowe. :) I to takie mocno rude, mahoniowe, może dlatego, że taki kolor mają moje 2 belgi. ;) [quote name='LALUNA']W briardach mozna kryc czarne płowymi, jednak wielu hodowców unika takiego krycia bo często uzyskany kolor zarówno czarny jak i płowy nie do końća jest taki jaki jest pożądany[/QUOTE] W belgach dużo większe są "wymogi" co do koloru u płowych niż u szarych. Wyblakły płowy jest zdecydowanie gorszy od wszelkich możliwych odcieni szarości. No a czarny ma być czarny i kropka, i nawet z krycia międzyodmianowego czarny jednak przeważnie jest intensywny. Zapewne wynika to z tego, że tervuereny też mają w rodowodach groenendaele, więc jakiegokolwiek użyjesz do krycia, to gdzieś tam czarne w rodowodzie ma (no, chyba że jest po malinois). ;)
-
[QUOTE]Pisałas że: Cytat: Ojciec tego psa - groenendael - jest dziadkiem obecnej na seminarium parki szarych tervuerenów. Czyli wynika ze wczesniej ktoś musiał dokonać krzyzowania odmiany terverena z grenandelem wiec i stad pewnie ten szary kolor.[/QUOTE] Częściowo masz rację, kiedyś krycia międzyodmianowe nie wymagały żadnej zgody i były bardziej powszechne niż teraz. I wszystkie obecne tervuereny i groenendaele mają w rodowodach obie odmiany. A częściowo dlatego, że po groenendaelach rodzą się również płowe tervuereny, nie tylko szare, że po płowych tervuerenach rodzą się też szare, a po szarych też płowe. Więc krycie międzyodmianowe w rodowodzie danego groenendaela oznacza tylko, że mogą się po nim rodzić tervuereny, ale niekoniecznie szarego koloru, bo szary jest mutacją płowego, coś tak, jak zielony kolor oczu u ludzi. I mogą, ale nie muszą, bo może on być homozygotą i jak nie odziedziczył po przodkach genu umaszczenia płowego, to go i nie przekaże, bo z pustego i Salomon nie naleje. ;)
-
[quote name='LALUNA']Juz widziałam maliniaka wystawianego na kolczacie na międzynarodowej który wygrał. Oraz inne rasy z wadami wzorca które wygrywały, wiec nic mnie nie zdziwi ;)[/QUOTE] No toteż Ci powtarzam, że u sędziego specjalisty. Podobnie jak Orzo wygrał całą klubówkę u sędziego specjalisty, bo tak się składa, że na wystawach klubowych (od paru lat nawet w zaściankowej Polsce :cool3:) tylko takowi sędziują belgi. To zresztą nie są odosobnione przykłady, mogę takich terwików podać znacznie więcej. I szare terwiki wygrywają nie tylko tam, gdzie belgów jest mało (jak w Poslce), ale również na wystawach klubowych we Francji czy Holandii, gdzie belgów wystawia się kilkaset. :eviltong: [quote name='LALUNA']NA stronie 8 tego wzorca [URL]http://www.zkwp.pl/zg/wzorce/15.pdf[/URL] masz wyrażnie WADY: Umaszczenie TERVEREN: szare[/QUOTE] A to już niestety jest niedoróbka, która pozostała po zmianie wzorca. Dodano we wzorcu, że może być szary (bo wcześniej było, że tylko płowy), a zapomniano wyrzucić szary z wad. Zapewne zostanie to usunięte przy następnej zmianie, która się szykuje, a która oficjalnie potwierdzi to, o czym pisałam wyżej, że szare tervuereny jak najbardziej mogą być i są uznawane za osobniki wybitne (tu zresztą trochę niedokładne jest tłumaczenie - w oryginale jest, że nie mogą być uznawane za elitę).
-
[quote name='LALUNA']Owszem ale jak w każdej rasie są tez wadliwe egzemlparze.[/QUOTE] Hehe, ten "wadliwy egzemplarz" zdobył Zwycięstwo Klubu na wystawie klubowej psów pasterskich niepolskich w Łodzi w 2006 roku. U sędziego specjalisty od owczarków belgijskich, jakby co. [quote name='LALUNA']No to nasz ZKwP zamieścił wzorzec że jest szary u terverena to wada.[/QUOTE] [URL]http://www.zkwp.pl/zg/wzorce/15.pdf[/URL] Ze wzorca: "Zawsze z maską, płowy z czarnym nalotem lub szary z czarnym nalotem, ale płowy jest [B]preferowany[/B]." To,że płowy jest preferowany, nie oznacza, że szary jest wadą, tylko że jeśli są 2 psy równie dobre, a różniące się tylko kolorem, to powinien wygrać płowy. Dalej ze wzorca: "Wszystkie psy o maści innej, niż płowa z czarnym nalotem, albo nie dość intensywnej, nie mogą być uważane za osobniki wybitne." To też nie oznacza, że szary jest wadą. Ten punkt już zresztą od dawna nie obowiązuje w sędziowaniu belgów, bardzo często wygrywają szare tervuereny, otrzymują również selekcje klubów (rekomendacje do hodowli). [quote name='LALUNA']i jeszcze pisza ze kojarzenie odmian jest zabronione i mozna jedynie się ubiegac o zgode w wyjątkowych okolicznosciach[/QUOTE] Zgadza się - na krycie międzyodmianowe musi być zgoda klubu, która jest udzielana w uzasadnionych przypadkach. Uzasadnionych dla dobra rasy - przede wszystkim poszerzeniem puli genetycznej. W Europie jest ta zgoda udzielana dość często, w Polsce przypadku udzielenia zgody jak dotąd nie było. Ale tak się składa, że po pierwsze szare tervuereny nie są odrębną odmianą, więc szare z płowymi mogą być kojarzone bez żadnych zgód, a po drugie żaden ze wspomnianych przeze mnie psów nie jest z krycia międzyodmianowego. :cool3: Tolka jest szarym tervuerenem po 2 tervuerenach (obu płowych zresztą, ale to nie ma znaczenia), a Orzo oraz obecne na seminarium Jounetar i Judo Extraversion są szarymi tervuerenami po 2 groenendaelach. :evil_lol:
-
Jeszcze tak poglądowo dla tych, którzy mają wątpliwości, czy szary tervueren jest zgodny ze wzorcem - oto Orzo Bergerac de Hu, pies, który zgarnął Zwycięstwo Klubu i BISa na wystawie klubowej owczarków belgijskich w Budapeszcie w 2007 roku i uzyskał rekomendację do hodowli (pE.) holenderskiego klubu owczarków belgiskich. :cool3: Ojciec tego psa - groenendael - jest dziadkiem obecnej na seminarium parki szarych tervuerenów. [IMG]http://www.galeria.belgi.pl/main.php?g2_view=core.DownloadItem&g2_itemId=10955&g2_serialNumber=1[/IMG]