-
Posts
2330 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BeataG
-
*Monia*, zajście widziało kilka osób, które były blisko, nie widziały go nawet osoby obecne na treningu, ale ćwiczące w drugiej grupie dalej. Skoro nic nie mówiłaś, skoro następnego dnia normalnie z suką trenowałaś, to jak ktoś mógł przypuszczać, że suka jest poszkodowana? A jeśli chodzi o czas bycia w klubie, to nie odkręcaj kota ogonem. Napisałaś: [QUOTE]Chyba szybciej mnie wykluczą niż kogoś kto tam jest [B]tak długo[/B].[/QUOTE] Więc jeszcze raz Cię uświadamiam, że klub istnieje ładnych parę lat - już jak ja wiosną 2004 roku się interesowałam agility dla Emila, to Cavano długi czas już istniało. Ty jesteś w klubie 8 miesięcy, właścicielka suki, która się ścięła z Hexą, 11 miesięcy. I nie ma znaczenia, że Ciebie w wakacje nie było, bo jej nie było jeszcze dłużej - prawie 4 miesiące. Więc to, co zacytowałam wyżej, jest bajką. A z wykluczaniem z klubu to się trochę zagalopowałaś. Nikt nie kwestionuje tego, że w przypadku ścięcia się 2 psów, gdy jeden jest na uwięzi, a drugi luzem, wina leży zawsze po stronie właściciela psa, który był luzem. Ale winę za ścięcie się 2 psów od wykluczenia z klubu dzieli przepaść! Nikt też nie twierdzi, że sobie wymyśliłaś obrażenia Hexy czy problemy z nią, ale skąd ktoś ma o nich wiedzieć, jeśli nic nikomu nie powiedziałaś? Jeszcze raz powtarzam, że większość członków klubu, w tym kadry, dowiedziała się o wszystkim z posta tu na dogomanii, zacytowanego tylko fragmentarycznie na forum klubowym. A raczej nie taka powinna być kolejność wyjaśnienia tej sprawy.
-
Do wszystkich działów mają dostęp tylko klubowicze. To jest wewnętrzne forum klubu. [QUOTE]Chyba szybciej mnie wykluczą niż kogoś kto tam jest tak długo.[/QUOTE] *Monia*, bardzo Cię proszę nie pisz głupot i nie wymyślaj bajek. Właścicielka suki, która ścięła się z Hexą, jest w klubie 3 miesiące dłużej niż Ty! [QUOTE]Na forum się nie będę odzywać, bo przecież to mój pies się szczerzy i drze japę i według większości jej się należało [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/shake.gif[/IMG]. Nie mam zamiaru się kłócić z tą zgraną paczką, bo ja tam tyko marna najgorsza grupa jestem, wiadomo że większość ma rację [IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG].[/QUOTE] Nic nie wiesz o zdaniu większości, nie raczylaś o nie zapytać ani nawet poinformować o zajściu. Większość członków klubu dowiedziała się o zajściu z zacytowanego Twojego posta z dogomanii. A teksty o marnej najgorszej grupie to ja sobie wypraszam! Obrażają mnie osobiście oraz pozostałych uczestników wiosennego kursu.
-
[quote name='Talagia']dogadam sie z nimi po polsku czy probowac odrazu po angielsku? :)[/QUOTE] Po polsku. :) Ja zaczęłam po niemiecku (międzynarodowy język wszystkich Słowian ;) ), potem zapytałam o angielski, na co w odpowiedzi usłyszałam, że tylko po słowacku, więc zaryzykowałam pytanie "a po polsku?", na co usłyszałam, że po polsku tak, jak najbardziej. :evil_lol:
-
Talagia, najlepiej zadzwoń, dzisiaj od 18 biuro jest czynne. Ja dzwoniłam, bo nie miałam żadnego potwierdzenia otrzymania maila.
-
LITWA - spis wystaw 2009 +jak zrobić Championat Litwy
BeataG replied to panienkabubu's topic in 2009
Nieprawda - z PKO BP przelew zagraniczny kosztuje 8 zł (słownie osiem złotych) niezależnie od kwoty przelewu. Płaciłam z konta w PKO BP za wystawy na Litwie, w Czechach i w Holandii, zawsze kwota prowizji była ta sama. -
[quote name='Melisa']Trzeba dać odpocząć Podkomisji po ciężkich 3 latach,wytężonej pracy. Tym bardziej, że są w niej tacy, którzy przestali być „aktywni” w Agility, mają kilka psów z którymi czynnie biorą udział w zawodach,, pełnią jeszcze inne funkcje społeczne, mają obowiązki rodzinne itp. itd. [/QUOTE] Hm, czegoś tu nie rozumiem - to mają być aktywni, czy mają nie być aktywni? Bo jak nie są aktywni - źle (co jest akurat logiczne), ale czynnie biorący udział w zawodach też źle?
-
LITWA - spis wystaw 2009 +jak zrobić Championat Litwy
BeataG replied to panienkabubu's topic in 2009
Z którego ślesz, a nie do którego. Prowizja zależy od Twojego banku, każdy bank w Polsce ustala własne prowizje za przelewy. -
A ja dziękuję za filmiki Wermuta! Cieszę się, że choć tak mogę śledzić postępy chłopaka, bo trochę wody w Wiśle jeszcze upłynie, zanim ja będę mogła zacząć startować z Yasserem i oglądać Wermiego na żywo.
-
Czyli naprawdę koniec? :( No cóż, to pozostaje mi cieszyć się, że wśród tych zdjęć znalazło się aż 5 zdjęć mojego psa. Dziękuję, Marysiu! :iloveyou:
-
Zaraz zaraz, jaki koniec? Przecież to Ty napisałaś: [QUOTE]W ogóle to nastrzelałam tych zdjęć niestworzone ilości i chyba nigdy ich nie obrobię [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/heul.gif[/IMG][/QUOTE]
-
Tak, Cami - ja czarne belgi słabo rozróżniam, ale przewodniczkę widać. :evil_lol: I dzięki za kolejną porcję Wermuta. :iloveyou:
-
[quote name='Kasia & Nemo']Aby należeć do ZKwP nie trzeba posiadać psa rasowego.[/QUOTE] Nie trzeba mieć w ogóle żadnego psa, żeby należeć do ZKwP.
-
Nie musisz należeć do związku, żeby szkolić psy (to może robić nawet osoba, która nie ma o tym pojęcia, bo żadne uprawnienia nie są do tego wymagane), ale musisz, jeśli chcesz uzyskać stopień instruktora ZKwP. To chyba jasne, że żeby być instruktorem jakiejś organizacji, to trzeba do tej organizacji należeć?
-
[quote name='Paskuda_Bandzior']Po przeczesaniu zdjęć znalzałam coś takiego - może to Twój Wermut? :) [/QUOTE] Tak, to mój Wermutek! :multi: Dzięki! :loveu: Mogę wstawić na swoją stronę?
-
[quote name='Marysia_i_gończy']Co się stało z dogomanią? :crazyeye: Wygląda, rzekłabym, diametralnie inaczej... Do tego zniknęły moje wczorajsze posty ze zdjęciami :angryy:[/QUOTE] Marysiu, ja Twoje posty widzę i zdjęcia też - na poprzedniej stronie. A dogo wygląda koszmarnie, nie widzę, gdzie są nowe posty i w ogóle jakoś tak wszystko mi się zlewa. I chyba żadnych emotek nie ma. :(
-
Super zdjęcia, nawet mimo braku mojego psa. ;)
-
Ooooo, już jest! Jakaś Ty szybka. :evil_lol: Mogę wstawić na belgi i na swoją stronę?
-
Marysiu, obiektyw super! I mam cichą nadzieję, że jakiś Wermut weń wpadł. :loveu:
-
Cieszę się, że mogłam pomóc. A co do narkozy - operacje u dra Bissenika są zawsze w asyście doświadczonego anestezjologa. Ja mam rasę chyba jedną z najbardziej wrażliwych na narkozę (owczarki belgijskie), kilka psów tej rasy już dr Bissenik operował (nie moje, bo moje na szczęście żadnych operacji ortopedycznych nie wymagały) i nie było żadnych problemów.
-
Babesja, zatrucie?! Pomocy co to jest? sunia mi się wykańcza
BeataG replied to ziele77's topic in Weterynaria
[quote name='Iss']W rozmazie byłoby widać te paskudztwa.[/QUOTE] Nie zawsze. Na początku może ich być na tyle mało, że ich nie widać, ale nawet wtedy pogarsza się morfologia (spada liczba czerwonych krwinek) i to jest przeważnie pierwsza widoczna w badaniu krwi oznaka babeszji. -
Babesja, zatrucie?! Pomocy co to jest? sunia mi się wykańcza
BeataG replied to ziele77's topic in Weterynaria
Babeszja nie zawsze wychodzi w badaniu, ale jeśli jest, to ZAWSZE pogarsza się morfologia, bo babeszja rozwala czerwone krwinki. Przy podwyższonej kreatyninie ja bym jeszcze zrobiła rozszerzone badanie moczu (z kreatyniną właśnie) oraz usg narządów jamy brzusznej. -
Ja na Powstańców chodziłam tylko do specjalistów (dermatolog i stomatolog) oraz na prześwietlenie na dysplazję i na gastroskopię. I tych lekarzy mogę z czystym sumieniem polecić - dr Milewską-Ignacak (dermatologa), dr Jodkowską (stomatologa), dr Żak (radiologa) oraz dra Kowalczyka, który robił mojemu psu gastroskopię. Poza tym polecam jeszcze dr Łobaczewską (okulistę), która również tam przyjmuje, choć ja byłam u niej w swojej lecznicy w Wilanowie (tej, w której przyjmuje dr Bissenik). Natomiast nie jestem zwolenniczką chodzenia do weta ogólnego do takich dużych lecznic, jak ta na Powstańców, Elwet, czy Multiwet na Gagarina. Właśnie przez to, że lekarze zmieniają się jak w kalejdoskopie i nigdy nie wiadomo, do kogo się trafi. Ja mam w Wilanowie swoją wetkę - dr Ściskalską (specjalista chorób psów i kotów i nota bene również świetny dermatolog), do której zawsze mogę zadzwonić nawet poza godzinami jej dyżurów i ona mi mówi, czy mogę z daną dolegliwością poczekać na jej dyżur, czy mam jechać natychmiast do lecznicy i wtedy ona uprzedza dyżurującego lekarza i mówi, jakie badania mają być zrobione i jakie leczenie zastosowane. Zresztą jest to mała lecznica (choć całodobowa) i pozostali lekarze też znają mnie i moje psy. [B]Senga_sk[/B], przykro mi, że to taka poważna sprawa, ale teraz przynajmniej masz jasność co do diagnozy. Wet ogólny pewnie jeszcze długo by Ci wmawiał, że sunia się uderzyła albo coś sobie naciągnęła i że "samo przejdzie". :(
-
[quote name='dii']Co do umiejscowienia bólu to pies nie zawsze reaguje na dotyk , moja sunia jak zaczęła utykać i praktycznie nie mogła chodzić z dnia na dzień to u weta wogóle nie dała poznać gdzie ją boli dopiero rentgen wykazał że ma zaawansowany nowotwór kości :([/QUOTE] Tylko jeszcze trzeba wiedzieć, CO prześwietlać i umieć odczytać zdjęcie, a to niestety nie każdy wet potrafi, a stażysta na nocnym dyżurze to już całkiem niekoniecznie. RTG oczywiście w Wilanowie też jest. Ja kiedyś z kontuzjowanym, kulejącym psem poszłam do weta ogólnego (to było w Boże Ciało, a ortopeda miał być dopiero w poniedziałek) i wet stwierdził naciągnięcie ścięgna w nadgarstku. Po czym w poniedziałek poszłam do doktora Bissenika, bo pies dalej kulał i okazało się, że nadgarstek jest OK, ale staw barkowy nie. Tu jest kwestia tylko kilkunastu godzin, a nie 4 dni czekania, więc ja jednak radzę pójść od razu do specjalisty.
-
Będzie dobrze, to jest naprawdę dobry lekarz. Trzymam kciuki i napisz jutro o rezultacie wizyty.
-
Absolutnie nic nie podawaj przed wizytą u ortopedy! Bo jakim cudem on stwierdzi, gdzie leży problem, jeśli suka nie będzie czuła bólu w czasie badania, nie będzie kuleć itp.? Ból jest bardzo ważnym objawem klinicznym, a przez te kilkanaście godzin nic się suni nie stanie, od takich dolegliwości się nie umiera. Poza tym ludzkich leków przeciwbólowych nie wolno stosować u psów.