-
Posts
926 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Złośnica
-
Jeśli ktoś będzie szukał transportu na trasie śląsk-Białystok to mamy wolne miejsca.
-
BULL TASHA Izo-And w hodowli Canaveral-Staff FCI
Złośnica replied to Canaveral-staff's topic in Galeria
Pozdrawiamy Córkę :p wykapany ojciec ! ;) Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. -
ufff...potwierdzili mailem :multi:
-
Jak zgłaszałam to na ich stronie pisało, że każde zgłoszenie mailowe będzie potwierdzone także mailowo, potem sie okazało, że w ciągu kilku dni przyjęli ok 300 psów i nie są w stanie potwierdzić tego mailowo :roll: więc trzeba dzwonić lub sprawdzać listę wystawców. Nie udało mi się dodzwonić. Zgłaszałm 2 psy, jeden na współwłasność - taka kombinacja nazwisk była na liście, a drugi na własność i mojego nazwiska osobno nie było. Pies idzie w championach więc dostałam championaty osobno tak jak chcieli, ale też potwierdzenia nie mam, że odebrali :shake: Wczoraj jak sprawdzałam listę jest nazwisko hodowczyni ze współwłasności osobno a moje osobno...i bądź tu mądry :mad:
-
Tak, podaję jako suplemet diety. Podobno algi mają też właściwości wzmacjaniące pigment. Kupuję te ludzkie w saszetkach.
-
Czy komuś się udało potwierdzić przyjęcie psów telefoniczne bądź mailowo ?? Ja się nie mogłam dodzwonić a na maile nie odpisują. Potwierdzeń o odebranych mailach też nie wysyłają :shake:
-
czy ktoś ze śląska się wybiera i miałby 1 miejsce dla mnie i średniej suczki ?? Albo może ktoś też szuka transportu to pojedziemy moim... Samej w taką trasę mi się nie chce.
-
u moich psów flądra to też "niewypał" :lol: O ości się w ogóle nie boję, proponuję złapać szkielet i złamać :razz: jest mięciutki. Oczywiście, że widać efekty podawania olejów, sierśc jest miękka i błyszcząca. Ja podaję na zmiane ( kupuję butelke i czekam aż się skończy wtedy kupuję inną ) : olej kukurydziany, lniany, z pestek winogron, olive z olivek no i w zimie tran w kapsułkach. Dolewam do każdego posiłku po 1 łyżce.
-
[quote name='Wandalka17']A czy można dać psu patroszoną rybę , ja własnie taką kupiłam i zastanawiam sie czy podać ??[/quote] ryby najlepiej podawać całe, razem z wnętrznościami i głowa oraz płetwami. Ja podaję kręgosłupy z łososia, brzuszki z łososia, makrele, śledzia zielonego i czasami pstrąga. Tran lub kwasy Omega 3 i 6 podaję w zimie, skarmiam całe opakowanie i robię miesięczna perzerwę.
-
[quote name='panienkabubu'][FONT=Times New Roman]Grupa III FCI:[/FONT] [FONT=Times New Roman]1. Yorkshire Terrier – Ch. Pl. – XMAS WISH Stribrne Prani, ,[/FONT] [FONT=Times New Roman]2. Bullterrier,[/FONT] [FONT=Times New Roman]3. American Staffordshire Terrier – FEMI Pacyfic Vista,.[/FONT];)[/quote] 2. Bullterrier, [B]COOL BULL Bullworld[/B]
-
U Lugera ( w tej chwili 35 kg wersja sportowa, ok 40 kg wersja wystawowa) 1 saszetka - co 2 dzień jeśli trenuje czyli na pewno 3-4 miesiące z rzędu. Jeśli ma przerwe w treningach to 1 saszetka 1 x w tygodniu. Ja osobiście po 2 operacjach kolana jem codziennie. 1 opakowanie ANIMAL FLEXa kosztuje u mnie 115 zł. w opakowaniu są 44 saszetki po 9 szt. różnych tabletek i kapsułek, czyli 1 opakowanie starcza dla Lugera na 3 miesiące. Pakuje tablety w pasztet lub banany i mam z głowy ;)
-
Na pewno zmianie ulegnie obsada III gr, bo sędzia Myszkowski nie żyje.
-
Czy wybiera się ktoś ze śląska na sobotę i miałby wolne miejsce dla 1 osoby i średniej suczki ??
-
Co jest lepsze to pojęcie względne. Najlepszy dla mojego psa jest ANIMAL FLEX i wiem to z autopsji. Arthrofos czy Arthroflex są stosowane raczej profilaktycznie przy wzroście czy problemach stawowych wynikających z wieku. No i w kwestii składu wypadają blado przy ANIMAL FLEXie. Animal Flex to specjalny preparat, owszem dla ludzi, ale ciężko trenujacych. Psie WP, tak jak i CP, jest sprotem siłowym o dużym obciążeniu stawów stąd wskazane jest podawanie preparatów złożonych i wieloskładnikowych. Każdy robi jak uważa, ja po konsultacji z wetem i w oparciu o efekty stosowania ANIMAL FLEXa u siebie, zdecydowałam się na podanie go psu. Z bardzo pozytywnym efektem. Odkąd go podajemy nie odnawiają się kontuzje.
-
[quote name='Bonsai']Mam pytanie: czy to normalne, że pies na BARFie robi do 5 kup dziennie? Są ładne, zbite, małe, ale ich dużo. ;][/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye: ....raczej nie. Zaletą BARFu jest właśnie to, że pies nie robi na każdym spacerze ( tak jak na suchym ). Z mojej wiedzy oraz innych znajomych barfiarzy wypróżnianie jest 1 lub 2 razy dziennie. Jeśli jest częstsze to należy się zastanowić dlaczego. Być może za duża ilość kości, która pobudza perystaltykę jelit.
-
Tak, nie jadł nic przez 7 dni ( albo i dłużej, teraz nie pamiętam dokładnie bo to strasznie dawno było, jakieś ...5 lat temu :lol:, na początku naszego barfowania ) ale na bank przez tydzień nie podchodził do żarcia. Wyglądało to tak, że pewnego dnia dałam do miski kure, on jej nie tknął więc w ciągu 5 minut kura została schowana i podana w porze następnego posiłku, znów nie tknął więc schowałam. Tym sposobem zmarnowałam 2 kury :angryy: bo po 3-4 dniach już śmierdziały cholernie. Ale 3 śmierdzącą kurke zjadł ze smakiem i od tego czasu nie ma fochów przy misce. Raz jeszcze spróbował przy papce ( 2 dni ) i przy rybie - rybę odpuściłam, ale okazało się, że jemu po prostu flądra nie smakuje, bo surowe śledzie zielone, makrele, pstrągi, dorsze zjada bez mrugnięcia okiem. Suka nie była aż tak uparta, strajkowała z białym serem 2 dni i jej przeszło.
-
W kwestii tych nielubianych papek warzywnych... Tak, spora ilość początkujących barfiarzy ma z tym problem. Są różne sposoby : albo mieszamy warzywa z podrobami albo z rybą w oleju. W większości przypadków się sprawdza. Ważne też jest, żeby zwrócić uwagę na to, co wrzucamy do takiej papki. Są warzywa którymi nawet my byśmy pluli na surowo :lol: uważać trzeba na pietruszkę w korzeniu i seler bo mają na prawdę nieprzyjemny smak. Czasami wystarczy dodać jakiś słodszy owoc. A zupełnie inną kwestią jest to, jak bardzo są rozpuszczone niektóre psy :diabloti: i pozwalają sobie na kręcenie nosem bo właściciel to toleruje. U moich psów nie takich akcji. Albo je tio co mu daje albo nie je wcale. Najdłuższy strajk w wykonaniu mojego Lugera wyniósł ponad 7 dni. od tego czasu koniec z fochami przy misce :p Ale rozumiem też, że zdarzają się egzemplarze, które mimo takich głodówek nie podejdą do pewnych składników, wtedy trzeba znaleźć smakujący zamiennik.
-
Również pierwszy raz słyszę, żeby barfowe psy miały problemy z nerkami. Owszem, ciągle pokutuje mit za dużej ilości białka w barfowej diecie i jego wpływu na nerki :roll: ale jest to mit. Na pewno będą się różniły wyniki badan krwi w porównaniu z psami będącymi na suchej, ale to chyba oczywiste. Jeśli chodzi o krytształy w moczu to kłaniaja się szczawiany, które maja na to wpływ. Wystarczy zmienić rodzaj "zielonego" w papce ;)
-
Nikt nie napisał, że urozmaicanie pokazane przez Meje jest złe, ale wg mnie lekko przesadzone i dla kogoś kto tu wejdzie pierwszy raz i zobaczy takie menu to mu się może odechcieć barfować. Wiem to z doświadczenia i praktyki z początkującymi barfiarzami. Nie każdy ma dostęp do pewnych elementów RMB, nie każdego na nie stać, ale to wcale nie oznacza, że będzie źle barfował. Są też różne techniki podawania RMB i każdy wybiera tą, która odpowiada jemu i jego psu.
-
Myśle, że troszeczke przesadzacie z tym urozmaicaniem ;) Nic się nie stanie jak pies przez tydzień bedzie jechał tylko na drobiu, a w następnym dostanie tylko wieprzowine a potem tylko wołowine lub inne gatunkowo RMB. Nikt nie powiedział, że codziennie musi być inne mięso. Takie podawanie składników jest nawet wskazane przy początkujących psach, bo łatwo zauważyć jakąś nietolerancję na dany składnik. Ja selekcję robiłam następująco...przez 1 tydzień podawałm tylko drób, potem tylko wieprzowine, potem włączyłam wołowinę i dopiero potem włączyłam do diety podroby a na samym końcu warzywa i to w okrojonej wersji. I żadnej tragedii nie było ani niedoborów minerałowo-witaminowych. To samo się tyczy warzyw...ja papki warzywne robię raz w miesiącu, tzn kupuje jakieś tam składniki miksuje i mroże. I moje psy przez miesiąc jedzą taką samą papkę. Oczywiście staram się urozmaicać, ale wszystko w ramach rozsądku i dostępnego w sklepach asortymentu. Tabelka tabelką, ale każdy dostosowuje ją do swojego psa. Są psy które bardzo niechętnie jedzą ryby i co...będzie im na siłę wciskać ? Pamietajcie, że nadgorliwość gorsza od faszyzmu ;) Osobiście odchowałam na barfie 2 swoje bulki, jednego od 4 miesiąca , drugiego od 6 tygodnia...oba żyją i mają się świetnie , a barfowych psów znajomych którym pomagałam w diecie nie jestem w stanie zliczyć.
-
Wystarczy wziąć tasak i podziabać ;) oba moje psy przeszły wymianę zębów będąc na barfie, da się :razz:
-
Vectra... pytanie za 100 pkt ... panna to pit czy stafior ? Jak pit to super ale jak stafior to faktycznie kiepsko z masą, jak dla mnie oczywiście. Każdy ma swoją wizje, sędziowie swoją a właściciele najcześciej robią psy pod sędziów jeśli chcą coś ugrać na wystawach. Sama wiem po sobie jak dostosowywałam wagę Lugera konkretnie pod sędziego i np pasłam go niemiłosiernie ; w tej chwili jest już na wystawowej emeryturze i może spokojnie zająć się sportem, ale mimo wszystko nie wyżyłuję go tak jak pita. Pit to pit, bul to bul a stafior to stafior... niby jedna grupa TTB ale jednak różnią się budową i mnie to jak najbardziej odpowiada. Nie umiem patrzeć normalnie na psa który ma głowe bula a ciało pita...koszmar :shake:
-
Ja stosuje u swojego psa - bulterier - ludzkie HMB wersję Revolution ( czerwone ). Efekt był taki, że po miesiącu intensywnego treningu siłowo-kondycyjnego zrzucił ok. 5 kg tłuszczu. Widok był straszny :lol: ale potem zaczął ładnie rozbudowywać masę mięśniową i powoli wrócił do swojej wagi. Dodatkowo do treningów podaję BCAA ( aminokwasy ) i Joni Treca na stawy lub Animal Flexa. W kwestii dawkowania - są różne szkoły. Ja się zastosowałam do porad pana ze sklepu z odżywkami czyli zakładając, że na opakowaniu podają dawke przeznaczoną dla dorosłego człowieka o wadze ok 80 kg więc dzieli się ja w odniesieniu do swojego psa. Suplementy podaję zgodnie z instrukcją , z reguły rano i odpowiednio wcześnie przed treningiem i zaraz po lub na wieczór. W intensywnej sesji treningowej co 3 miesiące robię badania krwi z profilem nerkowym i wątrobowym, póki co wszystko okej. Co do tuczenia...moje bule są na barfie więc ja nie mam problemów z "tuczeniem" ;) to jaką mają wagę zależy od tego co i w jakiej ilości jedzą. W odniesieniu do suchych karm nic nie doradzę.
-
Skład analizowaliśmy z wetem PRZED podaniem a próby wątrobowe robiłam PO zastosowaniu 3 miesięczenj kuracji jednym z w/w specyfików.
-
To są odżywki dla ludzkich sportowców więc w sklepach z odżywkami dla sportowców ;) Normalna dawka jest gdzieś na ok. 80 kg chłopa więc przy stosowaniu u psa wystarczy przyjąć połowę dawki ( oczywiście zależy od psa, mój waży max 40 kg więc przyjmuje połowę dawki ) Różnią się składem i ceną, wystarczy wklepać w google. Ja stosuję u swojego bulla z powodzeniem, mój wet po przeanalizowaniu składu również nie miał zastrzeżeń - próby wątrobowe wyszły okej.