Tak Matt malawaszka ma rację. Frontline jest najleprzy :wink:
Figa jeszcze nigdy nie miała kleszcza a ma już 1,5 roku ! ! ! więc trochę już żyje na tym świecie no i jak narazie bez kleszczy :wink:
Jest jeszcze Frontline w jakimś sprayu ale tego jeszcze nie sprawdzałam, bo niestety za drogie, a z resztą w kropelce też podrożał :(