Moja Wojenka własnie taka jest-"buntownik bez powodu".W pupie ma smakolyki,zabawki..Trzeba ja ladnie poprosic,czesto pomaga w tym kliker.Ogolnie,nie ucze szkotow na kliker,ale znaja go,wiedza,ze to fajna rzecz-dostaje sie smakolyki,wiec,gdy mam w reku kliker wszystkie polecenia wykonuja szybciej!Nagle z radoscia przybiegaja na komende,itp...
Chodzi mi o "rownaj"sportowe:)Nasze rownanie tez jest powoli i na metr od nogi;)