Jump to content
Dogomania

Bura

Members
  • Posts

    3637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Bura

  1. A czy jest szansa na wcześniejsze podanie stawek?? Szczególnie chodzi mi o duże pudle.
  2. Irokezik niczego sobie, pozdrawiamy świątecznie :)
  3. Bura

    Furminator

    A czy taki vivog to by wyciągnął z Malamuta łap podszerstek? Mówię o niezbyt długiej sierści na łapie plus ewentualnie krótki podszerstek około 1 do 2 cm.
  4. My już mamy zarezerwowany nocleg, więc raczej będziemy.
  5. Jeśli o cokolwiek się upominać, to o test hamowania deksametazonem. Zdiagnozuj, a potem lecz, nie odwrotnie. Nalanie może być też skutkiem choroby nerek lub wątroby.
  6. No, wreszcie moją sąsiadkę zza miedzy wypatrzyłam :) Czy i ja mogę kilka fotek mojej ulubienicy wstawić??
  7. [url=http://www.melatek.net/dogswebpage/researchfactspage.html]MELATEK - Melatonin Implant Corporation[/url] Tu sobie poczytajcie, u nas to jest niedostępne, nie stosuje się implantów melatoniny.
  8. Na moim futrze wypróbowałam ludzkich kilka, pantene i ze skrzypu, Timotei, ale zawsze do włosów delikatnych. Doskonałe jak się psu zachce utytłać w krowim placku na przykład. :evil_lol: Ale najlepiej sprawdzają się szampony końskie, zero alergii, drapania, szybciej pies się suszy, około 20 minut suszarką (szampon silikonowy), ekstra jak linieje bo silikon wyciąga wychodzący włos i przy suszeniu on wyfruwa. Niesamowite, jak się jeszcze ma odkurzaczową suszarkę, daje efekt tornado :evil_lol:
  9. Bura

    Laser Lites

    Jak masz problem to może nalej do spryskiwacza?? U nas to działa... wszystkie odżywki tak nakładam...
  10. A w Łodzi planujecie być?? Chętnie dokupiłabym tego Vitala :cool3:
  11. [quote name='malawaszka']haha dokładnie :lol: a czego implant z Rosji chcesz sprowadzać? bo tego nie zrozumiałam :lol:[/quote] Implant melatoniny. Też obniża produkcję hormonów przez nadnercza, ma najmniej efektów ubocznych, a melatonina niewystarczająco wchłania się z przewodu pokarmowego stąd użycie implantu np w USA.
  12. [quote name='kasia_r']Bura, też musieliście sobie wymyślić chorobę :roll: Zapewne nikt z dogomaniaków Ci nie pomoże a Ty sama staniesz się kolejnym ekspertem, tym razem w atypicalnym cushingu :lol: Ale tak na poważnie, to bardzo wam współczuję. Nie dość, że dziwaczny cushing, to czym to leczyć? Trzymam kciuki![/quote] :eviltong: :eviltong: :eviltong: To raczej do Ajki, ona sobie wymyśliła :evil_lol: A tak na poważnie. Dzięki temu, że znam angielski (no, wypadałoby, w końcu jestem po lingwistyce), to wiem w teorii czym to ugryźć. No, to, że należę do paru list dyskusyjnych, w tym o chorobach immunoagresyjnych i o cushingu też pomaga :eviltong: A dostęp do Medline plus wet, który chce ze mną współpracować to też plus, więc jestem dobrej myśli. Na razie zastanawiamy się nad vetorylem, albo dexametazonem w niewielkich dawkach (skoro hamuje, to jest szansa, że zachamuje też produkcję innych). Na hormony żeńskie mojej suki, co to 10 lat po sterylce nadal ma cieczki, spróbujemy lignany, na razie kopię w necie, już mam coś na oku. Melatonina to też opcja, może udałoby się sprowadzić implant z Rosji, bo u nas jest to niezarejestrowane. Tak więc, jest sporo opcji, zastanawiamy się z naszą wetką co wybrać. A tak na marginesie atypicalny cushing mnie rozbroił :loveu:
  13. Myślę, że pies przeszedł tzw kryzys nadnerczowy, nagle się wszystko urwao i... zgasło światło. Przy kryzysie addisonowskim konieczne jest podanie najlepiej deksametazonu i prednizonu bo tu chodzi o zdrowie psa, hormony nadnerczy regulują gospodarkę elektrolitową i stąd to sercowe kłopoty. Możecie spróbować z vetorylem, jest mniej problematyczny, może lekarz źle opbliczył dawkę mitotanu... Poza tym, oprócz vetorylu są też inne sposoby, jest selegilin, jest ketokonazol. Jednak myślę, że vetoryl powinien podziałac ok. A u nas, diagnoza: jako że nie spotkałam w żadnej polskiej książce, napiszę po angielsku, atypical Cushing's. I jak na razie razem z wetem zastanawiamy się nad leczeniem. Wygląda to tak, że laska ma kortyzol poziom podstawowy podniesiony pod niebiosa, a hamowanie się odbywa, podwyższony za to jest aldosteron. Tia... bądź mądry i pisz wiersze. Chyba spróbujemy vetorylu, tak radzi amerycka książka mojej wetki, albo też zdobędę lignany. Jakimś przemytem albo co :evil_lol:
  14. Jak już napisałam, na pewno będą tylko dla dużych, jeśli uda mi się być w oba dni. Co jest niepewne na razie.
  15. Ech, i spróbuj takiej gadzinie dogodzić. Nie ma rozet, najpierw jęczy, że nie ma, a za chwilę gada, że ich nie chce. Nie to nie :evil_lol:
  16. [quote name='pati']Bura ty to o rozetach nic nie pisz najpierw robisz smaka i guzik :diabloti: pozniej stoisz metr od nas na wystawie i ani jednego zdjęcia nie mamy :mad::lol:[/quote] Foty będeziesz mieć, jak sprawisz sobie dużego pudla :eviltong: I każdy, kto ma takiego to je ma, jeśli tylko mój aparat nie szaleje. Albo jak ktoś wyraźnie poprosi, nie każcie mi robić zdjęć każdemu, dla mnie wszystkie pudle są takie same. :diabloti: No, duże rozróżniam w miarę :evil_lol: Może następnym razem zamachasz mi przed oczyma, to się na foty załapiesz :evil_lol: A co do rozet, robię je dla dużych, od zawsze, maluchy dostają tylko za szczególne osiąnięcia. Albo jeśli w czymś mi się wyraźnie spodobają :eviltong: Raz tylko przez pomyłkę nie dopatrzyłam się jednego weterana, ale do niego rozeta poszła pocztą. A, jeśli dotrę na klubową, to rozety będą oczywiście, ale dla pudli dużych. Niestety, materiały trochę kosztują, a mam w perspektywie leczenie suki na Cushinga. Na tej niedzielnej wystawie w Łodzi też będą rozety (tu na bank bo jedziem z golden rotweilerem) i też dla dużych.
  17. [quote name='malawaszka']to pewnie było do Kanzaj ;)[/quote] No, mam nadzieję. Ale powiem szczerze, dobrze, że pracuję tylko do 12 w poniedziałek, bo chyba jajo zniosę z tej niecierpliwości (w poniedziałek odbieram wyniki).
  18. Nie ma nic na stawy w totw, z resztą jest tak specjalnie. Jeśli pies będzie czegoś na stawy potrzebował to właściciel może mu to podać osobno. Wg mnie najlepsza dla szczyla byłaby totw rybna, koleżanki goldenka się na tym wychowała.
  19. Hejjjjj.... a gdzie zdjęcia???? Pozdrawiamy czarnuszkę :)
  20. Słuchajcie, a macie jakiś dobry hotel gdzie z psami przyjmują?? Wybieram się tam z koleżanką ale na niedzielną wystawę, a ja bym chciała zobaczyć i pudelsy... Może zdążyłabym nawet zrobić rozety na klubową...
  21. [quote name='ArekEdyta']Witam. To czym go leczycie? VETORYLEM czy MITOTANEM ?Bo to i to jest na ZC. Jak mozesz napisz jakie aktualne ceny za leki? I jakie dawki zalecili Twojemu pieskowi? Ile wazy piesek? Same pytania:):):) Trzymamy kciuki Pozdro[/quote] Jeżeli to było do mnie, to jakim cudem mam leczyć psa, którego nie mam zdiagnozowanego????????? Jak napisałam, czekamy na wyniki.
  22. [quote name='Katica']Hmmm to chyba zależy od "nosa"... Mi np TOTW rybna wogole nie śmierdziała rybą, a koleżanka nie może tego smrodu wytrzymać ;) Natomiast Orijen rybny śmierdzi mi jak kuter rybacki, ale suka uwielbia ten zapach :D Natomiast TOTW "bizonowy" pachnie jak pieczone mięsko, że sama miałam ochotę wszamać ;)[/quote] Ooops, ani mnie ani mojej suce Orijen rybny nie pachniał rybą i w związku z tym musiałam oddać worek mojej kuzynce (a raczej jej psu). Za to Totw pachniał rybkąaż miło. Widać, że każdy ma inaczej :P
  23. A my nadal czekamy na wyniki...
  24. Nie zamartwiaj się, często psy żyją z tym niezdiagnozowanym, i jakoś sobie dają radę. Jak już macie dioagnozę, to najważniejsze... Moja najprawdopodobniej ma to od lat, a teraz czekam na wyniki badań... Do poniedziałku jakoś muszę wytrzymać.
  25. Bura

    Katowice 2009

    Na razie tyle, bo mnie oczy bolą od ślipienia w monitor. Może jutro.
×
×
  • Create New...