Podziwiam spokój!!Mnie na szczęście, z moją obecną psiurą, jeszcze taka historia sie nie przydarzyła. Ale pamietam, że kiedyś na moją poprzednią czworonożną (sznaucerkę średnią), rzuciły się dwa rotwailery...Byłam przerażona!!Alejako obronna pani w odwecie zaczęlam wrzeszczeć na te psy!!I chyba, jakby co do czego doszło, to bym i pogryzła się z nimi :evilbat: Efekt był taki, że psy zwątpiły i zmieniły zdanie co do ataku :lol: Mam nadzieję, że moją goldkę nie spotka taka przygoda, bo zachowuje sie dokładnie tak samo jak Fiona:) Ale jakby co to ma obronnego właściciela :wink: