Jump to content
Dogomania

fasolka7

Members
  • Posts

    50
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fasolka7

  1. chetnie to zrobie tylko musze sprawdzic jak a jesli chcesz zobaczyc mojego cezara zapraszam na www.molosy.pl do opisu ras. :)
  2. cos powaznego ?
  3. rany !!!! :o jestem wprost zbulwersowana. jako mozna.....
  4. dodam jeszcze od siebie, że 8 tydzień to faze lekowa u szczeniaka więc najlepiej zabrać go 7, 9 tydz. wyczytałam to na tym forum 8)
  5. B I N G O !!! o to własnie chodzi <mówię o suce> narkozą nie :fadein:
  6. kupilismy z obcietymi uszami i ogonem. dla mnie to cos innego, jednak nie umiem tego wyjasnic. to siedzi w srodku. porownuje to do operacji u czlowieka. jakbym dala sie wysterylizowac.............poprostu koszmar, ale pewnie nikt mnie nie zrozumie. spoko.
  7. odkąd u nas w domu pjawiło się dziecko, pies kompletnie je olewa, a czasem ucieka. mała ma juz 6 miesięcy ale pies nie zmienia swojego podejscia do niej. natomiast gdy jest na spacerze, nie odstepuje wozka na krok
  8. nie rozumiem Twojego pytania a tym bardziej zwiazku z tematem.
  9. przecierz wiadomo o co mi chodzi. nie łapmy sie za słowa. chodzi o choroby i basta
  10. wszyscy napewno macie racje, ale dla mnie to jest okropne. kładą biednego psiaka na stół i chlastają go skalpelem. za duża ingerencja <przynajmniej u suk>. zresztą nikt nie powiedział, że suka niewysterylizowana bedzie miała raka i inne straszne dolegliwości.
  11. tak to on ale nie jest czarny :D mam kilka zdjec ale nie umiem ich wrzucic ? ktos pomoze ? :lol:
  12. nie mam nad czym bo nie mam kota (i nigdy nie bede miala)a tym bardziej ogierów czy trzody :P póki co zdania nie zmienie i nie chce miec spasionej suki a jak sami mówiecie moze to byc skutkiem sterylizacji.
  13. jestem w fazie szukania psa, wlasnie bulla tzn suczki i nie zamierzam jej sterylizowac. nie znaczy to że chcę zarabiac na niej pieniadze a wlasciwie jej szczeniakach <pewnie nigdy jej nie dopuszcze>, ale dla mnie to jest wbrew naturze i basta. może za jakiś czas zmienie zdanie, ale poki co NIE
  14. nie mam zaufania do dobermanów. co prawda nie uciekam przed szczeniakiem :lol: i nie szepcze ze morderca ale kiedy widze doroslego podbiegajacego do mnie np. dobermana, nie czuje sie komfortowo.
  15. ]buehehe nie, sama uciekłam :B-fly:
  16. nie bardzo, bo pies mieszka w domu rodzicow a ja juz nie :lol: ciagle zapominam jej wymierzyc jak tam jestem
  17. jakie psy hodujuesz ?
  18. wszytsko wiem, mam namiary, czytałam baaardzo dużo o tych psach i jestem od dawna zdecydowana, ale nie mogę przecierz kupic psa a później zostawiać go na cały dzień samego w domu. that't the point :cry:
  19. ja właśnie chce taką biała suczke ale nie wiem czy mogę sobie obecnie na nia pozwolić :(
  20. w kwietniu bedzie 3 lata ale kiedys byl troche szkolony i reaguje na siad, waruj, zostan itp, jednak jest cwaniak i cierpi czasem na "gluchote" jak wiele psiakow :wink: to cane corso wiec powinien byc dobrze szkolony.
  21. wiem, że najlepsze efekty osiąga się wysyłając psa na szkolenie już od szczeniaka a czy jest jakas górna granica wiekowa ?
  22. hehe spoooko obiło mi się o uszy, że psy nie lubią za duzych bud, najlepiej aby była w sam raz. nie wiem na ile to jest prawdziwe.
  23. w kwietniu bedzie 3 rok
  24. hmm odnosze wrażenie że podlegam jakiejś kontroli ;) nie znam kontrukcji budy bo jej nie robiłam. robił ja mój tata i wiem że jest ciepła i spora. jednak on nie lubi w niej spac, no chyba ze jest naprawde zimno ale jak sa srogie noce to pies spi w domu. jest przyzwyczajony do podworkowego trybu zycia, jasne ze wolaby cieple miekkie kanapy. ma tez poslanie na tarasie miekkie spore i tam lubi zasypiac. nie chorował na szczescie takze jest uodporniony. w domu jest ogrzewanie podlogowe i widac ze nie przepada za goracem bo kladzie sie w tych miejscach gdzie akutar nie ma kabla grzewczego.
  25. moj corso nie wykazywał żadnych oznak zgresji do niedawna właściwie. wygląd ma niezły i wiem że gdybym natkneła sie na takiego psa sam na sam, przestraszyłabym się. pis ogólnie jest wychowywany na dworzu, ma wielka ocieplaną budę, trawę do biegania i drzewka do obgryzania (rodzice cierpią z tego powodu ;) ). jest pieszczochem dla nas, ale obcym nie odpuści. kotom tym bardziej. pies nie został oddany na szkolenienie, kiedyss chodził na jedno jak był młodszy ale dośc szybko się nudził i po mniej więcej 40 minutach zaczynał olewać instruktorkę, kładł sie na plecach i tarzał w ziemi. przerwano szkolenie bo coś tam i tak sie odwlekło. nie był to dobry pomysł bo cc ciagnie na spacerze jak cholera, slucha sie nas jak chce, jedynie taty tak naprawde slucha. jak widzi kota dostaje furii, bo kiedys jeden go mocno podrapał i teraz zadnemu nie odpusci. jak ktos obcy wchodzi na podworko, wiazemy go bo potrafi podbiec i szturchnac gosci łbem w noge np albo kłapnąc zebami na ostrzezenie. wiem wiem pewnie mnie ochrzanicie za takie wychowanie ale pies nie stanowi zagrozenia dla nas, nie jest spaczony i głupi a obcy niech sie trzymaja z daleka ;)
×
×
  • Create New...