aleksja
Members-
Posts
51 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aleksja
-
straszne ceny w tej jastarni, taki osrodek ze hoho.musze szukac czegos tanszego...;-) pozdrawiam
-
tak, nagrodki czynia cuda;-) pod warunkiem ze zdaze jednoczesnie, trzymac labke, pociagnac od peta i wyjac nagrodke;-) uff jeszcze pochwalic;-)))) uwielbia tez styropian, cmy latajace takie male noca, i bąki-o to boje się najbardzije, jak ja kiedys dziabnie? wesolo jest nie ma co...;_)
-
potrzebuje konkretny namiar na nocleg na tydzien w sierpniu z labradorkiem.slyszalam ze tam sa super plaze z mozliwoscia wejscia psiaka.pomozcie.....
-
pocieszajace, do 10 miesiaca.... no ale dzis odniosla sukces! ominela peta! jejku, myslalam ze oszaleje ze szczescia.ale czasem tak zacisnie pysk, ze hoho, nie daje rady jej rozwierac.a nagrodki daj, jasne.mysle ze to dobry sposob.dzieki bede cierpliwa, bzzzzzzzzzzz......
-
fe-fam, fe-fam ile sie da.ale 3 pety podczas spaceru wyjete z pyska to norma. a w kagancu w ogole nie idzie tylko lezy, albo wisi na smyczy, a ona sie lapami ogania od kaganca, niewesolo to widze, ale dzieki
-
witam, prosze o pomoc mam 4 miesieczna labke ina spacerze wymiata pety, niedopalki, z szybkoscia karabina, nawet z ziemi.Nic innego, ani kamienie, troche trawe czasami, ale peta nie ominie.wyjmuje jej toz pyska, czasem mocno zaciska;-) ale ile tak mozna.miala nawet z tego powodu zatrucie, wyladowalysmy u weta, przeszlo po glodowce,strassznie meczace staly sie spacvery z nia.probowealam ostatnio kaganca, ale w nim ani siku, ani kupki nie zrobi... moze macie jakis sposob, z gory dzieki!acha, dodam ze my nie palimy;-)
-
no tak, faktycznie;-) dobrze ze juz dobrze;-)
-
o rany, to faktycznie musisz uwazac na przyszlosc.ja myslalam ze korzonki to nie trzaskaja, tylko mozna je sobe np zawiac, moze po prostu dysk ci wypadl? no no, dzieki za rady. uspokoilam sie, ja dosc kruchutka jestem;-) no moze nie az tak, ale nie wyobrazam sobie podniesc takiego balastu.zdrowiej;-)
-
uhhuhu, nie sadzilam ze taka dyskusja tu sie zadzieje.milo poczytac;-) bede sledzic nadal. A swoja droga smieszny ten pomysl z pleczka w misce, pierwsze slysze. Ale moze i sprawdzony.
-
dogoterapia a działalność gospodarcza
aleksja replied to hanka's topic in Dogoterapia i psy asystujące
okolice rzeszowa;-) -
dogoterapia a działalność gospodarcza
aleksja replied to hanka's topic in Dogoterapia i psy asystujące
a ja sie troche nie zgadzam;-) mimo wszystko, sama jestem pedagogiem opiekunczo-resocjalizacyjnym,, fakt nie skonczylam terapii ani terapii zajeciowej, ale caly czas pracuje z dzieciakami, ja a nie nikrt inny zna najbardziej ich postepy, dysfunkcje i mozliwosci rozwojowe. Wiec jesli tylko moglabym pomoc tym dzieciom, zalozylabym taka dzialalnosc gospodarcza, nie po to zeby zarabiac ale jesli tego wymagalby osrodek? cvzemu nie? -
ok, no to zrobie jak radzicie.chyba 2 miski metalowe podgumowane, 1,5 l kazda, czy wziac jedana litrowa a druga 1,5 l. Bo jedna z nich bedzie na wode nie?
-
Dzieki za info.Chyba tak wiec kupie te 1,5 l miche. To i tak dla mnie duuza micha. a ztym lezeniem to w sumie juz sama nie wiem, moze faktycznie najppierw sam kocyk dam, a potem dopiero jak odrosnie kupie prawdziwe legowisko, sama nie wiem jak to zrobic zeby bylo ok.te z tworzywa tez w sumie nie sa tanie, a do srodka i tak bedzie kocyk.dzieki, mam nadzieje ze rowniez potem bede mogla liczyc na wasza pomoc, jak juz bedzie psiak w domu.
-
no tak ze robia syfek to slyszalam, ale czy nie za duza ta micha 2,8. jest jeszcze 1,5 litra. No ja wiem, to porzadna micha,tez mi sie to dziwne wydaje, alemoze taka trzeba. jakie wy macie duze miski?
-
prosze doradzcie mi, jakie powinnam miski kupic dla nowego towarzysza rodziny. ma sie pojawic u nas w maju no ale juz wczesniej chce sie przygotowac. Radzono mi aby metalowe podgumowane, problem w rozmiarze-znalazlam w ofercie taka 2,8 l. No a na wode dla labki? ponoc najpraktyczniejsze sa..wiaderka, bo nie wychlipuja wody, to prawda? doradzano mi tez stojak na miski ale nie podoba mi sie zbytnio to urzadzenie;-) jakie wasze psiuty maja miski?
-
ufff ufff ale sie nadowiadywalam, wielkie dzieki, uspokoiliscie mnie troszke, ze to IV pietro to nic takiego strasznego, tyle ze trzeba dbac o cala reszte;-) wielkie dzieki bede dalej sledzic i dam znac jaka to bedzie frajda wlazic z takim kilosem po tych schodach..;-) juz sie nie moge doczekac -mimo wszystko;-))
-
wielkie dzieki za slowa pocieszenia;-) nastawiam sie na kawal baby hehe
-
doradzcie prosze, za miesiac bedemiala szczeniaczka. ale niestety ma problem, to Iv pietro bez windy. szukac nowego mieszkania? czy dam rade wnosic ja i znosic na gore? i jak dlugo dam rade?czy to prawda ze to b.szkodzi psu i czy tylko malemu? blagam pomozcie, bo juz sama tak sie zakrecilam ze szok;-)dzieki
-
no tak...dzieki, pewnie jakos to minie i to dobrze, piszecie ze wystawialiscie szczeniaka na sikania, a podobno maja przeciez kwarantanne i nie wolno, tym bardziej w lesie, na parkingu, przy stacji paliw itp, to jak lepiej, niech zrobi siusiu na kocyk w aucie, czy w lesie gdzie moze sie czegos nabawic he...
-
W maju bede miec mlodego 2 miesiecznego labradorka.a wlasciewie labradorke bo to dziewczynka.Mam bardzo powazny problem, mieszkamy na IV pietrze w bloku bez windy. Wynajmujemy je na korzystnych warunkach, ale czy nie musimy szukac przypadkiem innego?Czy macie labke na IV pietrze? wiem ze do ok.roku nie powinna chodzic, zdecydowani jestesmy wnosic ja i znosic na to iv pietro, ale po roku chyba mogflaby wchodzic normalnie po schodach co? blagam pomozcie, bo nie wiem, czy to prawda ze to az tak niebezpieczne, wrecz zakazane dla labradora?dzieki
-
napiszcie jak zabrac pieska od hodowcy po raz pierwszy i niestsety dluuga droge, jakies pudlo?, podfoliowane no bo przeciez zasika je, poradzcie, to bedzie jego pierwsza tak dluga podroz i pierwsza z nowymi wlascicielami, chce dla niego jak najmniej stresu, to labrador;-) [Doklejone - Mod]
-
tez jestem zainteresowana i mam podobne watpliwosci.podlacze sie posledze wy[powiedzi
-
no tak ale jak ktos jest z podkarpacia jak ja- i nie moze jezdzic na polnoc, to co,pozostaje mu modlic sie zeby pies sam sie wszystkiego nauczyl i wysmienicie sie w tej roli sprawdzal?
-
no tak myslalam, wedug mnie powinny byc jakies egzaminy na psa do terapii, no i przede wszytskim osoba ja prowadzaca tez musi sie na tym znac, bo faktycznie byloby to tylko glaskanie psa. ciekawa ejstem bardzo co wymysi na ten temat nasze parwodawstwo,az jestem pelna obaw,bo znane sa juz dziwne skadinad przepisy prawne;-)
-
mam zapytanko, czy ktos sie spotkal z tym, ze za dogoterapie-zaparszajac do siebie opiekuna z psem do potrzebujacego dzieciaka, placi sie za te usluge? taka terapia prywatna, nie prowadzona w osrodku, tylko w gabinecie, kompleksowo przez doswiadczonego terapeute rownoczesnie z innymi metodami terapeutycznymi, bo az mi sie wierzyc nie chce.Co na to prawo-dzialalnosc gospodarcza? wielkie dzieki za ewent.odpisy