-
Posts
2647 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by madzior_ka
-
Denis - filmiki szkoleniowe - rady mile widziane...
madzior_ka replied to madzior_ka's topic in Obedience
wiesz on tez dostaje takie maciupeńkie jak kroje marchewke na plasterki (cieniutkie) to jeden plasterek na 4 czesći dziele.... a z tym pasztetem to chyba tak musi byc bo to przeciez miekkie jest wiec on to praktycznie z palca zlizuje... -
Denis - filmiki szkoleniowe - rady mile widziane...
madzior_ka replied to madzior_ka's topic in Obedience
[QUOTE]Nie wiem jakie smaczki dajesz, [/QUOTE] z tego co pamiętam na filmikach był to pasztecik który uwielbia:) datego pewnie tyle sie nim 'delektowal' bo kulki karmy to pochlania w momnt ale sa zbyt zwyczajne na takie cwiczenie, daje jeszcze czesto kawalki jablka, marchewki - to co lubi:) co do za długich sesji to wła snie mam do tego tendencje bo chciałabym jak najlepiej, jak nawiecej cwizcyc a tu guzik bo często krócej a intnsywnie daje lepsze efekty niz długo i monotonnie wiec musze nad tym popracowaxc i bede robic moze czesciej a krociotko tak wlasnie kilkanascie super kroczkow z patrzeniem i koniec, a w osobnej sesji dopracuje siady i zastrzymania -
Witajcie cos mnie naszło i przeczytałam cały topic:) oglądajac przy tym dużo ślicznych zdjęć:) co do persa to szczerze mówiąc mimo ze podobają mi sie kudłate koty to jednak ten obciety ma "to" cos w sobie i mi się podoba:) co do trymowania to ja mam nierodowodowego sznaucera miniaturowego a jednak pielęgnuję go niemalże (przynajmniej mam taką nadzieję) jak wystawowego, oczywiście mam tra swobode że nie wystawiając go nie trzymają mnie terminy wystaw czy strach ze obetne coś krzywo, ale jednak trymuję go regularnie i jego sierść zresztą sama to pokazuje bo jest szorstka, twarda, nie moczy się tak szybko, łatwo strzepuje sie z niej kurz i NIE LINIEJE!!! kompletnie nic!!! no chyba ze teraz po całej zimie kiedy włos okrywowy jest już naprawde długi i dojrzały i az prosi sie trymowania to przy lekkim dotyku czy otarciu sie psa leca POJEDYNCZE włoski ale ot wszystko. Denis pierwszy raz był ostrzyżony ale sierśc była wtedy taka sobie... i wolałam go nastepnym razem wytrymowac, kilka razy byliśmy u fryzjera a od pewnego czasu zamuje sie pielegnacją psiaka sama. Jestem również za tym aby psiak króty jest przedstawicielem jakiejs rasy lub jest do niej podobny powinien być robiony według wzorca ALE jeśli nie jest wystawiany to moim zdaniem można sobie pozwolić na lekkie odstepstwa (ale nie typu strzyżenie zamiast trymowania!!!) jak np. krótsze ścięcie łap u sznaucera a nie trzymanie długich kolumn które jednak po wybieganiu sie na łące sa pełne trawy i różnych 'smieci' i sporo czasu zajmuje ich wyjmowanie co jest dla psa nieprzyjemnie, ja np. teraz bede wkrótce robiła Denisa poo zimie - gruntown trymowanie, ale potem podszerstek który zostaje strzyge nie niszczy to włosa bo twardy okrywowy jest wyrwany, a dzięki temu jednak sierść (a raczej pozostały podszerstek) jest krótszy a mój tata zadowolony:)) [po trymowaniu twierdzi że nie widać różnicy choć jest radykalna ale on ciągle wspomina jak Denis był sttzyżony raz i jaką miał króciusienka siersc - lubi go takiego goluteńkiego wiec strzyzenie podszersta nie zaszkodzi raz czy dwa do roku bo Denis nadal ma dzieki trymowaniu bardzo szorstki włos) ale np zdecydowałam sie obecnie na zgolenie mu brzucha ze względów praktycznych wiem ze nie jest to całkowicie ze wzorcm (chociaz Denis jest dosc mocnej budowy i krótki brzuch wygląda u nigo nieźle) ale po zimie kiedy to kulki sniegowe przylepiały sie do brzucha ja nie nadążałam z czesaniem i jst troche kołtuniony dlatego zanmiast bawić sie i wyczesywać poszczególne koltuny stwierdziłam ze ostrzyge mu brzuch na wiosne bedzie mu chłodniej a odrośnięty włos będzie nie skołtuniony i ładny i w lecie bedzie o łatwiej pielegnowac niz w zimie:) na pewno wlkeje zdjecia jak go zrobie a teraz wstawiam zdjecia z 2004 roku przed i po wizycie u fryzjera (był tylko trymowany, grzbiet miał nie ruszany maszynką): przed: [URL="http://www.denisek.za.pl/zdjecia/duze/Denis%20pazdziernik'04/000_2321.JPG"]http://www.denisek.za.pl/zdjecia/duze/Denis%20pazdziernik'04/000_2321.JPG[/URL] po: [URL="http://www.denisek.za.pl/zdjecia/duze/Denis%20pazdziernik'04/000_2393.JPG"]http://www.denisek.za.pl/zdjecia/duze/Denis%20pazdziernik'04/000_2393.JPG[/URL] a tutaj przed i po moim samodzielnym trymwaniu w tamtym roku: przed: [URL="http://www.denisek.za.pl/zdjecia/duze/Denis%20maj'05/100_1000.jpg"]http://www.denisek.za.pl/zdjecia/duze/Denis%20maj'05/100_1000.jpg[/URL] po: [IMG]http://www.denisek.za.pl/zdjecia/duze/Denis%20czerwiec'05/10023607uq.jpg[/IMG] [URL="http://www.denisek.za.pl/zdjecia/duze/Denis%20czerwiec'05/100_2564.jpg"]http://www.denisek.za.pl/zdjecia/duze/Denis%20czerwiec'05/100_2564.jpg[/URL] [URL="http://www.denisek.za.pl/zdjecia/duze/Denis%20czerwiec'05/100_2252.jpg"]http://www.denisek.za.pl/zdjecia/duze/Denis%20czerwiec'05/100_2252.jpg[/URL] [URL="http://www.denisek.za.pl/zdjecia/duze/Denis%20czerwiec'05/10023607uq.jpg"]http://www.denisek.za.pl/zdjecia/duze/Denis%20czerwiec'05/10023607uq.jpg[/URL]
-
ja również trzymam kciuki i bardzo współczuję, a jako przerywnik wstawiam dwa Denisowe fdilmiki z chodzenia przy nodze i jak ktoś ma ochote skomnetować jakieś błędy to zapraszam:)) [URL="http://www.youtube.com/watch?v=sLZxGri__B4"]http://www.youtube.com/watch?v=sLZxGri__B4[/URL] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=0RkfHnRViCw"]http://www.youtube.com/watch?v=0RkfHnRViCw[/URL]
-
Denis - filmiki szkoleniowe - rady mile widziane...
madzior_ka replied to madzior_ka's topic in Obedience
O nie;((( napisałam długiego posta i wszystko mi sie skasowało:(( no nic tak w wielkim skrócie to dziekuje za rady na pewno wykorzystam, staram sie zawze ruszac z lewej nogi przy chodzeniu a przy zostawaniu z prawej, jamniczka chodzi super:) tzn wiadomo jakies błędy sa o których mówisz (ja sie nie wypowiadam bo sama nie mam idealnego chdzenia) ale mysle ze jestescie na SUPER drodze i ze teraz bedzie z górki bo sie super patrzy i trzyma nogi:) my dostawianie sie zaczelismy cwicyc od gruszki a teraz juz Denis sktraca sobie i sie dostawia ładnie w bok czasem z podskokie moge nagrac filmik potem mm tez dwa nowe filmiki z chodzenia przy nodze staram sie chodzic równym tempem, dłuzejc zeka przy zatrzymaniach, na nich gadam do niego bo to poczatki uczenia podnoszenia noska do góry to o co was prosze to czy obiektywnym okiem widać jakąć róznice od poprzedniego filmika czy jest jakis chocby malutki postep w przód? [URL="http://www.youtube.com/watch?v=sLZxGri__B4"]http://www.youtube.com/watch?v=sLZxGri__B4[/URL] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=0RkfHnRViCw"]http://www.youtube.com/watch?v=0RkfHnRViCw[/URL] -
[QUOTE]takie momenty wszystko wynagradzaja ,prawda ?[/QUOTE] dokładnie a skoro pochwały nie znających się na tym ludzi tyle radości i satysfakcji dają to ja nawet nie chce wiedzieć jak się człowiek czuje po udanym starcie na zawodach:))
-
[quote name='dorotak'][B]Madzior_ka[/B] - brawo :klacz: :klacz: :klacz: Mieliście super dzień. A za swoją pracę włożoną w szkolenie Denisa słusznie dostałaś pochwały - bo niewątpliwie jest czego gratulować :laola: Trzymajcie tak dalej![/quote] uważaj z tymi pochwałami bo jeszcze się rozpłynę i już noe będzie takich dobrych efektów:)) a dzisiaj niwątpliwie do wieczora maluszek ma spokój bo dopołudnia tyle nowych wrażeń, kilometrów zrobionych i rozproszeń że odkąd wróxciliśmy cały czas leżty raz ozka otwarte raz zamknięte ale odpoczywa:)
-
GALERIA SZNAUCERÓW (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
madzior_ka replied to Marta-m's topic in Galeria
[QUOTE]niom z dziewczynkami juz bylam a zaraz biegne z chlopcami :smile:[/QUOTE] no to super i też czekamy na fotki:))) z chłopięcego spacerku! -
GALERIA SZNAUCERÓW (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
madzior_ka replied to Marta-m's topic in Galeria
super średniaki!!! widze ze tak jak my mieliście dzisiaj spacerek po lesie;))) i było równie superowo -
Denis - filmiki szkoleniowe - rady mile widziane...
madzior_ka replied to madzior_ka's topic in Obedience
Zatem ja pisze (uwaga bo bedzie długie) jak nam dzisiaj sie dzien udał:smile:) Wyszliśmy z domu o 8:20 ale wcześniej byliśmy już troche wybiegać malucha na ogrodzie, oczywiście zaopatrzylam sie w tone smaczkow (marchewka i jablko krojone w kostki, troche karmy) i ruszylismy na przystanek. Przejazd autobusem sie bardzo udal mimo ze bylo sporo ludzi, mialam Denisa caly czas na rekach bo nawet nie bylo miejsca by go postawic ale grzecznie siedzial i kompletnie sie nie bal, a nawet nie szczekal na ludzi ktorzy stali kilka cm od niego:smile: wiec od poczatku zrobil mi bardzo mila niespodzianke. Potem z przystanku poszlam pod szkole gdzie juz zaczeli sie zbierac ludzie ktorzy z nami szli oczywiscie Denisio sie wszystkim podobal i strasznie sie nim zachwycali:smile: Najpierw czul sie nieswojo, ale nikt go nie glaskal, kilka razy szczeknal, a potem siedzielismy sobie na murku i Denis tak sobie ogladal wszystkich w tym czasie gdy czekalismy, oswajal sie z otoczeniem i kolezanka ktora siedziala kolo mnie zaczela go delikatni glaskac, najpiwrw uciekl do tylu jakby dla zasady ale gdy uslyszakl mooj uspokajajacy glos a kolezznka wyciagnela reke i czekala sam podszedl i powachal a potm kolezanka lekko posmyrala go po szyi i przedpiersi i pochwalila smaczkiem:smile:) jednym slowem zaczelo sie bardzo dobrze potem wsiedlismy do kolejnego autobusu i pojechalismy na miejsce,m bardzo pomyslny dla nas byl fakt ze zaczdlismy od spaecru po lesie wiec Denis mogl sobie biegac na flexi wsrod tych osob bardziej sie oswajal z nimi a nikt podczas marszu go nie glaskal ani sie nim nie zajmowal, wiec ten spacerek byl bardzo udany, nawet dalam kilku kolezanka smycz z Denisem i szedl bardzo ladnie poki ja bylam w poblizu nawt odchodzil z nia ode mnie ale do momentu gdy mnie widzial:smile: bardzo mnie ucieszylo ze grzecznie szedl gdy trzymaly go inne osoby nastepnie wrocilismy na miejsce gdzie byla taka drewniana wiata, miejsce na ognisko, laweczki itd, a w okol las:smile: tam byl quiz, przedstawienie, kto chcial to jadl itd a my z Deniskiem troche pocwiczylismy i... nie spodziewalam sie ze psiak znajacy podstawowe komendy siad, waruj, skaczacy przez obrecz z rak, stajacy na dwoch lapach i robiacy obrot wywola takie zachwyty ochy i achy!!1 naprawde sie nie spodziewalam:smile:) w ogole pytali sie czy go gdzies 'specjalistycznie' skzolilam itd:smile:) bylamw 7 niebie:smile:) a jeszcze gdy stwierdzili ze mam wspanialego przyjaciela i ze nie spuszcza ze mnie wzroku to juz w ogole sie rozplywalam:smile:) gdy siedzielismy na lawce Denis sobie podchodzil do roznych osob, wachal im rece czasem wyskoczyl przednimi lapkami na kolana zobaczyc czy nie maja czegos dobrego itd:smile: z kolezanka Basia z ktora sie pierwszy spotkal (ta co pisalam na poczatku) juz byl super kumpel, brala go na rece, glaskala nic sie nie bal a z reszta bylo tak jest podeszlismy dali mu kilka smaczkow a potem zaczeli glaskac a do tego ja chwalilam glosem to siedzial i nie widzialam by czul dyskomfort:smile:)!! wiec jestem z niego bardzo dumna:smile: a najlepiej skutkowalo jak podchodzilismy do kogos ten ktos kucal w odl 1 m od Denisa i cmokal i zachecal malucha a wtedy Denis zwykle podchodzil wachal rece i dal sie lekko poglaskac tylko wlsnie nie po grzbiecie i w miar wolno i delikatnie:smile: cwiczylismy tez glaskanie w pozycji zasadniczej (siad przy nodze) i wygldalo to tak ze ja trzymalam jakis wiekszy kawalek jablka i Denis sobie go jadl skupiony na nim a ktod wtedy glaskal go po szyi:smile: on mia wtedy to w nosie bo mial pyszne jabluszko:smile: albo dzialala tez taka metoda ze ktos podchodzil pokazywal mu smaczka trzymal go w gorze dzieki czem Denis skupil sie na nagrodzie i na nia patrzyl a nie na reke a wtedy ta sama osoba druga reka go glaskala i potem nbagradzalla:smile:) i po kilku wzietych smaczkach od danej osoby po kilku podejsciach Denisa w koncu udawalo sie ze znosil lekkie glaskanie w okolicuy szyi i przedpiersia siedzac przy mnie i bdac chwalony glosem a potem nagrodzonym:smile: Tak wic dzisiejszy dzien uwazam za bardzo udany, teraz chyba nie trzeba sie domyslac co robi padniety Denis:smile: mysle ze byl to dobrze wykorzystany czas i jeszcze kilka razy pocwicze z jakimis osobami juz nie koniecznie z taka iloscia na raz to mysle ze sie oswoi:smile: bo mnie nie chodzi by lartal uhahany do kazdego przechodnia, bede w pelni usatysfakcjonowana gdu siedzac gtzecznie przy nodze bedzie tolerowal dotyk obcej osoby:smile: -
Zatem ja pisze (uwaga bo bedzie długie) jak nam dzisiaj sie dzien udał:)) Wyszliśmy z domu o 8:20 ale wcześniej byliśmy już troche wybiegać malucha na ogrodzie, oczywiście zaopatrzylam sie w tone smaczkow (marchewka i jablko krojone w kostki, troche karmy) i ruszylismy na przystanek. Przejazd autobusem sie bardzo udal mimo ze bylo sporo ludzi, mialam Denisa caly czas na rekach bo nawet nie bylo miejsca by go postawic ale grzecznie siedzial i kompletnie sie nie bal, a nawet nie szczekal na ludzi ktorzy stali kilka cm od niego:) wiec od poczatku zrobil mi bardzo mila niespodzianke. Potem z przystanku poszlam pod szkole gdzie juz zaczeli sie zbierac ludzie ktorzy z nami szli oczywiscie Denisio sie wszystkim podobal i strasznie sie nim zachwycali:) Najpierw czul sie nieswojo, ale nikt go nie glaskal, kilka razy szczeknal, a potem siedzielismy sobie na murku i Denis tak sobie ogladal wszystkich w tym czasie gdy czekalismy, oswajal sie z otoczeniem i kolezanka ktora siedziala kolo mnie zaczela go delikatni glaskac, najpiwrw uciekl do tylu jakby dla zasady ale gdy uslyszakl mooj uspokajajacy glos a kolezznka wyciagnela reke i czekala sam podszedl i powachal a potm kolezanka lekko posmyrala go po szyi i przedpiersi i pochwalila smaczkiem:)) jednym slowem zaczelo sie bardzo dobrze potem wsiedlismy do kolejnego autobusu i pojechalismy na miejsce,m bardzo pomyslny dla nas byl fakt ze zaczdlismy od spaecru po lesie wiec Denis mogl sobie biegac na flexi wsrod tych osob bardziej sie oswajal z nimi a nikt podczas marszu go nie glaskal ani sie nim nie zajmowal, wiec ten spacerek byl bardzo udany, nawet dalam kilku kolezanka smycz z Denisem i szedl bardzo ladnie poki ja bylam w poblizu nawt odchodzil z nia ode mnie ale do momentu gdy mnie widzial:) bardzo mnie ucieszylo ze grzecznie szedl gdy trzymaly go inne osoby nastepnie wrocilismy na miejsce gdzie byla taka drewniana wiata, miejsce na ognisko, laweczki itd, a w okol las:) tam byl quiz, przedstawienie, kto chcial to jadl itd a my z Deniskiem troche pocwiczylismy i... nie spodziewalam sie ze psiak znajacy podstawowe komendy siad, waruj, skaczacy przez obrecz z rak, stajacy na dwoch lapach i robiacy obrot wywola takie zachwyty ochy i achy!!1 naprawde sie nie spodziewalam:)) w ogole pytali sie czy go gdzies 'specjalistycznie' skzolilam itd:)) bylamw 7 niebie:)) a jeszcze gdy stwierdzili ze mam wspanialego przyjaciela i ze nie spuszcza ze mnie wzroku to juz w ogole sie rozplywalam:)) gdy siedzielismy na lawce Denis sobie podchodzil do roznych osob, wachal im rece czasem wyskoczyl przednimi lapkami na kolana zobaczyc czy nie maja czegos dobrego itd:) z kolezanka Basia z ktora sie pierwszy spotkal (ta co pisalam na poczatku) juz byl super kumpel, brala go na rece, glaskala nic sie nie bal a z reszta bylo tak jest podeszlismy dali mu kilka smaczkow a potem zaczeli glaskac a do tego ja chwalilam glosem to siedzial i nie widzialam by czul dyskomfort:))!! wiec jestem z niego bardzo dumna:) a najlepiej skutkowalo jak podchodzilismy do kogos ten ktos kucal w odl 1 m od Denisa i cmokal i zachecal malucha a wtedy Denis zwykle podchodzil wachal rece i dal sie lekko poglaskac tylko wlsnie nie po grzbiecie i w miar wolno i delikatnie:) cwiczylismy tez glaskanie w pozycji zasadniczej (siad przy nodze) i wygldalo to tak ze ja trzymalam jakis wiekszy kawalek jablka i Denis sobie go jadl skupiony na nim a ktod wtedy glaskal go po szyi:) on mia wtedy to w nosie bo mial pyszne jabluszko:) albo dzialala tez taka metoda ze ktos podchodzil pokazywal mu smaczka trzymal go w gorze dzieki czem Denis skupil sie na nagrodzie i na nia patrzyl a nie na reke a wtedy ta sama osoba druga reka go glaskala i potem nbagradzalla:)) i po kilku wzietych smaczkach od danej osoby po kilku podejsciach Denisa w koncu udawalo sie ze znosil lekkie glaskanie w okolicuy szyi i przedpiersia siedzac przy mnie i bdac chwalony glosem a potem nagrodzonym:) Tak wic dzisiejszy dzien uwazam za bardzo udany, teraz chyba nie trzeba sie domyslac co robi padniety Denis:) mysle ze byl to dobrze wykorzystany czas i jeszcze kilka razy pocwicze z jakimis osobami juz nie koniecznie z taka iloscia na raz to mysle ze sie oswoi:) bo mnie nie chodzi by lartal uhahany do kazdego przechodnia, bede w pelni usatysfakcjonowana gdu siedzac gtzecznie przy nodze bedzie tolerowal dotyk obcej osoby:) Romas dzieki - myslalam zr to sedzia podchodzi do nas, ale jak my do sedziego to jest to w jakims stopniu na pewno ulatwieniem:)
-
GALERIA SZNAUCERÓW (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
madzior_ka replied to Marta-m's topic in Galeria
a może pancia za mało w siebie wierzy?? a fotki suuuuper!!! -
Dzieki Romas dzeki Marisia własnie prosiłam o takie rady bo ja ciągle sie zastanawiam czy go brać czy nie, czy nie bedzie to za długo itd, al chyba wezme bo on nie ma jakichś strasznych lęków on po prostu jest taki dynamiczny, energiczny i mam wrazenie ze sie nie zastanawia kto to jest a stwierdza ze nie swój to trza uciekać:) dzisiaj była u nas znajoma to najpierw ją oszczekał (nic nie ingerowałam, kazałam ignorowac) ale szybko sie uspokoił i jak znajoma coś jadła to podchodził i delikatnie pacał ją łapką w kolano, więc rzcezywiście jesli sie mu nic nie narzuca to on sam podejdzie i zacznie kontakt z jtrzejszym dniem poczywiście nie pozwole by wszyscy na hura biegli do małego pieska karmili, głaskali itd!! a poza tym nie bedzie na to casu na poczatku sobie spokojnie pobędziemy w grupie troszke z boku jako obserwatorzy a potem w grupce 4-5 osób poprosze o dawanie mu S:) tylko mam takie wlasnie pytanie - narazie dazyć do tego by chętnie brał s widząc wyciągnięrą rękę? cwiczyc tak by musiał podejsc do osoby i wziac S czy tak jak sedzia na zawodach ze on siedzi przy nodze osoba podchodzi i mu daje s? do glaskania raczej jutro nie przejdiemy ale nie spiesze sie zobaczymy jak sie akcja potoczy on generalnie nie ma problemu z przebywaniem wsrod ludzi na spacerach gdy oni go ignoruja on tez sporadycnie szczeknie na kogos kto mu sie nie podoba, a zaczyna sie obawiac cofac i szczekac (nieufnosc sznaucerkowa) gdy ktos robi pierwsy krok wyciaga reke lub idzie w jego strone..... zobacze jak jutro sie zachowa i czy bedzie w stanie wykonywac jakies proste, umiane juz komendy:))
-
Denis - filmiki szkoleniowe - rady mile widziane...
madzior_ka replied to madzior_ka's topic in Obedience
[QUOTE]A czy Denisek miął kiedyś okazję przebywania wśród 30 głośnych i ruchliwych osób? :cool3:[/QUOTE] tak i to nawet wsrod duzo wiecej - w wakacje bulismt na akcji organizowanej przez pedigree (??) Z psem na oan brat na bloniach - bylo mnostwo ludzi i psow Denisek zachowywal sie spokojnie:) a z podchodzxeniem to oczywiscie wszystko wiem i nie wyobrazam sobie by b yło to tak ze od zaraz na hura wszyscy do Deniska lecą co to to nie!!! po prostu spedze tam kilka godzin więc jak każdy czyms będzie zajęty to sobie będe siedziała jak zawsze z jakimiś 3-4 koleżankami ktore beda karmily i udawały głaskani Deniska, potm może podejde znowu do jakichś innych ale nie ze wszyscy naraz i w ogóle to 30 osób to tak powiedziałam ile bedzie ale raczej nie wszyscy beda go karmic i nie bedzie jakiejs akcji wielkiej - sa zaplanowane inne rzeczy ja sobie po prostu pojde z Denisjiem (a co mi zalezy) jako na spacererk a przy okazji jak będzie chwilka poprosze kogoś o nakarmienie malucha:) dzisiaj była u nas znajoma mamy i Denis najpier jak zwykle rytualnie oszczekał ją, ale potem w miarę szybko gdy pani jadła podszedł do niej i delikatnie zaczął pacać łapką w kolano:))) więc jednym słowem jak on podchodzi to jest wszystko ok gorzej jak obcy podejdzie do niego wiec takie sytuacjie musimy cwiczyc:) -
[quote name='"Pasavera"']Do Agility chyba też się nie nadaje leń jeden :roll: [/QUOTE] e tam od razu nie nadaje:) na pewno sie nadaje:) jakbys wziela jakies superowe nagrodki albo zabawke za która szeleje i wieeeelce nagradzała szczególnie na poczatku na pewno by to pokochała i szalała na torze:)) my też w wystawkach raczej sie nie pokażemy dlatego próbujemy z posłuszństwem a co wyjdzie to sie zobaczy:)) ktos musi robic tyły:)) dzisiaj bylo fajnie na spacerku ale jak skonczyli mi sie smaczki to warował albo straaasznie flegmatycznie albo w ogóle:((( no nic bedzie trzeba go wiecej zaskakiwac bty nie wiedzial kiedy sie ma spodziewac nagrody bo cos ostatnio materialista sie z neigo zrobił:diabloti:
-
Denis - filmiki szkoleniowe - rady mile widziane...
madzior_ka replied to madzior_ka's topic in Obedience
a ja mam jutro super dzien:) bowiem moja klaas organizuje dzień ziemi i jedziemy do lasu tam będzie jakis spacer po lesie potm quiz ognisko itd i pomysłam ze Deniska wezme ze sobą:) wychowawczynoi sie zgodziła wiec super!! bedzie tam 30 chetnych osób z mojej kalsy do pomocy w socjalizacji Deniska i co razicie mi z nimi robic? na pewno na poczatku bede prosila by mu dawali s a potem? probowac glaskac? a jak nadal bedzie sie cofal? -
witajcie:)) wiecie jaską jutro super socjalizacje Denichowi zaserwuje:)) MOja klasa organuizuje dzień ziemi i jedziemy do lasu tam będziemy miec jakiś spacer po lesie z leśnikiem (:))) a potem będzie jakiś quiz, ognisko i do domku i wpadłam na genialny pomysł zeby zabrać Denisa, wychowawczyni sie zgodziła jak obiecałam go pilnować i z bedzie sie ładnie zachowywał wiec myslicie ze to dobry pomysł? Będzie tam cała moja klasa więc bede miała 30 chętnych osób do socjalizaji Deniśka z obcymi - moga mu dawać smakołyki próbowac głaskać itd - chyba dobrze mu to zrobi przed zawodami prawda? a jak sie uda to możemy jeszcza jekieś proste sztuczki pokazać:) tylko w zwiazku z tym mam pytanie szczegfólnie do Romas bo zuzia tez chyba była nieufna do obcych - co mam robic najpirw z Denisem wsród tylu osób? na pewno najpierw poprosze by mu dawali smakołyki, a gdy juz bedzie chetnie brał to co? mają próbowac głaskac po przediersiu i brodzie? a jak sie bedzie nadal cofał?
-
[QUOTE]Madziorka Ty sie nie zastanawiaj tyle tylko marsz na zawody i juz :mad:[/QUOTE] dobrze dobrze al zeby potem nie byo jak wylecime z dyskw:)) [a co tam:) bedzie smiesznie najzyzej:)) dzieki dziewczyny za rady na pewno skorzystamy:) ostantio chodzimy w wiele miejsc i to trawisatsych bo na takich Denisowi gorzej bylo cwiczyc wolal na asfalci ale obecnie to juz prawie nie ma znaczenia, wymyslilam sobie ze jeszcze mamy taki dosc fajny plac w rynku (niedaleko) gdzie zawsze przyjezdza cyrk i karuzele wiec jest duzy a w okol jest dosc ruchliwa ulica chodzi duzo ludzi:) muisimy sie tam wybrac:) a c do cwiczen przed startem to chyba mniej wiecej wiem co i jak bo taki blad popelnilam na pirwszych zawodach jezdzieckich w ujezdzeniu - chcialam wszystko supe dobrze przecwiczyc wyjechalam chyba pol godziny wczesnie i co? efekt byl taki ze klusowalam, galopowalam, zmienialam chody itd a bezposrednio przed startem snulam sie stepem po rozprezalni i na czworobok wyjechala na zmeczonym i spiacym koniu:))) ale na bledach sie czlowiek uczy choc efekt i tak nie byl zly bo mialam w tym ujezdzeniu chyba 51% wiec zle nie bylo:)
-
Chodzenie przy nodze i kontak wzrokowy - gdzie kto patrzy
madzior_ka replied to Flaire's topic in Obedience
[QUOTE]to u mnie nieźle się sprawdziło wyłapywanie klikerem.[/QUOTE] ja rowniez obecnie zaczelam wylapywac klikerem (ale ja ogolnie szkole ta metoda) i efekty sa super:) bo Denis hocdzil z glowa przed soieie a teraz po prostu mowie noga Denis zaczyna marz tak jak zawsze ale po chwili zdziwiony ze nie ma nagrody zerka na mnie za co jest klikniety i nagrodzony obecnie mamy juz ciraz wiecej krokow z wpatrzonym psem wyglada to mniej wiecej tak ze jest kilka krokow bez patrzenia potem krotke spojrzenie potem krok bez patrzenia potm 2-3 kroki ze wzrokiem wpelionym w mnie potem krok bez patrzenia potem znowu 2-3 kroki wpatrzony wiec juz wiecej sie patrzy niz nie ale nadal klikam te dluzsze momenty aby patrzyl sie jak najwiecej:) -
Denis - filmiki szkoleniowe - rady mile widziane...
madzior_ka replied to madzior_ka's topic in Obedience
[QUOTE]czarno widzę nasz start w czerwcu.:roll:[/QUOTE] jak ty czarno widzisz to co ja mam powiedzieC? ale stwierdzilam ze co miz alezy idziemy i juz - zobacze jak maluy zareaguje na tą atmosfere - najwyżej wylceimy i już ale trening będzie:))) aa co do filmików to obecnie nie mam aparatu:(( zepsuła sie klapka od barerii bedzie nowa ale trzeba poczekać, moze to i lepoiej bo bedzie (mam nadzieje) wieksza roznica od tego filmiku ktory wstawilam jak kolejny dam za tydzien czy dwa dzis rano bylo super cwiczylam ze spuszczonym psiakiem w parku gdzie bylo troche ludzi i pracowal super, zostawal na minute mimo ze obok biegaly dzieci z patykami, chodzil przy nodze i sie PATRZYL! ide troche wolniej dzieki czemu rowno siada.!! robie sesje krotkie, dynamiczne i nawet zmusiłamsie i wstaje pół godziny wcześnie j (tj. o 5:30!!!!) zeby rano zdazyc iśc z nim do pobliskiego parku bo rano jest najbardziej zmotywowany (przed sniadaniem )wiec cwicze wtedy chodzenie przy nodze:)) mam nadzieje ze jakos to bedzie:) filmiki zostawiłam sobie na deser i zaraz obejrze choc zachraniarki juz widziała,m i mnie sie srrasznie szorstek podoba tzn to ze sie tak cudnie gapi:)) dla mnie bdzie ogromnym sukcesem jak osiagne kontakt wzrokowy z Denisem przez wiekszosc cwiczenia w marszu bo w statyce jestem zadowolona z malucha:) mam pytanie - jak cwiczycie socjalizacje? bo obecnie jestem na etapie ze prosze lubi by karmili Denisa i Denis mimo ze byl moment gdy nie bral w ogole smakow od obcych to obecnie gdy widzi moja zgode i wyciagnieta reke obcego ze smakiem to chetnie bierze... ale gdy ta osoba odwraca dlon tak jak do glaskania i kieruja ja w strone Denisa maluch sie cofa i czasem cos tam poburkuje lub szczeka - co z tym robic? a drugie pytanie do odnosnie tez socalizacji bo w regulaminie pisze ze lekliwosc -5 a agresja dyskw i powiedzcie mi co jest uwazane za agresie? bo pies (Denis) ktory sidzi ghdy sedzia sie ze mna wita a w momencie gdy chce co poglaskac wstanie cofnie sie i moze szczeknac (robi tak bo sie boi i jest nie ufny) dla mnie jest to oczywiste z jest to lekliwosc ale czy jest mozliwosc ze mozemy wyleciec za agresje?? a i jeszcze jedno czy miedzy cwiczeniami moge wydawac Denisowi komendy ktore go motywuja i nakrecaha? w naszym przypadku jest to stanie na dwoch lapkach i obrot? chyba nie jst to zabronione prawda? -
[QUOTE]a nawet moim (ale to tylko moim prywatnym :razz:) zdaniem zgłoście się i pojedźcie razem z Denisem. Na miejscu zobaczysz jak to wygląda, jak się zachowuje Denis. Obowiązku startu nie ma - jeśli zobaczysz, że to za wcześnie po prostu nie wystartujecie. Fakt, stracisz troszkę pieniędzy za startowe, ale ten czas wykorzystasz na spokojne ćwiczenia gdzieś na boku z Denisem w atmosferze zawodów. Przy okazji zobaczysz jak to wygląda, jak ćwiczą inni.[/QUOTE] i chyba rtak zrobie bo ja juz sama nie wiem w sumie to chyba chce a sie boje... po prostu nie wiem jak sobie poradzimy bo np. dzisiaj rano bylo super, Denisek skuppiony slicznie zostawal - spuszzony cwiczyl podczas gdy w kolo krecilo sie niewiele ale jednak troche ludzi (w parku) psow nie bylo, nawet karmil go jakis maly chlopczyk ktoremu sie strasznie podobal i Denisek sie go nie bal spokojnie podchodzil i bral karme ktora dalam chlopczykowi ale jednak poglaskac sie nie dal bo sie cofal.... chodzenie przy nodze tez idzie coraz lepej bo juz przez jakas polowe (tak mi sie wydaje) sie patrzy czasem roi nawet 2-3 kroki ze wzrokiem wlepionym potem np. jeden krok patrzy sie przed siebie i znowu kilka krokow na mnie wiec jest bardzpo fajnie:) zobaczymy chyba nie chce stracic takiej okazji i go zglosze dla samej ciekawosci,m z drugiej strony przypominam sobie ze jak bylismy na bloniach na takiej psiek imprezie organizowanej chyba przez pedigree to byly czasy gdy Denis ciagnal dom psa spotkanego na spacerze to jednak tam bylo takie zamieszanie, mnostwo psow w okolo, pokazy agility ze Denis nie wiedzac do ktorego psa ciagnac na ktorego sie patrzyc to byl bardziej skupiony na mnie! wiec tez jest to inna sprawa ze gdy ma jednego psa obok to go korci a gdy tych psow jest kilka/nascie to czuje sie barziej niepewnie w takim zamieszaniu i paterzy na mnie wiec nie przewidze jak sie zachowa i zobacze tam na miejsc - a powiedzcie mi czy jest przed startem chwilka czasu by pocwiczyc chocby kilka minut z psiakiem w tej atmosferze i mozna go wtedy nagradzac smaczkami?
-
Denis - filmiki szkoleniowe - rady mile widziane...
madzior_ka replied to madzior_ka's topic in Obedience
ja też nagradza, bardzo nieregularnie czasem każdy siad czasem co drugi czasem trzy pod rzad i znowu kila bez nagrody wiec tu jest ok, szkle tez Denisa od małego bo wiedziałam ze trzeba ale nie wiedziałam dokladnie jak:) wec na poczatku byly to tylko jakies zmiany pozycj itd a dopiero jakies pol roku temu odkad trafilam na liste klikerowa i ta metode szkole bardziej na powaznie i juz wiem co i jak:) choc Denis od malego kochal ypsy i to byl zawsze nasz problem skupianie sie przy nich ale juz jest o niebo lepij.. musze chyba popracowac z nim natakiej zasadzie ze nie widzi jak biore smaki, nie spodziewa sie ich ale gdy wykona komende wyciagne z nienacka cos super zeby wiedzial ze nawet jak mu sie wydaje ze nie ma nagrody to moze ona sie nagle pojawic - to chyba dobry pomysl prawda? -
Denis - filmiki szkoleniowe - rady mile widziane...
madzior_ka replied to madzior_ka's topic in Obedience
cos w tym chyba naprawde jest bo dzisiaj rano wzielam Denisa wzielam super nagrodki (suche wymieszane z pasztetem) i poszlismy cwiczyc nie dosc ze bes smyczy poza ogrodem to chodzil super - naprawde staram sie to mowic obiektywnie!! szedl blisko nogi, ja szlam nieo wolniej, prezycyjniej, zwalnialam przed zatrzymaniem to i on siadal rowno, a dodatkowo mowilam i czesto idac chwalilam mowiac 'super pies, iedziemy dalej, jeszcze troszke, pokaz oczka itd itp" co chba w poczatkowej gfazie nie jest bledem i.. PATRZYL SIE!! badzo czesto a czasem dluzsze odcinki 3-4 krokow szedl z wzrokiem wlepionym we mnei wiec jednak sie da!!! cwiczlismy tez przywolanie - idzie super gna szybkim galopkiem zostawaniec zarowno w siadzie jak i waruj narazie po pol minuty (dluzej robilismy w ogrodzie i nie chce za szybko podnosic kryteriow moze jutro pocwiczymy minute) zmiany pozycji tez szly mu bardzo fajnie wiec czy pojdzie dobrze zy nie to startujemy vo bo nam zalezy:) potraktujemy to jako jeden z treningow w rozproszniach i zobaczymy co bedzie to bedzie:) -
widze z tutaj rozwija sie rozmowa o trymowanku:) a ja zapomniałam powiedziec, że wczoraj odwiedzila nas rodzinka i przywieźli swoją jamniczkę szorstkowłosą z prośbą czy moge ja wytrymować bo tak ładnie Deniska robie (nie chodza z nia do fryzjera czasem tylko byla skubana palcami) bo to ja pewnie ze sie zgodzilam i jejku co to za pies!! ona zobaczyla trymer (trymowalysmy sie na polku) i od razui kładzie sie szczesliwa brzuchem do gory i mruczy:)) ciezko byla ja usadowic zeby sie nie krecila z radosci:) al w koncu sie udalo i trymowąło sie tak fanie i szybciutko bo nie dośc że tigra stgrasznie to lubi a dwa to włos miała taki ze hoho:)) potem wlasciciele jej poznac nie mogli:) zrobiła sie sliczna brązowa i niemalze gładkowłosa:) gdyby nie bródka oi łapki:) a co do Denisa to tez niew iem czy tak sie robi czy nie ale ostatnio zazcęłam praktykowac własnie scinanie podszerstka maszynką i chyba jest to dla niego akurat też ni najgorsza metoda bo włos ma bardzo szorstki, podszerstka troche ma i po wyrwaniu tego długiego okrywowego, gole mu ten podszerstek zeby mial jeszcze krotsza sersc na lato:) a potem jak odrasta okrywówka to wyczesuje trymerem:) och chyba w długi weekend majowy bede sie musiała za niego zabrać:) bo już niedługo to mu gorąco będzie Romas no to supr ze juz nie macie problemu z rozproszeiami, ja w sumie z denisem ciagle nad tym pracuje i jest coraz lepiej, jak mowilam juz jesli mam przy sobie s i on o tym wie to nawet w bliskiej obecnoci psa potrafi pracowac i sie skupic, przy wczorajszej wizycie tigry zawazyłam różnice ze sie wyciszył, wieksza uwage zwracal na to gdzie ja jestem a nie gdzie tigra (ostatnio to latal za nią jak głupi i nie patrzył na mnie a wczoraj jak bylismy w pokoju i ja poszłam do kuchni to Denis zostawił Tigre i poszedł za mną, wiec na pewno jest lepiej):) musimy popracowa nad socjalizacja czyli musze poszukac narazie ludzi do karmienia:)) a co do poszczególnych cwiczen to dzisiaj rano bylo bardzo fajnie bo wzielam sniadanko czyli byl glodny i strasznie mu zalezalo na nagrodach i cwiczylam zetke mowiac do neigo i chwalac bardzo dzieki czemu patrzyl sie na mnie, hyba to nie jest blad w poczatkowej fazie nauki patrzenia? to ze do niego duzo mowie i chwale? tak wiec dzisiaj bylo super zostawal na pol minuty w siadzie i waruj ( na dluzej tez chba by zostal ale wole stopniowo do tego dojsc) a powiedz mi jak Bianka reaguje gdy sa rozproszenia a ty nie masz nagrod? czyli w takiej a'la zawodowej atmosferze? bo wlasnie o to sie boje ze o ile teraz raczej rozproszenia nie sa straszne jesli widzi ze go czesto nagradzam i chwale, ale nie wim co by bylo gdybym nagrod nie miala, tak samo z chodzeniem przy nodze... w drugiej czesi zetki moglby sie nie dosc ze nie patrzyc to jeszcze interesowac trawa...:/ jak nad tym pracujesz?
-
Denis - filmiki szkoleniowe - rady mile widziane...
madzior_ka replied to madzior_ka's topic in Obedience
Guttierrez bardzo ci dziekuje za dlugi ale jakze ciekawy 'wyklad' przeczytalam wszystko dwa razy bardzo dokladie i mimo ze o pewnych rzcezach juz wiedzialam to sie utrwalily a o kilku sie dowiedzialam wiec wielkie dzieki:)zaraz idziemy cwiczyc:) z tym chwaleniem czasem za nic jak to nazwales to wlasnie chwalilam za marsz przy nodze -rowny w miare bliski nogi, ale od wczoraj klikam mu kazde spojrzenie i zauwazylam ze bardzo zwiekszyla sie czestotliwosc spojrzen na mnie, sa niemalze po kazdej nagrodzie:) i chodzilam tez wolniejszym krokiem i wtedy wydaje mi sie ze patyrztyl sie na mnie czesciej i glowe mial troche przed moja noga co mu pewnie ulatwia a nie jak musi leciec i ledwo glowa do nogi siega:) obecnie nie mam aparatu bo.. wczoraj spadl ze schodow i cos sie tak urwalo ale mam nadzieje ze tata szybko go naprawi i za jakis czas bede w stanie nakrecic nowy filmik:) [FONT=Wingdings]J[/FONT][COLOR=black][FONT=Times New Roman]. Chętnie posłuchałbym jak nad tym pracujesz … [/FONT][/COLOR] [FONT=Times New Roman]---ten typ chyba tak ma:) on po prostu za jedzenie zrobi wszystko jak najszybciej jak najlepiej umie:) dlugo cwiczylam te rzceyz osobno nie laczac kiedy za kazdy siad byl nagradzany a w osobnych sesjach za kazde waruj dzieki czemu zadne z tych pozycji nie byly czesciej nagradzane a teraz po polaczeniu rowniez wychodzi bardzo ladnie:))[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Times New Roman]no tomy zmykamy na poranny spacerk a potem napisze co i jak:)[/FONT]