Spotkanie Madziorką było naprawde super :) Pieski ogólnie były bardzo grzeczne , tylko denisek jak zobaczył takiego wielkiego Basterka to stracił całą pewność siebie....ale z czasem się przyzwyczaił i sam zaczął go zaczepiać :) jednym punktem spornym w całym spotkaniu była,,kiełbasa,, :wink: po pół godzinie to już sie wogóle zaczeły olewać i kazdy chodził ,,własnymi ścieżkami,, :wink: