-
Posts
341 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Rybka
-
Nio i mamy ja :angel: :angel: :angel: przyszla wczoraj wieczorem 20 kg acany dla szczeniat duzych ras. Pachnie jak mleko od krowki cos pieknego :wink: . Suzi smakuje bardzo jak narazie. Dostalismy kubeczek i ulotke. Z dostawy jestem bardzo zadowolona :D . I do tego ten zapach nie jest tak drazniacy jak innych karm :wink: . Naprawde polecam. Zobaczymy czy Suzi sie tak szybko znudzi karma jak inne papu np Royal Eucanuba czy Proplan. Gdyby nie topic to bym w zyciu nie kupila tej karmy. Dziekuje Wam kochani :calus:
-
adda oczywiscie ze sie to zdaza ze dysplazja moze sie calkowicie cofnac. Ale dziwniejsze jest dla mnie ze na drugiej nodze ma a na tmatej zniklo :hmmmm: nie moge tego zrozumiec.Ale lekarz lepiej wie i powiedzial ze to sie czesto zdaza. Ja sie moge tylko cieszyc ze nie jest najgorzej. Generalnie po wizycie u dr. Sterny jestem bardzo zadowolona :D
-
Powiedzial tylko tyle ze ma jesc karme z dwoma skladnikami ale to juz wiedzialam wczesniej jak zrobilam rtg.Czyli : siarczan chondroityny i glukozamine. Lepsze karmy na szczescie posiadaja te skladniki. Procz tego to duzo biegania i plywanie ale to tez juz wiedzialam. Wieksze kroki dopiero postawimy jak bedzie miala drugie rtg. On wtedy powie co dalej.
-
haha a to fakt !!!!!!!!! :wink: potem ciezko sie odplotuja :lol: dbsst jestes swietna :angel:
-
oj nie ma wplywu ale mialam taki humor ze musialam to napisac :wink: Madziorek co sie z Toba dzialo :o ??? :calus: Dawno Cie nie widzialam. Dawaj na off
-
Lazy przy ruszaniu moze byc ale potem jak biegnie nie powinno byc. Ja nie jestem specjalista :-? musze teraz patrzec jak biega. poprostu nie moze biec jak krolik a ona tak podobno ma. Przy ruszaniu zawsze kazdy pies rusza z dwoch a potem kazda sobie, mowimy oczywiscie z klusa wchodzenie w galop. Ja bym tego w zyciu nie zauwazyla :roll: , nio ale on jest specjalista wiec lepiej wie. Teraz pewnie Lazy bedziesz lapac paranoje, skad ja to znam :-? . Widziec cos czego nie ma :wink:
-
Witam wlasnie wrocilam po wizycie u doktora Sterny. Ci ktorzy czytali moj poprzedni post napewno wiedza co bylo z moja sunia. Poszlam do doktora z przeswietleniem na konsultacje. Najpierw wyszlismy na dwor i dr obejrzal jak Suzi biega, jak wchodzi w galop itd. Zauwazyl ze Suzi zle galopuje bo zamiast kazda noga sobie to jej dwie nogi biegna razem (tylne) Potem zaczol ja macac dotykac wyginac itd (nie wiem jak sie nazywa to badanie). I co sie okazalo Suzi ma teraz na drugiej nodze dysplazje :o miala na prawej teraz ma na lewej. A na prawej jest ok :o . Normalnie mnie zatkalo. Podobno w takim wieku (wzrostu) to sie zdarza i w ciagu m-c moze sie wszystko po zmnieniac :o . Powiedzial ze generalnie dobrze wyglada i jest dobrej mysli. Teraz kazal nam zrobic znow zdjecie i tego samego dnia konsultacja u niego wtedy bedzie wiedzial co dalej robic (czy w ogole cos trzeba robic). Umowieni jestesny na zdjecie rtg 11 pazdziernika, najgorsze ze znow bedzie narkoza lekka :cry: . Jestem w totalnym szoku ale z drugiej strony zadowolona ze nie jest zle :D . Powiedzial ze zdjecie nie jest najlepsze tzn nie jest do konca dobrze zrobione co nie zmienia faktu ze i tak miala dysplazje na prawa noge. Do roku nie wolno Suzi aportowac i szalec z innymi psami. To tyle narazie.
-
dlugosc wlosow :lol: :lol: :lol: sorki ale nie moglam sie powstrzymac :roflt:
-
Nio udalo mi sie wygpspodarowac tylk pare godzin, wiec przyjedziemy po szkoleniu czyli wyjedziemy w sobote o 12:30. I wrocimy tego samego dnia :( zawsze to lepsze niz nic. Musze tylko dokladnie sprawdzic gdzie to jest :hmmmm: icemanko nawet nie wiesz jak mi przykro ze nie jedziecie :( myslalam ze wreszcie poznam Waszego kochanego pieska :cry: . Nio mam nadzieje ze szybko wyzdrowiejesz i sie spotkamy :angel:
-
dzis zamowilam pierwszy raz Acane po wielu dobrych opiniach o niej. Ma przyjsc jutro wiec jak nakarmie o 22 moja sunie to napisze czy jej smakowala 8) . A tak powaznie to chyba dopiero po tyg wyjdzie czy jej pasuje :-? , bo po jednej miscie to nie mozna nic powiedziec bo napewno zje ze smakiem bo to bedzie co innego. Ciekawe co zrobi po 20 kilogramach tej karmy :o . Dla mnie byly najwazniejsze dwa sklaniki dla mojej suni : siarczan chondroityny i gluzkozamina. Okazalo sie ze jest to w tej karmie i zamowilam :D . A zamowilam przez strone i numer podany do dystrybutorki w warszawie :D .
-
My jestesmy zainteresowani :( ale nie wiemy czy na 100% bedziemy. Bo mamy akurat w sobote i niedziele szkolenie. Moze po szkoleniu w sobote wpadniemy na jakis czas :D , bardzo Nam na tym zalezy zeby zobaczyc wszystkich milosnikow goldenow w jednym miejscu :) . Bede robic wszysko co w mojej mocy zeby do Was dolaczyc :D . Z zjazd zapowiada sie obiecujaco 8) . Nio ludziska sglaszajcie sie takich okazji nie ma za wiele :wink:
-
Gratuluje :angel: i zaluje ze nie wybralas goldka :evilbat: Czekamy na fotki :angel: :angel: :angel:
-
Beata przeslodka fotka :angel: :angel: wygladaja piechy super Kociak masz pieknego piesia ach te szczeniaczki :roll: :D tez kce takiego malego :wink:
-
dzieki ale jeszcze nic nie dostalam :-? ale czekam dalej :D juz mam :angel: bardzo przydatne dzieki :D
-
dzieki ale jeszcze nic nie dostalam :-? ale czekam dalej :D
-
Wspolczuje :( pewnie jestes zalamana. Wiem co to znaczy chory pies i codzinna opieka nad nim. Nie martw sie napewno pomga Ci dogomaniacy bo ja sie na tym kompletnie nie znam. Trzymam kciuki za psiaka :kciuki: i nie martw sie pierwsze dni sa najgorsze, potem bedzie lepiej. Buziak dla pieska :calus:
-
To jest straszne co piszesz. Dysplazja to nie choroba przy ktorej trzeba psa uspic :o . Normalnie nie wiem co pisac bo tylko bym mogla przeklinac twoje slowa. To nie rak kosc przy ktorym trzeba uspic psa kiedy kosci zaczynaja nie wytrzymywac. Znam tyle psow ktore maja dysplazje i jakos zyja normalnie i sa najszczeslwsze. Wspolczuje twojemu psu takiego wlasciciela. Ale wiesz co jest najgorsze ze one czuja to co ty myslisz :cry: . Szkoda slow Jest tyle roznych mozliwosci a ty odrazu myslisz o uspieniu psa :o . I to jest myslisz najlepsze dla niego?? MYLISZ SIE Sory za takie slowa ale nie potrafie inaczej :-? Jak wlasiciel w ogole moze o tym pomyslec :evil:
-
Przerazajace jest to co piszesz Rocki :o Nigdy w zyciu bym o tym nie pomyslala a moj pies tez ma dysplazje. Kocham ja nad zycie i jest dla mnie najwazniejsza. Sprzedala by dla niej wszystko aby tylko byla zdrowa. W zyciu nie slyszalam zeby psa z dysplazja sie usypialo. To jest najwazniejsze jak ty bedziesz go traktowac i czy bedziesz cwiczyc itd. Operacja to juz ostatecznosc (co nietesty nie daje 100% pewnosci ze juznigdy nie bedzie mial pies dysplazji). A jesli psa boli to sie podcina nerwy i pies tego nie czuje i moze zyc dalej. To straszne ale najlepsze zeby pies mogl funkcjonowac normalnie. W zyciu nie uspiaj :o Nawet w glowie mi takie mysli nie przeszyly. Pomoc pomoc i jeszcze raz pomoc. Asia ma racje, idz do specjalisty dowiedz sie co i jak, Ci lekarze co podala sa naprawde dobzi. Ja sie wybieram do Sterny 30 wrzesnia bo dopiero taki byl termin :-? . Ale uspienie :o Plis nie piszcie takich rzeczy bo mi serce sie kraje :cry:
-
Czy jest szansa żeby wychować starego 9 letniego bullteriera
Rybka replied to chip's topic in Bull terrier
Pewnie ze wroc do szkoly :D ale najpierw pogadaj z P. Beata o swoich problemach z pieskiem i moze Ci cos doradzi. Mysle ze to bedzie najlepsze rozwiazanie szczegolnie dlatego ze juz zna twojego pieska :D -
Czy jest szansa żeby wychować starego 9 letniego bullteriera
Rybka replied to chip's topic in Bull terrier
Nie martw sie szansa zawsze jest. Tylko trzeba byc konsekwentnym :D . U mnie na szkoleniu jest pies ktory ma 10 lat i jakos daje rade :D . Ja na twoim miejscu poszlam bym na indywidulane szkolenie. Polecam cave canem z P. Beata. Zadzwon do niej i porozmawiaj moze Ci cos doradzi :D . Powodzenia trzymam kciuki :kciuki: -
to jest dobre pytanie bo teraz mam zacmienie :hmmmm: z tego co pamietam mowilam do niej "daj glos" i kiedy to zrobila wreszcie to dostala nagrode. Ale kiedy szczekala bez mojej prosby to nie dostawala nic i olewalam ja totalnie, tak jakby jej nie bylo. Sporboj to zrobic jak zacznie szczekac i na chwile przestanie to wtedy powiedz "daj glos" i jesli to zrobi to nagroda. Pewnie jeszcze bez twojej komendy jej sie zdarzy ale wtedy nie dostaje nagrody (smakolyk) i tyle. Poradzisz sobie tylko musisz znalesc dobry moment :D . U mnie w wychowaniu najwazniejsze byly nagrody, za to zrobila wszystko moja sunia.
-
Przestancie bo popadne w samouwielbienie :lol: :lol: :lol: . A tak serio to chyba nie ma lepszej metody :D . Napewnosz dasz rade tylko musisz byc konsekwetna
-
nie no jesli cierpi to musisz cos zrobic ale ta operacja to istna rzeźnia dlatego Cie ostrzegam :( . Nie jestem lekarzem wiec nie doradze CI napewno lepiej. Ale jesli jego to boli to musisz cos jak najszybciej zrobic. Wiem, ze jesli psa boli i zeby go nie meczyc to podcina sie nerwy zeby nie czul bolu i pies zyje dalej.
-
Rocki nie martw sie :calus: z tym sie zyje. Suzi ma co prawda tylko jeden staw (co jest bardzo zadkie bo tylko 10% dysplastycznych psow ma chory tylko jeden staw) ale w skali od A do E Suzi ma D, wiec tez nie ma co sie cieszysc bo jest bardzo zle i ma byc jeszcze gorzej :( . Codziennie z Suzi jezdze na rolkach lub ide nad wode (te psy moga do bardzo malych temperatur plywac w wodzie ->goldeny). Mozna biegac z psem, jechac na rowerze czy rolkach ale najlepsze jest plywanie bo nie obicaza stawow a przybiera na miesniach. Najlepiej jak bedziesz z nia biegac ale tylko po miekkim podlozu (tak mi pani doktor powiedziala). Czym wiecej miesni tym lepiej bo miesnie przejma stawy i wtedy nie beda obciazone. Ale trzeba cwiczyc systematycznie. Zadnych aportow bo ona wtedy robi taki spontaniczne hamowanie przez co moga stawy wypasc. Albo nie wolno jej po sliskim chodzic bo to samo moze sie stac. Nie poddawaj sie i idz do ortopedy :D moze Ci cos doradzi. Operacja to juz ostatecznosc. Pomysl co pies sobie pomysli jak bedzie tak cierpial (za co??) za to ze byl zdrowy ktos mu krzywde robi. Pliss przemysl to :cry:
-
Witam, operacji by nie polecala bo to duze cierpienie dla psa i potem dluga rehabilitacja. Pewnie robilas w tej samej klinice co i ja. Moja Suzi (pewnie czytalas) tez ma dysplazje ale nie kuleje i nic jej nie boli. Pani doktor Żak (z kliniki na bemowie ul powstanow slaskich) powiedziala ze nie ma sesnsu robic operacji, zreszta operacja nie daje pewnosci ze pies juz zawsze bedzie zdrowy :( po jakis czasie po operacji znow moze jej sie to zrobic :cry: . Plywaj z nia duzo, biegaj po miekkim. Musi miec duzo miesni, kupuj karme z siarczanem chondroityny i glukozamina. Nie martw sie z tym sie da zyc :D . Przemysl ta operacja bo to jest straszne przezycie dla psa :( . Wiem ze koszt jednego implantu to 5000zl :-? . Jeszcze jedna sprawa sprawdz i skonsultuj sie czy napewno zdjecie jest dobre. Moze przejdz sie do ortopedy dr Sterny z sggw. Przyjmuje tez na bemowie, na pw moge Ci linka podac. Trzymam kciuki, wierm co czujesz bo to samo przezywalam. Teraz sie uspokoilam. Nauczylam sie cwiczyc z psem i wyrabiac mu miesnie. I teraz juz w sumie o tym zapominam.