Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Oczywiście, że tak będzie najlepiej. Po co płacić bankom za przelewy Wielkie dzieki w imieniu Bendżika:loveu:
  2. Oj to było wczoraj przygnębiające. Pan był całkiem wysztywniony, nawet nie wyciągnął ręki żeby Odeusza pogłaskać! Po jakimś czasie uśmiechając się blado stwierdził do żony, że ma pamiętać, że wszelkie czynności przy psie będą należały do niej. I odjeżdżali z postanowieniem, że w sobotę Odi jedzie do nich do domu. Ale pewnie potem pan się odwazył żonie powiedzieć, że nic z tego :placz:, bo przy nas nic takiego nie mówił. Ale z drugiej strony, gdyby Odi miał pojechać i za kilka dni znowu wrócić??? Nie pozostaje nic innego jak szukać nadal :-(
  3. [quote name='malawaszka']http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/benio01.jpg a to zwyrodnienie kręgosłupa to to miejsce gdzie ma taki garbek na pleckach???? cieszę sie, że to nic strasznego ten guz :multi: Ja też mam takie wrażenie, że to akurat w miejscu garbka jest to zwyrodnienie. Ale pewności oczywiście nie mam, bo się na odczytywaniu zdjęć rentgenowskich absolutnie nie znam. A zapomniałam wczoraj napisać, że wydawało mi się, że ta odlezynka już trochę lepiej wygląda. Za to Benio dostaje od kilku dni metronidazol. Ma go dostawać przez dwa tygodnie, bo czasami w jego koo.. są slady krwi :shake: Ja już po prostu boje się do niego jechać żeby znowu się czegoś nowego nie dowiedzieć:-(
  4. Bono na małą bez przerwy powarkuje, ale w końcu się jej usuwa sprzed pazurków i zabków
  5. [quote name='AnkaG']Jak dobrze, że (tfu tfu) nic groźnego nie ma. Super Amiga opiekujesz się Bendżim. :loveu: Jak widzisz AniuG nie jestem osamotniona w tym opiekowaniu sie Beniem. Agamika:loveu: dzięki za super zdjęcie Bendżika:p
  6. Bendżi nie sprawiał problemów, bo niestety nie był dzisiaj kąpany. pan Tomek nie zdążył przygotować "łaźni" Ale co się odwlecze to nie uciecze... kąpiel przełożona na piątek. Nie wiem co to się porobiło z Bendżim - ale on nie ma czasu chodzić na spacerki, bo zawsze po spacerach psy dostają michę. No i Bendżi gna z powrotem jak szalony do michy. Najchętniej wcale by nie wychodził. Byłam tez w lecznicy, żeby obgadać wynik, Pani dr stwierdziła, że wynik jest dośc enigmatyczny, ale że na szczęście nie jest to "TO" najgorsze. Że jest to już usunięte i że przerzutów nie ma, więc sprawa jest zakończona...ufffffffffffff
  7. Już mnie kciukasy bolą, ale trudno, trzeba trzymac dalej!!!! Mam nadzieję, że będę dzisiaj świadkiem wiekopomnej chwili, kiedy Odeusz:loveu: znajdzie SWOICH LUDZI, bo pewnie akurat też będę w hotelu. Tylko jak ja tam dojadę z zaciśniętymi kciukami????:evil_lol:
  8. [quote name='maciaszek']Myślę, że najważniejsze jest to iż w nazwie, zarówno polskiej, jak i łacińskiej, nie ma słowa rak! Też mnie właśnie to podtrzymuje na duchu. Wprawdzie "tumor" to jednak guz, no ale czasami to jeszcze o niczym nie świadczy. Dzwoniłam wczoraj do lecznicy, ale odebrała inna wetka, niż ta, która "prowadzi" Bendżiego. Powiedziała mi tylko, że to coś tam, coś tam, z jakichś tam komórek. I że zapyta mojej wetki. No i uusłyszałam głos mojej wetki, żebym te wynik przesłała do nich mailem. Jedno więc pewne, że wynik Bendżiego chyba pobija rekord wedrowania w necie :evil_lol: Pani mi się tłumaczyła, że mają strasznie zakręcony dzień. Benio jutro nie wystąpi w programie, za to od dzisiaj przypuszczamy szturm na jego "szatę". Agamika :loveu:mi obiecała, że mi pomoże go dzisiaj pierwszy raz wykąpać. Nie wiem, chyba muszę zabrać ze sobą z kilo kabanosików, czy parówek, bo on musi przez jakiś czas postać taki naszamponowany, żeby trochę szampon podziałał na tej biednej zrogowaciałej skórze
  9. Dzięki [B]fiziu :loveu::loveu:[/B]
  10. Dzięki [B]fizia :loveu:[/B]. A tam już 12 osób oglądało ogłoszenie :multi:
  11. Aa no i zapomnialam zameldować, że od środy czeka przygotowana dla Bendżika łaźnia w hotelu. Tylko ja będę mogła najwcześniej pojechac jako ta łaziebna dopiero w piątek
  12. Ona praktycznie chyba jeszcze nie ma żadnych ogłoszeń. Dzisiaj [B]fizia[/B] mi obiecała, że porobi trochę ogłoszeń, no i trzeba czekać na efekty
  13. Nol pieknie, pięknie., Żeby kózka nie skakała.... A wspominasz jak Pyzulec skakał po schodach :lol: Ale Pyzulec ma całe nóżki :evil_lol: Zyczę dalszych wspaniałych przygód i spacerków i skubanek i w ogóle w ogóle:loveu::loveu:
  14. [quote name='BIANKA1']Te moje zasrańce też przy pierwszej wizycie miały czyszczone gruczoły . Niektóre miały okropnie zapchane . Tez nie spodziewałam się tego . Ile dałaś za wizyte ? Bo chce sobie policzyc , ile mniej wiecej moje szczyle miały udziału w pierwszych kosztach . Ważenie ,odrobaczenie , wyciskanie , badanie i pazury x 8 sztuk :cool3:[/quote] Ja zapłaciłam dzisiaj 15 zł, ale Złotka nie miała obcinanych pazurków, nie była ważona, bo to całkiem nowy gabinet tuż pod moim blokiem i pani ma dopiero zamowioną wagę
  15. Byłam dzisiaj ze Złotką u weta, bo zaczęła mi jeździć doopką po podłodze. A zresztą i tak już był czas na szczepienie, czy powtórzenie odrobaczenia. Po jej brzuszku wetka stwierdzila, że to bardzo prawdopodobne, że mała ma robale. Dostala więc różowy żel do wypicia, Wykręcała się pokropnie, ja byłam cała schlapana tymi różowościami. Ale tak dla pewności pani jeszcze zechciala sprawdzić jej doopkę i z niedowierzaniem wycisnęła jej gruczołek! Słuchajcie - że ja tego nigdy nie widziałam to normalne, ale wetka aż byla zaskoczona. U takiego młodego pieska taki zapchany gruczoł!!!! :shake:Trzeba będzie tego zawsze pilnować.
  16. Jutro zadzwonię do lecznicy, w której teraz jest prowadzony basz Benio. Niech się wypowiedzą. Oby maciaszek miała rację Z tego artykułu do którego link nam podała dagusiek i tak nic nie rozumiem, tzn rozumiem, ale nie wiem, czy to bardzo złośliwe czy nie:shake:
  17. [quote name='BIANKA1']Chyba dla krów :evil_lol: Tam diabeł mówi dobranoc :cool3:[/quote] No co ty, jak ja tam założę gabinet, to będzie to tak renomowana firma, że aż z Wrocławia będa kobiety pielgrzymować:evil_lol:
  18. No i wreszcie dostałam wyniki Bendżika. Nie dziwota, że tak to długo trwało, skoro Bendżik miał kastrację 29 lutego,a materiał został wysłany do Lublina dopiero 12 marca!!! Wynik mam, ale jestem cała głupia, mimo, ze trochę medycznych określeń z racji swojej pracy słyszałam. Tu wynik jest jednozdaniowy GUZ KOMÓREK LEYDIGA (interstitial cell tumor) Ktoś coś wie czy słyczał na ten temat, bo nie za bardzo mam czas terazgrzebać w internecie:shake:
  19. [quote name='BIANKA1'] AMIGA ..............:buzi:..........DOSTAłAM WłAśNIE PRZELEW 100zł DZIęKUJę :loveu: .[/quote] Juuuuuuuuuuuuż? Toz to nawet 5 minut nie upłynęło!!!! A da się tam w tym domu założyć gabinet cytologiczny ;):evil_lol:?? Bo z samej emerytury to kicha!
  20. [B]Bianko[/B] - nie dobijaj mnie:crazyeye:. Piszez, że "ostatnio jesteś trochę zabiegana" - czy jeszcze bardziej niż normalnie? Czy to w ogóle jest możliwe??? Jak przeczytałam,że może jeszcze 3 maluchy dotrą do Ciebie to już się zaczęłam poważnie zastanawiac, czy by się z całym dobytkiem nie przenieść gdzieś w okolice Twojej wspaniałej posiadłości, żeby Ci jakoś pomóc ;) Ale nie bój się, to też nierealne. Mogę Ci tylko inaczej jakoś pomóc:loveu:
  21. [quote name='karusiap']ciociu Amigo z dziecmi podobno trzeba rozmawiac a nie podrzucac edukacyjnych ulotek:evil_lol::evil_lol:[/quote] Phi, ona jest taka mądra, że sama sobie dobiera zestaw lektur :evil_lol: A tak poza tym to mamy układ, że ja jej daję dodatkowa miche royalka jak zniszczy dziennie kilka takich karteczek (bo to ona mi porwała to skierowanie na badanie :evil_lol:) Moge ją uzywać na zmianę z niszczarką, bo niszczarka po 3 minutach mi sie przegrzewa. Złotka się nigdy nie przegrzeje :p
  22. [quote name='dorota1']To jakieś wyjątkowe debile. :mad::mad::mad:W takich domach wyrastają późniejsi zwyrodnialcy maltretujący zwierzęta, według który zwierzę to rzecz, która nic nie odczuwa. Szkoda, że nie ma możliwości, by ich za jakiś czas sprawdzić. To straszne, że jakiś psiak do nich trafi. Moje dzieci też od małego miały psa i ciągły kontakt z różnymi zwierzakami, ale kochały te zwierzki i nigdy żadnemu nie robiły krzywdy, bo wiedziały, że zwierzę to nie zabawka.[/quote] Aż mi trochę głupio, że aż takie gromy się zebrały nad głowami tych ludzi. A może to było tylko takie nasze pierwsze wrażenie??? Ale nie było wrazeniem stwierdzenie, że stracili 2 mies. pieska, którego oddali mamie na wieś i przedostal się poza ogrodzenie i zginął pod kołami. Najgorsze, że opowiedziane to było tak całkiem beznamiętnie - ot szklanka się rozbiła, trzeba wyjąć z pudełka następną. Może te dzieci akurat nie zrobiłyby Złotce krzywdy, ale........... Wiem, sama miałam syna, który z miłości o mało nie zadusił widzianego pierwszy raz w życiu kurczaczka. Ale ja przy tym bylam i nie pozwoliłam na "eskalację miłości". A tam jest trójka dzieci i to w sumie wszystkie bardzo małe. Wiem, że nie jest się w stanie byc przy nich w każdej sekundzie!
  23. [quote name='BIANKA1']Boska jest ta mała :loveu: AMIGA , że też ja nie wpadłam na pomysł trzymania tymczasowiczów w wersalce :roll::evil_lol:[/quote] No widzisz [B]Bianko[/B] - potrzeba matką wynalazków :evil_lol: Tylko uwaga - nie zapomnij o świeżutkiej pościeli i o mięciutkiej podusi tam w wersalce. A dziwię się, że nikt z Was - tak przecież dociekliwych, nie zauwazył, jaką lekturę sobie Złotka ściągnęła tam do wersalki :evil_lol:
  24. [quote name='monita']Gratulacje :klacz: Wielkie dzieki monita Słuchajcie - czy ktos by w to uwierzył jeszcze kilka tygodni temu???
  25. Czy warto trzymac sztamę z babami? Bo tak sie niby zaczyna [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/199/b1e1c5a107394456.jpg[/IMG][/URL] A potem [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/222/6e30fbb0bc38fdb8.jpg[/IMG][/URL] No i na koniec [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/200/c8d00847d3af6981.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/198/0b8a687f8885dfb6.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/198/f702283cf950a2bf.jpg[/IMG][/URL] A Bonusik biedak został zepchnięty na podłogę
×
×
  • Create New...