Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [quote name='emdziolek'][COLOR=darkorange][B]A nie masz do nich nr tel??[/B][/COLOR] [/quote] Niestety nie mam ich nr tel. Ja wyczytalam na wątku transportowym, że one poszkuja tego transportu, bo ich sunia znalazła w Krakowie dom stały
  2. [quote name='emdziolek'][COLOR=darkorange][B]Nie no tragicznie nie jest, moja mama kocha zwierzeta, Lunke też bardzo polubiła ale ona sie o nią poprostu boi , wogóle wszystko jest teraz tak pokręcone ze lepiej zeby Luny poprosutu u mnie nie było..[/B][/COLOR] [B][COLOR=darkorange]60zł tam i z powrotem:) nocleg tez juz mam zapewniony ale teraz trzeba kase skołować:roll:[/COLOR][/B] [/quote] to 30 zł masz ode mnie, tylko podrzuć na priva nr konta, bo już nie pamiętam od czasu Nestorka. Teraz mam tylko zgryz, bo Cioteczki z wątku tej drugiej suni się nie odzywają:-(, a to one tylko mogłyby zabrać do godz. 12 Lunę od GameBoy i one miałyby dowieźć obie sunie na wylotówkę do Krakowa
  3. [quote name='emdziolek'][COLOR=darkorange][B]Rozumiem, moja mama pewnei też 10zł dorzuci ale to tylko 10 zł a bilety kosztują 60:roll:[/B][/COLOR][/quote] 60 zł w obie strony, czy juz tam i z powrotem?
  4. [quote name='emdziolek'][B][COLOR=darkorange]. I tak jest zdenerwowana ze do środy trzeba czekać:roll: [/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorange]Jak juz bym była w wawie to bym sie z GameBoy umówiła i podrzuciła małą, mam nadzieje ze ktoś mnei na noc przygarnie:evil_lol:[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkorange]No to jak robimy??[/COLOR][/B][/quote] Jak jest az tak źle, to obgadaj z GameBoy, może udałoby się już jutro małą odwieźć do Warszawy. Może dobra Cioteczka przechowałaby Lunę już od jutra
  5. [quote name='zajączek']Mam czas, w czwartek mogę jechać o każdej porze. Tylko dajcie znać gdzie mogłabym do was dołączyć, mieszkam w okolicach Nowohuckiej. I o ktorej?[/quote] ooooo przez Nowohucką będziemy jechac. Jesteśmy umówione na godz. 8 rano u mnie w N.Hucie. Więc na Nowohuckiej będziemy jakies 15 minut potem
  6. Ja się potem trochę dorazuce, obiecuję, ale też nie mogę za wiele, bo juz ttych psiurków mam tyle pod opieką, że za bardzo już tez nie moge szastac
  7. Sorki - oprócz kciuków ( ja oczywiście też mocno zaciskam kciukasy) prrzydałaby się jakas pomoc finansowa dla [B]emdziolka.[/B] Bo przecież nie może być tak, żeby tylko 2 osoby finansowały cale przedsięwzięcie:shake:
  8. Ooooooooooo jesteś [B]emdziolek[/B] - minęły się nasze posty. Byłoby super, gdybyś dowiozła małą do Warszawy. Teraz jeszcze czekam na odpowiedź cioteczek od Mordeczki, czy dadzą radę "przechować" Lunkę do wieczora, bo u [B]GameBoy[/B] może być tylko do godz. 12
  9. Niestety nie mam żadnego kontaktu z [B]emdziolek[/B] - ja jej podałam swój nr tel. ale niestety ona mi swojego nie podała. Bo przydałoby sie teraz prężnie i stanowczo zdecydowac, zacząć działać, bo drugi raz taka okazja się może nie trafić
  10. [quote name='zajączek']Do hotelu z przyjemnością pojadę, tylko nie mam pojecia gdzie to jest i jak tam trafić...[/quote] Jedziemy do hotelu moim autkiem, jak masz czas do południa, a właściwie rano, to daj znać i jakoś się umówimy
  11. Taka mam cały czas cichą nadzieję, że jednak ktoś tam zostal na cały tydzień na tych działkach i jakoś dokarmią biedaczkę
  12. Cos dziwnego się dzieje z dogo. Ja Twoje odpowiedzi dczytuję z powiadomień na poczcie, a tu ich wcale nie widzę. Usiłuję powiązac odbiór Luny z Cioteczkami, które też mają sunię do przewiezienia do Krakowa. Może uda się, żeby one odebrały Lunę i jakos ją do wieczora przechowały do wyjazdu. Tylko jest jeszcze jeden punkt programu - Emdziolek obiecywał, że Lunę dowiezie osobiście do Warszawy. Czy to wypali????? Bo jej narazie nie am od rana w dogo :shake:
  13. Sory cioteczki, że tu wpadam tak znienacka. Ale mam dość ciekawą propozycję - ciekawą dla Was i dla mnie Mam załatwiony transport z Warszawy do Krakowa na najbliższy czwartek dla szczeniaczka Luny, która ma do mnie przyjechac na dt z Suwałk. Ale szkopuł w tym, że transport ma być wieczorem, tak od mniej więcej godz. 18 (po prostu na telefon) I drugi szkopuł - Luna ma być przechowana w W-wie do czwartku, ale chyba musi rano - do godz. 12 opuścic mieszkanie "przelotowe". Czy byłoby możliwe, żeby któraś z Cioteczek mogła Lunke przechować do wieczora? No i jeszcze jeden szkopuł - psiury trzeba by było dostarczyć na wylotówkę na Kielce- Kraków Uffffffffffff - przegryźcie sprawę :evil_lol:
  14. Jest taka sprawa - mam załatwiony transport na czwartek z Warszawy do Krakowa. Ale.... jest parę ale Odjazd z Warszawy odbył by się wieczorem i to nie ma konkretnej godziny, bo ktoś nie potrafi powiedziec, o której się da rady wybrac. Zakres czasu jest tak od mniej więcej 18 godz do późniejszych godzin wieczornych. Drugie ale - ktoś musiałby dostarczyc Lunę do wylotówki na Kielce - Kraków.
  15. Gdyby mi się udało coś na czwartek załatwić, to podtrzymujesz gotowośc przetrzymania Luny do czwartku pliiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiis ?:p
  16. [quote name='GameBoy']poszukajcie, jedna noc moge ja przenocowac, byleby przed czwartkiem[/quote] A moze znasz kogoś, kto by małą przewiózł z W-wy do Krakowa /zwracam za bilety/
  17. [quote name='emdziolek'][B][COLOR=darkorange]Najgorzej ze nei ma transportu do krakowa, jakby był to nawet jutro bym ja wiozła do Wa-wy ....:roll:[/COLOR][/B][/quote] O kkkkuuuuuuuurcze! Ja naprawdę w tych dniach nie dam rady jechać po małą do warszawy. A jakby się jakaś litościwa Warszawianka zabrala z małą z Warszawy do Krakowa pociągiem?? Ja bym zwróciła pieniążki za bilety:p
  18. [quote name='GameBoy']dziewczyny ja ją moge wziac ale nie ukrywam, ze kto pierwszy ten lepszy nie bede blokowala sobie tymczasu na tydzien caly edit : mam juz szczeniaka[/quote] Ja narazie jeszcze wciąż czekam, ale tez nie ukrywam, że jak się w Krakowie czy w pobliżu znajdą jakieś szczeniaczki w potrzebie, to napewno nie potrafię im odmówić pomocy. A wiadomo, że wciąż są jakies potrzebujące psiurki:-(
  19. [quote name='Anetka83']Od paru dni błąka się w mojej okolicy mały kundelek. Jest troszkę podobny do ratlerka, sięga poniżej kolan. Pies nie wygląda na starego, jest niesamowicie wystraszony, trzęsię się i warczy w momencie jak ktoś do niego podchodzi. Ma na sobie zielonkawą obróżkę taką zwkłą jakby parcianą. Próbowałam go złapac w środę...jednak gdy go w końcu odnalazłam niestety zwiał. Szukałam jeszcze do ok 1 w nocy...ale niestety nic:( Wiem też od sąsiadki że w środę popołudniu pojawił się samochód schroniska ale go nie znalezli...szkoda by było bo psiak tam zginie:( Piesek jest zadbany, nie wychudzony ma czytse duże sterczace uszy i ładną sierśc. mam ogromna nadzieję że nikt się go nie pozbył :shake: Zupełnie, jakbyś pisała o tej sunieczce http://i301.photobucket.com/albums/nn73/agamika/2Bonopokosiarce-25V08009.jpg Jej watek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10205795#post10205795
  20. Ale słodziaczki. :loveu: Mam nr telefonu pani, która chciała zaadoptować "mojego" kudłatego Pankracka. Obiecałam jej, że jak będzie znowu jakiś mały kudlaty szczeniaczek, to jej dam znać, Tylko nie wiem, czy ona będzie chciala sunieczke zamiast pieska:-(
  21. Ciesze się, że się na coś przydała klateczka. Moje psy dośc chetnie w niej siedziały, ale ozywiście tez musiałam je zachęcać smakołykami i nagrodami, żeby się do niej przyzwyczaiły
  22. Patiu - dzięęęki, jakie superowe te zdjęcia!!!!:loveu:
  23. Ale słodziaczki z nich :loveu:
  24. Jaki Maksiol grzeczny:loveu:! Nie wyobrazam sobie mojej Amigi, żeby tak spokojnie stała i patrzyła na takie coś, co się rusza w klatce!!!
  25. [quote name='Patia']Amiga czy na teren tych działek mozna jakoś wejść ?[/quote] Teoretycznie brama jest zamknięta. Dozorca przychodzi tam jak się sciemnia, jest przez cała noc, a wychodzi koło 7 rano. Trzeba miec klucz do bramy, lub bramki które ja posiadam.
×
×
  • Create New...