Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. [quote name='Figa Bez Maku']To już dobrze o pani świadczy ,że ma sprawę przemyśleć.....ideałem byłoby gdyby "obie strony"mogły się poznać i pobawic ze sobą....ale pewnie nie jest to możliwe....Jesli pani na razie nie pracuje to może dałaby sobie radę z pilnowaniem dziecka ( żeby nie dokuczało psu) i psa ( żeby nie dokuczało dziecku)?[/quote] Tak właśnie planuję zrobić - wprosić się z Luniątkiem do pani i zobaczyć. Chociaz jak już zdążylam poznac Lunkę, to na początku będzie się trochę bała i napewno nie będzie sie całkiem naturalnie zachowywać. Jak się boi, to szczeka a głosik ma niczego sobie. Chociaż już i tak zrobiła się smielsza i podbiega do niektórych przechodniów z merdaniem ogonka. Nie lubi tylko (boi się) ludzi z wielkimi pakunkami, jakieś dziwne samochody z pootwieranymi drzwiami itd. [B]Emdziolku[/B] - czy Ty wysłałaś mi tą książeczkę Lunki? Bo do mnie nic nie dotarło
  2. [quote name='Anashar']Niedługo jedziemy odwiedzić Łapkę :)[/quote] Nic nie piszesz co nowego u Łapki, bo jak sądzę już jest po wizycie u niej?
  3. Kiwi nam wydrukuje :loveu: a ja moge podesłać priorytetem
  4. [quote name='kiwi'][B][URL]http://upload.miau.pl/3/105749.doc[/URL][/B] [B]plakat lunki[/B] [B]plakaty bedzie miała amiga, chetni do wieszania zawsze mile widziani :)[/B] [/quote] Kiwi - dzięki wielkie. Napewno się plakaty przydadzą. Tylko kto będzie je rozwieszał, to bardzo proszę o dokonanie poprawek w tykch karteczkach do zrywania. Bo tam jest chyba pomyłka w numerze tel. Ma byc 697 966 551 a o ile mnie moje stare oczy nie mylą to w plakacie jest 607 966 551
  5. [quote name='emdziolek']Nie wiem co robić. A może warto zaryzykować? Może warto dac tej Pani szanse? To ja rozmawiałam z nia na gg. Po naszej długiej rozmowie wydaje mi sie ze jest bardzo odpowiedzialna, zgodziła sie na sterylizacje, podpisanie umowy, odwiedziny i wszystko wszystko. Moze jednak warto spróbować?[/quote] No własnie wiem, że się zgadza i a wizyte przedadopcyjna i wie o sterylizacji i o podpisywaniu umowy adopcyjnej. Jeśli kobieta się zdecyduje i zadzwoni do mnie w niedzielę (bo tak się umwiłyśmy) to zaproponuję jej, że podjadę do niej z Lunką i zobaczymy. Bo oprócz dzieciątka moją obawe wzbudzają koty. Lunka poluje na ptaki, mrówki i wszystko co się rusza!
  6. [quote name='AMIGA']Kto rozmawiał na gg z panią w sprawie Lunki? Pani wczoraj do mnie zadzwoniła ale kompletnie nie wiem, czy mogę się zdecydowac oddać Lunkę do jej domku. Pani mieszka w bloku w Krakowie w 2 - pokojowym mieszkaniu. Ale nie to mnie hamuje. Pani ma 3 letnią córkę, a wiem jak Luna potrafi się zapomnieć w zabawie. Już przecież z powodu dziecka została raz oddana z adopcji. Trochę pani opowiadałam o zabawach Lunki. Ona sobie nie zdawała sprawy z tego bo dotąd miała i zresztą ma jeszcze koty w domu. Ma się zastanowić do niedzieli, a ja też mam myslenice:-([/quote] Pliiiiis radźcie co mam zrobić z ta panią.[B] Emdziolek[/B] - chciałabym, żebyś wzięła udział w podjęciu decyzji co do Lunki.
  7. [quote name='emilia2280']Dziéki. 28zl przelane na konto Amigi. Jak w przyszlosci sprzedam cos z tych dzieciécych ubranek poza dogo, to dam wiécej.[/quote] Dzięki [B]emilia2280[/B] - dzisiaj mam na koncie 28 zł od Ciebie:loveu:
  8. Kto rozmawiał na gg z panią w sprawie Lunki? Pani wczoraj do mnie zadzwoniła ale kompletnie nie wiem, czy mogę się zdecydowac oddać Lunkę do jej domku. Pani mieszka w bloku w Krakowie w 2 - pokojowym mieszkaniu. Ale nie to mnie hamuje. Pani ma 3 letnią córkę, a wiem jak Luna potrafi się zapomnieć w zabawie. Już przecież z powodu dziecka została raz oddana z adopcji. Trochę pani opowiadałam o zabawach Lunki. Ona sobie nie zdawała sprawy z tego bo dotąd miała i zresztą ma jeszcze koty w domu. Ma się zastanowić do niedzieli, a ja też mam myslenice:-(
  9. [quote name='agamika']http://upload.miau.pl/3/105543.pdf nowy plakat Benia ... ( AUTORSTWA JAGIENKI I MOJEGO ) może ten przypadnie do gustu:eviltong:bo poprzedni przeszedł bez echa wieszać ciotki wieszać :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Suuuuuuuuuuper! Ale ja nie mam kolorowej drukarki buuuuuuuuuuu
  10. Zgadza się niestety:shake:
  11. [quote name='HankaRupczewska']Ogłoszenie odisiowe będzie w przyszły piątek.[/quote] Myslałam, ze w ten piatek :-(
  12. Nie wiem, czy to już na zdjęciach będzie widać. No i po drugie, czy on raczy się dać wyciągnąć z boksu:shake:, ale się postaramy
  13. Byłam dzisiaj odwiedzić Benia. Oczywiście na spacerek ze mną - nie nie nieeeeeeee, ale z zainteresowaniem patrzył na moje ręce - co mi dzisiaj przyniosłaś??? Nie miał juz dzisiaj buegunki, ale pan Tomek miał byc dzisiaj u "naszych" wetów i ma zapytać jakie badania trzeba Beniowi zrobić, żeby sprawdzić co mu dolega. Jak trzeba będzie to Benia "podrzuce" do lecznicy. No i faktycznie, musze przyznać, że skórka zaczyna Beniowi porastac. Nie jest to jeszcze jakiś wielki zarost, ale widac zmianę :multi:
  14. Widziałam dzisiaj Nusię "na zywo" Nie chciałam wierzyć własnym oczom!!! To nie ta sama sunieczka - piękne futerko, ogon wspaniały - cudo :loveu::loveu:
  15. Wspaniała pobudka :evil_lol: Ale chyba dośc gwałtowna????:evil_lol:
  16. [quote name='weszka'] A teraz news poranka! Normalnie jeszcze nie mogę wyjść z szoku. Dirki na spacerze rzuciła się na Bunię!!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: normalnie wszystko mi opadło. A było to tak. Dirki bawiła się z zaprzyjaźnionym labradorem i seterem. Bunia jak zawsze ma gdzieś te zabawy i niegroźnie na nich poszczekuje z daleka zajmując się swoimi sprawami. Dirki przebiegała koło Buni i Bunia ją oszczekała, a Dirki się odwróciła i skok na Bunię z zębami :crazyeye: wywróciła ją, zęby na kark, warczy i tarmoszenie!!! Normalnie musiałam ją za obrożę odciągać bo na krzyk nie reagowała :crazyeye::mad: Później jeszcze obwarczała labradora bo się do niej dobierał seksualnie i jak już powiedziała co myśli to znów się beztrosko bawiła :diabloti: Czegoś takiego jeszcze w życiu nie zrobiła!!! Ona rano jest tak samo nieprzytomna jak ja i chyba nerwy jej puściły :evil_lol:[/quote] Dirulec dorośleje??? Madziamn to straszne. Bardzo Ci współczuję :-(:calus::glaszcze:
  17. Apollo wyraźnie lepiej chodzi na tylne łapki. Zresztą krzepa w przednich zastepuje mu wszystkie łapy razem wzięte:loveu:. Jak już będzie bardziej do ludzi przyzwyczajony, to naprawdę przyda mu się łazienka bo to naprawdę piękny pies, ale sierść ma baaaardzo brudną i posklejaną.
  18. [quote name='emilia2280']Dziéki. 28zl przelane na konto Amigi. Jak w przyszlosci sprzedam cos z tych dzieciécych ubranek poza dogo, to dam wiécej.[/quote] Dzieki wielkie za przelew. Jak tylko pieniążki dojda to zaraz "zamelduję"
  19. [quote name='Anetka83']nie wiem czy Aga informowała... ja jadę na pewno :) Jak oczywiscie mogę:P Tak, tak, dlatego własnie pisze, że jest jeszcze jedno miejsce. A co do drugiego jeszcze na 100% nie wiadomo, bo karusiap nie wie, czy może jechać
  20. [quote name='kiwi']nie wim kto ejst tajemniczą panią, która daje mój telefon jak ktoś ma problem z bezdomnym psem, ale dzisiaj miałam 4 telefony w tej sprawie - ktos znalazł psa i dzwoni bo ktoś mu dal numer. za niecały meisiac wyjeżdzam, mam jeszcze 3 egzmainy do zdania i miałam nic nowego już nie brać, bo mam jeszcze agi psiaki na głowie. dwa z tych psów musze jakos zagospodarować, ale wiecej nie jestem w stanie na siebie wziąć, nastepnych bede musiała odsyłac do azylu.[/quote] Do mnie też dzwonią ludzie w sprawie znalezionych psiaczków. Ale najczęściej mają mój numer tel. z ogłoszeń. Jutro rano jadę do hotelu w Lednicy Czy ktoś ma ochotę? Na 100% jest jedno miejsce a być może nawet 2 miejsca wolne
  21. [quote name='emilia2280']No dobra, to bez klótni prosze. Amiga, wychodzi na to ze czekam na Twoje konto teraz.[/quote] Nie kłócimy się wcale :p A numer konta już przesyłam na pw:p
  22. [quote name='emilia2280']Ok. Amiga, podasz mi swoje konto na pw?[/quote] Moze najpierw niech się zlikwiduje dług [B]emdziolka[/B] - bo ona pozyczała od kogoś pieniążki. Ja już dostałam od Figi Bez Maku 20 zł, więc zostało jeszcze 70 zł. Bo tyle kosztowało przewiezienie łobuzicy z Warszawy do Krakowa. Nie odzywałam się przez kilka dni, bo grasowałyśmy na działce. Luna ma jedną niezbyt dobrą cechę - kopie okrrrrooopne doły w ziemi! Jak przez dłuższą chwilkę jej nie ma w pobliżu, to trzeba lecieć i sprawdzać, gdzie znowu wykopała jakiś dół. Wszyscy którzy ją widzą zachwycają sie jej pycholkiem, a telefobnów nie ma wcale! jestem załamana, bo teraz jest najgorszy okres - wakacje - teraz ludzie raczej wyrzucają psy, niż zabierają do domków :-(
  23. [quote name='Yorija']a psy miewają hemoroidy?[/quote] Niestety pewnie psy mogą chorować na wszystkie ludzkie choroby:shake:
  24. [quote name='halbina']zgadzam się, ale jednocześnie wiem, że stracą na tym te najbiedniejsze istotki... i jakoś nie mogę uwierzyć, by Bianka wytrwała w tym postanowieniu... ale może się mylę...[/quote] Mnie też się wydaje, że z tą konsekwencją w postanowieniach Bianki nie będzie zbyt dobrze. Wiadomo, że jak usłyszy o jakimś następnym kocim czy psim nieszczęściu, to zaraz jej serducho zmięknie:p
  25. Dzięki Wam za ogłoszenia. Lunka naprawdę powinna już trafić do nowego domku. Pomijając to, że zblizają się wakacje i będę miała problem co zrobić z nią jak pojadę na urlop do mojego staruszka - 94 letniego ojca. To przede wszystkim najwazniejsze jest to, że ona już sie u mnie czuje jak w domu. Jest cała nasza, zakochana w mojej Amidze no i w nas - dwunożnych. Jak najszybciej poowinna juz trafić do stałego domku, bo im później tym rozstanie z nami będzie dla niej trudniejsze. Ona biedaczka już dośc zrobiła wędrówek w tym swoim krótkim zyciu:-(
×
×
  • Create New...