Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Oj wiemy, wiemy i cały czas o tym myślimy, co by tu jeszcze zrobić, żeby te wczasy Benia w hotelu sie wreszcie skończyły
  2. Nam też sie najbardziej podoba - tu Bendzi wygląda na całkiem młodego psiaczka:loveu:
  3. [quote name='AMIGA'] Mamy więc na sierpień 158,50 zł Przyszły na moje konto od zolzunki z bazarku - 30 zł i od berii na hotel Benia - 100 zł ja deklaruję w tym miesiącu od siebie - 50 zł Mamy więc w sumie na hotel za sierpień - 338,50 zł Wieeelkie dzięki Wszystkim fanom Bendżika
  4. Przelałam dzisiaj "grosika" z pozdrowieniami i machnięciem łapką od Bonuska:loveu: Trzymaj się Bursztynku :loveu:
  5. Packa została doszczętnie unicestwiona przez któreś z "moich" szczeniaków. Najprawdopodobniej przez Lune, bo to ona wiodła prym we wszystkich niszczycielskich czynnościach:evil_lol:
  6. Ojejkuuuuuuuuuuu to ja jadę do siebie na działkę i nic nie robię przez tydzień, tylko obserwuję motyle i inne latające gady. Ja też chcę takie cudo zobaczyć:p
  7. To straszne - takie czekanie z dnia na dzień:-( Mam nadzieję, że mała chociaż nie cierpi:-(
  8. Dzięki wielkie:loveu:. Bedzie mi trochę brakowało dostepu do dogo, bo to jakby narkotyk. Ale może mi się uda Bonusia trochę doprowadzić do stanu pokazywalności, bo znowu zarośnięty jest jak sto nieszczęść:crazyeye:
  9. Przeczytałam cały wątek Bursztynka. Całe szczęście, że jest szansa na normalne życie psiaczka:multi: Siedzi tu koło mnie Bonusik i strasznie mnie pogania, żebym jakoś pomogła jego krajanowi ;). Czy sa jakieś konkretne potrzeby, czy lepiej po prostu wpłacic jakąś sumkę?
  10. Melduję posłusznie, że przesunęłam termin wręczania doktorowi laurki na 3 września, bo od soboty wybywamy z całym stadkiem na cały tydzień do "mojego raju", zaszywamy się w ciszy i nie wystawiamy nosa do cywilizowanego świata. tak mi się akurat udąło poukładac wszystkie zajęcia, że mam calutki tydzień wolny :multi:
  11. :-(Ojeeej, dopiero dzisiaj trafilam na ten wątek i znowu mi ręce opadają! Tyle biedy - jak te maluchy wyglądały! Tragedia! Czy ten człowiek nie widział, że ma szkielety a nie pieski???:shake: Trzymam kciuki za małą, bedną Ineczkę. Bym się coś dorzucila do karmy, czy do leków. Proszę o nr konta
  12. Dzięki [B]Agamiko :loveu:[/B]
  13. [quote name='Anetka83']Pani Olu... na ul. Zapolskiej są fajne panie wetki:) A ja się pochwalę...a co :diabloti: w naszej kamienicy zamieszkała kolejna bida :loveu: Przywieziona z kielc sunia 3 miesięczna...znaleziono ją w lesie przywiązaną do drzewa...:mad: Kropka (bo tak została ochrzczona) miała by u naszych sąsiadów na DT...ale po 3 dniach DT zamienił się w DS :loveu: wiedziałam od początku, że tak będzie :evil_lol: Czyli już trzy schroniskowe czworonogi okupują naszą kamienice :thumbs:[/quote] Wielkie dzieki - już zdecydowałysmy, że pani pójdzie z pieskiem do weta przy ul.Mickiewicza. No i wielkie gratulacje dla wspaniałej kamenicy :loveu::bigok::Rose:
  14. Czy ktoś jest w stanie mi polecić jakiegoś godnego zaufania weta w okolicy ul Królewskiej? -Oprócz ul Piłsudzkiego?
  15. Pozostał, pozostał, tylko dziwnie jakoś pulsuje:evil_lol:
  16. [quote name='beria']Mam średniaki sztuk dwa.:diabloti: W Krakvecie są kurze szyjki, kurze łapki, suszone płucka, tchawice, żwacze, wątróbki i inne takie śmierdziele, może coś takiego może jeść Bendżi? Przelew wyślę dzisiaj, a Ty zdecyduj, co może dostać z Krakvetu. Wielkie dzięki beria:loveu: Nie wiem, czy doczytałaś, że rozmawiałam z wetką i ona odradzała w przypadku Benia wszelkie wędzone i suszone smakołyki. Radziła świeze, gotowane podroby. Własnie dzisiaj się dowiedzialam jak Bendżiemu one bardzo smakują. Zostałam wręcz poszkodowana w trakcie podkarmiania Bendżiego. Kupiłam drobiowe żoładeczki, wyczyściłam, zagotowałam i zawiozłam do hoteliku. Akurat jak wchodziłam do hotelu, to Bendżi był na spacerku i oczywiście od razu wyczuł co mam w rekach:p Jak skoczył, jak chwycił woreczek w zeby! Musiałam mu na siłe wyrywać tę reklamóweczkę z paszczęki. No i pomyslałam sobie, a niech tam, dam Ci od razu kawałek. A Bendżi jak to zobaczył tak - haaaaap za żołądek, ale niestety razem z moim palcem. I to tuż nad paznokciem. No i jak już chwycił, to zaczął ciągnąć. Mówie Wam - krew się polała! Ale moja wina - nie pomyslałam, zeby mu to podac na dłoni,a nie palcami!
  17. Zdaję sobie sprawę, że Hektorkowi nalezy się wspaniały domek, kanapa i kochający ludzie. Że nie za dobrze działają na niego takie huśtawki emocjonalne. Ale mam taką myśl, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Bo jak już tak się miało stac, to dobrze, że stało się to po jednym dniu, a nie np wtedy, kiedy Hektorek zadomowiłby się już w nowym domu, a panu coś się odwidziało. To po prostu nie był TEN dom
  18. Mysle, że ten "pan" nie miał nigdy tak naprawdę psa! Powinien jako prawdziwy psiarz jeszcze chwalić psa, który daje znaki drapiąc w drzwi, że potrzebuje wyjść. Byłam dzisiaj z Hektorkiem na spacerze - to naprawdę oaza spokoju! Tylko do michy trochę ciągnął, bo wszystkie nasze hotelowe psy wiedzą, że po spacerze czeka na nie micha z jedzonkiem. Ja bym też ciągnęła, jakby mi na głodniaka kazali wyjść z domku;)
  19. Jakby mnie ktoś poinstruował jak się to robi??? Bo ja ledwie co wejść do allegro umiem i to nieraz musze pisac o przypomnienie hasła, bo tak rzadko tam wchodzę, że stale zapominam:oops:
  20. [quote name='kalcia']oh, to fantastycznie :DD ciesze sie niezmiernie, mam nadzieje, ze domkowi nic sie nie odmieni ;)[/quote] Chyba domkowi się nie odmieni. Z tego co słyszałysmy, to Kajtuś jest ideałem w porównaniu z poprzednim piskiem - jamniczkiem, którego pani nie zostawiała nawet na moment samego, który siusiał w mieszkaniu i w ogóle był rozpieszczonym terrorystą. Kajtuś już został wykąpany, śpi z panią w łóżeczku a pani juz zaczęła się martwić, że biedny pieseczek narazie nie ma apetytu. Ale skoro się rozgryzło kilka pluszaczków, to może w brzuszku nie ma miejsca na jedzonko:evil_lol:
  21. Dzięki agamika :loveu: za ogloszenia. Wydawało mi się, że Benio ma allegro, ale faktycznie teraz wygląda o wiele lepiej, to może akurat ktoś się w nim zakocha jak go zobaczy:loveu:
  22. Oby ktoś jeszcze oprócz nas to dostrzegł!!! :-(
  23. Pani w sms-ie napisała, że Kajtunio = Mikuś zachowuje się tak, jakby juz od zawsze mieszkał w tym nowym domku.:loveu::loveu:
  24. Jedziemy, a jakże. Tylko dopiero za chwilkę, bo wczoraj do późnego wieczora była akcja łapania i przewożenia z moich działek podrzuconego pieska do nowego domu w Krakowie
×
×
  • Create New...