Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Witamy witamy. Bonusik świńtuszek po wyjazdach na działkę, gdzie może sobie siusiać na życzenie bezczelnie patrząc mi w oczy siusia po lodówce i po meblach w kuchni :mad:
  2. Zaproponuję, tylko przydałoby się jej dac namiary na jakąś dogomaniaczkę z jej okolicy. A ja jestem "noga" w szukaniu:shake:
  3. [quote name='AnkaG']Dobrze, że Bonio ok się miewa. Super, że kaska została. Fajny ten pan Tomek. :lol: Ja pod koniec miesiąca tradycyjnie cztery dyszki przeleję. Aniu wieeeelkie dzięki:loveu: Cioteczki, co ja bym bez Was zrobiła???
  4. Napisałam tej babce. która chciała przygarnąć Benia, że on niestety się nie zgadza z innymi psami i że to jest za duże ryzyko wieźć go taki kawał świata i ewentualnie potem znowu do hotelu pod Kraków. Dostałam taką odpowiedż "ja niestety nie mam wpływu na Wasza decyzje.Ale licze na jak najlepsza decyzje dla Bendżiego.Mimo wszystko zalezy mi na tym aby trafil do dobrego domu i do dobrych ludzi.Także czekam za odpowiedzią.Pozdrawiam Sonia Basińska :)" Mam jej definitywnie podziękować za chęć przygarnięcia Benia? Czy może namówić ją na jakiegoś pieska z bliższej jej okolicy? Bo nie wiem, czy ona chciała go przygarnąć, bo po prostu Benio trafił ją w samo serce, czy w ogóle chciała przygarnąć jakiegoś pieska
  5. No własnie tez tak myślę. Najgorsze jest to, ze jakby się psy nie zgodziły, to trzeba by było taki szmat drogi Benia wieźć do Krakowa:shake:
  6. Piszę i pisze i mi wciąż wcina posty!!!! Juz tracę cierpliwość, ale wyjeżdżam na wekend i naprawdę musze to napisać! To piszę jeszcze raz i niech sobie uważa :mad: Prosiłam, żebyscie mi pomogły zdecydować co mam kobiecie spod Kalisza odpisać????? Myslę sobie tak na mój rozumek, ze chyba trzeba będzie zrezygnować z tego domku dla Benia:-(. Trzeba będzie chyba z wielka nadzieją czekac na swiatełko w tunelu jakim jest domek w Krakowie od października. Oby w końcu to nam wyszło. A teraz inna sprawa - przycisnęłam wczoraj w hotelu pana Tomka o szczegóły co do siusiania z krwią Benia. Okazało się, że pan Tomek zaraz wtedy wezwał weta z Wieliczki i ustalono, że to zapalenie pęcherza. Benio dostał antybiotyk i mu szybciutko przeszło. Była taka wersja, że gdyby antybiotyk nie pomógł, to wtedy byśmy robili badania, żeby dokładniej rozpoznac co to się dzieje. No i muszę tu wygłosić wielką prawdę - PAN TOMEK TO ZŁOTY CZŁOWIEK!!:loveu::loveu: Nie wziął za leczenie Benia ani grosika, a w dodatku odpuścił nam z sierpniowego czynszu 100 zł. Mamy więc już 100 zł na czynsz wrzesniowy :loveu:
  7. Dostałam odpowiedź i chyba jednak nic z tego nie będzie. No bo zobaczcie Sami "wiec tak; jesli chodzi o to czy sa u nas w domu są jeszcze inne zwierzeta,to mamy 3psy,kota i inne zwierzeta,gdyz rodzice maja gospodarstwo:)mieszkam na wsi.Pozostałe psy sa raczej pozytywnie nastawione do innych zwierzat,akceptuja nawet kota.Jeden jednak jest troche zazdrosny o inne zwierzeta ale wydaje mi sie ze jakos by sie porozumieli z bendzim.Jesli chodzi o to czy wszyscy domownicy zgadzaja sie na adopcje to owszem:) sa oni o tym poinformowani i nie wyrazaja sprzeciwu.A co do wizyty przedadopcyjnej to zgadzam sie." Miałabym wielkie obawy czy Benio zgodzi sie z innymi psami, a gdyby go sie taki kawał swiata wiozło i trzeba by było go zabierac ciupasem spowrotem? Jak to widzicie??
  8. Ojeeej, to faktycznie byłoby najwspanialsze rozwiązanie!!!!:loveu: Ale tfu tfu tfu - trzy razy za lewe ramię
  9. A znamy kogoś stamtad, kto by mógł zrobić porządną wizytę przedadopcyjną? Maciaszek byłoby super, ale nie wiem, czy tak szybko uda nam się wszystko posprawdzac
  10. Kurcze, nieważne już ile to kosztuje. Ważniejsze, żeby Benio pokazywał się na pierwszych miejscach. On nie może następnej zimy spędzić w hotelu :shake: Dostałam odpowiedź pani zainteresowanej Beniem "Rownież witam serdecznie!wiec tak;maila otrzymalam:)jestem nadal zainteresowana adopcja jednak wlasnie chodzi tutaj o transport,poniewaz ja mieszkam kolo Ostrowa Wielkopolskiego(blisko kalisza) nio i jednak jest to sporo km . pozdrawiam" Co odpisać?? Tzn wiadomo, że najpierw muszę od pani dostać informację w jakich warunkach by Benio był. Tylko dalsze pytanie - czy poradzimy sobie z transportem na taką odległość?? Muszę sprawdzić na mapie gdzie to w ogóle jest.:crazyeye:
  11. I znowu się skończyło allegro Bendżiego. Obserwatorów ma naprawde sporo, ale co z tego? Przedłuzyłam na następny tydzień, może akurat jednak ktoś go wypatrzy
  12. Oj jak byłoby cudownie, gdyby Odiś trafił wreszcie na jakąś kanapę. Tfu tfu tfu - trzy razy przez lewe ramię
  13. Trzymam, trzymam nawet u nóg :loveu::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:
  14. No i znowu straciłam nadzieję:-(. Napisala do mnie w piątek jakaś pani z zapytaniem gdzie jest Benio, że ma nadzieję, że nie na drugim końcu Polski, bo ona jest zainteresowana adopcją Benia. Ja jej odpisałam, gdzie Benio jest, ale pani do dzisiaj się nie odezwała :shake:
  15. :evil_lol: Przyjedź, przyjedź Cioteczko. Bo po prawdzie, to nawet wizyty poadopcyjnej nie było :evil_lol:. Obiecuję, że nie dziabnę Cioteczki po paluszkach, ale beż żadnych klapsów bardzo proszę, bo dopiero od niedawna zaczynam nadstawiać doopeczkę do mizianka nad ogonkiem:p
  16. Część tych zdjęć - między innymi "latająca Amiga" i Bonuś z rozmazaną łepetyną są autorstwa Agamiki. Ona ma smykałke i z poświęceniem schodzi do parteru, żeby zrobić zdjęcie. A co do tej watroby to mnie wet trochę wystraszył, mówiąc, że nie można wykluczyć nawet zmian nowotworowych:shake:
  17. Jagienko:loveu: Wielkie dzięki za zdjęcia :pAleż Benio wygląda :cool3:- ma brode jak zmoknięta kura. Ale to było po ogromnym deszczu i trawa byla strasznie mokra. Malawaszko:loveu: - doszły Twoje pieniążki - wielkie dzięki Agamiko :loveu: wielkie dzieki, że bronisz tu honoru Benia, a dokładniej honoru karku Benia Miałam dzisiaj ma swojej poczcie zapytanie o Benia. Jakas pani pytała mnie gdzie Benio przebywa, bo ma zamiar go adoptować. Odpisałam, ale nie podniecam się zbytnio, bo wiem, jak mi było przykro po poprzedniej nieudanej akcji
  18. :shake:Kurcze, napisałam dłuuuuuuuuuuuuugiego posta i mi go wcięło! Wiec robię druga próbę... Beria - wielke wielkie dzięki za pomoc Beniowi :-) Bylam wczoraj u Benia po tygodniowym urlopie. Napalił się na żołądeczki, rwał do nich ze hej, ale jak tylko zobaczył smycz w moich rękach, to się schował do budki. Był już wprawdzie po spacerku, ale strasznie mi przykro, że ze mną nie chce wychodzić. Powarkiwał i pokazywał ząbki. Więc podeszłam go podstępem - wysłałam do niego chłopca, z którym on z reguły wychodzi. No i jemu dał się spokojnie "ubrać" i chcąc niechcąc potruptał ze mną na spacerek. Zmartwiłam sie wczoraj wiadomością, że w tym tygodniu, kiedy ja byłam na urlopie, Beniowi zdarzyło się siusiac z krwią. Miał zrobione jakies badania i podany miał antybiotyk i teraz jest już ok. Nie zdążyłam wczoraj dokładnie wypytac co tam wyszło w tych badaniach, ale przy najbliższej okazji postaram się o wszystko wypytać. Oj dziadziu, dziadziu - nie możesz spędzić zimy w hotelu!!!!
  19. Dla rozluźnienia atmosfery -- Chciałyście zobaczyć czesanego w ząbek? Oto i on A w ogóle to jestem naprawde taaaaki fotogeniczny i pięęęękny A ja to co? A ja to co? Wszyscy tylko Bonusia chwalą
  20. No i wiem już wszystko, a właściwie nadal nie wiem nic. Cukier Bonuś ma w normie. Sprawy nerkowe tez oK. Natomiast ma dość podniesiony poziom ALATU i baaardzo podniesiony poziom FOSFATAZY To by mogło wskazywac na kilka rzeczy 1)Na zmiany zwyrodnieniowe kostne? - kto wie? 2)Na efekt podawania zewnętrznie sterydów - to nie wchodzi w rachubę, bo Bonuś od czasu amputowania oczka już sterydów nie dostaje 3)Choroba nadnerczy - kto wie? 4)I co mnie najbardziej stresuje - zmiany w wątrobie (nie wykluczone są zmiany nowotworowe) Bonuś ma też obniżony poziom leukocytów, co wg dr-a mogłoby świadczyć o stanie zapalnym (cytuję weta - leukocyty zostały zużyte :-o) Jedynym sposobem na wykluczenie, czy potwierdzenie tego ostatniego punktu jest usg jamy brzuszka, co przy ruchliwości i hhhhhmmm "nerwowości" Bonusika jest bez pełnej narkozy niewykonalne. Narazie więc mam nabyć drogą kupna kapsułki o wdzięcznej nazwie Essentiale Forte (czy jak to się tam pisze), które służą do podreperowania wątroby. Mam mu toto podawać przez 2 tygodnie a potem mamy powtórzyć już konkretne badania na poziom alatu i tej fosfatazy. Ciekawa jestem, czy uda nam się go powtórnie spacyfikować przy tym pobieraniu krwi. Bo widać, że Bono przeżył wczoraj traumę - jak dotąd udawało mi się mu założyć kaganiec z ciasteczkiem w środku, to dzisiaj od kagańca ucieka jak diabełek od święconej wody:evil_lol:
  21. Wielkie dzieki za kciuki. Narazie jeszcze sama siedzę w niepewności, bo dzwoniłam, ale wet był zajęty wydawaniem zmarłego pieska :-( Mam dzwonić koło godz. 13 Czemu mnie to jakoś nie zdziwiło ?:evil_lol:
  22. Niestety nie mamj zbyt dobrych wiadomości. Byłam wczoraj z Bonusikiem u okulisty. No i niestety - tak jak przypuszczałam - ma dość mocno już rozwiniętą kataraktę, która się nadaje do operacyjnego usunięcia. Ale ponieważ u nas w Krakowie dopiero rozpoczynają robić te zabiegi, to dr stwierdził, że chciałby Bonusika operować tak gdzieś na początku roku 2009. Wprawdzie możnaby już go operować teraz - u dr Garlińskiego w Warszawie, ale tam ta operacja kosztowałaby ok 2000 zł, a u nas TYLKO (hmmm) 1000 zł Operacja nie polegałaby tak jak u ludzi, na usunięciu soczewki i wstawieniu nowej, bo to już by kosztowało niesamowite krocie, tylko na poprawieniu przejrzystości własnej soczewki. Przy okazji spytałam dr-a o siusianie Bonusika, bo zaczął mi siusiać w domu i to zdarza mu się na godzinę po spacerze. Został więc "mój brytan" spacyfikowany przez 4 osoby i pobrano mu krew. Trzeba sprawdzić, czy mały nie ma cukrzycy. Dziś będą wyniki. A tak w ogóle to dr Stefanowicz był zachwycony laurką. Pychol mu się śmiał do niej, od razu poleciał ją gdzieś tam przylepić do ściany . Trzymajcie proszę kciuki, żeby choć te wyniki były dobre, bo się całkiem zdołuję. Przy cukrzycy niestety nie mógłby być operowany, a przecież to jest jego jedyne oczko!
  23. Na jednym zdjęciu ma klapnięte oba, a na innym ma oba pieknie po dawnemu stojące :loveu:
  24. Byłoby super, gdyby Benio mógł się znowu pokazać w "Kundlu". Mam tylko pewne obawy, bo widziałysmy już jak on się tam zachowuje.
×
×
  • Create New...