-
Posts
305 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by darek
-
Witam! Ja kupuje lamb&rice-pies ładnie wszystko zjada,żadnych minusów nie zauważyłem,poza tym jest przystępna cena,a to robi swoje,no i klasa premium. usunięte przez moderatora Pozdrawiam.
-
Czy ktoś wie,gdzie w Krakowie można kupować tanio mieso?Jakaś hurtownia,coś w tym rodzaju.Dzieki i pozdrawiam.
-
Kyynel masz całkowitą racje co do rasy-a ta pani jest mówiąc łagodnie-chora-zresztą ludzie co od niej kupuja te psy też nie mają w sobie nic co można by napisać,że jest godne uwagi.Ja mieszkam w bloku-mieszkanie 40m2,mam Setera Irl. i jest wg sąsiadów baaaardzo grzecznym psem,po części sie z nimi zgadzam-dlaczego?ano dlatego,że mój pies nie ma powodów do brykania w mieszkaniu,skoro ma wybieg na spacerach,gdzie traci energie w naturalny sposób.Planuje drugiego psa-Laweracka-ale jeszcze długa droga przede mną.Moim zdaniem mieszkanie moze być małe,ale w momencie kiedy pies traktuje(i jego pan też) to miejsce jako odpoczynek,bezpieczeństwo,miejsce posiłku itp.Spacer jest od biegania.Tak to już jest,gdy nieodpowiednie osoby zajmują sie sprawami nieodpowiednimi i wciśkają ludziom-naiwnym głupote.Pozdrawiam.
-
Witam! Ja nie rozumiem w czym problem,to chyba dobrze,że pies jest miło nastawiony do otoczenia,czyż nie?Wolałbys zatem,aby Twój pies rzucał sie na inne psy bądź na ludzi?Ja też mam takiego psa,ale one tak mają-jest przylepą,łasuchem i wcale sie nie przejmuje,że to obcy ludzie, tylko jak sie go zawoła od razu jest skory do głaskania.Mój pies też prawie nie szczeka,tzn robi to ale w momencie,gdy sie bawi albo ze mną lub z innym domownikiem,lub z psami,szczeka na koty itp,ale tak,żeby stał na balkonie i ujadał to nie wogóle nie ma takiego zwyczaju.To jest tak jak z ludzmi-są spokojni i nadpobudliwi,są też tacy wypośrodkowani.Masz bardzo towarzyskiego psa i ciesz sie z tego-wielu ludzi też by chciało,aby pies jakiego mają też był taki.Pozdrawiam.
-
Flaire-może i jest porada,ale wydawało mi sie,że powiedzenie tak czy nie, nie sprawi"kłopotu",ja wiem,że z tego lek.wet.żyją w końcu po to sie uczyli,po to w tym zawodzie pracują,zrozumiałbym gdyby musiała psa badać,stawiać diagnoze itp-to oczywiste,bo dzieli sie swoją wiedzą w obszerny sposób-ja to rozumiem,tylko ta pani weterynarz wścieka sie,że nie mu ruchu,bo wszyscy wybierają znanego,świetnego weta do którego są długie kolejki.Wiesz,troche znam sie na ludziach,bo studiuje psychologie i umiem odróżnić-dobre podejście od złego- do człowieka,bez wyzysku.Mój wet jest taki,że gdybym nie miał kasy w danym momencie,mówi nie ma sprawy,zapłaci pan przy drugiej wizycie-czy inaczej sie patrzy na takie podejście?Napewno inaczej,bez podejścia do człowieka(pomijam już podejście do zwierząt bo to dla mnie rzecz naturalna)wet nie będzie słynął z dobroci,zaufania itp.Pozdrawiam.
-
Mam rozumieć ,że niczym nie powinienem sie niepokoic tak?Ta cała kulka o której mowa,jest jeszcze wyczuwalna ale minimalnie,z dnia na dzień maleje.Poszedłem do innego weta(u swojego było mnóstwo ludzi) i chciałem zapytać czy trzeba wycinać,chodziło mi o powiedzenie tak czy nie-"łaskawa" pani wet. stwierdziła,że to jest porada i że jak chce to powie(no myślałem że mnie szlag trafi)ale jak zapłace za wizyte,wqrza sie baba,bo nie ma ruchu,tymbardziej,że w pobliżu jest jeden z najlepszych lek.wet. w mieście(do niego chodze z psem)no ale to było już moim zdaniem lekką przesadą,conajmniej złym podejściem.Dlatego też ciesze sie,że dowiedziałem sie od Was na czym stoje,tzn jakbym nie był usatysfakcjonowany odpowiedziami to i tak bym sie dowiedział od weta,w każdym razie dzięki.Pozdrawiam.
-
Witam! To bardzo dobrze,że uczysz swojego psa przychodzenia,byle wytrwać to efekt bedzie zamierzony-pies zapamieta,później stopniowo odstawaj od smakołyków,bo inaczej to pies sie wycfani i bedzie przychodził tylko po to,by coś od Ciebie dostać,dlatego"mieszaj"te dobre gesty np z poklepaniem,"dobry piesek".Napisałaś coś co musze skomentować-otóż-nie bierz psa naręce,nawet wtedy,kiedy sie przestraszy,a nawet właśnie wtedy nie,zignoruj to,inaczej moze być tak,że pies w momentach słabości będzie lepił sie do Ciebie,tak samo jak nastąpią jakieś nieporozumienia miedzy Twoim psem a innym-też sie nie"wtrącaj"-udaj,że niec sie nie dzieje-nie chcesz chyba mieć psa jak dzidziusia wiedzącego,że u mamy zawsze bezpiecznie i zawsze mnie ochroni-pies w pewnych sytuacjach musi sobie radzić sam, an tym polega socjalizacja z pozostałymi..Obecnie mój pies mnie na ogół słucha-ale jak wiesz zapewne Setery maja swój"charakter charci",dlatego ważne jest,aby wiedziała kto jest szefem i kto wydaje polecenia.Pozdrawiam.
-
Witam! Ze stojakami i podwyższaniu dla psa miski to tylko i wyłącznie stereotyp-niedawno czytałem(niestety nie pamietam gdzie i nie znm tym samym linku),że miski na stojaku są zbedne,mało tego,specjaliści ze Stanów stwierdzili,że takie stojaki powodują przeciążenie psiego żołądka,co w konsekwenji doprowadza do skrętu i innych groźnych efektów ubocznych.Podczas podróży wydaje mi sie ,że karmienie powinno sie ograniczyć do minimum,co innego z wodą.Ja mam taką przenośną,składaną miskę kupioną w Karusku,jest ona z materiału nieprzemakalnego,dlatego nadaje sie zarówno na karme,mieso jak i wodę,jest łatwa w transporcie,ponieważ sie składa i można ją nawet trzymac w kieszeni,zabieram ją do plecaka jak jade gdzieś z psem lub ide na długi spacer-bardzo ekonomiczna.Pozdrawiam.
-
Maga18-mój pies ma takie same"objawy"z początku ta kulka była większa,teraz zmalała.Jest to miejsce poszczepienne,dodam też,że mój pies był chorynie tak dawno i dostawał wiecej zastrzyków(to samo miejsce)więc domyślam sie,że to efekt kłucia.Pozdrawiam.
-
Dzięki-ta "kulka"nadal jest-jutreo ide do weta,zobaczymy co powie.Pozdrawiam.
-
Witam! Wczoraj wieczorem zauważyłem u swojego psa na karku(miejsce szczepień) pod skórą "kulke"wybrzuszenie-To coś po dotknięciu miesjca daje sie przesunąć,psa to nie boli tzn nie wydaje żadnych oznak z siebie.Nie mam zielonego pojęcia skąd to sie wzięło,tym bardziej,że rano(wczoraj)był szczotkowany i niczego takiego nie zauważyłem.Popołudniu spacer z bieganiem i prawdopodobnie po nim to coś sie pojawiło.Nie wiem czy to efekt zabawy z psem(podgryzanie sie)czy jakieś uczulenie,ugryzienie jakiegos owada,czy (tego sie najbardziej obawiam)narośl,guzek itp.Prosze o jakieś porady co robic-jak nie zniknie udam sie do weta po porade,tymczasem mam nadzieje,że Wy coś mi poradzicie.Dzięki.Pozdrawiam. P.S. To nie może być poszczepienny skutek uboczny bo pies był szczepiony na wśieklizne co prawda w tym roku ale w styczniu.
-
Galeria Seterów (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
darek replied to gwiezdny-wyslannik's topic in Galeria
Jak wstawiacie fotki swoich psów?Prosze o szczegółowe napisanie:)moze być na prv-dzięki.Pozdrawiam. -
[quote]a PO CO?mozesz to wytlumaczyc?[/quote]Napisałem że można-jak ktos nie jest spostrzegawczy to prosze czytać uważnie-temat topic'u jest m.in.co warto,a więc jeśli ktoś uzna to za potrzebne,bedzie mu lżej itp to moze zaszczepić[quote]Nawet nie wiedziałam, że są szczepienia przeciw chorobom odkleszczowym Czy te szczepienia są skuteczne?[/quote]ja osobiście nie szczepiłem mojego psa na te choroby,pewnie jest tak samo jak z pozostałymi szczepionkami-żadna nie daje gwarancji,ze pies sie nie zarazi taką a nie inną chorobą-daje jedynie mozliwość,że objawy będą lżejsze i w pewnym sensie zmniejsza sie prawdopodobieństwo zarażenia-to chyba logiczne,ale tłumacze,bo widzę,że nie każdy zrozumiał o co mi chodziło.Możesz szczepić , a nie musisz-to Twoja sprawa.Obowiązek jest tylko przy wściekliźnie.Pozdrawiam.
-
Prócz szczepienia na wścieklizne(jak napisałaś/łeś) pies powinien być zaszczepiony na takie choroby jak:nosówka,choroba Rubartha,leptospiroza,parwowiroza.Można też zaczepić(konsultacja z wetem) na:panleukopeniia(tyfus),wirusowe zapalenie dród oddechowych kaszel kenelowy(psiarniany)-zapalenie tchawicy i oskrzeli,borelioza,babeszjoza(piroplazmoza)-odnośnie Ixodes ricinus(kleszczy) to te dwie ostatnie..Trzeba pamiętać(ale to już wet wie) że pies ma być zdrowy i przebadany przed szczepieniem.Pozdrawiam.
-
Cześć! Moim zdaniem Setera niezależnie od odmiany nalezy czesać codziennie-ja tak robie,jeżeli chodzi o pracochłonność to najlżej jest wtedy,kiedy szata nie jest bujna,im starszy pies,tym wiecej czasu sie poswieca na czesanie-Setery wolno dojrzewają,dotyczy to m.in bujnosci szaty.Mniej wiecej w wieku 4-5 lat jest ona ukształtowana w niemalże 100%-ale to wszystko zależy od genów. Jeżeli chodzi o przygotowanie psa do wystawy to Setery należy trymować,ale to trzeba zrobic ,dokładnie dlatego tez musi to zrobić osoba,która zna sie na rzeczy-psi fryzjer specjalizujacy sie w strzyżeniu danej rasy.Pozdrawiam.
-
Czesc! Musisz iść do weta,bo szkoda aby pies sie męczył,a jeżeli nie pije to naprawde nie jest za dobrze z nim.Proponuje Lakcid to czasami pomaga dostaniesz to w aptece bez recepty,węgiel tez można zastosować.Pisze to dlatego,ponieważ Collin miał to samo kilka dni temu i dzięki Bogu wszystko dobrze sie skończyło-pies miał wodniste biegunki,nie chciał nic jeśc i przy tym schudł okropnie,na początku były wymioty.Jak sie okazało był we wczesnym stadium rozwijającej sie żółtaczki spowodowanej albo piciem z kałuży,badz polizania czegos na spacerze lub nawet trutka-a bakterie sie rozwijały i mnozyły w te ciepłe dni.Pies był pod kroplówką i dostał serie zastrzyków naszczęscie wyniki laboratoryjne były ok a od nich wszystko zależało.Apetyt wrócił i nadrabiamy kilogramy. Pozdrawiam.
-
Czesc! To znowu ja :D Wypróbowałem juz obie karmy tzn mój psiak i różnice są...ale zaskakujące i nie wiem czy tak reagują pozostałe psy no dobra do rzeczy-mowa o lamb&rice-kiedy degustował ariona nawet mu smakowała i było wszystko ok ale kiedy zjadł acane to sie zaczęło-wymioty,biegunka brak apetytu-mój pies chyba nie lubi nowozelandzkiej jagnięciny,zaznaczam że on nie jest wybredny i zje praktycznie wszystko a kupiłem po to by zobaczyć jak sie zachowa po zjedzeniu.Tak więc odchodze od pomysłu lamb&rice i bede mu kupował premium deluxe bo to mu smakuje a jest jak żywe srebro.Dzieki za sugestie i wypowiedzi.Pozdrawiam.
-
Czesc! Tak sie przygladałem Waszym wypowiedziom i postanowiłem tez sam od siebie coś napisać-piszecie o hodowlach i o psach - najstarsze hodowle w Polsce to Arisland(1980) i Saturnii(1983) i każdy napisze że są the best-zgadzam sie co tradycja to tradycja i im dłuższa tym lepiej-poza tym spore doswiadczenie itp ale moim zdaniem nie nalezy sie kierować tylko hodowlą -przecież hodowle"współpracują"miedzy soba tzn jest tak że reproduktor pokrywa suke z innej hodowli -o co mi chodzi-o to ze należy takze zwracać uwage jacy są rodzice szczeniaków-osiagnięcia,wyglad bo sama hodowla może byc w naszym mniemaniu najlepsza ale nie zawsze jest tak że szczeniak bedzie po upragnionych przez nas rodzicach dlatego nie tylko zwracajmy uwage na nazwe hodowli ale takze na same psy :wink: a to juz kwestia wyboru indywidualnego.Pozdrawiam.
-
Kupiłem kg Ariona lamb&rice na wypóbunek dla psa-wrótce zobacze jak sie po niej zachowa,ale coś mi sie wydaje że wybiore Acane za którą przemawia wiecej korzyści,w każdym razie dzięki za podzielenie sie spostrzeżeniami.Pozdrawiam.
-
Dzięki-napisze do agi,no ale może jeszcze ktos sie wypowie:) Dziś byłem w innym sklepie i tam jest Arion,mozna na wage,tak więc pewnie sie skusze i wypróbuje lamb&rice,co do Cibau(jest z Włoch) to znalazłem stronke na której niewiele jest napisane,mało przejrzyste informacje, tak jak na opakowaniu karmy :( Aha byłbym zapomniał-czy ktoś może mi podać maila do krakowskiego oddziału Acany :wink:
-
Czesc wszystkim! Na samym początku chciałem podziękować tym którzy pomogą mi w wybraniu karmy. A teraz do rzeczy-otóz mam dylemat czytałem juz wiele wypowiedzi no forum dotyczących Acany i wiem ze ją chwalicie nie tylko za cene,ale też za jakość,wszystko było by ok,gdyby nie to iz byłem w pewnym sklepie i natrafiłem na Arion,wcześniej zapytałem o Acane ale sprzedawca powiedział ze jego zdaniem nie jest dobra,natomiast zachwalał swój towar czyli Arion. Pytanie:czy ktoś karmił badz karmi Arionem swojego psa?Jeśli tak to prosze o jakieś szczegóły odośnie tej karmy ponieważ nigdzie nie moge znaleść strony int.. P.S. Tak na marginesie pytając jeszcze czy ktos sie spotkał z karmą Cibau?Czy warto sie nią zainteresować ,było by super jeśli w tej sprawie też by sie ktoś wypowiedział. Z pozdrowieniami Darek z Collinem
-
Czesc! Dzięki wszystkim za odpowiedz na moje pytanie-wyjaśnie tylko,że mój pies został spryskany(to nie są kropelki)z takiej butelki coś na wzór spryskiwacza(podobny w uzyciu jest do kwiatków)na sierść nie na skóre,troche pózniej śmierdział ale po wyschnięciu już nie było czuć.Miejsca po ukąszeniu smaruje maścią.Pozdrawiam.
-
Czesc Mam pytanie i prośbe-najpierw pytanie:wczoraj byłem u weta z moim psem ponieważ Collin miał 4 kleszcze,miejsce po ukąszeniu zrobiło sie sino-bordowe,dostał zaszczyk(podejrzenie babeszjozy,i uczulenia włacznie),na koniec pani dr.spryskała go Frontline-m,który ma działać przez ok.6 tyg.na kleszcze i 3 mies. na pchły,pytanie jest takie(zapomniałem zapytać weta)czy ten środek(w spray-u z plastykowej butelki)jest odporny na konakt z wodą(w każdej formie). Teraz prośba:ponieważ zrobiło sie ciepło dlatego jest kolejny wysiew kleszczy(które nie mają dość)oglądajcie swoje psiaki po każdym spacerze,nawet w niewinnej trawie na osiedlu może to paskudztwo być,zadbajcie o środki przeciw kleszczom,babeszjoza naprawde sie uaktywniła a nikt nie chciałby by jego pies zdechł,obroże znanych firm na niewiele sie zdają(podobno).Dzięki.Pozdrawiam
-
Od ponad roku jestem szcześliwym właścicielem Setera Irl. obecnie ma skończone 14 mies. jest niezastąpionym przyjacielem i jedynym w swoim rodzaju kompanem na spacerach-które tak bardzo lubi.Pozdrawiam.
-
Chciałbym aby mój Collin był "grzeczny"jak zobaczy kotka:)Ale tak nie jest...Kiedy widzi gdzieś mykającego albo czajacego sie na drzewie bądz w krzakach to od razu chce go gonic i oczywiście obszczekać(to drugie częsciej)kilka razy kiedy nie był na smyczy miał spotkanie 3-go stopnia z kotem:)tzn,byli od siebie kilkadziesiąt centymetrów-mój najeżony,ujada-kot spanikowany,szczerzy zęby,syczy-i tak pewnie stali by sobie obok siebie gdybym nie zabrał psa.Wyciągnąłem wniosek taki,ze Collin nic by nie zrobił kotu-raczej miałem wrażenie ze troche sie go jakby bał:/Ale instynkt podpowiada,ze kota należy pogonic i obszczekać:)Tak samo jest z jeżami-gorzej bedzie jak go dotknie-ale może sie nauczy ze nie wszystko jest miłe w dotyku:)