Jump to content
Dogomania

Matys&Meksyk

Members
  • Posts

    67
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Matys&Meksyk

  1. :cunao: :roflt: :cunao:
  2. ciebie jeszcze gorszy :wink:
  3. Okej napisze posta do jakiegoś autorytetu w tej dziedzinie, np Miodek. Może odpowie. Jeśli ty masz racje to przyznam się do tego.
  4. :cunao: No to podziel mi prosze ten list na czynniki pierwsze i wyjaśnij mi prosze co moja dziewczyna, z którą rozmawiałem na ten temat, miała na myśli pisząc ten post. Albo nie, najlepiej jej samej wyjaśnij co miała na myśli pisząc ten post. Od razu dodaj jeszcze jaki lubi kolor i z jaką partią polityczną sympatyzuje, bo ona tego nie wie. To ja Tobie i reszcie, którym się nie chce wracać do 1 strony cytuje cały post Ani, a odpowiedź na to twoje pytanie wytłuszczę Nie wiem jak dla ciebie ? ale dla mnie zdanie "amstafy nie przychodzą i kropka" oznacza, że nie przychodzą wcale, natomiast zdanie "amstaffy nie reagują w 100% na polecenia" oznacza, że nie zawsze reaguja na polecenia. Tak sądzę, że nie została zaatakowana ona i jej dobrze wychowany pies. Jeżeli nawet ktoś uzna że została zaatakowana to nie została zaatakowana bardziej niż ja przez ASTanie, a według niektórych uczestników forum ASTania nie zaatakowała mnie w ogóle. "Gratuluje tak wspanialego psa, ktory za kazdym razem przychodzi na zawolanie." Czy ty naprawde uwazasz, że to jest atak ? ja nie zauważyłem na końcu tego zdania żadnego znaczka, który upoważniłby cię do zinterpretowania tego zdania jako ironicznego, albo złośliwego. Jedyny podtekst jaki się za nim może kryć to : "fajnie że masz tak posłusznego psa, ale nie każdy takiego psa posiada." i w tym podtekscie też nie zauważyłem żadnego ataku. A odnośnie moich ataków na innych to znajdz mi jeden post, tylko jeden w którym atakuję kogoś bez wcześniejszego ataku tej osoby na mnie. Więc jeszcze raz cię proszę napisz mi i Ani co miała na myśli, bo ona teraz biedulka siedzi przed monitorem zagubiona i nie wie co ma ze sobą zrobić :cry:
  5. Zadałem sobie ten trud i znalazłem post Ani do którego się odnosisz (11 na 1 stronie) No żeczywiście pojechała po tobie jak po zdechłym kocie :wink: . Napisałaś: "I dowiedziałam się np że mój pies przywoływany na pewno nie przychodzi do nogi bo jakiś tam pan w jakiejś tam ksiązce napisał że amstafy nie przychodzą i KROPKA..... " Znzjdz mi prosze ten kawałek w którym Ania pisze, że twój pies przywołany nie przyjdzie na pewno do twojej nogi. I znajdź mi prosze ten kawałek, w którym jakiś facet pisze że amstafy nie przychodzą i kropka. W zarzucaniu ludziom czegoś czego nie napisali przebiłaś nawet ASTANIE. Chyba po prostu założyłaś od początku, że Ania-Bajka cie zaatakowała tym postem i dopuściłaś sie poważnej nadinterpretacji jego zawartości. Zachęcam wszystkich do przeczytania 11 postu z 1 strony i porównanie go z tym co pisze Azja. Dowiecie sie wtedy między innymi takich rewelacji jak np. to, że amstaffy są w grupie która nie reaguje w 100% na komendy zadawane z daleka, co dla Azji oznacza, że w ogóle nie reaguja.(Dla wyjaśnienia zdanie "nie reaguje w 100%" jest równoważne zdaniu "reaguje w mniej niż 100%") Jak również to, że Ania gratuluje Azji tak posłusznego psa, co według Azji oznacza, że jej pies przywołany na pewno nie przychodzi. Reasumując Ani chodziło o to, że nie każdy AST da się odwołać w dowolnej chwili (chyba większość posiadaczy ASTów się ze mna zgodzi), a nie o to że Azji AST się nie da odwołać. Jeśli jest taki posłuszny, że zawsze usłucha pana to dobrze, ale to nie znaczy że trzeba tego wymagać od wszystkich ASTów.
  6. Bulldog już ci odpowiedziałem kiedyś na podobny post, ale dajmy już spokój). To nie jest tak, że jak się upre to koniec. Szczerze mówiąc zaczynam powoli przyznawać rację np. ASTANI (co do wychowania ASTów oczywiście.).Poprostu gdyby ASTANIA od razu postarała się przekazac bez zarzutów co do mnie to co mi przekazała, to pewnie dosyć szybko przyznałbym jej racje. Dziękuje za życzenia, weekend jak na razie bardzo udany. Tobie równiez życzę udanego weekendu.
  7. :snipersm: :2gunfire: :baddevil: :chainsaw:
  8. Widze, że strasznie spostrzegawcza jesteś tam gdzie ci pasuje. Ja przynajmniej jak czegoś nie zrozumiem to nie zgrywam fafarafy tak jak ty i poprostu się do tego przyznaje nie szukając dziwnych wymówek, że miałem coś innego na myśli. Tych osób, które cię nie kumają pewnie jest dużo więcej tylko nie chcą ci sprawiać przykrości bo jeszcze skoczysz z okna a taki ładny piesek na zdjęciu. Nie wiem po co w ogóle wpiep...łaś się w ten topik, bo nic ciekawego na temat nie miałaś do powiedzenia. Chciałem załagodzić sytuacje ale widzę, że ty musisz mieć ostatnie zdanie, więc zrobie ci juz tą przyjemność i nie odpisze na nastepnego posta. Tylko nie zawiedź mnie i postaraj się wymyśleć cos naprawde ekstra, tak żebyś poczuła wielką satysfakcje i nie musi mieć to sensu, bo większość i tak sie pewnie się nie zorientuje, a ja już nie bede ci niczego wypominał. "Juz w sumie sie mialam nie odzywac (tym bardziej, ze cie nie znam i to czy mnie rozumiesz czy nie obchodzi mnie jak zeszloroczny snieg), ale im bardziej tobie skacze cisnienie tym bardziej mnie ta cala sytuacja bawi :D " hahahaha Jaaaasne i dlatego mi odpisujesz, że cie nie obchodzi. Myśle, ze cie obchodzi i to bardziej niz mnie sisiaczku mój ty jeden. To do dzieła :roflt:
  9. Fajniusia literatura :wink: Ciekawe, szczegulnie drugi link. Tak na marginesie, 2 miesiace temu Hektor skoczył na tyłek Owczarkowi Niemieckiemu, natychmiast skarciłem go za to na co właściciel psa oburzył się na mnie mówiąc, że on się chciał tylko pobawić :lol:
  10. Jakich innych? narazie nie rozumiem tu 3 osób, pozostłych doskonale. może ty skorzystasz z porady dobrego specjalisty skoro ja nie rozumiem ciebie, bo jakoś nie jestem pewien czy ja tak czytam, że cię nie rozumiem czy ty tak piszesz :wink: Pozatym czy nie możemy tak naprawde skończyć z tymi bezsensownymi docinkami, mi to naprawde nie sprawia przyjemności i sądze, że tobie też nie. :-?
  11. Tak już przyjąłem to założenie, bo naprawde cię nie rozumiem, ale nie tylko ciebie i niech tak już zostanie.
  12. A kto to taki pod hodowca? bo jeszcze się nie spotkałem z takim terminem.
  13. No wiem Jest w rękach hodowcy. Hyba, że nie jest :wink:
  14. to może jakaś strona internetowa na której jest jego zdjęcie ?
  15. Tak niestety to prawda.
  16. No naprawde zaraz sie wk...e, a kto zaczął pierwszy tu kogoś obrażać. Przeczytaj może pierwszego posta od alex.Jak do ciebie ktoś podejdzie na ulicy i zacznie na ciebie najeżdżać to nadstawisz drugi policzek ? A gdzie to ania pisze powiedz mi proszę, żeby alex nie mówiła do mnie chłopcze, bo ja zauważyłem poprostu krytyke i komentarz odnośnie tego jak się do mnie odzywa. Poza tym zastanów się nad tym co napisałaś, z jednej strony twierdzisz, że alex ma prawo pisać to co chce i my też i zaraz potem wyrazasz krytyke do tego co napisała Ania. Reasumujac Ania może pisać co chce i napisała, żeby alex już wiecej nie pisała. Dla mnie to proste. Nie wiem jak dla was.
  17. No i co JA mam napisać skoro to totalna bzdura. Napradę cieżko mi z wami dyskutować bo chyba żyjemy w różnych światach. :( No nie wiem czy to jest totalna bzdura. Jak narazie we wszystkich opisach tej rasy,które przeczytałem zaznacza się żeby nie przeprowadzać z nimi szkoleń obronnych, bo negatywnie wpływa to na ich psychikę. Co do pittów to są bardzo podobne (przynajmniej te co widziałem). Poczytaj sobie opisy rasy Pitt buill i znajdziesz te same opisy co u AST, czyli pieski są kochane dla ludzi, a bywaja agresywne tylko dla innych zwierząt. Napisałeś: " A to, że jak pit ugryzł był usypiany możecie sobie między bajki włożyć." Przepraszam, ale skąd ta pewność ? czy może znasz temat z praktyki ? Ja nigdy nie widziałem walk psów, a już napewno walk pittów organizowanych w USA, ale czytałem kilka opisów na stronie miłośników tej rasy, było tam też kilka opisów odnośnie tego jak w historii wygladały takie walki, jak psy do nich przygotowywano itd. Zwracano uwagę na fakt, że agresja do człowieka była niedopuszczalna, bo niby jak psy miały być rozdzielane ? Pozatym przed każda walką Pittman mył psa rywala, żeby wykluczyć oszustwo. Pies więc nie mógł być agresywny w stosunku do ludzi, bo dawał się myć przez kompletnie obcego człowieka. Nie twierdze, że tak to się odbywa teraz np w Polsce.
  18. Neckar a nie Nectar
  19. To nie do mnie pytanie, ale jak znam odpowiedz to napisze, że Necar jest z Rzymskich legionów
  20. A masz może jakieś zdjęcie tego cudownego psa ?
  21. alex napisała "No rzeczywiscie bierny analfabetyzm musi być pojesciem supernowym. To co ty nazywasz „biernym” , powszechnie nazywamy funkcjonalnym wlasnie, ale żeby o tym wiedziec trzeba czytywac slowniki. Potwierdzasz, jak widze raz jeszcze, brak umiejetnosci czytania ze zrozumieniem. " No ja nie wiem czy ty po prostu masz jakiś problem z logicznym rozumowaniem, czy po prostu nudzi ci sie w domu, nie masz faceta czy cos innego ? Faktem jest tylko, że jedyne co potraficz to składać ładne i mądrze wyglądające zdania, ktore pozbawione są logiki, czego przykładem jest to co cytowałem powyżej, bo jeżeli nie przeczytałem słownika to twierdzenie że wykazuje brak umiejetnosci czytania ze zrozumieniem jest nielogiczne ponieważ nie można nie zrozumieć czegoś czego sie nie przeczytało. Napisałaś: "Agresja – zadaj sobie czasami trud poczytania innych publikacji niż gazetowe, to może nie bedziesz wypisywal bzdur na temat np. agresji dominacyjnej psow, o ktorej wiesz bardzo niewiele albo nawet nic." To tak jak ty. I nie szpanuj jakimiś cytatami z zagranicznych książek, których nawet nie rozumiesz. Każdy bałwan potrafi cytować mądre książki uważając bez zastanowienia to za pewnik. Napisałaś: "pies nie atakuje drugiego psa z powodow dominacyjnych - jest to tylko zachowanie obronne drogi Matisie Behawiorysto i dlatego w wielu przypadkach poddancze gesty zaatakowanego psa niewiele pomagaja. Atakujacy nie usiluje go zdominowac tylko przepedzic (bądź zlikwidowac)." Czy ty w ogóle po przeczytaniu jakiejś informacji zastanawiasz się czy to ma sens, czy od razu przyjmujesz to za oczywiste ? Aha, czyli jak pies pokazuje dominacje drugiemu i tamten się nie podda to co się według ciebie stanie ? Jak już coś cytujesz to upewnij się czy to rozumiesz i czy ma to sens. Napisałaś: "Otoz Agresja "dominacyjna" jest jedną z najczęściej spotykanych form agresji u psów i objawia się powtarzającymi się, nietypowymi i nie pasującymi do sytuacji zachowaniami agresywnymi ukierunkowanymi na LUDZI., a nie na PSY" Oto kolejny przykład bezmyślnego skopiowania tekstu ze strony internetowej bez żadnej analizy treści.(http://kliker.pieski.eu.org/Agresja/WpD_ogolne_spojrzenie.html) tak też to czytałem, tylko w przeciwieństwie do ciebie ja czerpie informacje z kilku źródeł i zgodnie ze swoim rozumem oceniam, która pod względem logicznym mi odpowiada. Ja akurat przychylam się do wersji Johna Fishera który opisuje że 2 dominacyjne osobniki o skłonnościach przywódczych będą walczyły ze soba o dominacje w stadzie (nawet na śmierć i życie), nie ma tam nic o tym, że agresja dominacyjna dotyczy tylko ludzi. Napisałaś : "zadaj sobie czasami trud poczytania innych publikacji niż gazetowe" uczepiłaś się tych gazet jak rzep psiego ogona. ja napisałem: "i z tym czego dowiedziałem sie z ksiażek i z gazet " czy ty umiesz czytać ? napisałem wyraźnie książek i gazet, a ty sie doczepiłaś jakbym czerpał swoją wiedzę z "Życia na gorąco" W ogóle to tylko świadczy o tym, że dyskusja z tobą jest bezcelowa, bo cokolwiek ja napiszę ty skomentujesz kolejnymi bezmyślnie wycietymi cytatami i masą wyniosło brzmiacych zdań bez sensu. Napisałaś : "Jak widac zagubiles się w tym moim wyszukaniu na tyle, ze nie rozumiesz sensu czytanych slow. No to powoli postaram ci się wyjasnic dlaczego nie widze zwiazku: Uwaga – skup się: Otoz fakt, ze nie znam rozsadnego wlasciciela Ast-a, który puszcza psa samopas oraz fakt, ze do tej pory nie widzialam dwoch doroslych , obcych sobie Ast-ow bawiacych się ze soba MA SIĘ NIJAK do tego, ze smiesza cie wypowiedzi innych wlascicieli na jakis temat. Czy wystarczajaco jasno???" Po pierwsze trudno mi znaleść sens w twoich zdaniach z prostego powodu: Ty piszesz bez sensu. Wystarczajaco jasno ??? Po drugie nie śmieszą mnie wypowiedzi właścicieli na jakiś temat ! tylko na konkretny temat ! Wystarczająco jasno ??? Więc kończe już ta żenująca dyspute, bo mnie już to nudzi. Idź sobie na rower, zrób parę pompek i daj mi spokoj, nie zamierzam odpisywać na posty, z których nic nie wynika. Szcześliwego zycia ci zycze. Pa 8)
  22. OK jest to odpowiedź mniej więcej na moje pytanie. Ale czy nie mogłaś tego napisać odrazu ? I zostawcie już temat tych książek, napisałem już co myśle na ten temat. Wybaczcie, że byłem tak naiwny i myślałem że w literaturze autorzy piszą to co myślą, a nie to co pasuje pod publikę.
  23. ok ja napisze Wydaje mi się, że Stafik jest jednak bardziej podobny do AST niż Bokser, albo Bullterier. A tak w sumie to Pitt bull jest najbardziej podobny do AST, a szczegulnie ten rasowy (uznany przez UKC i ADBA), ale tu pasowałoby powiedzenie "Zamienił stryjek siekierke na kijek"
  24. Dobra może skończmy już ten temat, jak ktoś czytał wszystko od początku i dalej twierdzi, że sie wymądrzam i po co pytam bo i tak znam odpowiedz ? to jego sprawda, widocznie ma taki sposób myslenia. Moj sposób myślenie jest niestety inny i wydawało mi się że dając konkretne pytanie dostane konkretna odpowiedź BULLDOG: Ja naprawde nie mam pojecie w którym zdaniu w pierwszej odpowiedzi Astani znalazłeś odpowiedź na moje pytanie. Cały ten tekst składa się z zarzutów typu dlaczego do tego dopuściłem itd. i nie znalazłem tam niczego w stylu: mój pies był bardzo łagodny ale jak skończył 2 lata to zaczęło mu odbijać, lub nie zaczęło. A odpowiedzi w takim stylu oczekiwałem. To, że po wielu sporach Astania napisała wkońcu co nieco o jej psach, znaczy tylko to, że mogła to napisać w pierwszym poście i tylko to. Nie byłoby wtedy tej całej idiotycznej dyskusji. MAG dziekuje za czarującą docinke o fryzjerze, to bardzo miło z twojej strony Mag napisała: "A Astania napisala prawde i zle zrobila bo nie tego oczekiwal. " Lepiej tego nie mogłaś ująć, oczywiście że nie tego oczekiwałem ! Oczekiwałem odpowiedzi na moje pytanie, a dostałem stek oskarżeń od osoby, która nie wie gdzie mieszkam, jakiego mam psa, w jakich dokładnie okolicznościach doszło do przejawów agresji wobec Hektora itd. i mimo braku tej wiedzy mnie osądza. I to jest mój głowny zarzut w stosunku do Astani, a nie to (jak niektórzy twierdzą) że ona jest glupia i się nie zna a ja wiem lepiej. Już wiele razy powtarzałem i niestety muszę powtórzyć jeszcze raz, że nie o rade pytałem tylko o doświadczenia. Jeśli tego ktoś nie rozumie to ja poprostu pasuje, nie wiem jak inaczej mam wam to wyjaśnić. BULLDOG napisał: "a czego jeszcze nie dodalem, teraz juz na temat "agresja i wychowanie" - dla mnie fakt, ze moj pies zostal, jak zrozumialem, trzy, albo dwa razy pogryziony przez TEGO SAMEGO psa, oznacza, ze czas poszukac kogos, kto ma o tym pojecie i sie spytac "co ja robie zle z ta >socjalizacja<?"." A jak to się ma do mojego pytania, przeciez to twoje domysły ja o socjalizacje nie pytałem, no chyba że rzeczywiście wyczytałeś to pytanie miedzy wierszami tylko co to ma wtedy wspolnego z "konkretnym pytaniem ? bo w jednym z postów napisałeś " ZEMAT - napisalbys lepiej cos konstruktywnego, np. jak to wyglada z Twojego punktu widzenia, opisal cos ze swoich bogatych doswiadczen... bo pytanie bylo dosc konkretne." Więc jak widzisz sam napisałeś, że pytanie było dość konkretne. Musisz się zdecydować czy pytanie było konkretne, czy może mało konkretne co daje ci prawo do interpretacji. BULLDOG napisał: "ASTANIA opisala swoje doswiadczenia z autorami tych ksiazek, ktorych od dawna zna osobiscie i moze jest z nimi nawet na "Ty", opisala, jak to u nich wyglada w praktyce... to na Tobie nie robi wrazenia. czemu? bo nie pasuje do Twojego "obrazu sytuacji", jaki sobie przyjales?" I ty się dziwisz, że to nie pasuje do mojego obrazu sytuacji ? Czytam sobie książki znanych autorytetów w tej dziedzinie, ustalam sobie zdanie, kupuje psa i po ponad roku dowiaduje sie od Astani, że to wszystko bzdura, bo ona zna osobiście tych ludzi i oni co innego piszą w ksiażkach, a co innego myślą naprawde. Jeżeli to jest prawda, a nie wykluczam tego to bardzo chciałbym osobiście spotkać się z tymi ludzmi i powiedzieć co o nich myślę, bo prawdopodobnie gdybym znał tylko wasz punkt widzenia to nigdy nie zdecydowałbym się na AST. BULLDOG napisał: "skoro w takim razie juz wiesz, jak powinno byc, "zadnej pomocy nie potrzebujesz" i bierzesz sie do wyjasniania, to po co w ogole zawracasz ludziom glowe o ich konkretne praktyczne doswiadczenia?" Tego nawet nie będe komentował, ma sie to nijak do tematu.Zresztą odpisałem już na podobny zarzut alex. Poza tym jeśli ktoś nie zrozumiał ostatniego postu Ania-Bajka, który bardziej przejrzysty już nie mógł być to ja naprawde pasuje. Piszcie sobie co chcecie. Proszę tylko któregoś z moderatorów, żeby zamknęli już ten temat, bo mi się już nie chce pisać tego samego od nowa.
  25. Moim zdaniem najlepszy AST w polsce to Small Rambo Int.Ch. z hodowli w Muranowie
×
×
  • Create New...