-
Posts
67 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Matys&Meksyk
-
Czy pies powinien gryźć w obronie właściciela?
Matys&Meksyk replied to mariusx's topic in American Staffordshire Terrier
Dag, a czego instruktarz te filmy przedstawiały ? Bo jak dla mnie to byla raczej przestroga przed tym co może zrobić źle ułożony pit lub ast. -
Czy pies powinien gryźć w obronie właściciela?
Matys&Meksyk replied to mariusx's topic in American Staffordshire Terrier
apropos zacieklosci pitbulli to proponuje wpisac w /cenzura/, tam pit 2-krotnie postrzelony nadal atakuje, albo /cenzura/ Ostrzegam te filmy nie poprawiaja nastroju. -
:roflt: Hektor natomiast puścił raz takiego bąka, że się obudził ze strachem w oczach i zaczął szukać źródla dzwięku po pokoju.
-
Astaniu przeczytałem kilka razy i co ? Chodzi ci o statni post ? Czy o ten : "Nie jestem osobą raczkującą na ringu tak jak Ania Bajka i jako doświadczony hodowca oraz wystawca pokazując AST z uszami dam przykład innym aby też spróbowali." ?
-
Buldog mam tylko jedno pytanie. Czy ten pies na twoim zdjeciu to ten sam co wcześniej (odwrócony plecami wpatrzony w okno )? Ania twierdzi, że tak, ja że nie.
-
Tak jestem. :) Napisałaś "Wyhodowałam kilkanaście Championów bez uszu wyhoduję następne naście z uszami." No właśnie o to Ani chodziło w poście, że jak chodowcy zaczna chodować ASTy z uszami to te uszy będą coraz lepsze. A ty jej piszesz, że co ona moze wiedzieć bo dopiero raczkuje poczym sama przyznajesz że wychodujesz Championy z uszami. Apropos suczki z uszami w Legionowie to widzieliśmy ja oboje. Nie wiem co miałaś na mysli wspominając o niej. Ona czy z uszami czy bez i tak byłaby brzydka i mysle że się ze mną tu zgodzisz.
-
A jak to sie ma do tego co napisał Bulldog ? Zwrócił mi uwagę na to ze powinienem napisać na priva a nie na to że sie niekulturalnie odezwałem. Jęśli masz jakieś konkretne przykłady że odzywam się niekulturalnie na tym temacie to podaj prosze.
-
Ale ja chcialem, żeby wszyscy zobaczyli odpowiedź Astani na moje pytanie, bo wszyscy przeczytali to co ona napisała o Ani, wiec priv odpada. A moja odpowiedź do Dzidki potraktuj poprostu jako moje prawo do wyrazania swojego zdania. Takie mialem zdanie więc je wyraziłem.
-
Pytanie zadalem chyba Astani a nie tobie. Więc odpowiedź co ma na mysli Astania chcialbym usłyszec od niej a nie w szczegulności od osoby z twoimi pogladami. Pytanie do Marka było żartem co kazdy normalny człowiek chyba zauwazył. Ile czasu w kynologi jest Ania i ktorego ma psa to najpierw trzeba się jej zapytać, żeby to stwierdzić. Wiec z laski swojej wroć do obcinania ogonków swoim Ponom a jak wprowadza zakaz ciecia to je sprzedaj i nie zawracaj mi glowy.
-
Możesz mi bliżej wyjaśnić znaczenie tego zdania, bo naprawde nie wiem co ma piernik do wiatraka. Do której wypowiedzi Ani Bajki sie odnosisz ? czy poprostu chcesz ja obrazić ?
-
Mam pytanie Marek, gdy to wszystko widzisz to czy oby nie jesteś pod wpływem grzybków zwidków :wink: ?
-
Poprosze bardzo o przytoczenie słów osób po filologii polskiej :evilbat: Agresywny - tak samo jak: miły, uprzejmy, gadatliwy - to cechy opisujące CHARAKTER, a nie wygląd - w grupie przymiotników jest co najmniej kilka podziałów ze względu na możliwości zastosowania danej częsci mowy. Ktos ma ochote na dłuższy wykład na temat gramatyki języka polskiego?:D :evilbat: Wracając do wystaw - może się spotkamy w Warszawce, bo mam zaproszenie od jednej z forumowiczek na tę okoliczność :D Czekam z niecierpliwościa na wykład w którym udowodnisz mi, że błędem jest powiedzenie "agresywny wygląd". To ciekawe co piszesz, a jeszcze ciekawsze jest to że cześciowo masz racje, oczywiscie że agresywny opisuje charakter, tylko nie wiem skąd ci przyszło do głowy, że opisuje tylko charakter. Poniżej wkleiłem kilka przykładów ze słownika pwn, z których jasno wynika ze "Agresywny" nie musi opisywać charakteru(w sensie charakteru ludzkiego) Agresywny czyn. Agresywny głos, ton. Jeśli pomimo tego moje tłumaczenie ci nie odpowiada to potraktój poprostu "agresywny wygląd" jako metaforę.
-
Wracając do wystaw, to kto z was wybiera się na najbliższą wystawę w Warszawie na ul Bokserskiej ?
-
Szkoda to raczej mojego czasu.
-
Co do "chyba was pogieło" masz rację, ale nie zgodzę się, żeby wielce niestosownym było użycie słowa oświeci. Skoro nikogo nie obrazilem to niby dlaczego mam zmieniać ?
-
Może najpierw zajrzyj do google i sprawdź jacy ludzie , gdzie i w jakiej sytuacji uzywają słów "agresywny wygląd" zanim zaczniesz posądzać kogokolwiek o umiarkowane pojecie o jezyku polskim. Jeśli chcesz to moge przytoczyć ci slowa ludzi po polonistyce, ktorych wczoraj sie o to pytałem, tylko po co ja ty i tak wiesz lepiej. No i życzę powodzenia szukajac w słowniku wszystkich kombinacji rzeczowników okreslanych przez przymiotniki, bedzie tego pewnie jakies parę miliardow. A gdzie to w ogóle obraźiłem kogokolwiek w ostatnim poście ? Jeśli ktoś odniosl takie wrazenie to przepraszam, nie to miałem na myśli. P.S Przyganial kociol garnkowi.
-
Ludzie czy was zupelnie pogieło, a to niby dlaczego wyglad nie może być agresywny ? Agresywny to przymiotnik, tak samo jak groźny, brzydki, glupi itd. I jezeli wyglad może być groźny tak jak napisał Bulldog to niby dlaczego nie może być agresywny ? Znowu widze zaczyna się bezsensowna dyskusja na temat jezyka polskiego. Wpiszcie sobie "agresywny wygląd" w przeglądarce google, może was wtedy oświeci.
-
Ludzie czy was zupelnie pogieło, a to niby dlaczego wyglad nie może być agresywny ? Agresywny to przymiotnik, tak samo jak groźny, brzydki, glupi itd. I jezeli wyglad może być groźny tak jak napisał Bulldog to niby dlaczego nie może być agresywny ? Znowu widze zaczyna się bezsensowna dyskusja na temat jezyka polskiego. Wpiszcie sobie "agresywny wygląd" w przeglądarce google, może was wtedy oświeci.
-
Oczywiście że może, dlatego też dresiarze gola sie na łyso i nie robia tego bo im gorąco w glowy. I nie wziąłem tego z nikąd, tylko stąd że mase ludzi mowiło mi ze moj pies tak lagodnie wyglada, a te inne z cietymi uszami to wygladaja tak agresywnie, wiec to nie jest moj wymysl, ludzie tak to poprostu widzą.
-
Jak dla mnie to kopiowane ucho nadaje bardziej agresywny wyglad, a nie szlachetny. No chyba ze komuś agresja kojazy sie ze szlachetnością. Ja osobiscie jak widze nabitego dresiarza,ktory wyglada agresywnie to ostatnie co mi do głowy przychodzi to własnie szlachetność, podobne odczucia ma wiekszość ludzi widzac ASTy z kopiowanymi uszami.
-
No fajnie że Arka jest dla ciebie guru, ale czy ty czasem sama starasz się nad czymś zastanowić ? I tu się różnimy bo jak ty mi "uszkodzisz" psa to ja cię nie oskarże o zniszczenie własności tylko o znęcanie sie nad psem. Chyba, że to będzie wypadek. I szczerze mówiąc nie sądze żeby Arka podzielała twój pogląd, że pies jest taką samą własnością jak samochód. No chyba, że się myle. I zwróć uwagę na słowa "taka samą", co oznacza ze pies według ciebie w każdym aspekcie prawnym zwiazanym z własnością bedzie traktowany tak samo jak samochód, a to jest bzdura bo jak już pisałem wcześniej samochód jako swoją własnośc możesz postawić w ogródku i rozwalić pałą , a z psem jako swoją własnością już tak nie możesz zrobić. Czy nadal uważasz że pies jest taką samą własnością jak samochód ?
-
No właśnie to poważny temat a ty pierd*** bzdety że pies nie może zaganiać gołębi bo ogranicza ich szanse przeżycia. I nie wypisuje głupot ponieważ sama Arka podała artykuł, z którego wynika, że pies nie jest rzeczą. Między rzeczą a własnością jest spora różnica. Więc jest tak, że jeśli zostanie ci udowodnione że znęcasz się nad psem to pies może być ci odebrany. Natomiast jeśli będziesz katować silnik w samochodzie (do którego porównałaś swojego psa) to nikt nie może ci nic zrobić bo samochód to rzecz i możesz z nim robić co ci się podoba. Więc nie pisz takich farmazonów, że piest jest taką samą własnością jak twój samochód, bo tak nie jest.
-
Lucjan czy to pytanie retoryczne, czy naprawde nie znasz odpowiedzi na to pytanie i chcesz poznać prawde ?
-
Naprawde nie wiem po co mam czytać tą ustawę ? Cokolwiek tam będzie napisane to nie zamierzam stać bezczynnie i patrzeć jak jakiś dresopies rozszarpuje moją Szelti na strzępy. A ty ?
-
Arka we wszyskim się z toba zgadzam, oprócz jednego: w świetle prawa od jakiegoś czasu pies nie jest juz rzeczą.