Ja muszę się przyznać, że ze mną było podobnie :oops: . Ale ta rasa ma w sobie coś magicznego. Jak zaczniesz z nią obcować to już nie chcesz przestać. Zakochałem się w huskich na amen! Nie zamieniłbym tej rasy na żadną inną!
Myślę, że jak się pokocha takiego "urwiska" to toleruje i znosi się jego ucieczki, polowania czy kopanie w ogródku. Moim zdaniem na prawdę warto :D