Moje dwa kaukazy zostaly wykastrowane w wieku 6 miesiecy, poniewaz obydwa sa dominantami (bracia z jednego miotu, ze schroniska) - i skonczyly sie krwawe jatki miedzy nimi ( w tym wieku byly juz rozmiarow ONa lub wieksze). Charakter jako taki pozostal ten sam i mimo wczesnej kastracji wyrosly na prawie 70kilowe, 86 cm w klebie cielaki:) Choc dochodzi miedzy nimi do starc, nie sa to juz walki na smierc i zycie, suczki wogole nie sa interesujace, ale w dalszym ciagu pozostaly dominantami w stosunku do innych psow. Z racji rozmiarow niewiele psow im sie co prawda stawia, ale jesli do tego dochodzi, zalatwiaja te sprawy bez walki, bardziej postawa i ewentualnym szczypnieciem w pupe, niz agresja. Dodam, ze wielokrotnie spotykaly obce psy, z ktorymi sie zaprzyjazniaja i biegaja luzem i bez kagancow. Ukonczyly tez szkolenie PT na piatki.
Oczywiscie, nie wiem, jak zachowywaly by sie gdyby nie zostaly wykastrowane, ale sadzac po ich mlodzienczych wystepach, byloby znacznie gorzej (zwlaszcza, ze tak naprawde dojrzalydopiero teraz, czyli w wieku 3 lat - normalne dla molosow).
Jesli zas chodzi o zdanie znajomego z Wloch, ktory twierdzi, ze agresja wzrasta po kastracji, to jak dla mnie, absolutna bzdura!! Wiem za to, ze wielu facetow jest anty kastracji - zgadnijcie dlaczego? :wink:
Jesli Tabris nagminnie ucieka do suczek, to zdecydowanie bylabym za kastracja - widuje za duzo zwlok psow na poboczach w tych okresach, zeby usprawiedliwiac to co sie slyszy od wlascicieli takich ucieczkowiczow, czyli" pies sie zakochal, niech sie wyszaleje...., kiedys wroci". Czesto nie wraca:(