-
Posts
2532 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eurydyka
-
niestety cisza u gallagro
-
nie zgadzam sie z Juta ze zwierzaki cierpia podczas chemii, obserwuje swojego psa i kilka innych i psy maja efekty uboczne po chemii typu wymioty, goraczka, biegunka ale to nie jest cierpienie a po dobrze dobranej terapii ciesza sie zyciem jak przed choroba nawet jesli to kilka miesiecy to o te kilka miesiecy dobrego samopoczucia psa warto powalczyc, uspic zawsze mozna jesli ktos walczyc nie moze lub nie chce a wetow nastawionych przeciw chemii jest masa i bierze sie to zwyczajnie z ich niewiedzy o prawidlowym leczeniu chemia chemia wymaga zelaznej dyscypliny u czlowieka, obserwacji wlasnego zwierzaka i reagowania na jego zachowania Mimo, ze psy odchodza, bo jest to choroba praktycznie nieuleczalna (chociaz sa psy ktore po odstawieniu chemii zyja 4 lata, takie przypadki sa na Bialobrzeskiej) to jednak warto walczyc. chloniaka mozna "wprawic w stan uspienia" i jak zycie da to sie nie obudzi przez wiele lat. mamy forum gdzie o tej chorobie piszemy. nasze forum to psichloniak . pl (wpisz w wyszukiwarke to znajdziesz) a wyroczni na psich forach jest za duzo, idzcie do specjalisty, ktorego juz wielu z nas tu podawalo do dr Jagielskiego lub dr Micunia
-
tez napisalam do gallegro, czekam na info zwrotne
-
czy Erazm , teapot moglby by tam podjechac sprawdzic domek swoim okiem? luka, potrzebna tez Twoja opinia
-
ksiazeczka ksiazeczka, rzadko ktos tam zaglada, najwazniejsze, zeby wlasciciel aktywnie poinformowal czy pies juz mial wczesniej transfuzje czy nie, zawsze zapamietam, ze to suka o imieniu Ruda byla dawca dla Fendera, chociaz nie wiem skad ta sunia u kotow jest jeszcze trudniej wlasciciel banku krwi mowil tylko, ze psiaki ktore u nich oddaja krew sa zazwyczaj z hodowli, regularnie badane, zreszta to musza byc duze wagowo psy, ponad 20 kg wazne ze sie udalo pomoc Debi
-
krew do najtanszych nie nalezy ale najwazniejsze ze w wawie jest teraz szybko dostepna, nam tez bank Milusia i krew suni o imieniu Ruda uratowala rok temu Fendera, a w grudniu krew innego psiaka sunie jamniczke, ktora jest na dogo i szuka domu ale faktycznie duzy rachunek boli dlatego tak wazne jest, zeby nasze dogomaniackie psiaki zdrowe byly
-
Sochaczew - CHOW CHOW- wrócił do właściciela!
eurydyka replied to Ziutka's topic in Już w nowym domu
uff, dobrze ze sie tak skonczylo niestety czesto rodziny nie spelniaja oczekiwan wlascicieli a przede wszystkim spuszczaja psy ze smyczy, a te zwiewaja -
rybon nam sie niezle rozlozyla i lepiej zeby sie soba zajela przez chwilke a potem zwierzyncem, bo jeszcze w goraczce wytnie cos za duzo jamnicy :) zdrowiej ryboniku, bo chorym byc to zadna frajda a i mocno potrzebna jestes
-
rybon miala na mysli sterylke, wiec czekamy na info czy wszystko poszlo zgodnie z planem
-
maly basset na pewno bo ja ja na rekach nosilam i nawet jesli zgrubiala to w dlugosci napewno nie urosla, bassety sa duzo dluzsze :)
-
OFIARY SCHRONISKA ! ! ! Żywe trupy błagają o PILNE WSPARCIE ! ! !
eurydyka replied to hanek's topic in Już w nowym domu
malagos, z naszego forum beaglowego wplynely bezposrednio wplaty dla Olkusza, fajnie gdyby chociaz czesc trafila do Ciebie -
czyli ogloszenia trzeba bedzie pisac jako jamniczka wielkosci malego basseta ? :) leki powinnas dostac ok wtorku
-
i jak tam wyniki od wampirkow? bedzie jutro sterylka duuuzej jamniczki?
-
u nas wlasnie jest klotnia rodzinna, patrz fotka [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d7d0b8751f07b0f8][img]http://images38.fotosik.pl/46/d7d0b8751f07b0f8m.jpg[/img][/URL] jak otworzycie fotke i spojrzycie w lewy dolny rog powinniscie zauwazyc jej powod: kawalek suchego chlebka psy przed chwila dostaly po kawalku mocno suchego chleba (dobrze na zabki robi), Nikusia swoj zjadla, Fender swoj pozarl a Ciri swojego pilnuje. Fender siedzi przed lozkiem i na nia krzyczy od jakis 20 minut (zaraz sasiedzi sie zejda), zeby mu swoj oddala skoro go nie je. Ciri na niego warczy, niech gowniarz wie ze alfa nie odda swojego nawet jesli nie je
-
do lecznicy za kilka dni dotrze odrobina lekow, ktorymi chce sie podzielic dziewczyna, ktora niestety stracila na chloniaka swojego jamniora odciaza odrobinke chociaz wydatki na leki dla bezdomnych
-
poprosimy o sterylke, zeby domku mozna bylo juz szukac i zwolnilo sie miejsce dla innej bidy
-
nad okiem jeszcze widac grzybka?
-
wow, slicznotka:)
-
wlasnie dlatego, zebym sama go na fotach mogla poznac w tym szalenstwie dostal swoja specjalna kamizelke :) czekamy jeszcze na inne fotki, ale na razie fotografowie sie lekko obijaja :)
-
rybon, skoro aparaty sa dla jamnicy niechetne to trzeba zrobic MMSa :)