Do zakupu labradorka przymierzałam się jużod około roku czasu! Najpierw znalazłam mu imię, to znaczy jej bo zawsze chciałam, żeby była to suczka. TOFI. Coś mnie ciągnęło do tego imienia i wiedziałam, że dla mojej suczki będzie to imię najlepsze, mimo iż nawet nie wiedziałam jak moja przyszła suczka będzie wyglądać i jak się zachowywać. W końcu nastał ten szczęśliwy dla mnie dzień.Mam w domu Tofi. Zdrobniale wołam na nią Toficzek, Tofusiek, Tofunia, Tofek. :P