stella
Members-
Posts
44 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by stella
-
Ela, wyslalam namiary na priv - daj znac czy doszlo
-
Agrado, nic dodac nic ujac - widze ze mamy identyczne zdanie. my tez wybieramy sie do p. ani. zapytam niedyskretnie: skad dokladnie jestes. ja mieszkam w gdyni na bernadowie i widze tu czesto pana z psem da
-
tak jak juz wyzej napisalam stelka to cane corso, wiec jakby juz przydzielac do grup to pies obronno-strozujacy itp. , a nie typowo bojowy (choc przeciwko takim nic nie mam)
-
wioletta, do hauuwardu jezdzilismy do przedszkola (do czasu :( ), a teraz wybieramy sie na szkolenie PT. znalazlam tu na dogomanii namiary na p.anie z gdyni - kolo klifu za stacja shella (czy ty tez jestes z trojmiasta?). bylam popatrzec na agility i spodobalo mi sie. musimy tylko wczesniej odbyc szkolenie (dopracowac karnosc suni). czekam tylko jak sie jej cieczka skonczy i ruszamy do dalszej pracy :wink:
-
Monika, to jak przeczytasz moj odrebny topic na molosach to juz zupelnie mnie znienawidzisz :cry:
-
a ja tam sie nie mam zamiaru wypowiadac na temat hauuwardu (zrobilam to juz w topiku "skakanie na ludzi" zupelnie przypadkowo) i wole juz nigdy nie slyszec jak ktos mi poleca na szkolenie ta szkole :(
-
wlasnie jestesmy po pierwszym spacerku na nowej smyczy. powiem krotko: rewelacja :D ! chyba warto bylo wydac troche kasy :cry: . mam nadzieje ze posluzy nam dlugo. mnie poraz pierwszy rece nie bola. stelka nie ciagnela wogole i prawie caly czas szla przy nodze pomimo luznej tasmy. czasem sie zapominala jak spotkala znajome psiaki czy ludzi i chciala pojsc sie przywitac :roll: ja tylko musze sie bardziej przyzwyczaic do mechanizmu, no i odrobinke uchwyt wazy (dla psow do 60kg chociaz ona na dzien dzisiejszy wazy 40kg - ale niech bedzie mocna, bo stelka jest strasznie zywym psiakiem :P ), ale jest to lepsze niz naprezona zwykla smycz
-
wasze posty zachecily mnie do kupna takiej smyczy i dzis nabylam flexi rozmiar L do 60 kg 5m (czerwona). zaplacilam 116 zl - czy przeplacilam? kupilam bo stella ma koncowke cieczki, a na krotkiej ja energia rozpiera. kupilam tez w tym celu 10 m linke treningowa, zeby sobie pobiegala, a ja mogla w razie czego odpedzic spoznionych amantow :D troche sie platala pod nogami no i zdarzylo sie suni na nia siknac, ale linka sie przyda tez w ogrodku, bo stelka uwielbia kopac. moze tez na szkoleniu sie przyda, bo wybieramy sie na takowe w najblizszym czasie :roll:
-
Szkolenie.. ktore lepsze w grupie czy indywidualne?
stella replied to mrowka's topic in PT, PTT, MPPT
ja dzisiaj kupilam taka linke w sklepie zoologicznym (bo sunia ma koncowke cieczki, a energia ja rozpiera i nie chce ryzykowac jak ja juz 3 tyg. upilnowalam). linka ma 10 m, karabinek i raczke i kosztowala ok 25 zl. byly jeszcze tez tasmy (podobno rownie mocne) za ok. 20 zl. to tylko kwestia gustu. dodam ze gdyni na starowiejskiej, ale pewnie sa w calej polsce -
ja mam podobny dylemat typu "chcialabym, ale boje sie". mam 1,5 roczna sunie cc i tez chce ja wysterylizowac, ale ciagle szukam jeszcze odpowiedniego veta w Trojmiescie :cry:
-
Beata, Ty mnie nie przepraszaj, bo nie masz za co. wiem ze chcialas dobrze. to ja przepraszam ze sie tak unioslam ale sama rozumiesz. i wierz mi ze oczernianie tej szkoly nie bylo moja intencja, bo wiem ze ogolnie odnosza niezle sukcesy w szkoleniu. tylko czy tak trudno sie przyznac ze nie radzimy sobie z wszystkimi rasami, a wrecz sie niektorych boimy. oni chyba sie obawiali ze wybierzemy sie do nich na szkolenia pt, bo widzieli jak nam sie podoba nauka w przedszkolu. a poza tym te sporadyczne krwawe historie (wlasciwie chyba tylko jedna - o siostrach bullterrierkach ktore sobie rzekomo glowy odgryzly- chyba kazdemu to opowiadaja) moga zapewne odstraszac potencjalnych klientow a co za tym idzie przynosic mniej dochodow szkole. rozumiesz money, money... na szczescie ja juz chyba znalazlam fajne szkolenie w gdyni (p. ania). w ostani weekend bylam popatrzyc na agility w ich wykonaniu. niestety tylko jako widz bo stella ma cieczke. ale niedlugo ruszamy! pozdrowienia!
-
o Hauuwardzie lepiej mi nie wspominaj. jak stella byla mala jezdzilismy tam do psiego przedszkola. sam pomysl ok. socjalizacja z psiakami bardzo duzo dala. ale na tym koniec. chodzi mi o podejscie do niektorych ras - jawna dyskryminacja. wszystko bylo ok dopoki panie przedszkolanki nie dowiedzialy sie jaka to rasa. wtedy kazaly przypiac sunie do linki i caly czas mialy na nia oko. domyslasz sie ze bylo to nasze ostatnie spotkanie w przedszkolu. ja rozumiem ze maja jakies przykre doswiadczenia ze szkolenia. ale bez przesady. gdyby nie maz uwierzylabym paniom "przedszkolankom" ze hoduje przyszlego mordece ktory pozjada nas z kopytami. a pies nadal jest pokojowo nastawiony do wszystkiego co sie rusza, jak nie bardziej niz kiedys. co zabawne panie wrzucily cc do jednego worka z psami bojowymi i z tego co wiem wszystkim opowiadaja te same "krwawe" historie, tylko czasem rasa sie nieco zmienia. mialam tego tematu nigdy nie poruszac na publicznym forum, ale jak slysze ze ktos mi poleca hauuward to mnie krew zalewa. sorry!
-
Beata, wielkie dzieki za info. brzmi zachecajaco. musze sie rozejrzec za czyms takim w trojmiescie. pozdrawiam!
-
beata, na czym dokladnie polega ta metoda. my obecnie wybieramy sie na szkolenie, aby pozniej moc uczestniczyc w agility, bo stelka jest strasznie zywym psiakiem. wczesniej jezdzilysmy do psiego przedszkola. musze sie dowiedziec czy w gdyni szkola metoda o ktorej piszesz. a tak na marginesie: jakiej rasy jest twoja psinka, ze piszesz ze taka ciezka w szkoleniu? czy to to cudo na zdjeciu? i ile juz ma lat/miesiecy?
-
Beata, ja to wszystko wiem, a ksiazke czytalam i to nie tylko ta. ale sama pewnie wiesz teoria teoria. co wiecej ja to wszystko stosuje (rowniez odnosnie jedzenia, przechodzenia w drzwiach itd. itp). na mnie ona nie skacze. i zapewniam Cie ze zna swoje miejsce w stadzie. i nie ma natury dominanta. musialabys ja blizej poznac. ona naprawde cieszy sie na widok ludzi jak malo ktory pies :P a do sytuacji o ktorych piszesz typu przewracanie dzieci nigdy nie doszlo i nigdy bym nie dopuscila. przynajmniej staram sie. poza tym ona jest troche inna w stosunku do dzieci: tez sie cieszy, ale nie skacze na nie jakby wiedziala ze musi byc delikatniejsza w stosunku do mniejszych. mimo to serdecznie dziekuje za rade! pozdrawiamy! aneta & stella
-
wielkie dzieki "Coztego"!
-
Rikosz, wielkie dzieki za odpowiedz. bardzo slusznie robisz, ze nie pozwalasz obcym na blizsze kontakty ze swoim psiakiem. nawet jezeli czasem brzmi to niegrzecznie. to zaprocentuje w przyszlosci. musze sie przyznac ze ja na poczatku swiadomie zezwalalam na te kontakty, bo balam sie zeby nie wychowac psa "killera" biorac pod uwage mocny charakterek cc i stereotypy krazace na temat rasy w Polsce. no a teraz mam zupelne zaprzeczenie rasy - sunie ufna i kochajaca wszystkich. ale juz chyba wole taka. a wierze ze instynkt do obrony ma zakodowany w tej malej glowce i w sytuacji ekstremalnej umialaby pokazac na co ja stac. bede konsekwentna i odciagala ja od obcych (chociaz ona im bardziej ja przekonuje ze nie warto z tym wiekszym uporem maniaka probuje sie zapoznac z pzrechodniem:) pozdrawiamy! aneta & stella
-
zdjecia sa extra! ja bylam w sobote, ale tylko jako widz, bo moja 17-miesieczna sunia cc miala akurat cieczke. poza tym bedziemy chyba najpierw musaly u p. Ani przejsc krotkie szkolenie w zakresie PT, bo Stella jak widzi tyle ludzi i psiakow to jest w swoim zywiole i w glowie jej tylko zabawa, wiec czasami pozostaje glucha na komendy, a bynajmniej nie wykonuje ich tak blyskawicznie jak wiekszosc pieskow, ktore byly na agility. zobaczymy co z tego wyjdzie i czy mi starczy sil i zapalu. bo ona jest niezmordowana. pozdrawiamy! aneta & stella
-
witajcie, mam maly problem ze swoja sunia 17-miesiecznym cc. otoz nie moge jej do konca oduczyc skakania na gosci przychodzacych do nas, na przechodniow itp. stella jest strasznie wylewnym psiakiem. ona strasznie sie cieszy jak widzi innych, zwlaszcza tych, ktorzy zwracaja na nia uwage, a mnie juz rece bola od przytrzymywania jej. mysle, ze wina lezy w wychowaniu - od malego pozwalalismy glaskac ja obcym na ulicy (rozumiecie jakie reakcje wywoluje slodki szczeniaczek), a znajomi ktorzy nas odwiedzali najperw cala uwage kierowali na psa i sie nim zachwycali (na nic prosby, zeby ja ignorowali co zazwyczj zdaje egzamin). teraz stelka wazy 40 kg i wiele osob sie jej boi (wszystkim musze tlumaczyc, ze ona tylko tak wyglada). ale rozumiem ze nie wszyscy kochaja psiaki i ich wylewnosc w okazywaniu uczuc. czy macie jakies sprawdzone metody oduczania skakania psa na ludzi? pozdrawiamy! aneta & stella