A ja wybrałam się z koleżanką by wczoraj odwiedzić Leilę :) Śliczna dziewczynka. Dzikuska trochę, ale taka pełna wdzięku. Podeszła do mnie z ciekawością ale nie dała się wygłaskać. Bardzo jeszcze wiele pracy przed nią bo nadal wszystko co złapie to na ząb oraz kradnie co się da i trzeba mieć oczy wkoło głowy w kuchni czy przy nakrytym stole. Nawet na sztućcach są ślady jej zębów :razz:
Koleżanka zrobiła trochę zdjęć telefonem, nie wiem czy coś się uda wybrać bo Leila to skra w ciągłym ruchu; czekam na nie.