-
Posts
331 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tomo
-
[B][COLOR="Red"]Ode mnie GRATULACJE ŻE HEJ !!!![/COLOR][/B] Mam nadzieję że " mamusia " nie będzie miala mi za złe , gdy dam Wam do ciomknięcia taki oto słodki harpagonikowy ryjek :loveu: bo ja już bym go zjadła :loveu: [IMG][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/3277/czerwieniakmd6.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
-
[quote name='tomo'][B][SIZE="5"]NO ... TO SIĘ ROZUMIE !!! GRATULACJE SERDECZNE - HIP HIP HURA ![/SIZE][/B]!! :terazpol: KTO JEST ŚWIEŻYM ZWYCIĘZCĄ EUROPY ? Jaki pies ? jaka sunia? KTO DOSTAŁ BOB'a ???[/QUOTE] Jeśli można jeszcze prosić o cała stawkę z pełnymi wynikami ? byłoby fajowo ;)
-
[B][SIZE="5"]NO ... TO SIĘ ROZUMIE !!! GRATULACJE SERDECZNE - HIP HIP HURA ![/SIZE][/B]!! :terazpol: KTO JEST ŚWIEŻYM ZWYCIĘZCĄ EUROPY ? KTO DOSTAŁ BOB'a ???
-
[quote name='tomo']blebleblebleble[/QUOTE] naprawdę ta dogomania tak strasznie szwankuje , że wcale nie dziwię się , że jest coraz to miej chętnych na pisanie tutaj, próbuję zmienić Amfi na Bunię i... nawet niechce mi się pisać co się dzieje ! .... w każdym razie nie ma szans:shake: co raz to problem z napisaniem czegokolwiek... chyba że ja tak pechowo mam ??? sama nie wiem :shake: Moniczko - oczywiście chodziło mi o Bunię ;)
-
"nie ma takiej rasy jak staffik , ktoś panią nieźle oszukał " No, a ja myślałam że na temat staffików to już wszystko słyszałam - ale widzę że nie :evil_lol: ;) :lol: :lol: Moniczko Gratuluję syneczka ! Ależ rozkoszny z niego " dojek ", a Bunia widać że nie wie za bardzo co jest grane :lol:
-
[QUOTE]- nie ma takiej rasy jak staffik , ktoś panią nieźle oszukał[/QUOTE] No, a ja myślałam że na temat staffików to już wszystko słyszałam - ale widzę że nie :evil_lol: ;) :lol: :lol: Moniczko Gratuluję syneczka ! Ależ rozkoszny z niego " dojek ", a Amfi widać że nie wie za bardzo co jest grane :lol:
-
[B][SIZE="5"]GRATULACJE WYGRANYM !!![/SIZE][/B] :multi: :multi: :multi: Nie wiem czy doczytać sie nie mogę , czy jak... ale wyników z Leszna nie widzę ... czy ktoś moglby sie zlitować i napisac wyniki 0X
-
WIEM ŻE BYLIŚCIE ;) CHWALIMY SIĘ , CHWALIMY , BO NIE WIEM KOMU SKLADAĆ GRATULACJE :multi: TYLKO PROSZĘ SIĘ NIE WYMIGIWAĆ Z FOTORELACJI ;)
-
[QUOTE] Pyza jest śliczna, ale chyba bardziej w mamusię poszła niż w Carbowskiego....[/QUOTE] ja jak to ucho widzę i te łapy , to dla mnie odrazu Carbowce wykapane ;) , ale do mamuśki podobna ... co bardzo mnie cieszy... ech to trzebaby zobaczyć na żywca.... może kiedyś Moniczko uda Ci się zobaczyć , bo Pyza aż w Gdańsku mieszka , więc dla mnie to wątpliwa sprawa:-( Forest Krakow - biedulinka jakoś niefortunnie sobie skoczył i masz ci babo placek... dziękuję Patko za dobre chęci ,ale tak szczerze powiedziawszy to bardziej się o Pana jego martwię - bardziej przerażony tym Forestowym wypadkiem - niż sam Forest , który oczywiście, że gryzie i ściąga sobie ten gips , dlatego takie hantle ma w okol szyi porobione :lol: ;) Ale na szczęście już niedługo... A tutaj Pyza 4 tygodniowa - ależ miło powspominać , taka maleńka kukiełeczka :lol: - zobaczcie jakiego ma śmiesznego irokeza na nosku- który zresztą pozostał jej po dziś dzień :lol: ;) [IMG][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/7600/miesic005pg2.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/8095/miesic004hi4.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/9220/miesic088oy3.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
-
A to najstarsze 8 miesięczne dzieciaki CARBO&LADY ( czego nie da się zresztą ukryć ;) ) - Diabelskie Uśmieszki :evil_lol: ależ ten czas leci.... Forest - nieszczęśnik , który od 3 tygodni jest uziemiony i jak widać marny z niego forest :shake: , oraz pierwszy raz przedstawiana na fo nasza błyskotka , rodzyneczka w miocie TINY TRINKET w domu PYZA. FOREST [IMG][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img80.imageshack.us/img80/5781/noga7ym6.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img80.imageshack.us/img80/240/noga2wp1.jpg[/IMG][/URL][/IMG] PYZA [IMG][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img179.imageshack.us/img179/9766/pyzkaxl9.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
-
do kąpieli z detergentami itp. TAK - to na bank , ale że podobno nie trzeba , gdy pies zanuzy się w rzece , jeziorze , czy jak moje lubią w kałuży , lub wytapla w błocie :evil_lol: .... ale to sie okarze.
-
hmmmm... niestety na moje psiurki nie działa frontline , ani Fripex- poza tym one dużo wchodza do wody , wieć może dlatego za chwile te preparaty przestają działać ? Jestesmy w tej chwili na etapie wypróbowywania Preventicu. Został mi polecony przez znajomego , który ma psy myśliwskie , króre bez przerwy hasają po lasach i kąpią sie w wodach, on działa do 4 miesięcy i podobno jest odporny na wodę , mam nadzieję że zadziała .... bo nawet nie chce mówić ile już tego roku wyciągnęłam z moich psow kleszczaków ... o zgrozo :angryy: Przestraszylibyscie sie :diabloti: Z siebie zresztą już też :diabloti: Plaga !:diabloti:
-
Nigdy nie zapomne jak kilka lat temu przyszla do mnie kumpelka i za witryna zobaczyla masę pucharów , medali itd. oczywiście zadala standardowe pytanie : co ja mam z tych psów ? oczywiście odpowiedż byla zgodna z prawdą i równie standardowa : satysfakcje. i powiedziałam jakie to są mniej więcej wydatki:evil_lol: na co ona: eeeee.... ale jak sobie to złoto zza witryny przedaż to ci się wróci !!! :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: - nie pomyślcie tylko że żartowała. To jeden z najlepszych kawałów jakie w życiu słyszalam , śmiejemy sie po dziś dzień :evil_lol: ;)
-
hmmmm żeby się zaraz nie okazało że opakowanie + jego przesył niemało kosztuje , bo znowu "wrócimy do domu" :lol: ceny niet ?
-
[QUOTE].. ale w cene wchodzić ma calokształt pracy: dojazd do krycia,cena krycia,ilośc puppisków w miocie ,płci itd.[/QUOTE] tak tak , znam nawet hodowle , ktore w odchow szczeniąt liczą sobie ilośc zużytej wody ( do czyszczenia kupek), prądu ( świeconego całe noce dla dogladu maleństw), zniszczeń wyrządzonych przez male brzdące - och pewnie wiele by tego jeszcze wyliczać .... ale kto to zrozumie - zdaniem większości nasze psy parzą sie jak burki na ulicy , odchowuje je suka mlekiem :evil_lol: i w ogole , dla nas hodowców - to czysta kasa i nic się nie robi !:razz: ;) i generalnie liczy się to , żeby pies był "bez rodowodu" - bo taniej i największy z miotu ( niektórzy nazywają największego z miotu - pierwszy z miotu ) :evil_lol: :lol: ;) a jak już jest kolorowy , to nawet jak będzie bez łapy - to będzie najpiękniejszy ;) - tylko nagle potem okazuje się , ze chcieliby go pokazać szerszej publice - i co wtedy? dobrze byłoby , gdyby ci wszyscy tak myślący szarpnęli się chodż raz na drogie dalekie krycie i odchowali minimum 4 świrujące dniami i nocami stafiorki ... ;) - inaczej nie ma szans na zrozumienie ;) :shake:
-
GRATULACJE DLA CARTMANA :multi: ;) [QUOTE]- noo kurczaczek (jak to moje dziecko mówi) ..jak to sie ma do tych funtów..psiakość ..[/QUOTE] TAK JAK CENA ZA CESARKE U JEDNEGO WETA 400 - U DRUGIEGO 800 - HEHE Z TYM ŻE TU JEST JESZCZE LEPSZA SPRAWA , BO WET OD WETA JEDNĄ ULICĘ MIESZKA :evil_lol: piszę bo mam bardzo dobrą wiadomośc , która pewnie niektórych ucieszy:lol: taką dostałam informacje z hodowli Daffodil Yellow [B]cyt. : " Sancho je testovany pres Anouschke a Prince Naseema- oba jsou negativni." [/B] z tłumaczenia wynika , że JEHTRO TULL DY jest genetically clear. :multi: mam nadzieję że dobrze przetłumaczyłam :lol: ;)
-
To są Twoje dzieci Łukasz , a nie jakieś tam wnuczki :lol: :eviltong: Nie widać ich za bardzo , więc oka nie mogę nacieszyć :shake: Domyślam się że skaczesz z radości i duma Cię rozpiera - więc cieszę się razem z Tobą i GRATULUJE !
-
CODAŚNA PARKA !!!! :loveu: POZDRAWIAM :loveu:
-
[QUOTE]/ jest wolny rynek-sami tego chcieliśmy/[/QUOTE] tak tylko to jak dla mnie nie jest wolny rynek , bo nawet on o jakieś normy się opiera , to jest wolnaamerykanka .hihi! [QUOTE]A że wet. wzajemnie się nie lubją,to mamy duże szanse na wyegzekwowanie naszych zarzutów[/QUOTE] NIESAMOWITE :diabloti: :diabloti: :diabloti: ja czasami jakbym nie na tym świecie zyła , wydaje mi się że wszyscy wokoł się kochają , lecz bezprzerwy ktoś mi oczy musi otworzyć ;) [QUOTE]Tylko właściciele zwirząt są dziwni,mamy XXIwiek- a dla nich wet. jest cudotwórcą /co powie ,co zaleci jest święte/[/QUOTE] mnie już na nic nie nabiorą ;) i nie naciągną ;) , bo tak szczerze , to moje diagnozy bywają w 90% trafniejsze ... nie wiem jak tak może być , ale jest ;) czasami moje psy na takie choroby były leczone , że włos mi się na głowie się jeży ... a były zdrowe jak rydz ...;)
-
ja rownież nie mówię o publicznym zakładzie opieki zdrowotnej ;) ja mówię o przykładowo prywatnym gabinecie lekarskim , do którego gdy się udaję , dostaję rachunek wykonanej usługi - do którego mogę się potem odwołać i widze cennik uslug , ceny owszem są zróżnicowane , no ale to nie jest rozbierzność od 25- 150zł , czy 400- 800zł - O ZGROZO :diabloti: wszedzie tak jest np. u dentysty.
-
jak wyniczki? już chyba po wystawce ?
-
cieszę się że kolejny rep przebadany ;) Gratuluję :multi: Nie porterin , tu nie chodzi o domniemania, bo z tym do czego doszłaś, to sie zgodzę . tu chodzi o coś konkretniejszego , mianowicie o to , że prawdopodobnie jakaś suczka jest przebadana z wynikiem carrier, tylko ktoś nie mówi która .
-
tak , staff-ka ma zdecydowaną rację :shake: jednak poruszony został jeszcze jeden temat nurtujący mnie już od dwien dawna. ciekawi mnie czy spotkaliście się z cennikami u weterynarzy. bo dla mnie osobiście rzeczą zdecydowanie niezrozumiałą jest rozbierzność cennika u poszczególnych wetów. tak jak przykładowo podała staff- ka : u jednego weta cesarka kosztuje 400 a u następnego - ulicę dalej -kosztuje ona 800zł. ja za pewien zabieg który dosyć czesto wykonuję płaciłam od 25zł - 150 zł. no ja rozumiemm że chleb kosztuje u jednego piekarza tyle , a u drugiego gora -50% więcej - ze względu na smakowitość , ale o jakich kwotach my mówimy w przypadku chleba , a o jakich w przypadku cesarki itp ? nie jestem w stanie powiedzieć ilu weterynarzy przerobiłam przez naście lat posiadania psów , ale jeszcze nigdy nie spotkałam się z cennikiem usług , zastanawiam się kiedy to sie odgórnie ustanowi , tzn. ustanowione to pewnie jest - jak wszędzie , wszystko , tylko kiedy będzie wykonywane ? nie spotkałam się też nigdy z wypisaniem mi przez weterynarza rachunku. cóż a bez rachunku jestem bezsilna w przypadku jakichkolwiek tzw. reklamacji. zresztą przeraża mnie czasem to , że tak w rzeczywistości weterynarz nie ponosi żadnych konsekwencji swoich działań leczniczych. przecież niejednokrotnie słyszy się o pięknych , niezwykle kosztownych psach okaleczanych , czy wręcz uśmiercanych przez weterynarzy i na tym sprawa się kończy - bo to przecież tylko jakis tam pies , czy kot . poprostu wydaje mi się że niestety ale weterynarze nie mają sumienia zarowno do zwierząt , jak i do ich właścicieli i ich kieszeni i wiekszość z nich napewno minęła się z powołaniem. tylko czy ktoś potrafi to powstrzymać ? bo wygląda mi to na samowolkę? :cool3:
-
tak , tak pojawiają się coraz częściej takie ogłoszenia. akurat właściciela psa znam ... tak że w tym przypadku retusze rodowodu nie pomogą ... a i szczeniaki , to bardzo wątpliwe staffiki :evil_lol: w każdym razie z góry współczuję przyszłym właścicielom...:shake: