-
Posts
84 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by madlen
-
wyniki niedzielne :D klasa 1 1) Beata Przymusińska - RAKIJA BLACK z Kovarny (owcz. belg. groenendael) - 189,5 pkt 2) Tomasz Michalczewski - NORIS z Lesnego Potoku (ON) - 178,5 pkt 3) Danuta Motowidło - BIRMA BONNY DUX (owcz. belg. malinois) - 175,5 pkt 4) Barbara Pawlik - VUX z Beroliny (ON) - 163 pkt 5) Katarzyna Gondek - PARADOKS ERRATA Terwipon (owcz. belg. tervueren) - 161,5 pkt 6) Kamil Kędziorek - IRON Kabi (ON) - 147 pkt 7) Monika Owczarek - Rapsodia z Kojca Coli (ON) - 143,5 pkt 8 Maria Jastrzębska - Bella Gronwipon - (owcz. belg. groenendael) - 121,5 pkt 9) Renata Jęchorek - Flying High (border collie) - 93 pkt 10) Alicja Szymańska - Sea Birds knock on WOOD ( labrador retriever) - 77,5 pkt Kiarka znów the best w 1 :D klasa 2 1) Agnieszka Boczula - Igor's EXCELLENT ERTI DUKE OD AGILITY (border collie) - 234 pkt 2) Elżbieta baranowska - F'DERICK VISION Sixty Six (owcz. belg. tervueren) - 187,5 pkt 3) Przemysław Tworek - KENDO Satysfakcja (ON) - 186,5 pkt 4) Anna Kuchlewska - NAZAR (ON) - 163,5 pkt 5) Małgorzata Kędziorek - TOP O'ya (ON) - 159 pkt Anna Sarzyńska - FRODO (ON) - 159 pkt w klasie 2 bezkonkurencyjny był dzisiaj ERTI i dla niego oraz Agnieszki Boczuli ogromne brawa :klacz: Są pierwszymi Mistrzami Polski w Obedience!
-
Sędzia Michel Boisseau sędziował równiez w zeszłym roku w Poznaniu. Zapamiętałam go jako bardzo sprawnego (szybkie sędziowanie bez niepotrzebnych przerw pomiędzy ćwiczeniami) i sprawiedliwego. Mimo nienajlepszego startu z Cziką (nasze pierwsze oficjalne zawody) wspominam go bardzo miło. Warto u niego startować :)
-
[quote name='AniaS&fFrodo']Świadectwo zdowia to NIE TO SAMO co książeczka zdrowia. To oddzielne zaświadczenie wystawiane przez weterynarza, ze pies jest zdrowy. Kosztuje coś takiego - zaleznie od kliniki w granicach 15 - 25 złotych. I trzeba je zdobyć tuz przed wyjazdem, bo jest ważne - jeśli dobrze pamiętam - tylko 3 dni. Oczywiście książeczkę też trzeba mieć przy sobie, bo tam jest adnotacja o ważntm szczepieniu na wściekliznę. Obydwa dokumenty w zeszłym roku były w Poznaniu dość rygorystycznie sprawdzane.[/quote] Ania- nie dość rygorystycznie ;) Ja miałam obydwa dokumenty: ważne szczepienie przeciw wśiekliźnie oraz zaświadczenie, że pies zdrowy. Pan, który sprawdzał moje dokumenty był zdziwiony, że oprócz wśieklizny mam zaświadczenie. Jak to powiedział: "Jak ktoś ma to dobrze, a jak nie ma to i tak najważniejsza jest wścieklizna". Zatem zależy to tylko od humoru Pana weterynarza. U mojego weta płaciłam 15 zł za zaświadczenie i było mi trochę żal tych pieniędzy.
-
że zapytam... do czego miało służyć wsadzanie psiego pyska w jego siuski? i czy pies nie stał się przez to z lekka nerwowy po tym całym eksperymencie?
-
[b] amster [/b] przyznam szczerze, że Twoja informacja nieco mnie przygnębiła :( Nie zdecydowałam się na start w zawodach, ale chciałam pokibicować przyjaciołom, porobić zdjęcia ai przy okazji odwiedzić charcie ringi. Dziwi mnie takie postępowanie ZK. Jaki jest sens wystawy i zawodów skoro miłośnicy psów - ci niewystawiający ani nie biorący udział w zawodach - nie będą mogli popatrzeć? :roll:
-
[quote name='asher'][quote name='madlen']Mogą sobie Amerykanie mówić i pisać co chcą, że wczesna sterylka zapobiega ropomaciczu i ogranicza guzy sutków - tak na pewno jest, w to nie wątpię.[/quote]Tak się składa, że ropomaciczu zapobiega sterylizacja wykonana w kazdym wieku :lol: Wycina sie macicę i wyrzuca do kosza, więc niemożliwe jest, by suka macicy pozbawiona dostała ropnego jej zapalenia :lol:[/quote] heh, asher, przyłapałaś mnie ;) tak to jest jak się chce coś szybko napisać zanim cię forum wyloguje i używa się skrótów myślowych... oczywiście: sterylka zapobiega ropomaciczu całkowicie i raz na zawsze co zaś do guzków sutka to już bywa różnie, z pewnością ogranicza, w jakim stopniu, nie do końca wiadomo, mimo amerykańskich badań jak to mawia wet Cziki, z którym rozmawiam na podobne tematy, amerykanie raz na rok mają w zwyczaju publikować różne rewelacje, z których się później wycofują...
-
[b]Vectra[/b], ja mam sukę ON, sterylizowana w 14 mies życia, "na chwilę" przed ropomaciczem (moja sucz, to w ogóle jakiś chorobliwy przypadek). Gdybym mogła, posiadając moją dzisiejszą wiedzę, na pewno bym suki tak wcześnie nie wysterylizowała. Mogą sobie Amerykanie mówić i pisać co chcą, że wczesna sterylka zapobiega ropomaciczu i ogranicza guzy sutków - tak na pewno jest, w to nie wątpię. Ale dlaczego nie mówi się głośno o tym, że sukom nie daje się szansy dojrzeć psychicznie i fizycznie. Że bardzo dużo psów ma problemy z układem kostnym (o moczowym nie będę wspominać, bo to fakt znany), że mogą być problemy z niedoczynnością tarczycy? Że wczesna sterylka nie pozwala na osiągnięcie prawidłowego rozwoju psychicznego, a przynajmniej odsuwa się to w czasie? Suka ON jest w pełni rozwinięta psychicznie i fizycznie w wieku około 2 lat. Jeżeli jesteś w stanie do tego czasu upilnować sukę, to warto się wstrzymać. Zastanawia mnie fakt... dlaczego w Europie Zachodniej nie ma takich standardów sterylizowania? Wydaje mi się, że problem lezy w mentalności narodu amerykańskiego: problemem jest suka w cieczce, bo mogą być plamy na dywanie, bo nie chce mi się zawracać głowy pilniowaniem. Stąd zachęty aby wyciąć suce wszystko jak najwcześniej i pozbyć się kłopotu. Twoi weci Vectra, to wcale nie konowały. Może po prostu podchodzą do tematu racjonalnie i nie wierzą ślepo we wszystko co amerykańskie.
-
[quote name='Toller-Fox']I specjalnie utworzą dla nas klasę weteranów, hi, ih :lol: :lol: A my siwiutkie, pokręcone babuleńki, będziemy dalej biegać po ringu..... :D[/quote] Osiwieć to ja niedługo osiwieję przez stres związany ze startami w zawodach. Nie trzeba będzie długo na to czekać :D Ale pomysł klubu weteranek podoba mi się :) Co trzeba zrobić aby zostać członkinią? :lol:
-
[quote name='AniaP'][quote name='PATIszon'] [quote name='Madlen'] 5) Małgorzata Kędziorek - TOP Oy'a (ON) - dyskw. [/quote] Ojej, a za co mozna dostac dyska na obedience? [/quote] Najczęściej za wyjście poza ring. Nie widziałam startów "dwójki", bo już uciekłyśmy do domciu :oops: , ale [b] Madlen [/b] napisała na innym forum: [i] TOP O'ya szedł ładnie do momentu węchówki. Zamiast pobiec po patyczek, pobiegł do miejsca gdzie chwilę przedtem leżały klocki aportowe. Długo węszył w ich poszukiwaniu. Małgosia nie odwołała go od tego i [b] pies ciut wyszedł poza ring. Został zdyskwalifikowany. [/b] [/i] Czyli w tym wypadku też właśnie za to. :( [/quote] potwierdzam, TOP O'ya został zdyskwalifikowany za wyjście poza ring. Szkoda, bo naprawdę miał szanse na dużo punktów. Trzecie miejsce było murowane. Klasa 2 to nie przelewki - tu trzeba naprawdę sporo umieć... Zresztą w regulaminie jest opisane za co można dostać dyskwalifikację. Są to: agresja psa oraz ucieczka/wyjście z ringu. Czasami też niemożność odwołania psa gdy coś innego zaczęło zaprzątać jego uwagę. Za to też sędzia może podziękować parze i trzeba zejść z ringu.
-
Marysia: jak zwykle zdjęcia są śliczne :D zazdroszczę talentu :) moja Czika ma straaaasznie wielkie uszy ;)
-
i jeszcze kilka słów komentarza pogoda zawodnikom nie sprzyjała. W czasie ćwiczeń pierwszego zawodnika klasy 1 zaczął padać deszcz. 2 z zawodników startował w deszczu. Na pozostałe 2 starty przestało padać. Deszcz zresztą padał i przed rozpoczęciem klasy 2 :( Sędzia Jacek Lewkowicz surowy, ale sprawiedliwy :) Klasa 0 została potraktowana dość łagodnie. W klasie 1 i 2 nie było zmiłuj się - punkty leciały za wszystko, nawet za - z pozoru - drobiazgi. Sędzia wyraźnie pokazywał wszystkim obserwującym ocenę jaką daje zawodnikowi za poszczególne ćwiczenie - na kartach ocen są też komentarze za co "obciął" punkty. Gdyby nie pogoda i dodatkowe rozpraszacze w postaci sygnałów z trąbek myśliwskich (obok ringu obedience odbywała się wystawa psów myśliwiskich i tropiących) to myślę, że parę psów dostałoby wyższe oceny. Ale cóż... nie ma usprawiedliwienia, bo przecież pies powinien umieć pracować w każdych warunkach. Co do startu piszącej te słowa.. cóż... kolejny raz się okazało, że zostawanie nie jest naszą mocną stroną i musimy ostro nad tym popracować. Chodzenie na smyczy też kończy się stratą kontaktu wzrokowego z psem :( Cieszy mnie fakt, że coraz więcej zawodników uzyskuje prawa do startu w klasie 2 przez co konkurencja jest naprawdę ciekawa :) Miło było spotkać znajomych z forum i nie tylko. Jeszcze raz wszystkim gratuluję i do zobaczenia na następnych zawodach :)
-
Podaję wyniki zawodów w Antoninku wraz ze zdjęciami zwycięzców poszczególnych klas :) przypomnę tylko liczbę osób startujących klasa 0 - 13 osób (zgłoszonych było 11, 2 dołaczyły później, stąd brak ich w katalogu a ja nie pamiętam jakie rasy prezentowały się) klasa 1 - 4 osoby klasa 2 - 5 osób klasa 0 1) Gabriela Drwięga - KOSMA Terierkowo (cairn terrier) - 94 pkt 2) Paulina Panuś - DINA z Głuskiej (ON) - 89 pkt 3) Piotr Woelke - Luka (mix) - 88 pkt 4) Karolina Taras - Basza Chatka Zielarki (hovawart) - 80 pkt 5) Grzegorz Wawrzyniak - Azja (ON) - 75 pkt 6) Wojciech Dymecki - Poświata Stary Ślad (ogar polski) - 73 pkt 7) Magdalena Siewczyńska-Konieczny - Czika (ON) - 69 pkt 8 Michał Litwa - GALLILEO Virgo Vestalis (nova scotia duck tolling retriever) - 68 pkt 9) Marzena Idźkowska - Endi - 67,5 pkt 10) Magdalena Sitarz - Rosyne - 65,5 pkt 11) Anna Łuczak - GAWRA (ogar polski) - 61 pkt 12) Piotr Macherski - BOROWY Herbu Węszynos (gończy polski) - 36 pkt 13) Marek Runowski - Decoris Bluberry Ice Cream - (yorkshire terrier) - 20 pkt [img]http://www.owczarek.pl/forum/uploads/klasa0.jpg[/img] klasa 1 1) Elżbieta Wojtko - AMBER WOLF z Peronówki (czechosłowacki wilczak) - 148,5 pkt 2) Monika Owczarek - Rapsodia z Kojca Coli (ON) - 130,5 pkt 3) Joanna Skrobacka - Gwiazda Leopardus (owcz. belg. groenendael) - 130 pkt 4) Anna Panek - Asti (owczarek szetlandzki) - 126,5 pkt [img]http://www.owczarek.pl/forum/uploads/klasa1.jpg[/img] klasa 2 1) Elżbieta Baranowska - F'DERICK VISION Sixty Six (owcz. belg. tervueren) - 219,5 pkt 2) Agnieszka Boczula - Igor's EXXELLENT ERTI DUKE OF AGILITY (border collie) - 217,5 pkt 3) Przemysław Tworek - KENDO Satysfakcja (ON) - 134,5 pkt 4) Jarosław Hofman - UNCJA Totus Gratus (beauceron) - 134,5 pkt 5) Małgorzata Kędziorek - TOP Oy'a (ON) - dyskw. [img]http://www.owczarek.pl/forum/uploads/1CZ_klasa2.jpg[/img][/img]
-
gratuluję wszystkim zawodnikom :) zwycięzcom podówjnie :D Cortina: bywają lepsze i gorsze dni :) przyjedź do Antoninka i zrewanżuj się za Zieloną Górę :)
-
ja będę z Cziką - wilczasta ONka robiąca wokół siebie dużo szumu, bo wszędzie jej pełno ;) łatwo rozpoznać, bo ma ogroooomne uszy a sama jest dość drobnej budowy startujemy w klsie 0
-
już jestem, znalazłam broszurkę (szukałam lekko spanikowana, że zagubiłam :wink: ) i melduję, co zawiera ona rzecz: Zawody odbędą się w dniach [b]5-6.11.2005[/b] Sędzia: [b]Michel Boisseau[/b] Termin przyjmowania zgłoszeń: [b]20.09.2005[/b] Opłaty: klasa 0 - 30 zł klasa 1 - 40 zł klasa 2 - 45 zł klasa międzynarodowa - 50 zł Program zawodów: godz. 7:00 - przyjmowanie psów godz. 8:00 - rozpoczęcie sędziowania tyle broszurka :) ponieważ do zawodów jeszcze jest trochę czasu, myślę, że im bliżej tym więcej informacji będzie :)
-
ja co prawda nie Ela, ale odpowiem na pytanie :) Wg broszury, która otrzymałam ze związku tegoroczne zawody w Poznaniu (listopad) mają trwać 2 dni: sobota oraz niedziela. W każdym dniu przewidziana jest klasa 0, 1, 2. Jak jest z 3-klasą mistrzowską, nie wiem. Pewnie zależy to od tego, czy ktokolwiek się zgłosi. Z polskich psów, które mają zaliczoną klasę 2 kilka razy na ocen doskonałą faktycznie jest chyba tylko Azir Eli :roll: jak przyjdę do domu do poszukam ulotki i wkleję szczegółowe info. Gosia, odpowiedziałam Tobie też na forum poznańskiem Dobrego Psa :)
-
z tego co się orientuję w hodowli AKI nie ma w tej chwili suki ON hodowlanej, która mogłaby być kryta. Pod koniec zeszłego roku wyszedł ostatni miot po Zofie von haus Bernhard Mader. Więcej kryta nie będzie ze względu na wiek. Tak naprawdę w Polsce nie ma hodowli ON czysto użytkowych. Trza szukać po sąsiadach: Czech, Słowacja, Niemcy...
-
[quote name='arachnia']Wystarczy mi ze widzialam rodzicow i zdaniem wlasciciela innej hodowli czy weterynarza ze jest to w 100% owczarek. [/quote] jeżeli nie potrafisz udokumentować pochodzenia psa (metryka, rodowód) to niestety chociażby Pan Zdzisiu czy Pani Marysia albo Pan Wet Czesiu twierdzili co innego, to Twój pies NIE jest 100% owczarkiem niemieckim i nigdy nim nie będzie. Będzie za to psem "w typie". Co nie znaczy, że należy go mniej kochać niż papierowego :) BTW papier (metryka, rodowód) to nie niepotrzebny świstek papieru, którym można się wachlować. To dokument, który pośiwadcza rasowość psa do kilku pokoleń wstecz. A z rodowodu wiele ciekawych rzeczy mozna wyczytać... Ale to temat na inną dyskusję.
-
Elu (Jantarowa) gratulacje!!! Świetna ocena Amberka w klasie 1. w ogóle widzę po punktacji, że poziom był bardzo wysoki :)
-
Ja tylko dodam coś na temat punktu dotyczącego socjalizacji. Na zawodach obedience, w których miałam przyjemność brać udział: 1) listopad 2004 - Poznań - sędzia francuski 2) kwiecień 2005 - Błażejewko - sędzia polski każdy z sędziów, że tak się wyrażę "pchał się z łapami" do głowy mojego psa i go po niej głaskał. Jako, że głaskanie po głowie jest gestem dominującym, nie wszystkie psy to tolerują, zwłaszcza od obcych sobie osób. Moja suka to wytrzymuje, ale wiem, ile ją to kosztuje nerwów. Lepiej przygotować psa, że takie "cóś" może się mu przytrafić, bo agresywne zachowanie podczas tego ćwiczenia może się zakończyć dyskwalifikacją. Na marginesie myślę, że sędziowie robią to specjalnie ;) bo przecież mogliby smyrać psa za uszami, albo po szyi...
-
dziewczyny sie pewnie nie pochwalą, bo skromne, ale dla zainteresowanych: AniaP z Asti w klasie 0 zajęła 3 miejsce :D a Cortina (Monika) z Hagą była tuz za podium :D gratulacje dziewczyny i po co było się tak bić o to ostatnie miejsce? :lol: a Ela z Azirem oczywiście wygrała klasę 1 :D
-
spróbuję odpowiedzieć na pytania, choć niestety nie mogę obejrzeć filmiku :( ale pewnie ten zwrot jest prawidłowy, bo toć przecież Basia z Vortanem prezentuje :) ad2) to zależy jak jak nauczysz psa. generalnie masz 3 dozwolone komendy do użycia. jak je wykorzystasz - zależy tylko od Ciebie. po przeskoczeniu psa z powrotem możesz mu od razu wydac komendę "noga" to, że pies po przeskoczeniu usiądzie przed Tobą, o ile nie wydasz komendy "do mnie" a później "noga" nie jest punktowane ujemnie. ot, po prostu tak sie nauczył. w przypadku Vortika wynika to pewnie stąd, że on wczesniej był przygotowywany do IPO. tam pies po powroci przez przeszkode musi usiąść przed właścicielem. pewnie Basia nie chciała mu mieszać w głowie i uczyć inaczej, bo mogło by to przynieść odwrotny skutek. ja osobiście też wolę jak pies siada przede mną - łatwiej wtedymu wydac komendę "noga" bo jest bardziej na mnie skupiony. ad3) zostawanie w pozcyji tyłem do psa wzięło się chyba od sędziego francuskiego, który preferował właśnie taką pozycję i tak wskazywał zawodnikom wykonanie tego ćwiczenia dlatego na każdych następnych zawodach, zostawanie też było tyłem jak postąpi sędzia polski trudno mi powiedzieć - być może przyjmie ten sam sposób w regulaminie, z tego co pamiętam nie jest to sprecyzowane pozycja tyłem do psa nie daje przewodnikowi możliwości komunikacji wzrokowej, tym samy dawania mu "tajnych znaków" mimiką :)
-
Monika, w zeszłym roku klasa 0 była rozgrywana na jednej z tych polan. Potem ktoś z ośrodka stwierdził, że psy za bardzo depczą i niszczą trawę i klasa 1 przeniosła się na inny teren - bardzo nierówny. Godzina rozpoczęcia klasy 0 i 1 ma być podana w przyszłym tygodniu. Prawdopodobnie będą to dwie różne godziny, zgodnie z sugestiami uczestników z Poznania w listopadzie, kiedy to osoby startujące tylko w 1 musiały bardzo długo czekać aż się skończy klasa 0. Ale to tylko moje gdybanie. Myślę, że Związek najpierw sprawdzi ile mają zgłoszeń do poszczególnych klas i jak już będzie wiedział to poda godzinę. Na razie musimy uzbroić się w cierpliwość :)
-
Kiara: ja wysłałam mailem i dodatkowo faxem dla pewności. Poprosiłam też o potwierdzenie czy doszło. Odpisała mi wczoraj Basia Janyga, że moje zgłoszenie mają a szczegóły rozpoczęcia poszczególnych klas podadzą w przyszłym tygodniu. Kiara, prześlij faxem, tak dla pewności. a Błażejewko to wiocha koło Kórnika. Żeby tam dojechać trzeba skręcić na Jeziory Wielkie. tutaj są info o ośrodku - [url]http://www.republika.pl/blazejewko[/url]
-
O nie moje kochane, ja Was pogodzę - ostatnie miejsce to będę mieć ja! Ja zawsze tak się denerwuję na zawodach, że psychicznie spalam siebie i psa. W Poznaniu to się przełożyło na nasz wystep i nawet sędzia w opisie zaznaczył, że pies podczas wykonywania ćwiczeń był "myslami gdzie indziej". Tak więc nie róbcie sobie nadziei :lol: Sandra, przyjedź, przyjedź, ja też chętnie zobaczę Viki :D