-
Posts
81 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by in_a
-
SAWA napisała- .."Wszystkie inne Związki ,czy Kluby (nie w Związku Kynologicznym)mają bardzo liberalne warunki dopuszczania psów do hodowli w tych organizacjach ,więc i więcej jest suk i psów takich co w ZKwP nie mogły by być hodowlane.." SAWA, nie zgadzm sie z tym co piszesz. Rozumiem, że optujesz za ZKwP, ale nie możesz pisać nieprawdy. ZOND jest związkiem mającym także bardzo ostre rygory hodowlane i są one PRZESTRZEGANE, co do tego nie ma wątpliwości, natomiast jak sama wiesz w ZK ..no bywa z tym różnie. Myśle, że Nadia także nie wie na czym polega różnica między "Waszymi" a "naszymi" psami, pozwól więc że odeślę ją na strone ZOND [URL="http://www.zond.pl"]www.zond.pl[/URL] -tam może sobie troszke poczytać. Są tam też podane nr tel do Związku, więc będzie mogla zadzwonić i popytać o hodowle i szczeniaki.
-
Oczywiście że NIE JEST PASZTETEM ,dlatego użyłam jej własnego okreslenia w cudzysłowiu. Myśle nawet, że jest całkiem-całkiem jak na użytka. Co do moich chłopaków, to uważam że nie są aż tak bardzo długowłose, znajdziesz nie jednego z podobną szatą nawet na niemieckich wystawachm, ale oczywiście nie nalegam na ocene:razz: ;)
-
Śliczny "pasztet" - fajnie sie ocenia fotki, no nie?;) btw..czarne...ayshe......a jak Ty oceniasz Gero?/no poza długością sierści oczywiście/ Masa fotek na owczarek.pl i już nie mam siły kopiować- bywasz tam wiec widzisz .... [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/9733/gerus3em.jpg[/IMG][/URL]
-
PIKA, ja wiem że to śmiesznie może wyglądać, ale....Asher i Lazy maja racje - u DON-ków własnie tak to wygląda. Jak zaczynaja zmieniać ząbki, bywa, że uszka "wiedną" /dlaczego-jak poczytasz lekture to bedziesz wiedzieć ;)/ Ja moge tylko powiedzieć - prosze...NIE podawajcie fosforanu wapnia!!!!!!!! - to może zaszkodzic a nie pomoc.
-
Miałaś...pecha:placz: , moim DON-kom jakoś ZADNE nasiona topoli sie nie wbijały w futerko...nigdy. Ale to jest chyba na poparcie mojego zdania, że......z tym "długim futrem to różnie bywa"...podobnie jak z...krótkim;)
-
Asiu....ja też zanim byłam ta od DON-kow, to byłam ON-kowata, i temu pisze ze podpieram swoje tezy doświadczeniem. Nie bede porownywać maliniaka z ..kaukazem,bo....no prosze Cie Asia, sama chyba wiesz dlaczego. Ja sie nie wymadrzam, bynajmniej, nie jestem szkoleniowcem, ale.....swoje tezy opieram na doświadczeniach ludzi, którzy pracuja z psami - właśnie ON- i DON-kami. I....nie jestem pliszka- ja naprawde kocham ON- i DON-ki....
-
Asia, no i już widze że musze nad Toba popracować;) , na początek polecam moj artykuł....gdzie?..qrcze chyba juz wszędzie tam gdzie kogoś obchodzą DON-ki. Na sucho trudno mi to tłumaczyć, poprostu pogadaj z ludzmi którzy PRACUJA właśnie z ...DON-kami/ i nie chcą sie zamienić za żadne skarby na..ON-ki/ btw...a futerko...tak ON jak i DON - NAPRAWDE bywaa baaaaardzo różne...Choć idolka różnych psich forów uważa inaczej:cool1: . Ehh.....
-
Asia, jak Cie lubie to sie z tym nie zgodze...i pisałam już tu gdzieś o tym. Z tym naprawde różnie bywa. Słowo:cool3: .
-
Ciesze sie, że sie troche uspokoiłaś Paulinko. W końcu kardiolog to nie ortopeda;) . Moje zdanie na sprawe znasz, wiec nie bede sie tu powtarzać... A co do podawania leków...hmm....może wstrzymaj sie jednak do wizyty u fachowca? To tylko kilka dni?...a jak mawia nasz wet "rodzinny" lepsze niedobory niz przedawkowania:cool1: Btw......to jest MIŁOŚĆ/ i jej wymiar jest nieistotny/, i to nie jest nadinpretacja - ja przezyłam dokładnie to samo z Pandusiem:loveu: i tak zostało do dziś:cool3: Acha, i pływanie -TAK!! i obojętnie czy dla psiaka "z" czy "bez" dyspazji- samo zdrowie:multi:
-
:cool1: :evil_lol: :loveu: :multi: ...ja tam nie wiem, ale... nie chce pisać tzw "całym zdaniem" bo ostatnio zbyt wiele sie mowi o "socjalizowaniu" i..."przesocjalizowaniu" ON-ków i DON-kow, ale.......ON-ek to ON-ek, a nie bynajmniej sheltie, czy tez inny pudelek lub westie:roll: / mam nadzieje że zostane zrozumiana właściwie:placz: /
-
Asiu, ja tu jestem od dawna...tylko to forum jakoś nie chciało o tym pamiętać:mad: . Teraz też pisałam odp Paulinie i mnie wywaliło a odp zeżarło:angryy: . Ehh....nieważne. Krótko mówiąc naszych potworów NIE DA SIE NIE KOCHAĆ:cool1: , jak chcecie pożycze Gerutka na kilka godzin to zrozumiecie o czym mowie:eviltong:. A Twoja Ida, Paulinko...Inez, Geruś, Daria, Pandi czy Ecco to jest chyba dokładnie to o co M v. Stephanitzowi chodziło, tyle ze trzeba z nimi pracowac, ale przecież u ON-i DON-ków to normalne i oczywiste :)
-
Widzę, że moje ulubione DON-kowe dziecię /poza moimi oczywiscie:eviltong: / rośnie jak na drożdżach i coraz bardziej przypomina wujka Gerusia:evil_lol: .. Jeżeli chodzi z kolei o te DON-kowe "piórka" to też nie jest tak do końca jak piszecie.. Gero i Pandi np.schną błyskawicznie a Indiana jakby sporo dłużej, z kolei te "kulki ze śniegu" robią sie tylko Gerusiowi i to też rzadko/jak byl malutki to oblepiały go po tarzaniu w śniegu calusieńkiego/....Asia, moje lobuzy też gonią/sama wiesz gdzie mieszkam/, i to i na śladzie "prywatnie" i na szkoleniu..O użytkowości DON-ków nie bede tu polemizować, napisałam już o tym myśle wystarczająco, choćby w artykule..... Mizianko dla księżniczki z iskierkami w oczach:loveu:
-
SAWA, nie zamierzam Cię przekonywać do dania za wygraną :) Nigdy nie mowiłam że ZKwP jest organizacją niesympatyczną i wogóle daleka jestem żeby polemizować nad wyższościa któregoś ze Związków. Dyskusja sie przecież toczy o wystawach i nic nie poradze na to, że nie chcesz uznać faktów. Co do stratowania/no może nie dosłownie, ale kontuzje były/ to ja wiem o 2 takich przypadkach/NAOCZNIE/- w Katowicach i Raciborzu. Myślę że wyczerpałyśmy temat, a na ironizowanie i jałowe dyskusje nie mam czasu. Pozdrawiam koleżankę hodowczynię z ZKwP. :)
-
Dlaczego tak trudno Wam uwierzyć że na wystawach ZOND jest naprawde ciszej? Oczywiście że samo wystawianie DON-ków jest podobne bo są to psy takze wystawiane w ruchu i wcale nie twierdziłam że DON-ki nie szczekają :lol:. Poprostu nie ma u nas "double handingu"/a więc nikomu z widzów nie grozi stratowanie/ i praktycznie nie używa się żadnych piszczków ani gwizdków itp, więc choćby dlatego jest spokojniej. SAWA, nie mówiłam że jestesmy organizacją złożoną z ludzkich ideałów i wszystko u nas jest super, więc nie musisz ironizować. Wszędzie są ludzie i "człowieki", a ja odpowiadałam na konkretne Twoje pytania. Asher, a swoją drogą ogromnie żałuję ze nie udało Ci się dojechac do Szczyrku :( ,zawsze opinie 2 osób to nie to samo co jednej :wink:
-
Sawa, i tu się mylisz co do porównań i nie tylko. 8) . Wystawy ZOND odbywają się JEDYNIE we Wrocławiu/do 2 lat wstecz/ i obecnie w Szczyrku. Tu i tu bywam więc wiem jak wyglądają. Co do wystaw ZKwP to byłam na wielu, a przypuszczam że i Ty nie byłaś na wszystkich i we wszystkich miastach i miejscowościach, więc możesz sobie darowac ironię i ton wyższosci. Które są lepsza a które gorsze...hmm...rzecz gustu i upodobań, ale nie sądzę żebyś Ty je mogła porównywac nie będac bodaj na kilku ZOND-owskich. Co do ilości wystawianych psów to np. na ostatnich 4 wystawach ilosć ich była między 120-190...więc chyba nie tak mało. Z czystym sumieniem mogę Ci też zagwarantować że na tych wystawach ZOND które widziałam NIE BYŁO żadnych układów i nie wiem skad pochodzi Twoja „wiedza”, która jest pomowieniem, a ze słowem „bagno” to już przegięłas, no chyba że tylko taki masz obraz związku na podstawie SWOICH doswiadczeń :evil: .
-
Hm SAWA......Twoja wypowiedż brzmi chyba tendencyjnie....Zanim trafiłam do ZOND byłam w Zk, więc mam raczej porównanie, ale..pokaż mi hodowcę który zachwala cudze psy a gani swoje? :evilbat: Wcześniej była jednak mowa o wystawach, a ja mam w swoim życiu juz ładnych kilkadziesiąt za sobą i spore porównanie z ringów.....naprawde byłaś np w Szczyrku żeby pisać negatywnie???Przepraszam...ale śmiem watpić 8) .
-
Asiu, naprawde tak sie robi, choć oczywiscie nie jest regułą ze piesek, któremu sie nie przycina tych włosków musi krzywić ogonek :) , ale zdaza sie tak jednak dosyć często.
-
Makulka, nie wiem jak możesz cokolwiek porównywać skoro, jak piszesz, była to Twoja pierwsza wystawa :o To, że psy szczekają to chyba nic dziwnego 8) i jak mi sie zdaje szczekają wszystkie rasy.. Natomiast to, że nasze ZOND-owskie wystawy są spokojniejsze niż te z ZK, to nie jest tylko moja opinia lecz wielu osób, które bywają na jednych i drugich.
-
1 MAJA- XIX Ogólnopolska Wystawa ON-ków Długowłosych
in_a replied to in_a's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
Adda, przyjedz to zobaczysz 8) Nie wiem co miałaś na myśli pytając czy tak samo,ale napewno dużo ciszej i bez "tratowania" publiczności. Oczywiście owczarek niemiecki długowłosy takze jest oceniany w ruchu, tak jak krótkowłosy, ale u nas obywa się bez tego całego cyrku, który widuję na innych wystawach.Poprostu jest normalnie :) -
Fotki naszych psiaków (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
in_a replied to doddy's topic in Owczarek niemiecki
No to i ja wkleję aktualna foteczkę moich łobuziaków :) [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img192.echo.cx/img192/6223/trojka9vy.jpg[/img][/URL] a tu niżej to nasz najmłodszy, solo wśród kaczeńcy 8) [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img192.echo.cx/img192/9875/gero5xz.jpg[/img][/URL] -
Uleńko, ten pan miał rację. Przycinanie zbyt długich włoskow na koncu ogonka jest praktykowane i to wcale nie tak rzadko. Przycina sie je dlatego żeby pieska nie drażnił dotyk i zeby nie zawijał lub nie krzywił na bok ogona , co nie jest wadą ale raczej nie jest pożadane u psa którego chce sie wystawiac na wystawach. Moja sforka miała przycinane pędzelki na końcach ogona, u Gero robię to nadal co jakiś czas :)
-
Pragnę poinnformować, że w dniu 01.05.2005 roku odbędzie się XIX Ogólnopolska Wystawa Owczarków Niemieckich Długowłosych Wystawa odbędzie się w Szczyrku pod Estradą Skalite. Organizatorem wystawy jest Śląskie Biuro Terenowe ZWIĄZKU OWCZARKA NIEMIECKIEGO DLUGOWŁOSEGO W POLSCE. W programie przewidziane są pokazy tresury psów Policyjnych, GOPR oraz Naszego Związku, oraz liczne atrakcje i niespodzianki . Ponadto odbędzie się zbiórka pieniężna na potrzeby Schroniska dla Zwierząt w Bielsku-Białej połączona z licytacją pieska z tejże placówki. Zainteresowanych serdecznie zapraszam :)
-
To prawda, można...czego dowodem są nasze, ZOND-owskie wystawy DON-ków 8) /do sprawdzenia/ Oczywiście On to pies, który jest oceniany takze w ruchu, ale... może sie to obywać bez cyrku i dzikich wrzasków.
-
A proszę bardzo :) [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img103.exs.cx/img103/5016/fotkarodzinna4cc.jpg[/img][/URL] To jest zdjęcie z rodzinnego albumu malutkiego Gerusia z mamą-Darią, bratem Ecco i Panią Hodowczynią :D a to 4miesięczny Gero :) [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img175.exs.cx/img175/5598/0203geru7ym.jpg[/img][/URL] Pozdrawiam :)
-
Jak dla mnie - TYLKO Długowlose ON-y/choć co poniektóre krótkowłose też są niczego sobie 8) / W moim przypadku gdybym kupowała nastepnego - to chyba z zagranicznej hodowli, ale tylko dlatego żeby była "nowa krew" - inbredów jakoś nie pochwalam. Bajki o tym, że dlugowłose nie sa użytkowe, radzę schować do lamusa bo nie są poparte żadnym, sensownym argumentem - a nawet, wręcz przeciwnie.