Jump to content
Dogomania

tomek1906

Members
  • Posts

    96
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tomek1906

  1. Do Briards Nie uwarzam żeby ta dyskusja była bezsensowna - z całym szacunkiem - czytałeś wszystko od początku??? Moje pytanie służyło zdiagnozowaniu problemu i skonsultowaniu go z osobami o większym doświadczeniu niż moje.Żadna decyzja odnośnie ucięcia ogonka nie zapadła - to po pierwsze, nie wiem co rozumiesz przez domowe sposoby (sekator w garażu?) W pierwszych dniach życia ogonek był zdrowy - wszystko wskazuje na złamanie całkiem niedawno. Myślisz że kiedyś może się odwdzięczyć? Mam nadzieje że pozytywnie - bo do tej pory jest wyjątkowo grzecznym i posłusznym psem.Wbrem obiegowym opinią mamy z niego bardzo dużo radości.Ja też nie popieram cierpienia zwierząt pod żadną postacią,myślę jednak że nie do końca utrafiłeś z tematem tej dyskusji do wypowiedzenia swoich poglądów. Nie wiem na podstawie czego wyciągasz Swoje wnioski - ale jestem pewny że mój pies nie będzie cierpiał dla spełnienia moich ambicji. Pozdrawiam i liczę na dyskusję w bardziej obiektywnym charakterze.
  2. Flaire! Jeśli możesz podaj mi maila wrzucę Ci zdjęcie. Spod profilu nie wchodzą mi załączniki
  3. Ponoć mogło się to stać nawet przez lekkie przytrzaśnięcie drzwiami. Jutro pojadę do innego weta - zobaczymy. Jestem pewny że nic szczególnego się nie działo - przecież pies pewnie by intensywnie reagował.Ilu specjalistów tyle opinii. :lol:
  4. Wiesz Flaire ręce mi już opadają - jak nie urok to sra...ka. :lol: Pojechałem dziś z nim do weta - zrobił rentgen tego ogona.. Został złamany całkiem niedawno.To nie kwestia więzadeł... Teraz to naprawdę mam myślenice.Co radzisz?
  5. Droga Flaire !!! Napisałem się z 15 minut i akurat sie komp zrestartował. Spróbuję od początku - za to będzie krócej. Myślę że mnie źle zrozumiałaś. W temacie foksów mógłbym się wiele od Ciebie nauczyć,mój post dotyczył wyboru pomiędzy cięciem a poprawą tego ogonka.Nie mam doświadczenia wystawowego ,nie rozpatrywałem tego w kategorii oszustwa.Na pewno klimat takich wystaw jest extra - tego szkoda. Wystaw pewnie nie odpuścimy - (bez nerw fred wystąpi jako widz), Poprawię ogon dla samego faktu 8) i wspólnego dobrego samopoczucia. Muszę więc przyznać Ci rację z jednym wyjątkiem : szukając pomocy we własnej sprawie wykonałem kilka telefonów po Polsce i nie mam wątpliwości że wiele foksików jest poprawianych. Jeśli chodzi o poziom wystaw to nie znam sie na tym .Skoro poziom jest tak niski to strata mniejsza. POZDRAWIAM
  6. Z tym polowaniem to Ci wiele nie powiem bo nie wiem.Szukając szczeniaka często spotykałem się z pytaniem czy chcę psa do polowania (raczej z negatywnym nastawieniem).Myślę że jest to spowodowane chęcią zapewnienia jak najlepszych warunków wychowankom przez hodowcę.Los psa polującego często jest źle kojarzony. Venator jest Ok. Jakie foksiki ma teściu ???
  7. :o Się temat rozkręcił... Mogę coś napisać ? Dzięki :) Moi drodzy! jeśli chodzi o mojego pieska to jeśli zabieg pomoże na ten nieszczęsny ogonek ,(bo od tego zaczęliśmy),to spróbujemy swoich sił na wystawie - jeśli nie - damy psiakowi spokój (ciąć nie będę) - moralnie czuję się czysty - w sumie na upartego mógłbym ściąć ten ogon i wystawiać "uczciwie". Nie wiem ile foksów jest wystawianych bez poprawek ale jak ktoś chce zobaczyć uszka foksów bez poprawek to zapraszam tu : www.foxterrier.com/earclub/
  8. Sorki: :o źle zinerpretowałem twojego nicka O tych ramkach słyszałem od hodowcy,i wiem tyle "że są jakieś ramki do uszu" które układają noszone jakiś czas uszy, w odpowiednim położeniu :lol: Sam chętnie bym się coś dowiedział... Fredd przyjechał z Poznania z Venatora. Znasz tą hodowle? No a teraz zew przyrody wzywa idziemy rozegrać mecz na łąkę !!!
  9. To nie wiedziałem że też masz foksa! Ingerencje dobrego fachowca w temacie uszu są bardzo ciężkie do wykrycia.Oglądałem poprawiane uszy tam gdzie kupowałem swojego.Ja serio nic nie widziałem.Ja mojemu masuję około 10 min dziennie i narazie ok.Zobaczymy za 2-3 miesiące. Swoją drogą słyszałeś coś o jakiś ramkach na uszy? Pomysł podobno pochodzi gdzieś ze skandynawii.
  10. tomek1906

    szampony

    Może ktoś poleci mi szampon do białej sierści
  11. Do Gośka: Thx za miłe słowa (dla reszty równie serdeczne),sądząc po ikonie masz pudla?Czytałem ostatnio na jakiejś uniwersyteckiej stronie w stanach na temat tej rasy (na tyle ile byłem w stanie z moim angielskim),w rankingu dotyczącym inteligencji PUDELKI zajmowały 1 miejsce - możesz to potwierdzić ?Byłem zaskoczony bo obiegowe opinie zdecydowanie wskazują inne rasy...
  12. Dokladnie ! Bardzo to wszyscy przeżywamu a najbardziej mój 8 letni synek który sypia z fredem w jego koszu :wink:
  13. No właśnie nie trzeba będzie ciąć!!! NA SZCZĘŚCIE!Zabieg polega na podcięciu jednego ścięgna powodującego przykurcz ogonka.Po zebraniu informacji na temat Ciachu-Ciachu stwierdziłem że wolę odpuścić wystawy niż męczyć psa 10 dni w kołnierzu.
  14. Do Basaga Wiem , wiem... Ja też nie - pisząc że odpuszczam faktycznie już byłem skołowany i zrezygnowany.Udało mi się skontaktować z fachowcem który zna takie dolegliwości i robi wrażenie osoby która potrafi pomóc mojemu psu - dlaczego mam nie spróbować? dlaczego nie mam się tym podzielić tą infoermacją z wami skoro zainteresowaliście się moim problemem?
  15. W przyszłym tygodniu jedziemy na zabieg.Trzymajcie kciuki!
  16. Rozmawiałem z hodowcą,ogona chyba nie trzeba ciąc ale konieczne może być "podcięcie" więzadeł - mam kwadratową głowę.Dam spokój biednemu psu-szkoda go stresować ...
  17. Spróbuję! Tak jakby ogon był podkulony - tylko odstaje.Można to porównać do boomeranga którego koniec jest pod kątem prostym do podłoża - sorki jaśniej nie potrafię.
  18. Dzięki za zainteresowanie ! Faktycznie to foksik,natomiast ogonek zmienia kształt zależnie od sytuacji: 1.nachylony nad miską kształt litery U - zakończenie literki skierowane odwrotnie niż grzbiet - trudno to opisać : tak jakby koniec ogonka pokazywał na odbyt (:-)) 2.w sytuacji takiej jak bieg,tropienie ustawia się w chorągiewkę pod kątem 45 stopni. Kiepsko nie?
  19. Nasz Fredd ma teraz 5,5 miesiąca.Gdy go kupowałem miał 3 miesiące i zostawiony piękny długi ogonek :lol: Po jakimś czsie ogonek zaczął się mocno krzywić aż do sytuacji w której momentami przyjmuje kszałt litery U.Wygląda to niezbyt - a bardzo liczyliśmy na jego wystawowe "występy". Zastanawiamy się czy istnieje możliwość obcięcia tego ogonka do 3/4 gdzie występije to załamanie (tak się je zresztą ścina). Mam obiekcje związane z bezpieczeństwem psa i jego ewentualnymi przeżyciami. (kręgosłup i prawie pół roku) Dodam iż konsultacja z weterynarzem wskazuje na możliwość takiego zabiegu. Czy ktoś może mi poradzić ,lub miał doczynienia z takim problemem ??? :cry:
×
×
  • Create New...