Jump to content
Dogomania

makulka

Members
  • Posts

    702
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by makulka

  1. Nawet najdrobniejsze wpłaty potrzebne.....
  2. Przekochany piesek,dzieki dziewczyny ze nie przeszłyscie obojętnie koło niego,dostał od was drugie zycie:loveu: musi byc dobrze....
  3. Prosimy o grosik na leczenie suni!!!
  4. Kochana psinka:) No własnie u cioci ,8zł to nie jest duzo...moze sie uda?
  5. Strasznie kibicuje Psotce i nie tylko....;)
  6. Nie nieznam niestety nikogo takiego... Dobra nie zasmiecajmy watku Kirka;)
  7. Tzn?Codzi Ci o tego niemca:angryy: ?Czy tak ogólnie?
  8. Silky:mad: Do łóżka kobieto,bo jeszcze troche naczytasz sie o tych nieszczesciach i Ciebie bedzie trzeba ratowac ...z wycienczenia.
  9. We Wrocławskiej weekendowej jest artykuł ,który nawiązuje do schroniska ,sprawy Ozzyego ,warto przeczytac [URL]http://www.e.gazeta.wroc.pl/?idStrona=37881[/URL]
  10. :evil_lol: Miska tylko badz grzeczna , bo trafiłaś do Rajuuuuuu:multi: :multi: :multi: :multi: :laola:
  11. Negri swoją droga to spodziewałam się ze Twój wujek to jakis stateczny pan ;) a tu taka młoda para ,super :multi:
  12. Paranoja!!!!!Nie moze sie nacieszyc na wątku ze szczescia swojej podopiecznej:lol: ULV zauwazyłam ze Ty i ciocia macie niesamowite szczescie jesli chodzi o adopcje psiaków,które sie o Was otrą to znajdują domek,macie jakieś fluidy!!Super Moze ciocia załozy hotelik dogomaniacki?
  13. makulka

    Metamorfozy

    :-o Boze jakim pieknyn psem stał się Boluś w kochającym domku:loveu:
  14. Nie wiem za co ale prosiła mnie o załozenie wątku ŻABCE,ma bana do 7 do 22h ,to mozna tutaj bana dostac zdziwiłam sie .... Nela super trafiłaś,brawo dla nowych włascicieli:loveu:
  15. Bo trafiłas na panią Dr która ja operowała,jak ja byłam z Misią to jej nie było i z łaską Pan powiedział ze oni nie będą naprawiac to cos ktos spartaczył...Niestety nie powiem Ci nazwiska bo z tego wszystkiego nie zapytałam,na moje oko to gips był takiej samej długosci ,Tylko wczesniej opatrunek był inny ...stad te rany w pachwinach ,opatrunek był ciasny i obsikiwany przez suczke stad te odlezyny. Ale nie ma co kruszyc kopii:multi: na szczescie jest w porządku i Misia ma dom P.S Teraz doczytałam ...opatrunek nie siegał połowy uda ,był ciut krótszy od poprzedniego ale na całej łapie pozdrawiam
  16. Tak ja byłam ,ale skad mogłam wiedziec ze tak spartaczą... Trzymamy kciuki;)
  17. I jeszcze by tego brakowało zebys płaciła ,nie dosc ze załozyli za krótki gips to jeszcze by chcieli kase , niech spadają Biedna Misia ,tak to jest gdy idzie sie z psem bezdomnym ,nie przejmuja sie wcale...
  18. Super wiadomosci dzisiaj sie sypią jak z rekawa,to juz drugi piesek dzisiaj który znalazł domek!!!!!!
  19. Tymczas potrzebny na juz, a najlepiej domek!!!!!
  20. Żabka jest prześliczna trzeba koniecznie też ja wydac do nowego domku:eviltong: Na ciąży się nie znam ,ale mała wygladała na grubą no chyba ze dostawała lepsze zarcie ,tez jestem zdanie ze jesli zaciażyła to sterylka bedzie najlepszym rozwiazaniem. Trzeba działac...niestety nie moge jej wziaść ,mam psa siostry i niezły meksyk .
  21. makulka

    Metamorfozy

    To ja przedstawie metamorfoze Sucharka tak wygladał jak trafił do schroniska miał pół roku... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img387.imageshack.us/img387/3955/2005021832405xc3.jpg[/IMG][/URL] Pozniej trafił do domu jednak długo sie nie cieszył ,wyladował z powrotem w schronie...tak płakał za kratami [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img511.imageshack.us/img511/1603/sucharek37dsjp6.jpg[/IMG][/URL] a tutaj szczesliwy hapy end w nowym domku [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img511.imageshack.us/img511/1229/dsc008539pdol3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img511.imageshack.us/img511/7269/sucharekwnowymdomku5uphh1.jpg[/IMG][/URL]
  22. o ranyyyyyy szybka adopcja nie ma co :loveu: super
  23. Acha nie doczytałam czy szczekała jak zostawała sama -z tego co mi wiadomo to nie ,nic nie niszczyła spała sobie w łózeczku;)
  24. Więc tak u mnie była przeszło tydzień , nie szczekała przez pierwszych kilka dni pozniej gdy poczuła się lepiej ,bardziej pewniej szczekneła kilka razy ale prowodyrem był mój pies ,bo to on zaczynał a ona tylko sekundowała,podejrzewam ze gdyby nie on, nie wydała by głosu z siebie,po mały słownym skarceniu przestawały... jesli chodzi o schody to niestety musiałam ja nosic,moze to przez ten uraz , nie wiem , mój pies na początku gdy sie przeprowadziłam w to miejsce tez nie chciał wchodzic ,ale on aważy 40 a Misia 10 więc nie mogłam go wnosic i musiał sie przyzwyczaic. Piszmy w jednym watku bo inaczej jest bez sensu ;)
×
×
  • Create New...