Gallagero mo ze zle sie wyraziłam we wczesniejszym poscie,nie chodziło w nim o Ciebie czy wielu innych dogomaniaków zaangazowanych w sprawe Wedla ,tylko o takich jak ja ,co nic nie zrobili a najgłosniej krzyczą i domagaja sie nie wiadomo czego a wczesniej jak była potrzebna pomoc , to jakos ich nie było....
Sledze ten watek pd poczatku i bardzo sie ciesze ze znalazł dom ,bo ja nie mogłam mu pomóc.