Jump to content
Dogomania

Diana14

Members
  • Posts

    1950
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Diana14

  1. [quote name='Cobra']:) super:) ze bedziesz:) bede mial kogo topic[/quote] nie świruj bo się rozmysle...albo inaczej pogadamy:mad: Komar no teraz to się już od obietnicy nie wykręcisz:eviltong: Szczegół, ze nie pamietam z jakiej okazji to było ani kiedy to było...:evil_lol:
  2. [quote name='Patikujek_Zabrze']Mam nadzieję żę tym razem też bedzie tak fajnie jak wtedy z tego co opowiadacie :lol:[/quote] Ja mam nadzieję, ze bedzie jeszcze fajniej:evil_lol:
  3. [quote name='Pagaj']Ale masz fajnie, że jedziesz...[/quote] Pagajku mój, a Ty nie...??? No nie może Ciebie zabraknąć:placz: PaY wpisz mnie na listę ja + pies, a co do tego czy namiot czy domek to niedługo powiem.
  4. [quote name='Pagaj']Jaaaa... Dianka.... ale przypomniałaś.... to był WYJĄTKOWY zlocik... :multi: Tak fajnie było... Tacy fajni ludzie byli... Ech... fajnie powspominać: ogólne bzykanko... i pana w czerwonym polarku, który nas wszystkich prześladował.... i pekające gumki dziewczyn.... i wogle wogle wogle....:p[/quote] Hahaha te pękające gumki....powiało grozą:eviltong: A ja gadałam z mamą i....moge jechać!!! HURA HURAAA jak ja się cieszę, ze Was zobaczę:multi: Biorę jednego psiura tylko nie wiem jeszcze czy domek czy namiot bo mam tak...ch**** dojazd do Zawiercia, ze nie wiem czy dam rade z namiotem jeszcze frunąć...:shake: 2 lata temu mialam chyba tylko 3 przesiadki...:angryy:
  5. [quote name='kalinaM']smieszny text do przedostatniego zdjęcia i w ogóle fajne/śmieszne txty do tych fot:lol: .[/quote] Bo na tym zlocie wogóle było śmiesznie:evil_lol: Szkoda, ze tak krótko byłam, ale za to jakie wspomnienia są:cool3: Szkoda, ze w zeszłym roku sobie zlocik odpuściłam.... no a w tym nie mogę...:placz:
  6. Komentarz i fotki z II zlotu dogomaniaków:evil_lol: Sorry nie moglam się powstrzymac... Na zlociqu było bardzio fajno.Nie często można było zaobserwować zadumanych dogomaniaków a jednak....i oto nadeszła wielkopomna chwila...chwila skupienia...dum dum dum (od lewej TAJRAGA, Rav, Pagaj) [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v367/snooopy/HPIM2159.jpg[/IMG] W trudzie, boju i gnoju harowali Komar i Rav aby zapewnić nam wyzywienie.... :cool: Płonie ognisko w lesie...:-D [img]http://foto.onet.pl/upload/22/66/_321361_n.jpg[/img] Chodziliśmy się skarżyć harcerzom, że nie mamy jedzenia a to wszystko przez Tajragę która nam zjadła kiełbaski :P [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v367/snooopy/HPIM2118.jpg[/IMG] Oczywiście nie mogło się obejść bez popitki....jednym wystarczyła puszka piffka... (od lewej AnTu i Pagaj) [img]http://foto.onet.pl/upload/39/32/_321369_n.jpg[/img] A inni chcieli wiecej....(plan głowny Rav, za nim ode lewej Komar, misiekesa, PaYooK, zdjecia robi TAJRAGA) [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v367/snooopy/HPIM2133.jpg[/IMG] Oto efekt uboczny spożycia fioleciqu.Rav zapomniał, że nie rzuca się w ludzi jedzeniem a zwłaszcza kanapkami z Nutella :P.... [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v367/snooopy/HPIM2191.jpg[/IMG] Po jedzeniu przyszła pora na chwilę relaxu...czyt.ekscytujące rozmowy o bzykaniu ;-) Rav chyba się trochę speszył... (do młodych dogomaniaków: nie zrozumcie źle pojecia "bzykanie";) ) [img]http://foto.onet.pl/upload/33/16/_321343_n.jpg[/img] Oto zdjęcie na którym widać jak dogomaniacy dbają o porządek i czystość.... (moje ulubione:evil_lol: ) [img]http://foto.onet.pl/upload/49/5/_321335_n.jpg[/img] Jedzonko było pycha ale ktoś musi to teraz pozmywac....garkotłuki AnTu i Agga... [img]http://foto.onet.pl/upload/49/84/_321348_n.jpg[/img] Niektórym zaczęło się nudzić przez co ujawniły się ich głęboko skrywane talenty artystyczne... :lol: (nie chcecie wiedzieć co w efekcie koncowym Rav wydłubał:evil_lol: ; od lewej TAJRAGA i Rav) [IMG]http://img.photobucket.com/albums/v367/snooopy/HPIM2203.jpg[/IMG] Mała rzecz a cieszy.... :lol: (na planie głownym PaYooK i agatha) [img]http://foto.onet.pl/upload/39/33/_321339_n.jpg[/img] Tuż przed wyjazdem....jak zwykle głodny Komar pozerający butelkę...:lol: (obok Rav) [img]http://foto.onet.pl/upload/44/58/_321332_n.jpg[/img] No to teraz już wiecie z kim będziecie spędzac czas na zlocie:evil_lol:
  7. [quote name='kalinaM']wyrzerka...piwo:D wyrzerka piwo:D wyrzerka piwo:D[/quote] toż to motyw przewodni zlotów:evil_lol: :eviltong: Gdzies miałam takie fajne zdjęcia....:cool3: zaraz poszukam:lol:
  8. Jest już plan sędziowania na stronie zk warszawa i wykaz zgłoszonych psów z dopiskiem klasy, rasy i imieniem...tyle, ze według nazwisk właścicieli wiec się troszkę konkurencji naszukacie:evil_lol:
  9. Ja od momentu zamówienia czekalam na swoje szkrabiątko rok;) Więc Ty tez wytrzymasz..za to jaka później radocha:lol:
  10. Goldenmanka no paszport zostawiasz dla siebie bo w razie wyjazdu za granicę z psem bedzie Ci potrzebny. Rodowód exportowy wygląda tak jak zwykły rodowód tyle, ze ma napis export pedigree i nie ma w nim nr. rejestracyjnego ani nr.rodowodu. Dlatego tez idziesz z nim do zk i oddajesz ten rodowód do tak zwanej nostryfikacji(za co oczywiscie się płaci jak za wyrobienie normalnego rodowodu bodajże). Co to znaczy. Już Ci wyjasniam. Kiedy oddajesz rodowód to wpisują Cię do rejestracji oddziałowej i masz już nr.Rejestracji(ja u siebie dostałam od razu, ale nie wiem jak to w innych oddziałach działa). Przed oddaniem oczywiscie skseruj sobie ten rodowód "na wypadek". Twój oddział wysyła go później do oddziału głownego zkwp do Warszawy gdzie Twój piesek zostaje wpisany do Polskiej Księgi Rodowodów i zostaje mu przydzielony nr.rodowodu. Po jakichś 2 miesiącach odsyłają ten rodowód do Twojego oddziału i jest to ten sam rodowód z tym, ze masz na nim stempelek oddziału głownego z nr.pkr i numer rejestracyjny. Nie wiem czy za bardzo nie zagmatfałam:eviltong:
  11. [quote name='komar']no to moze sie dowiesz;)... mi tam osobiscie sie podobał namiot wiszący:D...[/quote] hihi wiszące są the best:evil_lol: Komar a kiedy dostane to śniadanie wreszcie? Chcesz mnie na smierć zagłodzic?
  12. [quote name='PaYooK'] [B]co do podroznych z dwoma psami zagadac z kims kto nie jedzie z psem dac mu bilet i nic nie bedzie trza placic wiecej ;):cool3: [/B][/quote] Samo danie biletu komuś tu sprawy nie załatwi bo na bilecie psa jest numer biletu osoby do której jest przyporządkowany. Imanca w PKSach tez trzeba za psa płacić. A w moim kochanym mieście za przejazd tramwajem czy autobusem za psa płace wiecej niż za siebie...paranoja jakaś...:angryy:
  13. Donya to widzę, ze za przelot psa zapłacilas bardzo mało. Mój leciał z Budapesztu do Warszawy, na kolanach i wyniosło mnie to 200 euro...:roll: A w luku bagażowym jest podobno jeszcze drożej.
  14. [quote name='Polna']czyli jednak metalową ? juz sama nie wiem ;( Diana masz moze klatkę pozyczyc od 3-8.07 ?[/quote] Tu nie chodzi o wszystkie tego typu klatki tylko akurat tą konkretną którą sprzedaje hod.Sentinel. Ja nie mam klateczki więc Ci nie porzyczę...:roll:
  15. [quote name='Polna']kupiłam tutaj [URL="http://www.sentinel.waw.pl/galeria.php?op=sk&id=1054"]http://www.sentinel.waw.pl/galeria.php?op=sk&id=1054[/URL] mam nadzieje, ze do piatku dojdzie i będzie to solidne :) wolałam juz kupic materiałową za 270zł niz metalową za 205zł :)[/quote] Już wczesniej było pisane, ze te klatki są bardzo nietrwałe bo ich szkielet jest z kruchego włukna szklanego. Sama znam pare osób którym te klateczki szybko się zniszczyły...
  16. [quote name='Goldenmanka']tak (raczej) ;) ale najwcześniej koniec listopada Narazie sobie piszę z hodowcą..[/quote] No to powodzenia życze i udanego imporciku:cool3: Znasz hiszp :cool1: ? Ja trochu też:evil_lol:
  17. [quote name='Goldenmanka']no pewnie że lepiej.. ale i tak pewnie będę panikować.. jak samolot będzie już leciał :wink:[/quote] Czyli szykujesz się na malca z Hiszpanii? Kurcze fajna sprawa. Kiedys sobie tam na wystawkę pojade. Bardzo podoba mi się ten kraj i ludzie.
  18. [quote name='Goldenmanka']aha.. to muszę sie zorientować i popytać hodowcy ;) czy ktoś by nie poleciał z maluszkiem samolotem. a jak nie ?? to będzie w luku bagażowym :shake:[/quote] No wiesz ja miałam o tyle farta, ze ta osoba co mi Vege przywiozła i tak kursowała do Warszawy więc tak przy okazji dostarczyła mi psa. Ale jeśli piesek bedzie musiał lecieć w luku bagażowym to nie panikuj. Będziesz na pewno musiala dopłacic za specjalny transporter dla pieska. Hodowca może podac psu coś na uspokojenie na czas przelotu. Myślę, ze to będzie lepsze wyjście niż ponad 40 godzin w samochdozie...wiem bo jechałam do Hiszpanii i dojazd pod Barcelone ponad 40 godzin czasu zajmuje.
  19. [quote name='SZAMAN']Dianka, struszko kochana, he,he, to aż takie dawne czasy? :) Trzymam kciuki za szczeniolki![/quote] No mówie Ci ja to tu juz emerytka jestem:evil_lol: W tej chwili na spacerki chodzić nie mogę z wiadomych powodów. Ciągle coś mi wypada:roll: Szczeniory jakoś się na świat nie pchają a ja juz się doczekac nie mogę:loveu: A jak Szamanek? Macie juz Ch.Pl:cool1: ?
  20. [quote name='Imanca'][FONT=Georgia][COLOR=purple]I jeszcze jedna ważna rzecz - bilet na psa za 4 zł jest wydawany do konkretnego biletu dla osoby dorosłej - tzn. jest przypisany do jego nr i tylko z nim jest ważny. Bo to, że tylko osoba dorosła może pod swoją opieką przewozić psa, to inna sprawa :) Da się ten przepis ominąć, bo chyba nikt go nie egzekwuje (no chyba, że z psem pojedzie 10 latek).[/COLOR][/FONT][/quote] Ja naginałam czesto te przepisy przeźnicze, ale nie powiem zeby nigdy problemów nie było. Ostatnimi czasy *tzn tak gdzies od ponad roku:eviltong: ) jeździłam pociągiem z 2 psami co jest oczywiscie zabronione (jeden pies na jedna osobę) i miałam problemy bo mi Pani nie chciała biletu na drugiego psa sprzedac. Cwaniakować trzeba było trochę...:evil_lol:
  21. Ja na taką odległość jak Hiszpania polecam samolot. Swojego psa sporwadzałam z Węgier i przybyl do mnie właśnie samolotem na lotnisko Okęcie w Warszawie, a później jeszcze ok 2 godzinki jazdy samochodem. Moja sunia leciala na kolankach z czego się bardzo ciesze bo akurat znajomy hodowczyni lecial do Polski i wziąl moją suńke dla mnie. Jesli sami przewozicie malucha przez granice samochodem to koniecznie musi mieć on paszport i oczywiście rodowód eksportowy! poza tym co hodowca jeszcze "dorzuci" to juz zalezy od niego. Dobrze żeby dał troche karmy dla malucha. Po przyjeździe malucha oczywiście idziemy z rodowodem do zk i oddajemy do nostryfikacji. Pociesze Was, ze trwa to dużo krócej niż normalne wyrabianie rodowodu. Dla przykładu na rodowód mojej starszej suki z polskiej hodowli czekalam 9 miesięcy, na nostryfikację rodowodu młodszej ok 2 miesiące.
  22. Co to znaczy na wykonczeniu ? W tym wieku się maluchów nie oddaje! Co to za weterynarz? Jak szczeniaki ciągną mleko od suki to je oddzielaj po prostu. Nie na cały czas ale oddzielaj. U mnie jest tak, ze w drzwiach stawia się deske i suka moze sobie przejsc i miec spokój od maluchów, a one przejść nie mogą. Nie wolno w takim wieku zabierać szczeniąt od matki.
  23. [quote name='sylrwia']Dostałam informacje z oddziału warszawskiego, że plan będzie podany pod koniec tygodznia:p[/quote] Jak milutko:lol:
  24. [quote name='jo-jo']Nie czytałaś tematu widac bo jest już pare sposobów rzpisnaychjak można dojechać:razz:[/quote] wydało się:oops: to idę poszperać;)
  25. Ja bym prosiła kogoś z Warszawy żeby podpowiedział z którego dworca (Wschodni, Centralny, Zachodni) jest najblizej do terenu wystawy i czym tam dojechać. Będę bardzo wdzięczna i z góry dziękuję.
×
×
  • Create New...