Jump to content
Dogomania

DorotaSapala

Members
  • Posts

    37
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by DorotaSapala

  1. [quote name='flashka-g']nie chdozi mi o to ze nie mogla zapanowac nad swoim jak juz byl w paszczy innego, tylko o to po co sie narażała i stała w scisku obok innych psów. JRT zwane małymi diablikami. Prezenter powinien unikac takich sytuacji . Gdyby pomyslala to by wziela tego psa na rece chociazby. a najlepiej by poczekała az nie bedze nikogo przy stoliku. Było minelo i mam nadzieje ze bedzie to przestroga dla innych, choc mam nadzieje ze nigdy sie juz taka sytuacja nie powtorzy. .[/quote] No tak,ale to mozna powiedziec o kazdym kto tam stal,bo wszyscy stali w scisku.Igi to mlody pies na co dzien przebywajacy z innym samcami i jego relacje pies-pies sa bez zarzutu,dlatego pewnie czul zagrozenie i sam wszedl pod stol by tam usiasc i zejsc z pola widzenia(pies agresywnie nastawiony do innego psa raczej sie nie chowa),dalej odejsc nie mogl bo byl na ringowce.JRT sa zadziorami ale to psy stadne,ktore latwo sie dogadaja i nie sa zagrozeniem dla innych psow.Wiktorii blad ze nie kntrolowala relacji miedzy psami ktore tam staly,bo pewnie zadna z nich nie myslala ze taka sytuacja nastapi.(Tylko ktos tu napisal ze amstafy czesto nie daja znakow ostrzegawczych,wiec trudni wychwycic "ten" moment)No ale tak jak napisalas bylo minelo i oby to wydarzenie wzmozylo czujnosc innych MP.Ja zeby jeszcze zmniejszyc ryzyko bede dawac Wiktorii suczke JRT,miedzy samcami jest jednak zawsze wieksza rywalizacja. Dorota
  2. [quote name='flashka-g'] W kazdym razie chodziło mi o to ze wine ponosze obydwie panny. [/quote] Prawda,Wiktoria juz zostala pzreszkolona ze nie kazdy pies na MP to przyjaciel psa ktorego prowadzi i lepiej dmuchac na zimne odsuwajac sie od niektorych psow by unikac takich sytuacji .Jednak gdyby pies Wiktorii zaatakowal innego psa swojej postury Wikamoglaby go odciagna,wziac na rece,zapanowac nad nim,ale pies o sile i temeramencie z ktorym nie raz problem ma dorosly moze byc prawdziym klopotem.Bo co by bylo gdyby Bj mial starcie z innym sobie rownym psem?,prezenterka nie dalabym rady nad nim zapanowac.Obie maja nauczke,ale to my dorosli musimy pokazac co robic by sytuacja sie nie powtorzyla. To tyle konczac temat "wojny ras":) a na stronie [URL="http://www.republika.pl/mlprezenter"]www.republika.pl/mlprezenter[/URL] jest juz kilka zdjeci,z czasem bede dorzucac,a na wystawach postaram sie robic ich wiecej by kazdy mogl sie tam znalezc. Dorota
  3. [quote name='Savannah']Viz cicho sza! Narazie zapadła cisza:diabloti:to dobrze wróży:cool3:[/quote] Ja tez jestem za zakonczeniem tego tematu:) Mam troche zdjec z roznych konkursow z MP,wrzuce gdzies na ogolnodostepna stronke i jak ktos siebie rozpozna to mozecie kopiowac.Nie znam Was (z malymi wyjatkami)wiec nie wiem kogo mam:)Jutro dam adres.
  4. [quote name='Marek z Gromem']Witam W bydgoszczy nic sie nie stało bo Agnieszka zachowala dystans i pouczyła Pani córke jak sie ma zachować. Warczenie jest zachowaniem agresywnym, jak by IGI był luzem w bydgoszczy na pewno ugryzł by mojego psa. Pan Siejkowski bardzo pomógl tylko, ze jak by BJ chciał zrobić krzywde IGI to Pan Siejkowski by nic nie mógl zrobić, co znowu potwierdza fakt, ze BJ nie chcial gryźć IGI tylko było odwrotnie. [U][I]BJ nie chcial gryzc a gryzl :)[/I][/U] Obiektywizm prosze zostawic sobie, a konkurencja dla mnie nie jestes raczej słabym tłem [I][U]I wlasnie o takich wypowiedziach mowie,szkoda ze na ringach bywaja ludzie ktorzy tak okreslaja innych.Dla mnie kazdy pies i jego wlasciciel,chocby byl ostatni z ostatnich bedzie kims z kim mozna porozmawiac nie tylko o psach ,a z wieloma jestem mocno zaprzyjazniona.Nikogo nie nazwzalabym "slabym tlem" bo dla mnie wystawa to sposob na mile spedzenie czasu w towarzystwie psow i znajomych a nie obrazanie innych.[/U][/I] [I][U]Ja naprawde zycze Twojemu psu psy zebral wszelkie tytuly jakie moze zebrac,bo fajny z niego psiak i naprawde nie bedzie mi przeszkadzac jak bede zawsze za Toba.Jesli jest lepszy to tak ma byc.Zrobilam Igiemu Championat Mlodziezowy ,jak sie uda moze zrobimy i dorosly ale dla mnie nie to jest najwazniejsze.Spotkalam juz kilku super milych wlasciceli Jackow,ktorzy nawet wytlumaczyli mi sposob trymowania i inne rzeczy mimo ze rowniez posiadaja psy ..Nikt z nich nie byl niemily ani niegrzeczny..i nikt nie wypowiadal sie zle o innch psach...ale jak widze w tej rasie tez sa wyjatki:)[/U][/I]
  5. [quote name='Marek z Gromem']Witam Tak sie składa ze tez byłem wczoraj na tej wystawie i widzialem to zajście. Ja widzialem to troche inaczej to IGI bardziej rzucił sie na BJ niz BJ na IGI, wiec mamy dwie wersje. [FONT=Arial][I][U]Zawsze jest kilka wersji,moja potwierdzilo kilka osob siedzacych w poblizu stolika,oraz Pani prowadzaca ktora byla chyba najblizej.[/U][/I][/FONT] Niech Pani napisze komu Pan Siejkowski zwrócił uwage po całej akcji Karolinie czy Pani córce ?? [I][U]Jesli Pan mysli o tym ze powiedzial aby Igiego wziac na rece (byl z rozerwana ringowka)to prawda.Igi byl w takim szoku ze doskakiwal potem do BJ.[/U][/I] Ta dziewczynka zaliczyła około 15 wystepów na MP z BJ raz była bez lokaty to chyba swiadczy że ma jakąś kontrole nad tym psem. Gdyby Karolina nie miała nad nim panowania, to nie zaliczyła by tak udanie tylu wystaw. [I][U]Alez ja tez uwazam ze jest wytrawnym Mlodym Prezenterem,ale jest tylko dzieckiem i nie moze zapanowac nad psem w kryzysowych sytuacjach a zawsze kiedys jest ten pierwszy raz.[/U][/I] Natomiast Pani córka nie bardzo Panuje nad IGIm. Dała temu świadectwo w Bydgoszczy na "walentynkowej", IGI był wtedy w młodzieży z Moim psem MŁ.CH.PL. ML. ZW. KL. PL. 06 Gang Staff MOVIE STAR. [I][U]Rozumiem ze wypisanie tytulow jest tu konieczne:)[/U][/I] Wystawiala go Agnieszka (starsza siostra Karoliny) i musiala prosic Pani córke zeby sie odsuneła bo IGI warczal na mojego psa. [I][U]No ja wlasnie slyszalam odwrotnie,ze to Pana pies warczal potem zaczal odpowiadac mu Igi.[/U][/I] Więc ustalmy fakt ze IGI jest zdecydowanie agresywny do psów, [I][U]Łatwo Pan ocenia ,ale samo warczenie na psa ktory tez na niego warczy nie powoduje ze pies jest agresywny.To normalne zachowanie psa.Najwazniejsze zeby pies nie atakowal.Skoro Igi nie zatakowal w Bydgoszczy to raczej swiadczy ze jest dobrze wychowany a Wiktoria dobrze sobie z nim raddzi.[/U][/I] Gdyby BJ chciał zaatakowac IGI to by to zrobił i IGI by był za tęczowym mostem, co jest tylko dowodem na to, że BJ jedynie skarcił IGI, a nie zaatakował. Kazdy kto ma jakiekolwiek pojęcie o psach bojowych wie o tym. [U][I]Mialam 10 lat bullteriera wiec pojecie mam i uwazam ze jest Pan w bledzie,to skonczylo by sie smiercia Igiego gdyby nie pomoc Pana Siejkowskiego.Rozumowanie ze gdyby Igi nie pzrezyl byloby dowodem ze Bj chccial zaatakowac jest troche dziwne.[/I][/U] Jako osoba dorosła powinna Pani sie zgłosic do opiekunów Karoliny, a nie bezpośrednio atakowac dwunastoletnie dziecko na forum. Tak więc najlepiej będzie jeżeli osobiście omówimy ten problem na kolejnej wystawie. [I][U]Ja nie atakuje,staram sie wyjasnic Ascie,skoro rodzice tego nie zrobili,ze trzeba miec nad psem kontrole,zawsze.Sama przyznala ze znieruchomiala i nie wiedziala co robic.Jesli rodzice zdecydowali sie dac corce takiego psa to juz ich sprawa.[/U][/I] Gdy by tak było jak piszesz IGIego by nie było - wie o tym kazdy kto ma jakiekolwiek pojecie o astach. [U][I]Oczywiscie,gdyby byla tylko Asta i jej pies to Igiego by juz nie bylo.Na szczescie byl ktos kto umie zapanowac nad psami.[/I][/U] [I][/I] Prawda jest taka BJ zaliczył ponad 20 wystaw na ringu rasy nigdy nie miał żadnego problemu z zadnym psem, a stał z innymi astami. [I][U]Moj bullterier byl ponad 40 razy i tez na wystawie nic sie nie zdarzylo,za to zdarzylo mu raz zaatakowac psa w parku i oczym to swiadczy?Ze nigdy nie wiadomo.....[/U][/I] [I][/I] Był równiez około 15 razy na MP i nigdy do wczoraj nie miał problemów z żadnym psem, jest psem świetnie wychowanym i super zrównoważonym, ale zaatakowany będzie sie broni i to wczoraj zrobił. [I][U]:)Ja rozumiem ze Asta jest Twoja rodzina a Wiktoria moja corka,ale nie tylko ja widzialam ze Igi siedzial od dluzszego czasu pod stolem,czy atakujacy pies siedzi ?Jesli tak to Igi jest wyjatkiem,atakuje siedzac:)[/U][/I] Jednak wykonał tę obrone najdelikatniej jak mógl dlatego IGI wsumie nic nie jest po "walce" z amstaffem. [I][/I] [I][U]Z czego ja sie bardzo ciesze:)Ale nie wiadomo jak by to sie skonczylo,gdyby nie pomoc [/U][/I] Jacki to charakterne psiaki dla nich nie ma większego rywala moga sie rzucic na każdego to w końcu terriery taki w sumie maja miec charakter. IGI na pewno do łagodnych nie nalezy, a niestety dziewczynka która go prezentuje dośc słabo nad nim panuje - najwidoczniej nie miał kto jej tego nauczyc. [I][U]To troche zlosliwe,no coz ja do zlosliwych nie naleze wiec to pomine z usmiechem:)[/U][/I] BJ bedzie dalej wystawiany na młodym prezenterze mam nadzieje ze wiecej żaden pies nie bedzie chciał sie z nim sprawdzić. [I][U]A ja zycze wiecej obiektywizmu i mniej zlosci dla konkurencji.:)[/U][/I] [U][I]pozdrawiam i zycze wielu sukcesow dla Ml.Ch PL,ML.ZW.KL.GANG STAFF MOWIE STAR :)[/I][/U] [I][/I] [I][/I] [I][U]Dorota[/U][/I]
  6. [quote name='Asta'] Chciałam także wspomnieć o dość przykrym incydencie, który miał miejsce na ringu honorowym, po zakończeniu sedziowania grupy młodszej, gdy odbierałam index... Więc stałam i czekałam na index z B.J, i nagle jack russell rzucił się na niego i pewnie ktoś z was widział, jak sie gryzie właśnie jack z ast'em... Oczywiście wina spadła na amstaffa :roll: bo to przecież PIES ZABÓJCA, a komentarz pani która "komentowała" wystawę w dość nie przyjemny sposób, dodała, że nie można tym psom ufać... A czy to moja wina, że jest uprzedzona do tych psów byc może i musi wygadywać bzdury ?? A o innych komentarzach nie wspomnę...[/quote] Asta ,czemu tak piszesz?Bylo troszke inaczej,nasz Igi siedzial pod stolem i na nikogo sie nie rzucil,tam bylo sporo ludzi ktorzy to potwierdza.Czemu nie napiszesz ze nic nie zrobilas by powstrzymac swojego psa,na priva mnie przepraszasz,piszesz ze ciebie ta sytuacja przerosla i stalas nieruchomo ,a na forum zwalasz wine na mojego psa.Gdyby nie pomoc sedziego moj pies mogly juz nie zyc,nim ja dopieglam p.Siejkowski uwolnil juz IgiegoRozmawialysmy o tym i chcialabym juz do tego tematu nie wracac,ale prosze bys nie zrzucala winy na innych . A co do komentarzy,wczorajszy incydent dal do myslenia czy dzieci powinny wystawiac psy na ktorym nie maja kontroli ani fizycznej sily .Bo strach pomyslec co by bylo gdyby nie bylo p.Siejkowskiego. pozdrawiam Dorota
  7. [quote name='Gazuś']W każdym razie może się zdarzyć. Asta miała ten pech, że rzucił się Jack, a przy nim BJ wyglądał za zabójcę. Jak labrador ugryzł mojego w tyłek (i to mocno) to nikt sensacji nie robił, bo nie było "przewagi sił" - a wina właścicieli jest taka sama.[/quote] Nie do konca wina wlascicieli w tym przypadku jest taka sama,Igi siedzial pod stolem i z tamtad zostal wyciagniety.To na tyle z mojej strony w tym temacie.Z Asta sobie juz porozmawialysmy i z wielka checia bede jej pozyczac swoje psy:)Jest jeszcze bardzo mloda osoba i wiem ze mogla sobie nie zdawac z tego sprawy. Jednak temat agresji na wystawach nie powinien sie rozmywac,wielu wlascicieli psow zdaje sobie sprawe z tego jaki charakter ma jego pies a mimo to nie widzi nic zlego w agresji.Byc moze bledem wlasnie w Twoim przypadku bylo to ze nikt sensacji z tego nie zrobil bo labradory gryzace ludzi to juz absurd.Zreszta sama zostalam na ringu ugryziona przez labradora ,ale z ta poprawka ze on chcial ugryzc mojego psa a ja go zaslonilam.Szkoda niestety ze tak malo sedziow zwraca uwage na charakter i zachowanie psa,bo jest to wedlug mnie duzo bardziej wazniejsze od samego eksterieru.Bo coz mi z labradora o idealnej budowie ,ale rzucajacego sie na ludzi? Na szczescie jest tez wielu super ludzi,ktorzy zdaja sobie sprawe ze ich pies jest tylko psem i w pewnych sytuacjach trzeba uwazac.Nie mam nic przeciwko rasom tzw.bojowym ,ale tylko wtedy gdy posiadaja odpowiedzialnych wlascicieli.:lol:
  8. [quote name='Asta'] a takze mam pytanie do pani Doroty, czy nadal moge pozyczyc pani golden retrievera na mp[/quote] Oczywiscie :)
  9. [quote name='Asta']Akuratto zdarzylo sie pierwszy raz i mnie wmurowalo... Ale pani Doroto, moim zdaniem twierdzenie, ze on wogole nie powinien pokazywac sie na ringu, jest bledne... Otoz zrozumie to pani po otrzymaniu pw[/quote] Dostalam Twoj list.Czytalam go dziesiec razy i nie rozumiem, piszesz ze nie chcesz mnie obrazac?ale niby czemu??piszesz ze nie reagowalas bo bylas zdretwiala i dziekujesz ze sedzia tak zareagowal....Moze byloby prosciej napisac poprostu "przepraszam, doloze wszelkich staran by cos takiego wiecej sie nie powtorzylo" i juz. Dorota
  10. [quote name='Savannah']dostalam wlasnie info od znajomych że było tak jak pani napisała.. No coż ... Ja jestem umówiona z Wiktoria, na pożyczenie jej mojego psa do Leszna, ale jeśli by było takie zagrożenie to wolałabym nie ryzykowac, czyt. gdy bym widziala co moze sie wydazyc..[/quote] wcale sie Pani nie dziwie,ja nie pozwole moim corkom wystawiac zadnego psa gdy na ringu bedzie ten pies,nie mam oczywiscie nic przeciwko Ascie,ale z tym psem nie powinna wchodzic na ring. Dorota
  11. [quote name='Asta']Witam, Akurat jak pani wie pytałam się pani, czy nic sie nie stało IGI'emu, a nie wiem cyz pani zauważyła, że zaczął warczeć na mojego psa... Moja siostra może nawet potwirdzić, że warczał na jej psa na ringu w Bydgoszczy na Walentynkowej wystawie, a co do "rozczepienia psów" próbowałam go odciągnąć (może pani nie widziała), ale na szczęście jak pani mwóiła interweniował pan sędzia, a nie uważam, żeby mój pies stanowił zagrożenie, zawsze uważałam, że cos takiego na wystawie sie nie zdaży na wystawie, ale po dzieisiejszym już sobie uswiadomiłam, że owszem może i mnie to nauczyło, żeby jeszcze bardziej uważac na psa oraz na to co wokol niego sie dzieje. Wierzę, że Wiktoria była tym zdruzgotana i pozostanie jej w to pamieci na dlugi czas.[/quote] Zeby bylo jasniej napisze tak:Czy odwolalabys swojego psa gdyby nie rozdzielil ich sedzia?Uwazam ze nie.Gdybys miala nad nim kontrole on by wcale nie zaatakowal,potrafilabys mu zakazac tak agresywnego zachowania,a nawet przyjmujac teze ze Igi sam mu wskoczyl do pyska to jedna Twoja komenda powinna uspokoic psa.Jesli nie jestes w stanie tego zapewnic to swiadomie narazasz innych na niebezpieczenstwo,a przypuszczam ze predzej czy pozniej sytuacja moze sie powtorzyc a zakonczenie moze byc bardziej tragiczne. Szkoda ze tak piekne hobby jakie macie takim zachowaniem zaczyna tracic piekno,widzowie zamiast pieknego pokazu przyjazni i wspolpracy z psem zobaczyli bezradna dziewczynke z psem gryzacym innego malego pieska . Widzialam niestety jak wlasnie go odciagalas,to tym bardziej mnie utwierdza ze nad nim nie panujesz(jak zreszta moglas go odciagnac od psa ktorego nosil w pysku?) i dziekuje za zapytalas sie jak sie czuje Igi. Dorota P.S.Zrobisz jak zechcesz,nikt nie moze ci zakazac jedzic z nim dalej ,ale to juz swiadczy tylko o Twoim sumieniu i Twoim podejsciu do bycia odpowiedzialnym posiadaczem psa.
  12. Witajcie! Jestem mama Martyny i Wiktorii :) To co dzisiaj sie wydarzylo swiadczy o tym niestety ze nie masz zadnej kontroli nad swoim psem i niewiele brakowalo by stala sie tragedia.Majac takiego psa trzeba przewidywac pewne jego zachowania.Prosze nie mow ze Igi rzucil sie na Twojego psa,bo jak bylo kazdy widzial.I dzieki reakcji Pan sedziego(niestety nie Twojej -co swiadczy ze nie masz nad nim zadnej kontroli) nasz pies zyje.Skonczylo sie rozerwanym uchem,zniszczona ringowka a pzredewszystkim ogromnym urazem psychicznym psa jak i Wiktorii.Uwazam ze nie powinnas wiecej go wystawiac bo stanowi realne zagrozenie dla innych psow .Strach pomyslec co by bylo gdyby sedzia inaczej zareagowal,Ty nie zrobilas nic.....Przeczytalam Twoje posty wyzej i nie wyraziles zadnej skruchy,a jeszcze zapewniasz ze masz nad nim kontrole i go dobrze wychowalas.Jesli to ma byc wlasnie to dobre wychowanie to Twoje wspokonkurentki musza sie modlic by byl zawsze taki sedzia ktory tak zareaguje,bo Twoj pies sie Ciebie nie slucha .Przy okazji dziekuje dziewczynce (nawet nie wiem jak ma na imie a moje corki juz spia) za pozyczenie ringowki. Pozdrawiam wszystkich mlodych milosnikow psow i zycze Wam samych pierwszych miejsc:) a przedewszystkim byscie nie musialy przezywac to co musiala Wiktoria i nasz Igi. Dorota
×
×
  • Create New...