-
Posts
1108 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by alexandra
-
Masz rację dany teren na którym w danej chwili pies przebywa uznaje za swój i koniec. Wiąże się też to z tym ,że Beska np. nie załatwiła się ani na kempingu ani na plaży, musiałam z nią wychodzić poza kemping i poza plażę, na ustronne miejsce, taka kulturalna :lol: ( ja też nie mniej bo nawet poza kempingiem zbierałam kupencje :wink: ) A Agatka, oj jeszcze trochę tu nie zaglądnie, bo podróżuje ta nasza koleżanka :wink:
-
Hej Seja:) Dzięki za powitanko. No nie jest tak źle, choć to szok 13 stopni 28 lipca :o A bawiliśmy się świetnie, wypoczeliśmy ogromnie, a Beska została okrzyknięta mega podróżniczką, podróż zniosła rewelacyjnie, na kempingu czuła się jego panią, biada temu kto chciał wejść na naszą posesję :lol: Nie no żartuję, po prostu nas o tym zawsze skrupulatnie informowała. Niestety nie skusiła się na pływanie, a czas na plaży spędzała w przyległym do plaży zagajniku oliwnym :D Po powrocie gdy wychodzę z nią na spacer ciągle gna do samochodu i chce jechać :o Poszła w moje ślady :wink: Ja też uwielbiam podróżować :) Widzę że większość forumowiczów gdzieś pognało w świat, bo pustawo na forum :D ?? Współczuję wszystkim psiakom mającym kłopoty z jazdą autem :( Całe szczęście nas ten problem ominął,uff. Ale tak jak pisze Pasavera, lepiej skonsultować dany lek z weterynarzem, żeby nie przesadzić.
-
Właśnie wróciłam z urlopu, poczytałam kilka postów i ręce mi opadły. Marto jest mi niezmiernie przykro z powodu tragedii jaka Ci się przytrafiła :cry: . Ogromnie Ci współczuję :( . Trzymaj się!
-
No pewno Justa, że nie masz co zmieniać karmy skoro Twoja mała ją lubi :wink: Moja raz że przestała ją jeść, a dwa jest po przerośniętym ojcu, więc nie chciałam jej dodatkowo narażać na przerost :lol: Co do typów sznaucerów i wzrostu, to niewątpliwie sznaucery niemieckie odznaczają się mniejszą wysokością można by rzec że maximum u nich to 35, natomiast u amerykanów przekraczanie 35 cm jest traktowane liberalnie i jest bardzo częste. Skromnie dodam że wydaje mi się że powinno się delikatnie porawić istniejący wzorzec sznaucera który mói że suka powinna być bliżej 30 cm, apies do 35 cm, i że waga do 6 kg, obecnie wiele psiakó nie mieści się w tych ramach, nie mniej będąc super psami, championami itd. Justa ja też chyba się nie doczytam po powrocie, jutro idę na urlop i wracam przed komp nie wcześniej jak 28 lipca :o
-
Tak Beska je dwa razy dziennie, tzn. nie zawsze, czasem pogrymasi to nawet i raz, poza tym na jedną porcję powinna jeść jakieś 85 gram, a ona jak zje 50 to już sukces (dba o linie cholernica :lol: ) Eukanuba jest dobrą karmą, a jeśli Twój mały ją je to super (dużo psów nie chce jej jeść). Nie jestem znawcą ale wydaje mi się że skoro w wieku 8 mc ma 34 cm to już raczej Ci dużo więcej nie urośnie. Nie wiem jak u psów, ale u suk z reguły wzrost kończą wraz z pojawieniem się pierwszej cieczki.
-
Madziorko jak najbardziej to możliwe, że karmę dorosłą daje się mniej, ma ona inny skład odżywczy niż szczeniaków i nie ma potrzeby dawać takich ilości jak przy maluchu. Oczywiście że możesz zmienić system żywienia na dwa razy karma, ale obawiam się że Denniskowi się to nie spodoba i Ci zastrajkuje :lol: Ale spróbuj :wink: Ja swoją Beskę przez pierwszy miesiąc karmiłam mieszanie= 2xEukanuba, 2xgotowane. Potem doświadczona osoba(Agatka) poradziła mi bym zmieniła karmę na taką kt. zawiera mniejszą ilość białka, by mała nie przerosła, przerzuciłyśmy się na Bewi-Doga, a następnie Belcando (bardzo dobre i wcale nie aż tak drogie karmy), ale mała dostała jakiegoś uczulenia chyba (drapała się często w kufę), nie wiedziano co to i na wszelki wypadek wet zalecił zmienić karę na taką która nie zawiera pszenicy. Obecnie jest na Acanie Puppy Junior (kt. zawiera drogocenne kwasy Omega 3 i 6) i jest super. Tzn. od 2 miesięcy strajkowała przy jedzeniu suchej jakiejkolwiek, do nie dawna jej pobłażałam i jej coś podrzucałam by jadła i nie straciła formy przed wystawą, była próba sił, mała schudła pół kilo, i po 3 dniach nie jedzenia, zajada się już suchą na nowo :lol:
-
Sorki za obrzydaśne pytanko, ale ile razy dziennie Wasze pociechy robią kupkę? Moja jak była mała i jadła 4 posiłki dziennie to robiła ze 4 razy dziennie teraz jak je dwa razy dziennie to 2 kupy, gdy zje jeden posiłek to jedna kupa. Pytam bo kiedyś jedna kobieta mi mówiła że jej suka przy jedzeniu około 3 posiłków (była wtedy szczeniakiem) robi jedną kupę i to uważała za normę :o A mnie wciskała że z moją suką jest coś nie tak :lol: Pytam Was jak u Waszych psiaków jest mimo że już potwierdziłam rację mojej wersji u weta przy okazji załatwiania świadectwa zdrowia na wyjazd. Lekarz mi powiedział że zasada jest prosta im więcej/częściej psiana je tym więcej kupek, i że wszystko z moją jest jak najlepiej; natomist jedna kupa gdy pies je więcej posiłków to z kolei coś anormalnego!
-
Uszka sznaucerków miniaturowych są małe, więc z reguły nie ma potrzeby ich podklejać stają same do około dwóch tygodni po zabiegu. Po cięciu nie są one niczym zaklejane, obandażowywane, po prostu pozostawione "gołe" ze szwami. Niestety u większych psów takich jak doberman, dog konieczne jest tzw.klejenie uszu, czyli owijanie je plastrami, bandażami w celu usztywnienia, stworzenia "rusztowania" :wink:
-
No dokładnie, bardzo trudno a jak się jeszcze klient wyrywa to już w ogóle Sarajewo!! No ale ludziska i tak się dziwią dlaczego Ci fryzjerzy tak dużo biorą, a niech by tak sami spróbowali potrymować, pogolić, jak pies próbuje się wyrwać lub co gorsza pogryżć!!
-
Hmm, podszerstek u czarnych jest jakby bardziej wyblakły od okrywowego, mięciutki i krótki, a okrywowy to w każdym razie u mojej suni takie druciki, niczym włos koński. No i jak chyba Olivka pisała że gdy trymujesz okrywowy to tylko jakby przeczesujesz trymerem sierść, a jak chcesz trymować okrywowy to właściwie musisz tak przeciągąc do kciuka i chwytać wyrywając. Kurcze ciężko okrpnie tą czynność ubrać w słowa, chyba najlepiej to zobaczyć :roll:
-
No ja daje do trymowania Beskę Agatce, ale do trymowania włosa okrywowego , bo podszerstek staram sie wyczesywać co tydzień :D
-
Osobiście polecam puszki firmy Belcando. Moja sunia z uwielbieniem wsuwa drób+warzywka i jagnięcinę+ryż, natomiast nie specjalnie przepada za żołądkami i wołowiną. Podaje je nie indywidualnie a z suchą karmą. Naprawdę dobre, a pachną jak wysokiej klasy konserwa :lol:
-
Niewątpliwie krwi jest dużo, gdyż uszy są tak jak i u człowieka dobrze ukrwione, podobnie też jak łuk brwiowy u ludzi
-
Nic się MArta nie bój!! Całe szczęście nie spotyka to każdego sznaucerka:) A jakby nie daj Boże spotkało to zapalenie Reksia na pewno zauważysz (czerwone plamki na skórze) Natomiast oczywiście że Reksio będzie miał szorstką sierść jak zaczniesz trymować, potrzeba tylko czasu i cierpliwości no i wytrwałości w regularnym trymowaniu :D Acha i od maszynki wtedy z daleka, chyba że do pupy, uszek,polików itp:)
-
Żabka masz całkowitą rację. Ja również słyszałam o podobnych przypadkach po wygoleniu sznaucerka maszynką. Po prostu pies dostaje zapalenia mieszków okołowłosowych, włos przez to jest miękki nie może się przebić przez twardy naskórek, kotłuje się pod skórą i zapalenie gotowe. I dokładnie masz rację byle kto kupi sobie maszynkę i wydaje mu się że jak dwa razy oglądał jak jego psiaka robiła też pseudo fryzjerka to już potrafi wszystko i nie dość że szkaradzi swojego psa to jeszcze cudze biorąc za to kasę :evil: Szkoda że w Polsce nie jest jak na Zachodzie, gdzie fryzjerzy muszą mieć coś w rodzaju "koncesji" muszą zdać egzamin z fryzjerstwa! Oj szkoda! Całe szczęście że ja dobrze trafiłam :wink: Marta lepiej późno niż wcale :wink:
-
No to jak był strzyżony niedawno to faktycznie cięzko chyba będzie dojrzeć który to który. A włos okrywowy rośnie między puchem=podszerstkiem, po prostu ze skóry sznucerka wyrastają dwa rodzaje włoska :D Ale za parę tygodni na pewno rożróznisz te dwa rodzaje włosa. Może zaglądnie tu Agatka to może jeszcze ona Ci coś poradzi, ewentualnie mnie poprawi :D A jeśli chodzi o kubek, to ja akurat zaniosłam normalne zdjęcie, natomiast nie wiem czy może być na płycie, ale chyba tak :) Życzę udanego efektu (fajnie jest pić z takiego kubeczka :lol: takie to małe i nic a cieszy :wink: )
-
No dokłądnie Pas, w tym programie na A.P o sznaucerach, była pokazana cała procedura przyklejania tego patyka: babka posmarowała od wewnątrz uszko malucha, władowała do środka uszka następnie ten patyk skleiła, i potem owijała metrami bandaży. Nie wiem ale wygladało to dziwnie, no i pytanie jak ten maluch się zachowuje skoro nie słyszy przez ładnych parę dni??(bo jak ma słyszeć z taką toną bandaży :o )
-
Pas, widziałam ten kubek co wylicytowałaś na Allegro, też miałam go licytować, nawet Seji pokazywałam :D Ale w efekcie się rozmyśliłam bo raz że nie były na nim czarne sznaucie a dwa że właśnie wpadłam na ten pomysł z kubkiem Beski (choć nie powiem gdyby nie było ograniczeń finansowych to pewnie bym licytowała i kubek z Allegro :wink: )
-
Nie wiem czy dobrze myslę, ale prawdopodobnie są to zdjęcia z amerykańskich hodowli, gdzie uszek się nie tnie tylko stawia (przykleja do ucha patyk i obwija uszko plastrem na chyba dobrych kilka tygodni), i jeśli tobrze pamiętam te uszka mają potem stać ale końcówki załamane tak na literę V. Wiem o tym z filmu emitowanego na Animal Planet o sznaucerach. Nie wiem czy dobrze pamiętam z tym czy mają być załamnae czy całe stać (ale całe jakby stały to trochę jak zajączki by wyglądały, no chyba że amerykańskie sznaucery mają małe uszka)
-
Marto! A zatem punktów gdzie robią takie kubeczki jest sporo w Krakowie (na ul. Karmelickiej, w M1) natomiast ja robiłam na swojej macierzystej uczelni czyli AWF (na głównym holu jest firma Extreme która się zajmuje tym+xero itp) i zapłaciłam 19,90 (jedno zdjęcie, gdybyś chciała dwa zdjęcia czyli po obu stronach kubka to już wtedy 35 zł) Natomiast co się tyczy trymowania i sierści, to w przypadku Beski włos okrywowy jest szorstki, sztywny jak druciki i obecnie dłuższy niż podszerstek. A podszerstek jest mięciutki, krótki i jakby lekko jaśniejszy (i niestety rośnie jej szybko, ma to niestety po tatusiu którego sierść nie należy do dobrych- ale jestem zawzięta i z uporem maniaka go co tydzień wyczesuje trymerem :wink: ) Nie wiem jak wygląda sprawa u Reksia, czy okrywowy ma szorstki, ale nawet gdy nie to tak jak pisałam podszerstek to taki puszek :D
-
No dziewczyny teraz to przesadziłyście, 10 stron musiałam nadrabiać!!! :o jestem już po lekturze!!! Widzę że temat pielęgnacji kwitnie :D Ja też uwielbiam gdy moja Beska jest jak spod igły :lol: Dlatego usuwam co tydzień podszerstek, i lubię jak najczęściej chodzić do Agatki na podgalanie pupencji, buźki i piersiątek!! I też nigdy nie dałabym wygolić suni maszynką gdyż dzięki trymowaniu Beska ma sierść super szorstką i czarną :D Dodam jeszcze słówko o szamponach że używam dwóch róznych, do łapek z 1 All Systems do włosów czarnych, a na grzbiecik JPH do szorrstkich :) A co do kubków, to dziwny zbieg okoliczności, bo ja też sobie sprawiłam kubek ceramiczny z sznaucerkiem, a dokładnie ze swoją sunią. Doszłam do wniosku że lepiej mieć na kubku zdjęcie swojej pociechy niż obcej czy malowanej:) Więc zaniosłam ulubione zdjęcie mojej małej do punktu gdzie "nanoszą" zdjęcia na kubki, koszulki itp. i tak po 4 dniach piłam już herbatkę w kubeczku ze zdjęciem Beski :D
-
Wydaje mi się Justa że większość z nas zadowolona :D Pogoda była super, nie padało, nie było zimno,nie było upału, poznaliśmy się z wieloma Sznauceromaniakami i miło spędziliśmy czas:) U niektórych z lokatami mogło być lepiej ale z drugiej strony nie ma co narzekać :wink: Olivko czemu się nie pojawiasz?? Chwal się jakby nie było Twoja Olivka dostała ocenę Doskonałą!!! Acha a większość wyników możesz zobaczyć Justa na www.sznaucery.com w dziale wystawy (gdzie V oznacza ocenę doskonałą :D ) Dopisane: ojej nie zauważyłam że Olivka była wcześniej na forum i pisała o wystawie :roll: Olivka, przesadzasz!! Absolutnie nie było źle!! A to że wybrał sędzia inne suki, to taka jego wola i gust; proszę się tu nie przejmować tylko planować następną wystawę i zarazem spotkanie z nami :D
-
adres strony www.sznaucery.com A na Queen wołąją Queeni :D
-
Hej MAdziorko super fotki!! Niestety faktycznie Beska nie załapała się na tych foteczkach bo siedziała w trasporterze :D Ale ja za to siedziałam zaraz przy namiocie Agatki, pod parasolem, i Cię widziałam jak rozmawiasz z Agatką :wink: Ja byłam ubrana na jasno (jasne spodnie i złotawa tuniki). Szkoda że nie pozanałyśmy się osobiście :( No nic następnym razem :)
-
Jejku ,błagam zwolnijcie tempo :cry: Nie było mnie 24 godziny i godzinę musiałam spędzić na doczytaniu się tego co napisaliście!!!!! :wink: Moja Beska też całe szczęście nie obawia się petard, burzy i innych huków. Natomiast jest typowym psem zaczepno-obronnym- najpierw zaczepia a potem trzeba ją bronić :lol: :lol: !!! Niestety nie jest nauczona zostawać sama w domku, i gdy tak się dzieje pierwsze 10 minut informuje o swojej sytuacji sąsiadów :( Potem jak donoszą sąsiedzi jest spokój. A jak wrócimy no to szaleństwa na maxa :D Acha ostatnio to tak jak Seja Beska ucieka/ boi się własnej miski :o