Wlasnie Gaston ma domieszke krwi amerykanskiej. Co prawda jest juz to w jego i jego rodzenstwa przypadku nieduzo - chyba niewiele ponad 6% ich przodkow to psy amerykanskie, jednak to wiecej niz nic. Pamietam z ringow takze brata Gastona, Gregorego, swego czasu bardzo czesto wystawianego, znam tez ich siostre, Gabrielle. Choc mniej obecnie znane niz Gaston, Gabriella i Gregory sa psami bardzo eleganckimi, o przepieknym ruchu. Gregory w ringu po prostu plynal, w klusie prezentowal sie niezwykle efektownie, mial bardzo daleki wykrok. Kto wie, moze to wlasnie "sprawka" przodkow zza oceanu. Europejskie boksery takze potrafia zachwycac cudownym ruchem, ale Gregory po prostu poruszal sie w inny sposob, z charakterystycznie wyrzucanymi przednimi lapkami (spotkalam sie z okresleniem "wysoka akcja przednich konczyn" ktore bardzo w tym przypadku pasuje, chociaz mam watpliwosci czy jest to sformulowanie poprawne :) ) . Ten typ poruszania sie w klusie jest bardzo porzadany u wielu ras psow w USA.