-
Posts
58 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by PannaMinCzin
-
Border Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
PannaMinCzin replied to Marca_Besi's topic in Border Collie
Gwarek Uwazam, że Twoja ironiczna wypowiedż jest zupełnie nie na miejscu. Uważasz że jesli ktoś miał wcześniej psa z niebieskimi oczami to nie może mieć następnego z takimi samymi. A niby dlaczego? Też jestem ciekawa dlaczego... -
Border Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
PannaMinCzin replied to Marca_Besi's topic in Border Collie
Mój znajomy stracił 2 tygodnie temu swojego borderka.( oczywiście z rodowodem) :( W związku z tym zainteresowany jest kupnem nowego szczeniaka Mam pytanie, czy orientujecie się czy obecnie w Polsce są do kupienia szczenięta ale wyłacznie niebieskookie. -
Ja mam zdjęcia, ale prawie samych "czarnuchów" :lol: Tylko mam pewien problem bo zdjęcia sa ogromne i nie mam programu aby je pozmniejszać. Jak je gdzieś umieszcze na jakimś serwerze to je zaraz tu wrzuce. :D Jakim programem najlepiej zmniejszyć? Corel'em?
-
A to właśnie te zdjęcie które mi tak utkwiło w pamięci, ...jest takie słodziutkie.... :iloveyou: http://foto.onet.pl/albumy/zdjecie.html?no=3&id=15844&q=ogar&k=10&nxt=0 A co dusiołkowych dzieci to rzeczywiście jest ich .... sporo :lol:
-
Jeżeli chodzi o wilcze pazury (tzw. ostrogi) to u beauceronów, powinny być podwójne na każdej łapie a brak moze być ew. jednego, czyli drugi jeszcze pozostaje :wink: Mnie osobiście przypomina jego pyszczek rotka, a umaszczeniem wilczastego ON-ka, ale z pozy na zdjęciach to rzeczywiście przypomina beauce'a :wink: :lol: Super dobrane zdjecia :wink:
-
Znam Anie, właścicielkę Dusiołka i Maxa (półogara :wink: ) Z warszawskich ogarków jeszcze osobiście znam Gabi (Czuprynka z fretowej górki) i Czarownice z Gończaków Właśnie to zdjęcie z albumu Poświaty wydało mi sie znajome (to gdzie 2 szczeniaki próbuja wydostać sie z kojca :lol: ) I właśnie tak mi się wydaje że to mi Ania pokazywała takie samo zdjęcie. Czy Poświata ma ok.2 lat, bo jezeli tak to wszystko by się zgadzało :wink:
-
Czy Poświata nie jest przypadkiem córką Dusiołka :hmmmm: ?
-
A może to jest skutkiem naszego przystąpienia do Uni... :wink: Moze trzeba sie zaczac przyzwyczajac....HEHE :D
-
Ali Gratulacje i najlepsze życzenia urodzinowe dla Coffi :new-bday: JAGA Wiem, że w USA są urządzane specjalne konkursy zaganiania owiec i startują w nich też briardy, natomiast we Francji podaczs selekcji pies ma obowiązek zaliczenia prób użytkowości (w zależności w jakim kierunku był szkolony - zaganianie owiec lub próba z pozorantem) Te zdjęcia akurat pochodzą ze strony amerykańskiego klubu briarda http://www.briardclubofca.org/gallery/hoganpt.htm
-
To co, już wszystkie psiaki się rozjechały? Naprawdę? :o :shock: No to chyba świetnie że wszystkie już mają nowe domy. Naprawde jestem zaskoczona że tak szybko , bo znależć dom 12 szczeniakom to nie taka prosta sprawa :wink: Ale ciesze sie ze tak sprawnie to poszło :thumbs: Mam nadzieje ze nowi właściciele będą mieli z piesków taka samą pocieche jak my tutaj :great: A może niedługo dołączą tutaj do nas na forum... :wink: A które dokładnie szczeniaki trafiły w moje rejony (to może przejmę nad nimi pieczę :biggrina:)
-
A ja bym sie tak nie spieszyła z tym rozklejaniem i jeszcze trochę bym pokleiła (póki jeszcze rośnie :wink:) Z tego co widziałam na zdjęciach to ma dużo włosów na uszach, a ucho czasem pod wpływem tego ciężaru może trochę klapnąć (szcególnie po deszczu) Więc żeby dmuchać na zimne to bym jeszcze kleiła. A co się tyczy wystaw to chyba w młodzieży klejenie uszu jest jeszcze dozwolone (podobno sędzia moze zażadać rozklejenia uszu podczas oceny, aby sprawdzić jak to ucho wygłada w danej chwili, i podobno nie ma to wpływu na samą ocene)
-
Helciu słyszałam od Ani (od Angusa), że podobno Francuzi chcą wprowadzić poprawki do wzorca, a mianowicie o psach ze stojącymi "naturalnie" uszami (tylko wiadomo, że to ucho nigdy by nie stało naturalnie, tylko pewnie byłoby kopiowane) A propos tych przyszłych właścicieli: Cieszę się, że podeszli powaznie do tego zabiegu i nie pójdą do pierwszego lepszego "knota", który obetnie uszy jak np.amstaffowi. Obiecałam im, że popytam się wśród znajomych, kogo by może polecali, a decyzja i tak należy do nich. A szczeniak ma się u nich pojawić gdzieś dopiero za tydzień, więc mają jeszcze trochę czasu na podjęcie decyzji.
-
Ja powiem tak: U pierwszego briarda jakiego w życiu widziałam, największe wrażenie na mnie, zrobiły właśnie te piękne, stojące uszy. Uważam, że to dzięki nim, głównie, briardy zawdzięczają swoją urodę. Jak kupowałam swojego psa, to mówiąc szczerze najbardziej kierowałam się urodą tej rasy, i to właśnie tych psów z ciętymi uszami, nie wiem czy zdecydowałabym się wtedy na kupno "kłapouszka" Przyszli właściciele szczeniaka na razie poszukują doświadczonego fachowcy, a z wystawami to nie wiadomo jak będzie (chcieli raczej pieska dla siebie a nie do wystawiania)
-
A czy ona przyjeżdża na zamówienie do jakiegoś miasta i np. do pojedynczego szczeniaka, czy lepiej do niej pojechać samemu. A nie orientujesz się Helciu jak z tymi psami z Łodzi (Batangas, z Wojtkowizny, itd) gdzie oni mogą ciąć.
-
Czy ty Helciu cięłaś u niej? Bo twoje pieski mają właśnie wszystkie ładnie cięte uszy. A co z tym korkiem między uszami, czy to rodzaj jakiegoś stelaża? (czasami widuje się na zdjęciach szczeniaki z korkiem między uszami) I jaki w przybliżeniu byłby koszt takiego zabiegu
-
Mam pytanie do tych wszystkich, których psy mają cięte uszy. ( i którzy "sami" cięli - oczywiście niedosłownie :D :lol: ) W jakim wieku najlepiej ciąć ucho i jakim sposobem (zakładać szwy, czy może jest jakiś inny sposób) Podobno nasze psy (tzn. mój i Cateriny) nie miały szwów Może znacie bardzo dobrego weterynarza, który już ciął uszy briardom i co najważniejsze, potrafi to zrobić, (a nie obetnie uszy jak np. amstaffowi :evil: ) Kogo z weterynarzy moglibyście polecić ( najlepiej w okolicach Warszawy, ew. Łódź, nad innymi miastami też się możemy zastanowić)
-
Helcia, podziel się wynikami. :wink: :lol:
-
Ali Z tego co na filmiku widziałam to Coffi też urodziwa panna, a jaka temperamentna. :P :Dog_run: Zdzisku Bo ta uroda to chyba u nas (czyt. u naszych) :cunao: rodzinna jest, hehe No dobra kochani, Bosio jak Bosio, wiadomo dla mnie zawsze naj.... ale ciesze się ze wam sie tez podoba :biggrina:
-
A oto i Bosio w całej okazałości :lol:
-
Tylko że borelioza nie jest aż tak bardzo grożna. gorsza jest babeszjoza :evilbat: a na nią nie ma szczepionki :( My juz niestety babeszjoze mamy za sobą i było bardzo grożnie Więc pilnujcie psiaki przed tymi krwiopijcami :vamp:
-
HELCIU, :nerwy: :shock: wiem, że może nie byłyśmy ze sobą zbyt blisko związane i kilka spraw nas podzieliło, jednak jest mi ogromnie przykro i smutno, że Cię mogło COŚ TAKIEGO spotkać. :placz: Wiem, że to ogromna strata i strasznie boli, a szczególnie wtedy, gdy taka wiadomość spada na nas jak grom z jasnego nieba i spotyka to tak młodego pieska. :shock: HELCIU, trzymaj sie cieplutko i nie dawaj się :calus::kciuki: Na pewno zrobiłaś WSZYSTKO co było możliwe więc się nie zadręczaj pytaniami POZDRAWIAM CIE serdecznie Sylwia
-
Helcia, a ja mam pytanie do ciebie, może się orientujesz jak to wygląda w rzeczywistości, mianowicie jaką sie wpisuje do metryki date urodzenia szczeniąt tak jak np w przypadku Vici, kiedy częśc szczeniąt urodziła sie do pólnocy a druga po pólnocy czyli następnego dnia. :-? Czy część szczeniąt ma inna date urodzenia niż rodzeństwo urodzone wcześniej. 8) Czy hodowca podaje date urodzenia pierwszego czy ostatniego szczeniaka. Czy to reguluja jakieś przepisy w ZK? Czy obowiązuje pełna dowolność?
-
My na kołtuny używamy "Out Rage" Ringa 5. Właśnie niedawno go "odkryłam" i z tych preparatów, które już przetestowaliśmy uwazam ze jest najlepszy. Nie natłuszcza ale za to doskonale wygładza włos, oprócz tego nadaje szklisty połysk i wcale nie zmiękcza włosa a wręcz przeciwnie lekko go usztywnia. Briardy podobnie jak Pony powinny mieć sucha szate, więc do tego typu siesci jest chyba bardzo dobry.
-
A jak Vicia radzi se z mleczkiem? Taką gromadke wykarmić to trzeba nie lada pokarmu. Jeśli miałabyś problemy z mlekiem u Vici to mogę ci załatwić mleko dla szczeniąt (co prawda w proszku :lol: ) po korzystnej cenie (hurtowej) Więc jakbyście miały problemy to daj znać. Sylwia
-
Kasiu jeszcze raz gratulacje, no i ta liczba 12 :lol: to naprawde szokuje.To już chyba trochę odetchnęłas z ulga. :P