-
Posts
126 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Magik
-
madam, jeśli chcecie mieć pewność - to tylko USG
-
Nie bardzo rozumiem co według Ciebie oznacza pierwszy dzień rui? Tak określa się pierwszy dzień krwawienia i jeżeli mówisz o "tym" pierwszym dniu - to raczej nie ma szans na ciążę... Cała ruja trwa ok 21 dni z czego przeważnie między 9 a 16 dniem jest możliwość zapłodnienia ale nie są to dni płodne, bo tych jest jeszcze mniej, ale z uwagi na żywotność plemników ok. 48 godzin możliwe jest zapłodnienie mimo, ze krycie odbędzie się dwa dni przed owulacją (tak się zdarzyło mojej suce gdy miała być kryta pierwszy raz) Jeśli jednak "pierwszy dzień rui" to według Ciebie jeden z tych dni w których możliwe jest zapłodnienie, lub wręcz dzień owulacji.... to już inna historia... Teraz niewiele można zdziałać... od razu, tego samego dnia trzeba było iść do weta i profilaktycznie dać odpowiedni zastrzyk na poronienie albo sprawdzić w jakim dniu cyklu suka się aktualnie znajduje i spróbować określić czy jest szansa na ciążę... Reakcja suki jaką opisałaś niewiele mówi.... Opiszę Ci jak wyglądała historia mojej suni: Pojechałam na krycie w 9 dniu. Suka nie dopuszczała psa, odgryzała się mocno, ale był wieczór i psy były chwilę w ogrodzie w ciemnościach. Zarówno właścicielka reproduktora ani ja nie widziałyśmy krycia. W nocy psy były rozdzielone, a rano przy próbie kontrolowanego krycia suka dalej się odgryzała i nie dopuszczała psa... Pojechałyśmy do kliniki gdzie pobrany był wymaz z pochwy i wet stwierdził, ze nie ma owulacji. Pojechałam do domu, przez jakiś czas na wszelki wypadek obserwowałam sukę, ale ona i tak na widok psów reagowała agresywnie... Po dwóch miesiącach urodziło się 8 zdrowych szczeniąt. Ewidentnie są to dzieci tego reproduktora, u którego byłyśmy i który mimo jej protestów najwyraźniej ją zgwałcił kilkanaście lub kilkadziesiąt godzin przed wystąpieniem owulacji... Wystarczyła chwila gdy zniknęły nam z oczu :roll: Trzy tygodnie przed porodem specjalnie nie było widać czy suka jest w ciąży (odrobinę się zaokrągliła), a i wetka nie chciała nic powiedzieć na pewno bez USG (objawy ciąży urojonej są bardzo podobne).
-
Dzięki za rady! Tak jak sądziłam, nie ma co wchodzić w jakieś rozliczenia po urodzeniu czy sprzedaży szczeniąt. W Polsce mogę coś wyegzekwować przynajmniej teoretycznie, a zagranicą trudno by było :shake: . Gdyby Wam coś jeszcze przyszło do głowy, to bedę wdzięczna za rady pozdrawiam Ola
-
Zewnętrznych zmian (typu zaokrąglenie brzuszka) nie powinno być jeszcze praktycznie żadnych. Czasami nic nie widać po suce i w 40 dniu... Teraz sunia może mieć nieco większy apetyt a równie dobrze może mieć zmniejszone łaknienie - i tu trzeba uważać, skosultować z wetem ew. podanie jakichś preparatów witaminowych i dodatkowego wapna... Suka już dawno powinna stać się ostrożniejsza szczególnie na śliskich nawierzchniach, unikać skoków, może też stać się agresywniejsza niż zwykle do innych psów...
-
... i od razu kilka pytań: co powinnam sprawdzić przed kryciem? co powinien mi przedstawić hodowca? jak sprawdzić czy jego hodowla jest w organizacji zrzeszonej w FCI? co ja powinnam dostarczyć hodowcy (właścicielowi suki)? Na pewno kserokopię rodowodu i uzyskanych certyfikatów... ale czy coś jeszcze? No i nie mniej ważna sprawa - jak najlepiej się rozliczyć? Wiem, ze na zachodzie Europy właściciel reproduktora przeważnie bierze pieniądze z góry... zwykle kwotę równą lub niewiele mniejszą od wartości szczeniaka - u nas często stosuje się krycie za szczenię lub równowartość płatne w uzgodnionym czasie: po sprzedaży szczeniąt (wszystkich lub części) lub gdzy szczenięta skończą 6 tygodni.... A czy do kogoś z Was przyjażdżała suka z zagranicy na krycie? Jak się rozliczaliście? Może jeszcze jakieś inne rady??
-
Jak w temacie... Dostałam ofertę od lokalnego dystrybutora, cena bardzo atrkcyjna w związku z tym obawiam się o jakość... Do tej pory karmiłam Magisia Eukanubą, Royaem , Acaną... zastanawiam się czy warto próbować
-
Organizator ma obowiązek sprawdzić, czy właściciel psa zgłosił swojego pupila do odpowiedniej klasy i jeśli coś się nie zgadza (wiek) lub brakuje odpowiednich dokumentów (np. certyfikatu użytkowości lub dyplomu championa) - to przenosi psa do właściwej klasy - domyślnie będzie to otwarta.... jeśli chcesz by pies był oceniany w pośredniej, musisz interweniować (przed zamknięciem katalogu). Jeśli pies nie ma ukończonych 6 miesięcy (w dniu wystawy) - nie będzie przyjęty do klasy szczeniąt
-
Mój pies ma złamany siekacz... Jak do tej pory żaden sędzia (z wyjątkiem przeprowadzającego bonitację) nie zwrócił na to uwagi przy ocenie - piesek jest Interchampionem!!!
-
[quote name='warg2003warg']Na Dyplom ch. Ukrainy czeka się 1 dosłownie! godzinę.Jest biuro i jeżeli spełniłeś,a raczej Twój pies warunki to po złożeniu oryginałów caców, kserokopii rodowodu,kserokopii dyplomów innych ch. i opłacie 10 euro lub 14 dolarów otrzymałam dyplom.[/quote] Warg, a możesz powiedzieć ile tych CAC-ów miałaś? Tylko z tegorocznego Kijowa?? I jeszcze prośba o stawkę groenendaeli i tervuerenów (I grupa-owczarki belgijskie)
-
Chciałoby się powiedzieć "co kraj, to obyczaj"... ale to w obrębie jednego kraju tak różne interptretacje przepisów... Coś mi to przypomina :( Miże w takim razie należy napisać zapytanie do Kijowa, i jeśli odpowiedź będzie taka jak Króliczkowi to... nie zawracać sobie więcej głowy...
-
[quote name='króliczek'] @ Magic-ale czy Twój pies był już wtedy championem swojego kraju.Wyrażnie mi powiedziano ,że 1xCAC tylko gdy pies jest Ch swojej strany. :lol:[/quote] Był już Ch.Pl. :) [quote name='króliczek'] a do Lwowa to z paszportem czy na dowodzik?ajak z tymi badaniami przeciwciał wścieklizny[/quote] Dotychczas na Ukrainę jeździło się na paszport i nie były wymagane badania przeciwciał. Te badania są potrzebne w krajach gdzie obowiązuje kwarantanna - a na Ukrainie nie ma kwarantanny :)
-
Ambicjonalnie podchodzisz do sprawy warg :) Zw.UA.. no! no! :D Dostałam w Użhgorod CAC i CACIB i BOB - i nawet na pudło w grupie się załapaliśmy :) (jechałam tylko po CACIB do intera) - ale nie gadałam z nikim o Ch UA, tylko czytałam na ichniej stronie regulamin, z którego jasno wynikało, że do Ch. UA potrzebne są 4 CACe: jeden z dużej kijowskiej wystawy plus 3 inne (ten jeden CAC + jakiś Ch. - dotyczył tylko państw członków Wspólnoty...) Nie wiem, albo źle przeczytałam, albo coś zmienili w regulaminie... Gdybym wcześniej o tym wiedziała, to już dawno mój Magik byłby Ch.UA bo rok wcześniej też zgarnął wszystko... Ale... co się odwlecze...
-
[quote name='orsini']nie moge tego znalezc ale ktos pisal, ze we Lwowie to 2 razy CACiB???czy tez dwudniowa ale 1 cacib???[/quote] Na zgłoszeniu jest data 20.08 a w kalendarzu 20-21.08 więc chyba trzeba zadzwonić do Lwowa, żeby się upewnić, albo wysłać maila (zgłoszenia też można wysłać mailem) [b]ale tam dają jeden CACIB[/b]!!!
-
Mogę podać linki jeszcze raz: tu zgłoszenie: [url]http://www.ksu.com.ua/doc/RegList-Lvov05.doc[/url] a tu info: [url]http://www.ksu.com.ua/index.php?menu_id=2313&sub3_1=&menu3=&[/url]
-
Czyli nie muszę jechać do Kijowa, żeby mój Magik został Ch.UA???? Króliczku, dokąd dzwoniłaś? Co mam teraz zrobić? wysłać im 10 euro i kopię Ch. Pl. i CAC-a z Ukrainy? ale komu??? Wszystko jedno do którego oddziału?
-
Tu masz zgłoszenie: [url]http://www.ksu.com.ua/doc/RegList-Lvov05.doc[/url] a tu: info: [url]http://www.ksu.com.ua/index.php?menu_id=2313&sub3_1=&menu3=&[/url]
-
Od wystawy (na której dostał ostatni CACIB) 6,5 miesiąca - czyli całkiem przyzwoicie... Nasz ZK wysyła do Belgii dopiero 3 miesiące po wystawie (bo tyle czasu jest na dostarczenie wyników wystaw przez poszczególne kraje) - samo wystawienie dyplomu ok. 3-4 miesiące
-
We Lwowoe w tym roku jest międzynarodowa
-
Słuchajcie i co? jedzie ktoś do tego Kijowa? Czas ucieka... zgłoszenia tylko do 4.04.
-
Musi być CAC z Kijowa - i to z dużej wystawy (podwójna w kwietniu, lub grudniowa)
-
Właśnie dostałam dyplom interchampiona, a w nim wyszczególnione dwa CACIBy z Ukrainy (dyplom wystawiony 28.lutego 2005). Więc chyba jednak KSU jest członkiem FCI.... A tak przy okazji, żeby pies został championem Ukrainy MUSI mieć przynajmniej jeden CAC z DUŻEJ Kijowskiej wystawy (tej podwójnej w kwietniu lub grudniowej) - potrzebne są 4 CACe w odstępie przynajmniej roku... lub championat jednego z państw Wspólnoty + CAC z Kijowa
-
A ja w ubiegłym roku i dwa lata temu zgłaszałam mailem i płaciłam na miejscu... Wprawdzie nie ew Kijowie, tylko w Użhgorod... ale tam można wysłać zgłoszenie do dowolnego oddziału - a oni prześlą do właściwego... Carragan, a skąd Ty jesteś? i jakie byłyby te koszty (może podaj na priva) - ja wprawdzie chciałabym pojechać z samcem - ale on jest ugodowy i nie wszczyna awantur
-
są i fotki... http://ksu.com.ua/index.php?menu_id=2212&menu3=&sub3_1=& ale niewiele widać, nie ma powiększeń - można co najwyżej zamówić odbitki
-
Pembroke! a tervueren był trzeci w Best Junior, a nie w Baby :lol: Fotek nie mam, wyniki są tu: http://ksu.com.ua/index.php?menu_id=22138&sub3_1=&menu3=& Jak poszperasz, to może doszukasz się i fotek...
-
Zobaczymy... a wiesz, że w ubiegłym roku na grudniowej wystawie w Kijowie corgi był trzeci w grupie? i czwarty w baby.... w baby z kolei tervueren był trzeci...