Jump to content
Dogomania

Magik

Members
  • Posts

    126
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Magik

  1. Magik

    "Kosice"

    Dzięki Zeliika!![quote name='Zeliika']jest napisane: "platba v den vystavy len v odovodnenych pripadoch"[/quote] Czy to znaczy że można zapłacić na miejscu??? Nic nie rozumiem w tym pięknym języku :oops:
  2. Magik

    "Kosice"

    Zeliika, ta rozpiska sędziów to z Koszyc? a jaka cena i terminy? Czy trzeba im wysłać pieniądze, czy można zapłacić na wystawie?
  3. Honey, jeśli chcesz możesz dopisać tę osobę jako współwłaściciela hodowli. W tym celu piszesz pismo do Zarządu Głównego podając imię i nazwisko tego kogoś, jego adres i dane swojej hodowli oraz swoje. To pismo powinno być potwierdzone przez oddział ZK do którego należy ten człowiek, oraz Ty (muszą być aktualnie opłacone składki). ZG wpisuje do rejestru hodowli współwłaściciela... Musisz jednak liczyć się z tym, że taka współwłasność dotyczy wszystkich psów i suk będących w hodowli (a zatem jest to dla Ciebie pewne ryzyko - jeśli nie znasz dobrze osoby, którą chcesz przyjąć jako wspólnika, może on zgłosić roszczenia do Twoich psów i szczeniąt, które Ty wychowujesz). Prościej jest gdy Ty stajesz się współwłaścicielką jego suki, ale szczenięta będą rejestrowane w tym oddziale w którym Ty jesteś członkiem - więc to się sprawdza gdy mieszkacie niedaleko siebie.
  4. Leonbergery z katalogu (nie wiem czy wszystkie były obecne) Pies Kl. Szczeniąt: AFRICAN KING Lwia Dolina Kl. Młodzieży: BRUNO Semiramida Kl. Pośrednia: ACAN Semiramida Kl. Otwarta: AL CAPONE Boćka BONI Psie Marzenia Suki Kl. Szczeniąt: KASANDRA Oaza Wschodu Kl. Pośrednia: AGNES Semiramida
  5. Staraj się przykładać to małe do sutka zanim dorwie się reszta miotu... i pilnuj, żeby nie zostało odepchnięte. Bywa tak, że to mniejsze jest po prostu brutalnie odpychane i nie może się najeść, a może po prostu je mniej lapczywie i zanim się naje, to już mleko sie kończy. Jeśli maluch jest zdrowy, to później, jak już nie będzie miał konkurencji do baru mlecznego - nadrobi zaległości i może nawet przegonić rodzeństwo. Jak zaczniesz dokarmiać szczeniaki - temu maluchowi dawaj jeść w pierwszej kolejności i jak możesz to oddzielnie, żeby nikt mu nie wyjadł z miski.
  6. [quote name='Tutami']Magik- niestety masz rację że źle funkcjonuje,ale sprawa nie jest taka prosta jeżeli ten "hodowca" to "zasłużony hodowca" i ma tzw.plecy,wtedy to co dobre a co złe się zaciera. A ilu jest takich "hodowców" w ZK :jeden miocik z papierami jedem bez bo i tak coś się zarobi?To jest dopiero eksploatacja ponad siły czyż nie!? [/quote] Niewątpliwie znajdzie się sporo takich nieuczciwych hodowców w ZK... Ale wydaje mi się, ze co innego rozmnażać sukę w sprzeczności z regulaminem, nadmiernie ją eksploatować wiedząc że to niedozwolone, a co innego mieć na to formalne przyzwolenie - dla mnie to jest nie do przyjęcia.
  7. [quote name='"Tutami"']Magik to prawda że zasady krycia wPKPR są dość delikatnie mówiąc pobłażliwe,ale zaóważ ża 7 miotów w ciągo życia to nie 13 jak w pewnej hod FCI w ZK! Jakim cudem zapytasz ano pan pokryłsukę jak miała 12 mies " warunkowo" i póżniej krycia ustawiał tak aby odbierano mu dwa mioty rocznie,a jak się nie dało to znów warunek "bo się zdażyło" i tak do 10tego roku życia suki która biedna zmarła przy ostatnim porodzie. [/quote]Czyli coś źle funkcjonuje w oddziale ZK skoro przez tyle lat ktoś pozwala na taki proceder... Ale istnieje coś takiego jak komisja rewizyjna, sąd koleżeński i... etyka... Skoro te ciała, powołane do pilnowania przestrzegania statutu i regulaminów nie pełnią swojej roli należycie - to pozostaje jedynie ponarzekać - albo zmienić zarządy... Tylko kto przychodzi na walne zgromadzenia, i chce pracować w sekcjach?? Nieliczni :( Przytoczyłam kawałek regulaminu hodowli PKPR, zeby zwrócić uwagę na statutowe przyzwolenie eksploatowania suk hodowlanych do granic ich fizycznych możliwości a może i powyżej...
  8. [quote name='Tutami'] jak myślicie dlaczego tam nie ma tzw drugiego obiegu szczeniąt (raz z papierami a raz bez)jak to się niestety często zdaża w ZK? [/quote] A może dlatego, że w PKPR nie ma takiej potrzeby? W regulaminie hodowli PKPR czytamy: Zabrania się hodowcy: 3. rozmnażania suk, które nie ukończyły 12 miesięcy lub ukończyły 9 lat, a także suk w złej kondycji fizycznej Zaleca się, aby hodowca: [FONT=Arial]1. nie krył suki częściej niż raz na 10 miesięcy oraz ograniczył ilość miotów uzyskanych od jednej suki do max. 7 w ciągu jej życia[/FONT]
  9. Magik

    Flyball w KA FORT

    Czy ja dobrze widzę?? w KA Fort trenują kangury??? [img]http://img206.imageshack.us/img206/2763/mg2193xd3mr.jpg[/img] Cudne fotki!! ale macie frajdę, pozazdrościć :multi:
  10. Suka rzeczywiście piękna :loveu: Przyjechała w środę, wyjechała w czwartek, a mój pies chodzi teraz jakiś rozkojarzony :roll: Dostałam kopię rodowodu (zapomniała wziąć kopii championatów, ale obiecała dosłać), spisałyśmy umowę, wzięłam połowę kasy i teraz trzymam kciuki, zeby urodziły się ładne i zrównoważone szczeniaczki :) Ode mnie dostała kopię rodowodu, championatów i certyfikatu IPO. Wizyta przebiegła bardzo sympatycznie, zrobiłam kilka fotek, które można obejrzeć [url=http://www.latoma.net/phpBB2/viewtopic.php?p=977#977]tu.[/url]
  11. Przy całym poszanowaniu dla prawa własności w dalszym ciągu mam wątpliwości czy należy jej bronić za wszelką cenę - w tym wypadku za cene życia. Jest jeszcze inny aspekt tej sprawy.... Jeśli ktoś używa do pilnowania posesji psów gotowych zabić... to sam może wpaść we własne sidła... Zdarzają się różne sytuacje, ktoś (właściciel, matka staruszka, czy niedołężny wujek) będzie sam w domu i dostanie zawału, wylewu, złamie nogę czy cokolwiek innego co uniemożliwi mu dotarcie do drzwi (takie sytuacje zdarzają się przecież i to wcale nie rzadko) może zdąży zadzwonić po pomoc... tylko kto odważy się wejść na posesję pilnowaną przez psy zdecydowanych na wszystko?? Uważam, że we wszystkim należy zachować umiar, a w sytuacjach, w których narażone może byc czyjeś życie - w szczególności. I jeszcze jedno, cytowany przeze mnie człowiek nie mówił o karaniu psów - bo to nie ich wina, tylko o wyeliminowaniu niebezpiecznych osobników w trosce o bezpieczeństo publiczne.
  12. [quote name='nice_girl']Czyli co? Większość suk wyeliminować z hodowli?[/QUOTE] Są różne wady, niektóre rzeczywiście dyskwalifikujące... Bardziej chodziło mi o to, ze jeżeli nasza suka ma dużo wad to nie ma większego sensu rozmnażanie jej, bo jeden dobry reproduktor nie wyeliminuje wszystkich wad, a tylko niektóre...
  13. Badanie USG jest robione tam, gdzie jest sprzęt i umiejący się nim posługiwać lekarz... Jeśli Twój wet nie robi USG powinien Ci polecić taki gabinet w którym jest możliwe zrobienie badania. Czasem wiąże się to niestety z dojazdem do większego miasta :(
  14. Żeby wyrównać niedoskonałość suki należy dobrać reproduktora który ma ten element prawidłowy, jak najbardziej zbliżony do ideału, a nie odbiegający od wzorca w przeciwną stronę. Np. do suki z dolnej granicy wzrostu (lub mniejszej) będziemy dobierać psa o idealnym wzroście a nie tego z górnej granicy czy powyżej, do suki z górnej granicy wzrostu (lub wyższej) też będzie pasował reproduktor o idealnym wzroście, a nie ten z dolnej granicy lub poniżej. Suki z wadami w ogóle nie powinno się rozmnażać.
  15. madam, bardzo się cieszę!!! Następnym razem pilnuj jej lepiej:lol:
  16. [quote name='Asti']Myślicie, że może tak się zdarzyć, że mimo szczepienia psów suczka nie będzie w ciąży?? [/quote] Asti, odpowiedź na Twoje pytanie może dać teraz tylko badanie USG... Oczywiście zdarza się, że mimo krycia suka nie jest w ciąży.... Hodowcy planujący krycie, czekający na szczeniaki są wtedy bardzo zawiedzieni... [quote name='madam']jak długo twoja suczka była szczepiona z amatorem miłosnych igraszek?[/quote] madam, do czego miałaby Ci służyć taka wiedza? to są zupełnie indywidualne kwestie, czasem połączenie psów trwa kilka minut a czasem kilkadziesiąt.... a efekty mogą być dokładnie takie same: ciąża (albo jej brak jeżeli któreś z partnerów jest bezpłodne lub krycie nie przypada w okresie w którym jest możliwe zapłodnienie) Opowiem jeszcze jedną historyjkę z moich doświadczeń: Zauważyłam pierwsze objawy cieczki w poniedziałek 19 maja. Według moich obliczeń dobre dni na krycie przypadały na 31.V-2.VI (suka miała już szczenięta i wiedziałam kiedy należy ją kryć). Tym razem nie chciałam jej kryć, ale postanowiłam rozpocząc izolowanie jej od psa (miałam własnego reproduktora) dopiero od 26 maja.... Tymczasem 23 maja suka najprawdopodobniej dała się pierwszy raz pokryć - nie mam pewności, bo tego nie widziałam (nie było mnie ok. 20 min a po powrocie zauważyłam zachowania suki które mnie nieco zaniepokoiły, ale nie przyjmowałam ich do wiadomości pewna swego), natomiast zobaczyłam fakt krycia z pełnym sczepieniem psów następnego dnia - 24 maja o świcie. No cóż, bardzo mi to było nie na rękę, ale powiedziałam sobie trudno, stało się, pewie nie zauważyłam pierwszych objawów cieczki i dałam im spokój, niech się kryją.... no i kryły sią tak jeszcze przez 2 tygodnie, a szczeniaki urodziły się 1 sierpnia - czyli moje obliczenia były dobre i gdybym od razu po tym pierwszym kryciu je odizolowała, to szczenięta nie urodziłyby się :roll: To były przepiękne szczenięta, które w ekspresowym tempie znalazły nowych właścicieli Wcześniej wychowałam już sporo miotów i wydawało mi się, że już mam duże doświadczenie, oprócz tego wiedzę teoretyczną.... a natura (w osobie mojej suki) i tak mnie przechytrzyła...
  17. [quote name='Mysia_Zabrze']Sory, ale za bardzo nie mam czasu go czytać, ale zdania napewno nie zmienie...[/QUOTE] Mysiu, skoro nie masz czasu czytać, to raczej Ty nie wiesz o czym piszesz:roll:
  18. To ja w takim razie zacytuję inny fragment tego pana (nawiasem mówiąc co za różnica kim on jest??) " Odpowiedzialność za tragedie wywoływane przez zwierzęta spada na ludzi. Musi to przestać być w Polsce fikcją. W przypadku wilczurów z Dąbrowy Górniczej, ich właściciele powinni stanąć przed sądem. Gdyby, zamiast użyć zdziczałych bestii do ochrony posesji, zaminowali cały teren, ich odpowiedzialność za śmierć człowieka - nawet intruza! - nie budziłaby wątpliwości, prawda?" Można, a nawet trzeba chronić swoją własność, ale czy wszystkie metody są dobre?? Po trupach - byle do celu???
  19. A czy Ty czytałaś komentarz Mariusza Ziomeckiego, do którego link podałam??
  20. Asti, a co robiłaś do tej pory??? dziś jest 12 stycznia czyli mniej dokładnie połowa ciąży... bo raczej mało prawdopodobny jest brak ciąży:roll: Co za beztroska:crazyeye:
  21. A ja w pełni zgadzam się z [url=http://www.se.com.pl/se/index.jsp?layout=1&page=text&place=subText&news_id=87883&news_cat_id=1309&scroll_article_id=87883]komentarzem [/url] pana Mariusza Ziomeckiego, ze w trosce o bezpieczeństo publiczne te psy powinny zostać uśpione, a właściciele surowo ukarani. Ochrona posesji może być zapewniona w różnoraki sposób ale na pewno nie powinno to zagrażać czyjemukolwiek życiu.:angryy:
  22. [quote name='Iras']gdybygdybygdyby - w takim razie wymordować wszystkie psy, bpo moga kogos pogryzc - a moje w pierwszej kolejnosci, bo jak do mnie ktos wejdzie, to moge miec pewnosc ze wyjdzie nogami do przodu...[/quote] Na pewno nie wszystkie... ale te które kogoś zagryzły -[B]TAK[/B] [quote name='an3czka']Gdyby na posesję weszło dziecko, to za krzywdy, ktorych mogłoby doznać odpowiedzialni byliby tylko prawni opiekunowie!! Notabene dziecko jest łatwiejszym do zneutralizowania intruzem... -to by się z dzieckiem stało![/quote] Myślę, ze gdyby ta sprawa dotyczyła dziecka, a nie dorosłego, prawdopodobnie nietrzeźwego mężczyzny - to reakcja policji, prokuratury i większości ludzi byłaby zupełnie inna :-(
  23. [quote name='fragile']Zginal czlowiek i to w sposób okrutny.Pewnie sie naraze, ale to czy te psy zostana uspione wcale mnie nie rusza w obliczu takiej tragedii.[/quote] A mnie rusza i to bardzo!! A gdyby na tę posesję dostało się dziecko??? A gdyby któregoś dnia właściciel przez przeoczenie nie zamknął (bądź nie domknął umożliwiając otwarcie jej) bramy, furtki... Tych gdyby jest jeszcze więcej... Moim zdaniem te psy jako niebezpieczne powinny być uśpione, bo jeśli sytuacja się powtórzy to ich zachowanie będzie dokładnie takie samo... No i jeszcze jedno - sprawa odpowiedzialności właściciela: czy aby na pewno nie jest on niczemu winien?? A te kilka dni bez karmienia?? Celowo?? żeby były ostrzejsze???
  24. Zobaczę jeszcze jak sunia przyjedzie... ale jej ojciec pokrył już mnóstwo suk w Polsce, Czechach, Słowacji i na Węgrzech... jest dziadkiem mojej młodej suczki i ojcem starszej (już nie hodowlanej) - więc chyba nie jest to wielki rarytas... ale z drugiej strony jej matka jest z linii pracujących... Ech, najlepiej, żeby mnie ta suka nie zachwyciła jak przyjedzie - wtedy nie będzie mnie kusić szczeniak od niej :lol:
  25. [quote name='Yoshko']Ja za krycie wzięłam suczkę , którą zostawiłam we własnej hodowli[/QUOTE] Też mi to chodzi po głowie bo suka ładna i szkolona (ma zdane IPO)... ale na razie nie planuję zostawiać sobie suki :shake: a poza tym musiałabym jechać kawał drogi i wybierać....
×
×
  • Create New...