Jump to content
Dogomania

BeataJ

Members
  • Posts

    2146
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BeataJ

  1. Rowniez bardzo sie ciesze, ze IVI pieknieje i ma tyle cieplych duszyczek wkolo siebie. Trzymam kciuki za super domek do konca jej zycia!!! :multi: :multi: :multi: Beata
  2. Moze polaczymy sily - przeczytajcie [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3828171#post3828171[/URL] Hm...choc co dwa plakaty beda obok siebie wisialy....nie wiem teraz sama. Beata
  3. Pomyslalam sobie jeszcze, ze tam gdzie jest miejsce na kontakt do najblizszego wolontariusza tez mozna jakos umiescic takie kartki zrywalne ( przypiac szpilka czy jakos tam inaczej - inwencja tworcza rozwieszajacego) albo recznie dopisac z tyly tych karteczek co sa na dole plakatu. Beata
  4. [quote name='Klementynkaa']informuję, że dzięki fachowej pomocy Wafelka problem trawy został zamaskowany :) [URL="http://www.kadeokirk.com/plakat.jpg"]TUTAJ[/URL] efekt naszych działań![/quote] PIEKNY PLAKAT! Dajcie znac kiedy mozna drukowac. Beata
  5. [quote name='Klementynkaa'] chyba będzie trzeba pokopać za jakimś innym dobciem... no chyba, że jakoś mu te łapy przytnę![/quote] Zostawcie go prosze...to wazne dla mnie. Zobacze co moja kolezanka zrobi z ta trawa, dam znac w pon. Beata
  6. [quote name='Klementynkaa']- Beatka!!!!! czy masz jakąś fotkę Spartana na twardej podłodze, chodniku... czymkolwiek byleby nie na trawie? bo to siedzące zdjęcie jest cuuudowne ale nie dam rady pousuwać wszystkich ździebełek trawki, które widać :( a zielony na diabła nam kolorystycznie nie pasuje do plakatu :shake:[/quote] Poszukam jak wroce do domku ale moze zrobic tak, ze dol bedzie taki lekko rozmazany? Taka tylko sugestia laika :-) Albo nie usuwaj trawy tylko ja na czarno pomaluj. Beata
  7. [quote name='Iri'] Pamietamy o Tobie Spartanku.... a tak wogole to bardzo pomaga jednak przygarniecie drugiego psa... moze powinnas ? nie bedzie tak samotnie, bedzie ktos komu mozesz o nim opowiedziec, i pokazac miejsca ktore lubil.... Iri, o niczym innym nie marze....Ale najpierw musze zalozyc ludzka rodzinke, potem na 100% dolaczy do niej pies, inaczej zyc sie nie da.... Beata
  8. Kochani, niestety nie dam rady. Pies nie jest w S-ciu tylko 40km za S-ciem. Akurat teraz nie mam szans sie wyrwac.... Beata
  9. Ja dzis po 16 wyjezdzam juz i nie bede miala raczej dostepu do kompa. Jesli ktos zadzwoni do mnie i poda gdzie pies jest postaram sie to sprawdzic, bede w Swinoujsciu w sobote i niedziele. Moj tel 0601 717 398 Czy ktos moze to zalozycielki watku wyslac to info do niej na GG - 1146473? Ja nie mam GG a tutaj chyba za czesto nie zaglada. Bede wdzieczna i czekam na sygnal gdzie pies jest/byl. Postaram sie tam pojechac i sprawdzic. Beata
  10. [quote name='fox_india']Ivi ma domek ale jeszcze nie moze w nim zamieszkać, a do domku tymczasowego już niedaleko :cool3:[/quote] Pogubilam sie chyba, u kogo Ivi ma doem staly juz? Fox....u Ciebie? Beata
  11. Kolejny miesiac bez Ciebie, to juz 5 miesiac gdy nikt nie wita mnie jak wracam do domu......:-( W sobote bedziemy u babci i dziadka w Swinoujsciu. Pojde na plaze i....nie bedzie Ciebie obok mnie, nie bedziesz biegal szczesliwy po plazy, nie bede krzyczec "tylko nie do wody". Nic juz nie bedzie jak dawniej :-( Twoja pancia......
  12. [quote name='Karilka']Ja też tak uwazam... chrapiacy na mojej kanapie kanapowiec...[/quote] Na podworko sie nie nadaje, na 100% nie na caly dzien i caly rok. Ale na kanape....albo nie wypowiadam sie :cool3: Beata
  13. [quote name='aisaK']Oj, Beatka, proszę!!!!!Tam trzeba szybko zadziałać!!! Po co takim imbecylom psy!!!! Dagus, bardzo się cieszę i trzymam kciuki za domek (napiszcie o sterylce w umowie adopcyjnej, prosze...)[/quote] Jak dostane namiary gdzie to dokladnie jest to postaram sie dotrzec tam i sprawdzic. Ale 25 lutego osoba, ktora watek zalozyla pisze tak: "Nie wiem czy te telefony pomogły i czy była interwencja ale pieska nie ma. Mam tylko obawę czy nie został przez zwyrodniałych właścicieli gdzieś wywieziony do lasu." :placz: Mam nadzieje, ze sie do mnie odezwie. Beata
  14. Renata, gdzie ten pies dokladnie jest? Pochodze ze Swiniujscia, w sobote tam bede. Jak sie uda to podjade i zobacze co i jak. Beata
  15. Haniu, Serwus macha teraz do Ciebie ogonkiem i dziekuje za wszystko. Moj Spartan juz go oprowadza po szlakach Teczowego Mostu.... Beata
  16. [quote name='Goska76']Jako, ze siedzicie wszyscy w temacie "dobków" bardziej niż ja, chciałbym sie Was poradzic w następującej kwestii. Znalazłam na internecie stronę niemiecką - Dobermann Nothilfe - ([URL]http://www.dobermann-nothilfe.de/[/URL]) [/quote] Caly czas jestesmy z nimi wlasnie w kontakcie :-) Beata
  17. [SIZE=2]Relacja z pierwszych chwil Sally u Dagi.[/SIZE] [SIZE=2]Najpierw kapanko[/SIZE] [B][SIZE=2][IMG]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-45e5cfa2644eb.JPG[/IMG][/SIZE][/B] [B][FONT=Times New Roman][FONT=Verdana]Tak się wycierala po kapieli - Adela zdziwiona[/FONT][B] :-)[/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][IMG]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-45e5d0420d014.JPG[/IMG][/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][IMG]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-45e5d05b98423.JPG[/IMG][/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][IMG]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-45e5d073c1da4.JPG[/IMG][/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][IMG]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-45e5d0ca45a89.JPG[/IMG][/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][IMG]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-45e5d113dadb3.JPG[/IMG][/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][IMG]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-45e5d12b1053b.JPG[/IMG][/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][IMG]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-45e5d1494fe45.JPG[/IMG][/B][/FONT] [FONT=Times New Roman][B][IMG]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-45e5d1792de37.JPG[/IMG][/B][/FONT] [IMG]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-45e5d4ccbc2fa.JPG[/IMG] Trzymajcie kciuki aby Lukracja przypadla Sally do gustu!!!! [IMG]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-45e5d49557e22.JPG[/IMG] Beata [/B]
  18. [B]Kochani, bede miala 1000sztuk plakatu za darmoche!!!!!!![/B] Tylko teraz zasadnicze pytanie - drukowac taki jak jest teraz czy przerabiamy? Wg mnie trzeba przerobic, tez nie jest za bardzo czyteny, brak miejsca na wpisanie namiarow na osobe rozwieszajaca czy tez kogos z nas z danego rejonu. I wg mnie powienien tam byc jakis szczesliwy dobek, tak jak pisalismy wczesniej. Kurcze - ja noga jestem i nie potrafie tego zrobic. Beata
  19. [quote name='daga_27']ja w sprawie plakatu. on sie nie miesci na A4. bo wydrukowalam, zeby wieszac a tam sie karteczki do zrywania nie wydrukowaly sie[/quote] Ja w poniedzialek bede miala jakas oferte od zaprzyjazionej drukarni. Licze, ze sie posyaraja i podadza atrakcyjna cene. Na razie mamy 400PLN za 1000sztuk, tak? A czy mamy juz kogos kto zmieni nam ciut ten plakat. Jak ktos juz wczesniej zauwazyl, jest slabo czytelny..... Beata
  20. BeataJ

    Metamorfozy

    [quote name='gabryska']Sigma..['] :-( Spędziła cudownych 12 godzin...:-([/quote] Wiecej niz 12 godzin. Wyciagnieta byla ze schronu dwa tyg wczesniej, troszke byla w hotelu ale miala tam dobre warunki, odwiedzalysmy ja. Potem od niedzieli byla juz u Daga_27 na tymczasie. Tak bardzo mi jej szkoda....tak bardzo tesknie. Beata
  21. [quote name='majafaja']ta sunia bardzo podobna jest do sigmy ... ?? moze .....??[/quote] To nie jest Sigma, popatrzcie na podpalanie na pysku, ta suczka ma ciemniejsze. Beata
  22. BeataJ

    Metamorfozy

    [quote name='Patia']Kochane nasze wszystkie psiaczki na TM , zostały zdjęcia , wspomnienia i nadzieja , ze daliśmy im tle radości , ile one nam.[/quote] Szkoda, ze niektorym tak krotko udalo sie z nami byc....Sigma, prezentowana w Metamorfozach kilka stron wczesniej wczoraj odeszla ze TM...po 12 godzinkach w nowym domku.....Miala raka sledziony, nie bylo mozna juz nic zrobic...... Tak szalala jeszcze w sobote.... [img]http://mioll.fretki.org.pl/upload/pliki/f-45def117d95dd.JPG[/img] Beata
  23. Kochani…. Sigma wczoraj rano odeszla za Teczowy Most…. Jest mi niezmiernie przykro, smutno, strasznie……Tymbardziej, ze odeszla w jej potencjalnie nowym domku…..W srode rano ok. 20:00 była już w nowym domku w Gdansku, u tej dziewczyny, która była u nas wczesniej zapoznac się z Sigma i postanowila ja zabrac. Było wszystko OK., dostalam info, ze sunka zjadla, ze zrobila kupke na dworze, ze jest grzeczna. Rano o 7:20 telefon, ze jest cos nie tak, ze ona się nie podnosi. Pedem do weterynarza - powiedzialam. Niestety, o 7:50 kolejny telefon i odebrala kolezanka tej dziewczyny ( miala je zawiezxc do weta ) "Sigma już odeszla"………Ewa nie była w stanie rozmawiac….. :-((( Postanowilysmy z Daga oddac ja na sekcje. Znam już wyniki. Strasznie zniszczona sledzina przez raka, suczka skrajnie wycienczona, wychudzona, zero tkanki tluszczowej. Pytalam jak to możliwe, ze do konca nic nie było widac, ze do konca była tak radosna, taka szczesliwa, taka pelna energii. "Tak to już czasami jest" - taka padla odpowiedz. Wetereynarz zapenial mnie, ze ona nie miala zadnych szans na przezycie, na leczenie. Sledziona już praktycznie niefunkcjonowala :-((((( Wczorajszy dzien był koszmarny…… Jest mi niezmiernie przykro….. Beata
  24. Kochani…. Sigma wczoraj rano odeszla za Teczowy Most….:placz: Jest mi niezmiernie przykro, smutno, strasznie……Tymbardziej, ze odeszla w jej potencjalnie nowym domku…..W srode rano ok. 20:00 była już w nowym domku w Gdansku, u tej dziewczyny, która była u nas wczesniej zapoznac się z Sigma i postanowila ja zabrac. Było wszystko OK., dostalam info, ze sunka zjadla, ze zrobila kupke na dworze, ze jest grzeczna. Rano o 7:20 telefon, ze jest cos nie tak, ze ona się nie podnosi. Pedem do weterynarza - powiedzialam. Niestety, o 7:50 kolejny telefon i odebrala kolezanka tej dziewczyny ( miala je zawiezxc do weta ) "Sigma już odeszla"………Ewa nie była w stanie rozmawiac….. :-((( Postanowilysmy z Daga oddac ja na sekcje. Znam już wyniki. Strasznie zniszczona sledzina przez raka, suczka skrajnie wycienczona, wychudzona, zero tkanki tluszczowej. Pytalam jak to możliwe, ze do konca nic nie było widac, ze do konca była tak radosna, taka szczesliwa, taka pelna energii. "Tak to już czasami jest" - taka padla odpowiedz. Wetereynarz zapenial mnie, ze ona nie miala zadnych szans na przezycie, na leczenie. Sledziona już praktycznie niefunkcjonowala :-((((( Wczorajszy dzien był koszmarny…… Jest mi niezmiernie przykro….. Beata
×
×
  • Create New...